Edukacja

Były książę Oboleński o egzaminach: „To była loteria z minimalną szansą na wygraną”

Były książę Oboleński o egzaminach: „To była loteria z minimalną szansą na wygraną”

Treść:

Dowiedz się: Zawód Project Manager w edukacji online

Dowiedz się więcej

Staruszek o żółciowym spojrzeniu usiadł na podium i monotonnym głosem zaczął wyliczać cechy budowy anatomicznej różnych raków, mięczaków i innych przedstawicieli Fauna morska o niezliczonych łacińskich nazwach. Dziesięć minut po rozpoczęciu wykładu myśli studentów powędrowały daleko poza salę wykładową, a po pół godzinie monotonny głos profesora był tak senny, że musieli ciągle zmieniać pozycję, aby nie zasnąć. Należy zauważyć, że takie wykłady z biologii morskiej mogą być angażujące, jeśli materiał jest prezentowany prawidłowo. Dogłębne studium anatomii organizmów morskich otwiera nowe horyzonty w rozumieniu ekosystemów i ich znaczenia dla planety. Na wykłady Wagnera uczęszczali tylko studenci zoologii, i to nieregularnie – zazwyczaj tylko dwóch lub trzech. Profesor, przyzwyczajony do pustych sal wykładowych, nie znosił jednak studentów, którzy ignorowali jego zajęcia. Był bezlitosny podczas egzaminów. Proces egzaminacyjny polegał na wymaganiu od studentów przedstawienia materiału zgodnie z zadanym pytaniem. Stało się to prawdziwym wyzwaniem, biorąc pod uwagę długość kursu, ale niektórym udało się zapamiętać materiał dzięki silnej pamięci. Należy zauważyć, że takie podejście do egzaminów rozwinęło u studentów umiejętność dogłębnego zrozumienia tematu i zdolność do pracy z dużymi zbiorami informacji, co jest niezbędne w dziedzinie zoologii.

Zdjęcie: Muzeum Zoologiczne Uniwersytetu Państwowego w Sankt Petersburgu

Podczas Podczas egzaminu Wagner podszedł do stołu, na którym znajdowały się słoiki. Badał organizmy morskie zakonserwowane w alkoholu i zadawał pytania o ich łacińskie nazwy. Dla osób niebędących ekspertami, które po raz pierwszy spotykały się z podobnymi galaretowatymi meduzami, ukwiałami i innymi stworzeniami morskimi, udzielenie prawidłowej odpowiedzi było trudne. Studenci znaleźli jednak sposób na przygotowanie się do tego testu: wszystkie słoiki zostały opisane nazwami i przykryte papierowymi osłonkami. Studenci przybywali do sali egzaminacyjnej godzinę przed egzaminem i, podnosząc osłonki, zapamiętywali nazwy, starając się zapamiętać kształty słoików i ich położenie. To pozwoliło im pomyślnie ukończyć tę część egzaminu. Takie podejście do przygotowań znacznie zwiększyło ich szanse na sukces i sprawiło, że egzamin był mniej stresujący. Przed egzaminem musiałem zdać trudny test, którego wielu oblało. Na stole znajdowały się liczne rysunki przekrojów anatomicznych różnych mięczaków. Rysunki te były bez opisów, a mięczaki były do ​​siebie podobne jak bliźnięta. Nauczyciel Wagner cicho wywołał nazwę mięczaka i poprosił uczniów o wybranie jego obrazka ze stosu. To była prawdziwa loteria z minimalnymi szansami na sukces. Na szczęście miałem szczęście: po przeszukaniu stosu rysunków, ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem dokładnie ten, którego potrzebowałem, i ostatecznie otrzymałem wysoką ocenę na egzaminie.

W swoich wspomnieniach „Moje życie i moi współcześni” (1869–1920) W.A. Obolensky dzieli się wyjątkowymi momentami ze swojego życia i spotkaniami z wybitnymi osobistościami swoich czasów. Książka, wydana w 2017 roku w Moskwie przez Kuczkowo Pole i Retrospektywę, stanowi cenne źródło historyczne, które pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć kulturowy i społeczny kontekst Rosji na początku XX wieku. Wspomnienia Obolenskiego nie tylko odzwierciedlają jego osobiste doświadczenia, ale także stanowią ważną kronikę wydarzeń, które ukształtowały losy ludzi i kraju w tym trudnym czasie. Czytając tę ​​książkę, można poczuć atmosferę tamtej epoki i poznać wpływ zmian historycznych na życie zwykłych ludzi i inteligencji.

Kontekst

To fragment wspomnień księcia Włodzimierza Andriejewicza Oboleńskiego (1869–1950), znanej postaci publicznej i politycznej. W latach 1887–1891 studiował na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Petersburskiego. Chemię w tym okresie wykładał wybitny uczony Dymitr Mendelejew, który prowadził wykłady i egzaminy z entuzjazmem i oryginalnością. W tym samym czasie na wydziale pracowali również mniej charyzmatyczni nauczyciele, których wykłady były nudne i pozbawione wyrazu. Oboleński ironicznie nazywał ich „śpiochami” i opisał w swoich wspomnieniach całą galerię takich profesorów. Ze względu na mało atrakcyjny styl nauczania, studenci rzadko uczęszczali na wykłady, a sale wykładowe popularnych wykładowców były przepełnione, także studentów z innych kierunków.Profesor zoologii Nikołaj Pietrowicz Wagner (1829–1907) był nie tylko teoretykiem, ale i badaczem-praktykiem. Kierował stacją biologiczną na Wyspach Sołowieckich, skąd prawdopodobnie przywiózł słoje z konserwowanymi zwierzętami morskimi opisanymi przez Oboleńskiego. Wagner zyskał jednak większą sławę dzięki eksperymentom spirytualistycznym i twórczości literackiej. Jako popularny autor książek dla dzieci porównywano go do „rosyjskiego Andersena”. W tej dziedzinie profesor wykazał się znacznie bardziej wyraziście niż w pedagogice.

Zdjęcie: Wagner N. Opowieści o kocie-Murlyce. — Petersburg: Wydawnictwo Księgarni „Nowoje Wriemia”, 1881

Procedura egzaminacyjna opisana przez Oboleńskiego rzeczywiście odzwierciedlała rzeczywistość uniwersytetów w carskiej Rosji i nie była wyjątkowa. Lew Tołstoj, który studiował na uniwersytecie kilkadziesiąt lat przed Oboleńskim, również podzielał podobne spostrzeżenia. Jednocześnie niektórzy profesorowie, tacy jak wspomniany przez Oboleńskiego profesor Funder-Fleet, zbyt upraszczali proces egzaminacyjny. Oboleński zauważył, że egzaminy Funder-Fleeta były łatwe, ponieważ profesor przyznawał dobre oceny nawet za błędne odpowiedzi. Studenci, świadomi tej osobliwości, okazywali profesorowi szacunek, nie opuszczając jego wykładów i starając się zawsze uczestniczyć w zajęciach, nawet jeśli przychodzili w niewielkiej liczbie „na dyżur”. Ten kontrast w podejściu do systemu egzaminacyjnego uwypukla zróżnicowanie procesu kształcenia na ówczesnych uniwersytetach.

Nadieżda Płatonowa, żona znanego historyka S. F. Płatonowa, wyraziła w swoich pamiętnikach niezadowolenie z niskiego poziomu wiedzy studentów na egzaminach państwowych. Zauważyła, że ​​niektórzy absolwenci osiągali zupełnie niezadowalające wyniki, a wielu nieuczciwych profesorów ignorowało ten problem. Zjawisko to podkreśla wagę podnoszenia jakości kształcenia i odpowiedzialności nauczycieli w procesie kształcenia. Płatonowa podkreśliła potrzebę podniesienia standardów edukacyjnych, aby zapewnić wyższy poziom kształcenia przyszłych specjalistów.

Niektórzy studenci, odpowiadając na pytania, wykazują zaskakującą ignorancję. Jeden z nich, na przykład, zapytany o główne dzieła Spinozy, odpowiedział, że chodzi o gramatykę żydowską i na tym zakończył swoją odpowiedź. Inny nie potrafił wypowiedzieć ani słowa o Locke'u, a trzeci, zapytany o przyczyny wojny, powiedział jedynie: „Tak, różne”, uzupełniając swoją odpowiedź obojętnym gestem. Mimo to wszyscy ci studenci pomyślnie ukończyli studia.

Ciekawostką jest to, że kiedy uniwersytety zaczęły dopuszczać kobiety do egzaminów, stało się to prawdziwym sprawdzianem dla procesu akademickiego. Kobiety studiujące na wyższych uczelniach dla kobiet lub jako słuchaczki wykazały się niesamowitą pilnością w przygotowaniach. Doprowadziło to do wzrostu standardów wiedzy, co wywołało niezadowolenie wśród studentów płci męskiej. Kobiety znacząco podniosły poziom wymagań, co ostatecznie wpłynęło na ogólną jakość edukacji.

Przeczytaj także:

  • Lew Tołstoj o tym, że wykłady uniwersyteckie to nic więcej niż „zabawny rytuał”
  • Dmitrij Mendelejew: „Masowe egzaminy w edukacji powinny zostać zniesione”
  • Mendelejew o testach praktycznych zamiast egzaminów: „Czyny są lepsze od słów”
  • Jak Hercen zdawał egzaminy końcowe na uniwersytecie

Zawód: Kierownik Projektu w Edukacji Online

Nauczysz się zarządzać projektami, budować zespół, tworzyć kursy i budować model finansowy. Będziesz mógł znaleźć pracę z wysokim wynagrodzeniem lub otworzyć własną szkołę online.

Dowiedz się więcej