Zawartość:

Kurs z zatrudnieniem: „Zawód metodyka od podstaw do PRO”
Dowiedz się więcej
Poliglotka, dziennikarka naukowa i autorka książek popularnonaukowych. Włada sześcioma językami obcymi, z których uczy dwóch. Prowadzi również kanał tematyczny na Telegramie „Well, How to Say”, gdzie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem w nauce języków obcych.
Yana mówi po chińsku, studiowała w Wyższej Szkole Ekonomicznej, uzyskując tytuł licencjata z azjatyki ze specjalizacją w języku chińskim. W tym artykule analizuje powody, dla których absolwenci azjatyki, pomimo niedoboru specjalistów, rzadko znajdują pracę w swoich dziedzinach.
Niedawno zapytano mnie, dlaczego, pomimo przewidywań niedoboru specjalistów od języka chińskiego, takich jak sinolodzy, ich liczba na rynku pracy pozostaje wysoka. Podczas gdy handel i inne relacje z Chinami stale się rozwijają, wielu sinologów z dyplomami, ale bez doświadczenia praktycznego, nie może znaleźć pracy. Nasuwa się więc pytanie: czy rzeczywiście mamy do czynienia z nadwyżką sinologów, czy też Chińczycy w ostatnich latach stali się bardziej biegli w posługiwaniu się językiem angielskim? Odpowiedź na to pytanie może być bardziej złożona, niż się wydaje, ponieważ wpływa ona nie tylko na poziom znajomości języka, ale także na zmiany w handlu międzynarodowym i wymianie kulturalnej.
Mantra o niedoborze specjalistów w dziedzinie sinologii wciąż rozbrzmiewa i nabiera nowego rozpędu. Dlaczego azjatyccy naukowcy znajdują swoje miejsce w tak wielu różnych dziedzinach, ale nie w swojej specjalności? To pytanie wymaga dogłębnej analizy. Głównymi czynnikami mogą być sytuacja na rynku pracy, brak możliwości rozwoju zawodowego i brak wsparcia ze strony instytucji edukacyjnych. Sinologia jako dyscyplina naukowa ma ogromny potencjał, ale jej absolwenci mają trudności ze znalezieniem pracy w swojej specjalności. Ważne jest stworzenie warunków do pomyślnej integracji chińskich naukowców z odpowiednimi dziedzinami, aby mogli oni wykorzystać swój potencjał i przyczynić się do rozwoju nauki i kultury.
Głównym powodem, dla którego wielu wybiera sinologię, jest to, że w wieku 16-18 lat nie do końca rozumieją, co ich czeka w tej dziedzinie. Na tym etapie życia wielu podejmuje decyzje w oparciu o powierzchowne zrozumienie dyscypliny, bez uwzględnienia wszystkich aspektów, z którymi się zetkną. Sinologia wymaga głębokiej analizy, studiowania języków i kultur oraz krytycznego podejścia do informacji. Dlatego ważne jest, aby przyszli studenci zrozumieli wszystkie niuanse i zawiłości związane z tą specjalnością, zanim podejmą ostateczną decyzję o wyborze ścieżki edukacyjnej. Studia azjatyckie to szeroka i wielopłaszczyznowa dziedzina studiów, która bada kulturę, historię, języki i tradycje krajów Wschodu. Dyscyplina ta obejmuje szeroki zakres tematów, w tym religię, filozofię, sztukę i ekonomię. Studia orientalistyczne odgrywają kluczową rolę w zrozumieniu interakcji między Wschodem a Zachodem, a także w badaniu wpływu cywilizacji Wschodu na kulturę światową. W kontekście globalizacji i rosnących powiązań międzynarodowych, znajomość języków i kultur Wschodu staje się coraz bardziej istotna dla specjalistów z różnych dziedzin, od biznesu po naukę. Studia azjatyckie są zatem kluczowym obszarem promującym dialog i zrozumienie międzykulturowe.
- Nie jesteśmy tłumaczami (choć potrafimy tłumaczyć nie tylko pisemnie, ale także ustnie – sekwencyjnie, a nawet symultanicznie).
- A co więcej, nie jesteśmy nauczycielami języka chińskiego (bo aby nauczać, nie wystarczy dobra znajomość języka – trzeba umieć przekazać tę wiedzę uczniom, to osobna nauka).
- Nie jesteśmy specjalistami w zakresie komunikacji międzykulturowej (choć oczywiście coś o tym wiemy).
- Nie można powiedzieć, że posiadamy bardzo głęboką wiedzę na temat prawa, ekonomii czy kultury Chin (tu oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jeśli ktoś jest czymś naprawdę zainteresowany, może to dobrze zrozumieć do końca czwartego roku. Mówię o przeciętnym absolwencie).
Otrzymane wykształcenie stanowi fundamentalną bazę, do której, jeśli sobie tego życzysz, możesz dodać wiedzę w Zdobądź tytuł magistra i rozwijaj go samodzielnie, opierając się na doświadczeniu praktycznym. Można by powiedzieć, że to typowe dla każdej dziedziny i miałby rację. Jednak w badaniach azjatyckich ta tendencja jest szczególnie wyraźna.
Znam ludzi, którzy po ukończeniu studiów przez kilka lat pracowali w swojej branży i nadal odnoszą sukcesy. Wystarczy, że studiowałeś przez cztery lata, a dzięki znajomości języka chińskiego masz szansę zostać redaktorem w redakcji. Możesz również znaleźć staż lub inne stanowisko w chińskiej firmie. Warto jednak zauważyć, że dotyczy to przeciętnych absolwentów, którzy nie wykazują zbytniej inicjatywy, a stanowią oni większość.

Rynek pracy potrzebuje wykwalifikowanych specjalistów i to jest niezaprzeczalne. Jeśli jednak Twoim celem jest zdobycie dobrze płatnego stanowiska, powinieneś mieć świadomość, że pracodawcy mają wysokie oczekiwania. Oczekują doskonałej znajomości języka chińskiego, zrozumienia aspektów prawnych, umiejętności tłumaczenia symultanicznego oraz kilkuletniego doświadczenia w takich dziedzinach jak logistyka, sprzedaż, marketing czy analiza danych. Jeśli jesteś na początku lub w połowie kariery, pracodawcy mogą postrzegać Cię jako potencjalnego kandydata, z którego będą mogli ukształtować idealnego pracownika zgodnie ze swoimi standardami.
Jeśli dołączysz do chińskiej firmy i zaczniesz powoli, ale systematycznie piąć się po szczeblach kariery, zetkniesz się z unikalną kulturą, zarówno korporacyjną, jak i ogólną. To doświadczenie raczej nie przyda się w innych krajach. Dla obcokrajowców awans zawodowy w chińskiej firmie jest trudnym zadaniem. Chociaż nie jest to niemożliwe, pokonanie barier kulturowych może być trudne. Wróćmy do mojego pierwotnego argumentu: kiedy 17-latek wybiera studia azjatyckie, często nie zdaje sobie sprawy z tych aspektów. Warto to wziąć pod uwagę.
Chińczycy robią znaczne postępy w nauce języka angielskiego. Coraz więcej osób uczy się tego języka, zwłaszcza w dużych międzynarodowych firmach, w których kadra zarządzająca zazwyczaj mówi po angielsku. Niemniej jednak zapotrzebowanie na tłumaczy pozostaje stabilne. Chociaż tłumaczenie pisemne, podobnie jak w przypadku innych języków, jest stopniowo zastępowane tłumaczeniem maszynowym, czynnik ludzki nadal jest pożądany w niektórych dziedzinach.
Nauka języka chińskiego, podobnie jak innych języków wschodnich, takich jak japoński, koreański i wietnamski, wymaga znacznie większego wysiłku niż języków europejskich. Nie da się osiągnąć poziomu codziennej komunikacji, poświęcając na naukę zaledwie kilka godzin tygodniowo. Wymaga to co najmniej roku intensywnych studiów uniwersyteckich. Nawet po czterech latach studiów licencjackich wiedza jest niewystarczająca, aby w pełni pracować jako tłumacz z języka chińskiego. W większości przypadków znani mi odnoszący sukcesy tłumacze spędzili co najmniej rok, a najlepiej więcej, studiując w Chinach. Wymaga to czasu, chęci i nakładów finansowych.
Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że problemem na rynku pracy nie jest brak poszukiwanych specjalistów, ale raczej to, że niektórzy ludzie świadomie rezygnują z tego zawodu, zdając sobie sprawę, że nie jest on dla nich odpowiedni. Inni nie chcą poświęcać dodatkowych lat na zdobywanie niezbędnych kwalifikacji i doświadczenia, które są kluczowe w tej konkretnej dziedzinie. Bez tych umiejętności trudno liczyć na przyzwoite wynagrodzenie i dobre warunki pracy.
Tekst przerobiony:
Zalecamy zapoznanie się z dodatkowymi materiałami:
- „Jeśli istnieje takie zadanie, każdy może opanować język chiński”
- Od 2023 roku orientaliści w Rosji będą szkoleni w nowy sposób
- W Rosji brakuje orientalistów: jakimi specjalistami są i czego się uczą

