Edukacja

„Car abdykował, koniec z nauką”: była uczennica wspomina rok 1917

„Car abdykował, koniec z nauką”: była uczennica wspomina rok 1917

Treść:

Dowiedz się: Zawód metodyka od podstaw do PRO

Dowiedz się więcej

Rok 1917 stał się punktem zwrotnym w historii Rosji. Życie toczyło się normalnie, a my, dorastając, przeszliśmy do następnej klasy. Nauka szła nam łatwo, a w głowach kłębiło się mnóstwo zabawnych myśli. Zabawialiśmy się, posypując naszego kolegę proszkiem do kichania. W lutym do klasy wszedł zdezorientowany nauczyciel literatury i oznajmił: „Car abdykował, lekcji nie będzie”, po czym wyszedł. Pozostawiliśmy go zdezorientowanego, a potem wróciliśmy do domu. W domu panował chaos, chociaż wszyscy gratulowali sobie nawzajem nieoczekiwanych wieści. Przyszłość pozostawała niepewna i nikt nie wiedział, co przyniesie ten historyczny moment.

Uczniowie szkół średnich zjednoczyli się, by bronić swoich praw. Pamiętam wiec, który odbył się w zatłoczonej sali. Wydarzeniu przewodził uczeń o nazwisku Rastorguev, prawdopodobnie eserowiec. Wiedzieliśmy, że trzeba coś zrobić. W rezultacie podjęto decyzję o strajku, domagając się samorządności, prawa do opuszczania lekcji bez pozwolenia, zniesienia obowiązkowej nauki łaciny i innych postulatów. Zdecydowaliśmy się jednak nie strajkować, ponieważ nasza szkoła została uznana za „rewolucyjną”. W innych szkołach odbywały się wiece, na których uczniowie wybierali swoich przedstawicieli do rad pedagogicznych. Lenya Ginzburg i Lyova Kozlov aktywnie uczestniczyły w tych procesach, zasiadając w radach pedagogicznych i innych organizacjach szkolnych, których nazw nie pamiętam. W naszej szkole panowała cisza i nie uczestniczyliśmy w posiedzeniach rady pedagogicznej.

W swojej książce „Moje życie” V. A. Florenskaya dzieli się głębokimi refleksjami na temat swojej osobistej i zawodowej drogi. Opisuje kluczowe momenty swojej biografii, podkreślając wagę doświadczenia i wiedzy, którą zdobyła po drodze. Autorka podkreśla wagę samorozwoju i odnalezienia swojego miejsca w życiu. Książka jest nie tylko autobiografią, ale także źródłem inspiracji dla osób dążących do samodoskonalenia i zrozumienia swoich celów życiowych. Książka została wydana w 2022 roku przez moskiewskie wydawnictwo „Nowy Przegląd Literacki” i stała się znaczącym wkładem do literatury współczesnej.

Kontekst

Wera Aleksandrowna Florenska (1900–1996) jest autorką tych wspomnień. Urodziła się jako córka księdza i agronoma, a dzieciństwo spędziła w Krasnojarsku. Uczęszczała do prywatnego gimnazjum, znanego z „liberalnego” podejścia do edukacji. Wśród nauczycieli było wielu byłych zesłańców politycznych, co sprzyjało swobodnej atmosferze nauki. Florenska uważa tę wyjątkowość swojej szkoły za rewolucyjną. Jej przyjaciółka z dzieciństwa, Lenia Ginzburg, została później jej mężem i profesorem prawa, co również wpłynęło na jej życie i poglądy. Wspomnienia Florenskiej stanowią ważny dokument historyczny, odzwierciedlający ducha czasów i przemian społecznych w Rosji.

Demonstracja w Krasnojarsku, 1917. Zdjęcie: Domena publiczna

Po rewolucji 1917 roku w rosyjskich instytucjach edukacyjnych rozpoczęła się fala aktywnego samorządu wśród studentów. Prace Florenskiej opisują umiarkowane podejście do tego procesu, podczas gdy w niektórych placówkach edukacyjnych dotychczasowe normy dyscyplinarne były całkowicie ignorowane. Zjawisko to było spowodowane nie tylko wpływem „gorączki rewolucyjnej”, ale także przestarzałymi i surowymi zasadami, które obowiązywały zarówno w szkołach publicznych, jak i prywatnych w okresie caratu. Młodzież, korzystając z nowej wolności, zaczęła aktywnie przeciwstawiać się uciskającym ją ograniczeniom. Zjawisko to stało się ważnym etapem w rozwoju systemu oświaty i doprowadziło do znaczących zmian w podejściu do nauczania i wychowania.

Dziennik Nadieżdy Nikołajewny Płatonowej, żony znanego historyka Siergieja Fiodorowicza Płatonowa, odzwierciedlał niepokojące zmiany w Instytucie Katarzyny. W 1918 roku rozmawiała z pracownikiem instytutu, który pracował tam od 35 lat. Wyraził on zdziwienie i niezadowolenie z powodu hańby, jaka ogarnęła instytut. Krzyki i gwizdy stały się normą, a palenie w stołówce, jego zdaniem, stało się niedopuszczalne. Według Płatonowej, w instytucie panował brud, wszędzie walały się niedopałki papierosów, a nikt już nie przestrzegał zasad. Uważała, że ​​jakość zajęć w takich warunkach jest bezcelowa. Ten fragment pamiętnika dobitnie ilustruje upadek instytucji edukacyjnej i ówczesne problemy społeczne, podkreślając potrzebę utrzymania porządku i dyscypliny w placówkach edukacyjnych.

Powstały samorządne stowarzyszenia, takie jak Rada ds. Studenckich (Kolducz) i Ogólnopolski Związek Szkół Średnich (OSSUZ). Pisarz Lew Wasiljewicz Uspienski w swoich „Zapiskach starego petersburczyka”, opublikowanych w 1990 roku przez Lirę, dzieli się wspomnieniami o tym, jak w wieku 17 lat, będąc uczniem liceum, był świadkiem spotkania, na którym narodziło się jedno z tych stowarzyszeń. Stowarzyszenia te odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu samorządu studenckiego i rozwoju środowiska edukacyjnego, podkreślając znaczenie takich inicjatyw w historii rosyjskiej edukacji.

Na drugim piętrze budynku, który nie do końca nadawał się do pełnienia tego celu, słychać było hałas tłumu nastolatków. Mogli to być zarówno chłopcy, jak i dziewczęta, ale nie byli ani chłopcami, ani dziewczętami w pełnym tego słowa znaczeniu. Był to dla mnie zupełnie nowy widok. Podążyłem za wskazówkami dwóch chłopców i znalazłem się w małej, zatłoczonej sali. W tym momencie w Piotrogrodzie rozpoczynało się pierwsze spotkanie inicjatywne uczniów szkół średnich po stronie piotrogrodzkiej. Atmosfera na spotkaniu była bardzo głośna. Chłopcy i dziewczęta, wyglądający niemal jak dzieci, wchodzili na podium i wygłaszali przemówienia niczym doświadczeni mówcy. To wydarzenie stało się przełomowym momentem dla młodzieży i jej pragnienia aktywnego uczestnictwa w życiu miasta. Postanowiliśmy stworzyć „główną kwaterę główną” w centrum miasta. Stało się to całkiem proste. Pewnego kwietniowego dnia, czwórka z nas, licealiści, w tym ja, przyszła do III Gimnazjum przy ulicy Solnej i poinformowała dyrektora o zajęciu budynku. Odwołaliśmy zajęcia na trzy dni i ogłosiliśmy, że „wszystkim będziemy zarządzać” z tego miejsca. Dyrektor oczywiście się nie zgodził i odpowiedział: „Nie będę tego tolerował!”. Ostatecznie jednak został zamknięty w swoim gabinecie w „aresztu domowym” przez własnych uczniów. Ten incydent stał się przełomowym momentem w naszej historii, symbolizując dążenia młodzieży do wolności i samorządności.

Żeglarze w pobliżu cerkwi św. Pantelejmona Uzdrowiciela na Zaułek Solyanoy, 1917. Zdjęcie: Domena publiczna

Nie wszyscy byli zadowoleni z nowego porządku. Płatonowa opisała w swoim dzienniku jeden ciekawy incydent: „Wczoraj wieczorem przyszła do nas Olga Jefimowna Korniłowicz i powiedziała, że ​​w Gimnazjum Demidowa, gdzie pracuje, na posiedzeniach Rady Pedagogicznej zawsze obecny jest radny uczniowski, który nadzoruje pracę nauczycieli. Na jednym z posiedzeń wydarzyła się zabawna rzecz: nowy dyrektor, który stale i gorliwie witał uczniów, zaproponował wysłuchanie opinii radnego. Dziewczynka z trzeciej klasy, zawstydzona i zarumieniona, wyraziła dwa życzenia: 1) aby przed rozpoczęciem zajęć odmówiono modlitwę i 2) aby ponownie pojawiły się panie w klasach, ponieważ obecna sytuacja jest dla nich nie do przyjęcia. To oświadczenie było prawdziwym szokiem. Dyrektor odpowiedział, że nie może nawet dyskutować o tej propozycji, ponieważ gimnazjum mogłoby zostać zamknięte jako kontrrewolucyjne”.

Ta sprawa uwypukla napięcie między nowymi reformami edukacyjnymi a tradycyjnymi wartościami, które wciąż utrzymują się w społeczeństwie.

Czytanie jest ważnym elementem samorozwoju i poszerzania horyzontów. Pomaga poszerzać wiedzę, rozwija krytyczne myślenie i wspiera inteligencję emocjonalną. Wybór wysokiej jakości literatury może stanowić doskonały fundament dla rozwoju osobistego i zawodowego. Studiowanie różnych gatunków i autorów nie tylko wzbogaca słownictwo, ale także pomaga lepiej zrozumieć otaczający nas świat. Nie przegap okazji, by pogłębić swoją wiedzę i odkryć nowe idee poprzez lekturę.

  • Przeszłość: Historia pierwszej klasy małego licealisty
  • Wodowozow – O nauce i zdawaniu egzaminów w Instytucie Smolnym
  • Przeszłość: Jak populistyczni studenci otwierali tajne szkoły 150 lat temu
  • Na długo przed egzaminem państwowym: Jak zdawano egzaminy uniwersyteckie w carskiej Rosji

Zawód: metodyk od podstaw do PRO

Doskonalisz swoje umiejętności w zakresie opracowywania programów nauczania dla kursów online i offline. Opanuj nowoczesne praktyki pedagogiczne, ustrukturyzuj swoje doświadczenie i stań się bardziej poszukiwanym specjalistą.

Dowiedz się więcej