
Kurs z zatrudnieniem: „Zawód metodyka od podstaw do PRO”
Dowiedz się więcejNagroda w skrytce dla najbardziej uważnego
Program kursu, przeprowadzonego w 2021 roku przez profesora Kenyona z Katedry W Katedrze Sztuk Pięknych Uniwersytetu Tennessee w Chattanooga Wilson można natknąć się na osobliwe stwierdzenie: „W ten sposób (bezpłatnie dla pierwszego kandydata; szafka 147; kody 15, 25, 35) studenci mogą zostać pozbawieni prawa do korekty obecności”. To sformułowanie rodzi pytania o organizację procesów edukacyjnych i o to, jakie warunki mogą wpływać na prawa studentów dotyczące ich obecności. Ważne jest, aby zwracać uwagę na te aspekty, aby zapewnić sprawiedliwą i otwartą przestrzeń edukacyjną.
Wilson postanowił sprawdzić, jak uważnie studenci czytają informacje o programie. Opisy kursów zazwyczaj zawierają ważne informacje, w tym warunki uczestnictwa w zajęciach, wymagania dotyczące zaliczeń, kryteria oceniania i niezbędne informacje prawne. Pozwala to studentom lepiej przygotować się do procesu edukacyjnego i zrozumieć, czego się od nich oczekuje.
Student, który uważnie przestudiuje ten dokument, ostatecznie odkryje szafkę 147, w której profesor Wilson ukrył nagrodę w wysokości 50 dolarów. Do banknotu dołączona była notatka z gratulacjami dla studentów i prośbą o podanie nazwisk, aby Wilson mógł rozpoznać tych, którzy wykazali się umiejętnościami i szczęściem. Profesor zainstalował nawet specjalny kod na zamku, aby okresowo sprawdzać, czy ktoś otworzył szafkę. Na początku semestru poinformował również studentów o zmianie programu studiów i zalecił im zapoznanie się z nowymi materiałami. Podkreśla to wagę uważności i gotowości do zmian w procesie dydaktycznym.
Wilson miał 71 studentów na swoim kursie. Żaden z nich nie zwrócił uwagi na prośbę prowadzącego ani na nietypowy wstawkę w tekście. Ta niewiedza mogła wpłynąć na ich naukę i zrozumienie materiału, ponieważ ważne punkty pozostały niezauważone. Uświadomienie studentom, jak ważne jest zwracanie uwagi na szczegóły, może znacząco poprawić jakość przyswajania informacji w klasie.
W środowisku akademickim krąży popularny żart, że nikt nie czyta regulaminów oprogramowania. Kiedy użytkownicy instalują aplikacje, klikają przycisk „Przeczytałem”, nawet nie czytając tekstu. Wilson skomentował to zjawisko w wywiadzie dla CNN, zwracając uwagę na powszechną tendencję do ignorowania ważnych dokumentów prawnych. W związku z tym, pomimo obecności szczegółowych informacji, wielu użytkowników podejmuje ryzyko, zgadzając się na warunki, które mogą mieć wpływ na ich prawa i bezpieczeństwo.
W grudniu Wilson otworzył swoją szafkę i znalazł nienaruszony banknot oraz kombinację, wskazującą na to, że nikt nie próbował jej otworzyć. Profesor opublikował wyniki tego eksperymentu na swojej stronie na Facebooku.
Post profesora Wilsona szybko stał się viralem w Internecie. Studenci, rzecz jasna, zauważyli, że przegapili ważne wydarzenie. Jeden z nich podzielił się z CNN, że wszyscy przyjęli wiadomość o żarcie profesora z humorem. Sam profesor nie obraził się na swoich studentów – jest przekonany, że dobrze przyswajają materiał, po prostu nie zawsze znajdują motywację do jego lektury. „Jestem przekonany, że wiosną 2022 roku będziemy mieli najpopularniejszy program nauczania w historii” – zauważył ironicznie Wilson. Ten incydent podkreśla wagę zaangażowania studentów w proces nauczania i pokazuje, jak humor może pomóc w komunikacji między profesorami a studentami.
W odpowiedzi na post użytkownicy Facebooka zaczęli dzielić się ciekawymi historiami związanymi z pomysłowym profesorem. Oto niektóre z najbardziej wciągających i ciekawych:
- „Miałem profesora, który mawiał: »Wyślij mi zdjęcie małpy i zdobądź dodatkowe punkty«”.
- „Na pierwszym teście na zajęciach proszę o wielbłąda. Uwielbiam wielbłądy”.
- „Na jednych zajęciach w semestrze mój kolega pisze na tablicy: »Zapytaj doktora Kowalskiego, jak zdobyć dodatkowe punkty za dzisiejsze zajęcia«, podając jednocześnie główne tematy dnia. Jeśli studenci proszą, po prostu przyznaje dodatkowe punkty. Nie sądzę, żeby ktokolwiek dostał takie dodatkowe punkty w ciągu ostatnich trzech semestrów”.
- „Na naszym ostatnim egzaminie profesor filozofii napisał na samej górze strony: »Napisz swoje imię, zdobądź piątkę, oddaj pracę i udanych ferii zimowych!«”. Wszyscy od razu przeszliśmy do pytań. „Nikt tego nie czytał”.
Okrutny żart z tematem e-maila
Amerykańscy profesorowie od dawna stosują niekonwencjonalne metody nauczania. W 2016 roku „The Chronicle of Higher Education” donosił o przypadkach, w których profesorowie prosili studentów o przesyłanie zdjęć obcego Alfa lub dinozaurów. Zadania te przynosiły zróżnicowane rezultaty, w zależności od tematu i poziomu zaangażowania studentów w realizację programu kursu. Takie podejście stymuluje kreatywność i aktywne uczestnictwo studentów, a także pozwala na lepsze przyswojenie materiału.
Niektórzy profesorowie uciekają się do niekonwencjonalnych metod testowania studentów, co może być postrzegane jako niesprawiedliwe. Jeden z użytkowników Reddita podzielił się przykładem takiego podejścia. Opublikował e-mail od swojego profesora, którego temat brzmiał: „Zajęcia odwołane”. Jednak sama treść wiadomości zawierała pewien haczyk: „Zajęcia we wtorek odbędą się zgodnie z planem, To nie jest dzień wolny. To testowy e-mail, który powinni otrzymać wszyscy studenci z uniwersyteckim kontem e-mail. Pierwsza osoba, która odpowie na tego e-maila, wygra nagrodę”. Ten incydent uwypukla kreatywne podejście niektórych profesorów do interakcji ze studentami, co może budzić zarówno zaskoczenie, jak i niezadowolenie.
Studenci, podobnie jak użytkownicy mediów społecznościowych, wyrażali niezadowolenie z żartu, uznając go za złośliwy i niestosowny.
Niektórzy profesorowie są zmuszeni do podejmowania nietypowych działań z powodu nieuwagi studentów. Na przykład profesor David Lydick z college'u w Austin w USA miał dość ciągłego odpowiadania na te same pytania. W odpowiedzi wymyślił oryginalne podejście: co semestr nosi koszulkę z hasłem „To jest w sylabusie!” i pewnego dnia podczas zajęć nagle rozpina koszulkę, odsłaniając ją. Ta metoda nie tylko przyciąga uwagę studentów, ale także przypomina im o znaczeniu samodzielnej nauki materiałów z kursu.
W połowie semestru często przypominam studentom o ważnych informacjach, które powinni znać. Pytania, które mi zadawano: „Czy dzisiaj jest termin? Kiedy jest następny test? Jakie są kryteria oceniania? Kiedy można się spotkać ze studentami?” I oczywiście pytanie, które zawsze mnie zaskakuje: „Czy macie biuro?” (Nie, jestem po prostu w okolicy i mam nadzieję, że mnie znajdziecie, jeśli będziecie mnie potrzebować). Ponieważ semestr dobiega końca, a czas ucieka, nie chcę, żebyście mieli problemy z powodu braku informacji. Dlatego przypominam, że wszystkie niezbędne informacje znajdują się w opisie programu. W tym momencie pokazuję im napis na mojej koszulce.
Dowiedz się również:
- Od COVID-19 do Oscarów – jak agenda informacyjna jest wykorzystywana w edukacji
- Dlaczego nauczyciel prosi o wymyślenie memów jako pracę domową
- Jak efekt IKEA jest wykorzystywany w edukacji

