
Jekaterina Borowec
Ekspertka w zakresie doradztwa zawodowego i rozwoju kariery, członkini Stowarzyszenie Doradztwa i Wsparcia Zawodowego.
Wykształcenie wyższe psychologiczne, HR z ponad 12-letnim doświadczeniem. Doradza w zakresie doradztwa zawodowego i kariery od 2018 roku, przeprowadziła ponad 900 konsultacji dotyczących zawodów cyfrowych. Zarządza innowacyjnymi projektami w Lerna.ru i odpowiada za doradztwo zawodowe w CRK.by.
Ekspert w zakresie doradztwa zawodowego i rozwoju kariery, członek Stowarzyszenia Doradztwa i Wsparcia Zawodowego.
Wykształcenie wyższe psychologiczne, HR z ponad 12-letnim doświadczeniem. Doradza w zakresie doradztwa zawodowego i kariery od 2018 roku, przeprowadziła ponad 900 konsultacji dotyczących zawodów cyfrowych. Zarządza projektami innowacyjnymi w Lerna.ru i odpowiada za doradztwo zawodowe w CRK.by.
Spis treści:
- Co zrobić, jeśli się nie dostałeś
- Jak najlepiej wykorzystać swój „stracony” rok
- Co zrobić, jeśli jesteś rozczarowany po przyjęciu.
- Nieporozumienia z rodzicami w wyborze zawodu. Jak znaleźć wspólny język.
- Stereotypy i ograniczenia przy wyborze ulubionego zawodu.
- Zawody na które jest dziś zapotrzebowanie. Prognoza eksperta
Katya, zacznijmy od rzeczy prostych. Co zrobić, jeśli się nie dostałaś?
Jeśli nastolatka nie dostała się po 9. klasie, powrót do szkoły jest najbardziej logiczną opcją. Ale może być inaczej. Miałam klientkę, która zaczęła roczny kurs projektowania graficznego w 11. klasie. I to nie była moja rada. Nie chciała studiować na uniwersytecie, korzystając z przestarzałych programów, ale chciała zacząć zarabiać pieniądze zaraz po szkole. A w końcu zapisz się na studia biznesowe, aby w przyszłości otworzyć własne studio projektowe.
A co, jeśli mówimy o 11 klasie?
Tutaj sytuacja jest nieco inna. Jeśli nastolatek się nie dostanie, może iść do pracy. Jako kelner, kurier. Albo może przygotować się do rekrutacji w przyszłym roku lub w międzyczasie opanowywać inny zawód. Dziś można budować karierę ukośnikową, wybierając kilka kierunków jednocześnie. Nastolatek może mieć wątpliwości, czy w ogóle zapisał się na właściwy. Tę teorię można sprawdzić na kursie krótkoterminowym. Często polecam to rodzicom. W końcu dzieci mogą wybrać zawód na podstawie rekomendacji rodziców lub zgodnie ze stereotypami społecznymi. A w tym roku jest świetna okazja, aby sprawdzić słuszność swojego wyboru i dostosować ścieżkę edukacyjną do nowego naboru.

Dowiedz się, co chcesz robić, spróbuj i znajdź zawód, który będzie Ci odpowiadał, dzięki bezpłatnemu kursowi „Kim zostać”.
Dowiedz się więcej.Okej, możesz opanować nowy zawód w rok, ale co, jeśli Twoich rodziców nie stać na kurs?
Absolwenci szkół są już praktycznie dorośli. Możesz podjąć pracę na pół etatu i samodzielnie opłacić kurs. Możesz też poszukać bezpłatnych programów na uniwersytetach. Możesz wziąć udział w tym samym trzymiesięcznym kursie targetowania, a na pewno nie będzie drogi. I zacząć zarabiać jako specjalista ds. targetowania, stopniowo poszerzając swoją wiedzę. W tym lub innym zawodzie. Możesz na przykład zapisać się na marketing. W końcu targetowanie to element marketingu. Możesz nawet pracować w dziale sprzedaży Skillbox, a po okresie próbnym uzyskasz dostęp do wszelkich szkoleń na platformie.
W dzisiejszym świecie istnieje wiele możliwości, które można wdrożyć w życie. Najważniejsze, aby nastolatek chciał spędzić ten rok w sposób pożyteczny.
Możesz skorzystać z konsultacji z doradcą zawodowym, który pomoże Ci wybrać opcje. W końcu często wydaje się, że nie ma żadnych. Możesz też poprosić o pomoc bliskich. Poszukaj wśród znajomych. Twoi rodzice na pewno mają w pracy specjalistów ds. HR, którzy mogą Ci pomóc. Gdy tylko poszerzysz krąg osób, które się na tym znają, na pewno znajdziesz alternatywne opcje.
Jak nastolatek może się utrzymać, skoro nie udało mu się dostać na studia?
Radziłbym zarówno rodzicom, jak i dzieciom, aby sami się utrzymywali nawet na etapie rekrutacji. Nie ma potrzeby utożsamiać rekrutacji z końcem świata od samego początku. W przeciwnym razie później będzie jeszcze trudniej się z nią uporać. Nie ma potrzeby narażać siebie ani dzieci na taki stres. Zrozumiałe, że to nowy etap w życiu, co jest przerażające, ale życie na tym się nie kończy. Co dadzą ci te doświadczenia? Jeśli martwisz się jeszcze bardziej, czy na pewno się zapiszesz?

Co jeśli nastolatek trafił w niewłaściwe miejsce?
Istnieje kilka możliwych opcji. Po pierwsze, warto zrozumieć, jak bardzo obecny program nauczania różni się od specjalizacji, którą nastolatek chciałby studiować. Miałem podobną historię. Złożyłem podanie na BSU, żeby zostać psychologiem, ale zabrakło mi jednego punktu do budżetu. Wybrałem więc inną specjalizację – „specjalistę pracy socjalnej, psychologa”. Oceniłem sytuację. Dla mnie kluczowe było studiowanie na BSU. Pod względem programu miałem więcej pracy socjalnej, a nie psychologii. Ale doceniłem to, że mieli też dużo godzin z psychologii i że mogłem z tego skorzystać. I doceniłem, że praca socjalna też jest fajna.
Na przykład zapisałeś się na studia marketingowe, a nie na ekonomiczne, jak sobie wymarzyłeś. I wtedy warto zastanowić się, czy będziesz w stanie wykorzystać dane zdobyte podczas studiów marketingowych.
Niedawno miałem klienta, który aplikował na czeski uniwersytet. Chciał zapisać się na marketing, ale mu się nie udało i zapisał się na socjologię. W praktyce ta specjalizacja jest trudniejsza do zastosowania. Ale ma wiele dyscyplin ekonomicznych i społecznych, które świetnie nadają się do marketingu. I znaleźliśmy opcję, gdzie mógł „zdobyć” wiedzę z zakresu marketingu. Zrobił to już na drugim roku, a na trzecim poszedł na staż w marketingu.
Czyli zły uniwersytet to nie wyrok śmierci?
Tak, możesz znaleźć dla siebie zalety. Na przykład sam uniwersytet jest świetny. Świetni koledzy z klasy, albo lubisz się uczyć. A program nie jest taki zły, a studiowanie może być łatwe. Zawsze możesz zdobyć wiedzę, nawet za darmo. Nie ma co od razu panikować.
To co innego, jeśli chcesz zostać programistą, ale studiujesz biotechnologię. Tu pojawiają się pytania. A jeśli biologia jest ci już naprawdę obca, to z pewnością nie zmarnowałbym pięciu lat na coś, czego nie będę mógł wykorzystać. 4-5 lat to długi okres, ale osiemnaście lat to młodość, kiedy można zrezygnować.
Postaraj się, poświęć czas na doskonalenie tego, czego ci brakowało. Jeśli nie udało ci się dostać na wymarzone stanowisko, moja przyjaciółka dostała się do Instytutu Języków Obcych za czwartym razem, a jej koleżanka z klasy za siódmym. To było dość dawno temu i nie mieli możliwości studiowania za opłatą, pracowali. W Białorusi nie było wtedy mowy o żadnej dodatkowej edukacji.
Wydałeś pieniądze na korepetycje albo twoje dziecko uczy się za opłatą. Ale twojemu dziecku nie podoba się to, co robi. Co powinieneś zrobić?
No dobrze, wydałeś pieniądze na korepetycje. Ale to też nie jest złe, to wiedza. Zapłać za edukację. To marnotrawstwo pieniędzy, tak. Ale wyobraź sobie, że musisz płacić przez kolejne pięć lat. Oblicz tę kwotę. Może dziecko postara się i następnym razem zapisze się na studia finansowane przez państwo? Bo tam chce się uczyć.
Wyobraź sobie, że wydajesz szalone pieniądze, a potem dziecko odkłada ten dyplom na półkę. Po co? Wyobraź sobie, że każdego dnia twoje dziecko wraca do domu niezadowolone i opowiada ci o tym przez następne pięć lat. I kto ostatecznie będzie winny? Zmusiłeś mnie i teraz jestem niezadowolony. Czy rodzice są gotowi wziąć na siebie psychologiczną odpowiedzialność? Dlaczego? Po co? Co wtedy?

Zagłębmy się w temat nieporozumień z rodzicami. Dziecko nie chce iść na studia, rodzice upierają się, że to obowiązkowe. Co zrobić?
Kto jest obowiązkowy? Radzę po prostu wyszukać to w Google. Zdziwisz się, ile jest opcji poza studiami. Co często motywuje rodziców? Chcą mieć chleb i masło. Chcą, aby ich dziecko miało stabilizację i pieniądze. I boją się, że w przyszłości straci pracę. Możesz sprawdzić w Google, ile zarabiają dziś hydraulicy i elektrycy, którzy zdecydowanie nie mają wyższego wykształcenia. I często zarabiają znacznie więcej niż pracownicy umysłowi siedzący w biurze. Albo dziecko chce zostać projektantem gier. Co za bzdura, oszustwo. Odwiedź usługi, zapoznaj się z zarobkami w tej dziedzinie, poszerz swoje horyzonty.
Jak dziecko powinno zachować się w takich przypadkach? Jak odwieść rodziców?
Kiedy aplikowałem na psychologa, wszyscy moi krewni, oprócz rodziców, powtarzali, że jestem szalony i skończę myjąc podłogi. I co z tego? Rodzice polegają na przeszłości i to jest normalne w ich światopoglądzie, nie ma potrzeby mówić im, że się mylą. Trzeba podkreślać opcje. Co mogłoby być inaczej, świat jest zmienny.
Jeśli kiedyś modne było prognozowanie na 10-15 lat, teraz nikt nie da ich nawet na pięć lat. Rok lub dwa to okres, na który należy zaplanować karierę zawodową. Dziecko musi porozmawiać z rodzicami. Nie obwiniać, ale opowiadać i dzielić się.
Jeśli chodzi o moich klientów, często zdarza się, że rodzice przyprowadzają swoje dziecko na konsultację. I słyszałam historie, kiedy dziecko nie potrafi się kłócić z rodzicami. Rodzice mogą myśleć, że to jedyne wyjście. Ale dziecko widzi to inaczej. Może stawiać ostry opór, ponieważ przechodzi rozstanie i chce wszystkiego, tylko nie tego, co sugerują rodzice. A gdy jest osoba trzecia, dziecku łatwiej jest to zaakceptować. Można szukać zawodów na styku, ponieważ rodzice nie zawsze oferują złe opcje. Czasami polegają na mocnych stronach dziecka. A dziecko polega na tym, że jego najlepszy przyjaciel tam idzie.
Omówmy teraz główne stereotypy. Jeden zawód na całe życie?
Tak było kiedyś. I rodzice czasami wpajają ten stereotyp swoim dzieciom. Ale świat się zmienił. Wybieramy zawód, który sprawia nam przyjemność, aby móc się uczyć i zdobywać doświadczenie. I można go zmieniać wielokrotnie w ciągu życia. Być może zrozumienie tego ułatwi początkowy wybór zarówno rodzicom, jak i dzieciom. W końcu będą musieli stawić czoła temu wyborowi więcej niż raz w życiu. A rodzice mogą od razu nauczyć swoje dzieci, jak robić to dobrze. Z przyjemnością, bez strachu.

Czy trzeba kochać to, co się robi?
Mówi się, że jeśli praca jest hobby, nigdy nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu. To iluzja. Poziom miłości może być różny. Niektórzy ludzie są szaleni na punkcie tego, co robią, podczas gdy inni robią to dla pieniędzy. Możesz mieć hobby, w które wkładasz serce i duszę, ale musisz na nich zarabiać. Twoja praca powinna być dla ciebie co najmniej interesująca. Jeśli nie lubisz swojej pracy, trudno będzie ci zarobić wystarczająco dużo, aby realizować swoje hobby.
Czy spotkałeś się z przykładami takimi jak doradztwo zawodowe?
Jednym z moich klientów był facet, który uczył się mechaniki samochodowej w szkole zawodowej. Podczas nauki zdał sobie sprawę, że lubi majsterkować przy samochodach, ale tylko swoich. Zaczął się opierać, gdy zdał sobie sprawę, że będzie to robił codziennie, i to dla innych.
Znaleźliśmy więc alternatywę. Chciał studiować administratora systemów — ten temat również okazał się bliski jego sercu. Z czasem mógł zająć się DevOps i dobrze zarabiać, jeśli chciał. Samochody traktował jako hobby. Znaleźliśmy więc pracę, która będzie mu sprawiać przyjemność, ale jednocześnie będzie miał coś, co go pasjonuje.
Można kochać swoją pracę na różne sposoby, ale zdecydowanie trzeba ją lubić. W tym przypadku trzeba sobie wyobrazić, że wykonuje się ją każdego dnia. Nawet najbardziej kreatywne zawody wiążą się z rutyną i zdecydowanie musi ona być dla ciebie interesująca.
Czy można wybrać zarówno to, co się lubi, jak i to, co przynosi dochód?
Zdecydowanie nie polecam wyboru zawodu na podstawie stabilności finansowej. Jeśli podejmiesz się zawodu tylko dla pieniędzy, jutro będzie ci trudno się rozwijać.
W każdym zawodzie młodzi zarabiają mało, zaczyna się od średniego szczebla i wyżej. Ale osiągnięcie świetnego średniego szczebla bez „lajków” jest bardzo trudne.
Stabilność finansowa to kapryśna sprawa. Weźmy na przykład zaopatrzenie. Jeszcze kilka lat temu pracownicy operacyjni zarabiali mało, a zawód ten był w odwrocie. Ale świat zmienił się w ostatnich latach, zmieniła się również sytuacja gospodarcza, a zapotrzebowanie na ten zawód faktycznie wzrosło. Jeśli uważasz, że nie możesz zarobić w swoim zawodzie, poświęć czas na znalezienie ludzi. Każdy zawód ma liderów opinii. I dziś nie ma zawodu, w którym nie można zarobić. Nawet jeśli pracujesz jako sprzątaczka, możesz założyć firmę sprzątającą i zacząć zarabiać. Dochód to kwestia wewnętrznych ograniczeń.
Ale nie każda sprzątaczka ma ducha przedsiębiorczości...
Niedawno zamówiłem usługi sprzątania i przyszła do mnie kobieta, z którą zaczęliśmy rozmawiać. Kiedy przeprowadziła się do Moskwy, pracowała jako sprzątaczka. Z czasem zaczęła sprzątać mieszkania. Nieco później zdała sobie sprawę, że jeśli zainwestuje w swój wygląd i środki czystości, będzie mogła podejmować się lepiej płatnych zleceń. W końcu znalazła stałą pracę w zamożnym domu prywatnym. Już tam nawet nie sprząta; zajmuje się tylko praniem. Ma dużo wolnego czasu, więc dorabia, oferując usługi sprzątania. Kupiła nawet mieszkanie w Moskwie. Wydaje się to prostą pracą fizyczną, ale wciąż można na tym zarobić. Chodzi o rozwój poziomy.

Na zakończenie naszej rozmowy chciałbym wiedzieć, na jakie zawody warto zwrócić uwagę dzisiaj?
Żyjemy w cyfrowym świecie, więc wszystkie zawody cyfrowe będą poszukiwane. Marketing, design, IT i analitycy zawsze będą na szczycie. Ponadto, nasz dzisiejszy świat jest bardzo niespokojny, więc zapotrzebowanie na zawody pomocowe, takie jak psychologowie, trenerzy i specjaliści ds. rehabilitacji, również będzie rosło. W ciągu najbliższych kilku lat zapotrzebowanie będzie rosło w zawodach rolniczych, lekarskich, farmaceutycznych, logistycznych i zaopatrzeniowych.
Obecnie wybór jest szeroki, a ja wybierałbym to, co lubię. Świat jest zmienny. A jeśli coś się zmieni, a to nieuchronnie nastąpi, zawsze możesz podnieść poziom swojego zawodu, co da ci przewagę konkurencyjną. Nie traktuj wyboru zawodu zbyt poważnie. Potraktuj to jak grę i próbuj nowych rzeczy. Życie jest takie interesujące.
Nawet najbardziej doświadczony specjalista i konsultant ds. doradztwa zawodowego może wskazać różne opcje, mocne strony i odpowiednie zawody. Ale w trakcie tej gry możesz odkryć coś wyjątkowego, co naprawdę przypadnie ci do gustu, coś, o czym ani ty, ani konsultant nie pomyślelibyśmy na początku. Dlatego szukaj tego, co Cię fascynuje, nawet w trakcie pracy.
Weź udział w "jesiennej akcji Wyprzedaż" od Skillbox
Specjalnie dla Ciebie obniżyliśmy ceny kursów o 55%. Pomożemy Ci opanować odpowiedni zawód i rozpocząć karierę. Będziesz się uczyć w dogodnym dla Ciebie czasie, pracować nad prawdziwymi projektami i budować portfolio w trakcie kursu.
Uzyskaj dostęp
