Edukacja

Jaka może być alternatywa dla tradycyjnych pisemnych prac studenckich?

Jaka może być alternatywa dla tradycyjnych pisemnych prac studenckich?

Dowiedz się: Zawód metodysty od podstaw do PRO

Dowiedz się więcej

Pojawienie się ChatGPT i podobnych botów opartych na sztucznej inteligencji wywołało wśród nauczycieli na całym świecie pytania o to, jak uczyć uczniów skutecznego formułowania swoich pomysłów i wniosków w formie pisemnej. W świecie, w którym sztuczna inteligencja może z łatwością generować standardowe eseje, istnieje potrzeba ponownego przemyślenia metod nauczania. W tym kontekście projektantka dydaktyczna Tonya Howe zwróciła uwagę na technikę opracowaną dziesięć lat temu i z powodzeniem stosowaną na różnych uniwersytetach, zwaną unessay – „nie-esejem”. To podejście będzie przydatne nie tylko dla osób zaniepokojonych przyszłością pisania w dobie sztucznej inteligencji, ale także dla każdego, kto poszukuje bardziej kreatywnych i niekonwencjonalnych zadań. Korzystanie z metody „un-essay” może pomóc w rozwijaniu umiejętności krytycznego myślenia i kreatywności uczniów, pozwalając im wyjść poza tradycyjne formaty i znaleźć nowe sposoby wyrażania swoich myśli.

Czym jest „un-essay” i kto go wynalazł?

Pomysł wprowadzenia koncepcji „un-essay” dla studentów został zaproponowany przez Daniela Paula O'Donnella, profesora Uniwersytetu Letsbridge w Kanadzie. W 2012 roku po raz pierwszy opisał tę technikę na swoim blogu, przewidując pojawienie się chatbotów, które będą teraz generować eseje dla studentów. To innowacyjne podejście do nauczania pozwala uczniom rozwijać umiejętności krytycznego myślenia i kreatywności wykraczające poza tradycyjne zadania.

Profesor zauważył, że gatunek eseju pierwotnie implikował eksperymentowanie, ponieważ jego nazwa tłumaczy się jako „próba”. Jednak wraz z jego rosnącym wykorzystaniem w procesie edukacyjnym, esej stał się przedmiotem formalizacji. W rezultacie swoboda wypowiedzi ustąpiła miejsca surowym regułom, a esej stał się, jak to ujął O'Donnell, „potworem reguł”. Ta zmiana znacząco wpłynęła na postrzeganie eseju jako gatunku, który powinien zachęcać do kreatywności i indywidualności, ale ostatecznie zaczęła je ograniczać.

Z pewnością zgodzisz się, że to samo można powiedzieć o współczesnych esejach, raportach i pracach semestralnych. Te zadania są często nadmiernie sformalizowane, co ogranicza ich potencjał twórczy i indywidualne podejście.

„Un-Essay” O'Donnella to metoda mająca na celu skorygowanie niedociągnięć tradycyjnego podejścia do nauczania pisania. W tym zadaniu studenci proszeni są o odrzucenie wszystkich przyjętych zasad pisania esejów poznanych w toku studiów. Zamiast tego nacisk kładziony jest na wybór interesującego i znaczącego dla nich tematu, który muszą zgłębiać w swobodnej formie. Studenci mogą używać tekstu o dowolnej długości, sekwencji i środków wyrazu, co pozwala im wyrazić indywidualność i kreatywność w swoich pracach. Takie podejście sprzyja rozwojowi umiejętności pisania i pozwala uczniom pogłębiać wiedzę w zakresie swoich zainteresowań.

Powstaje ważne pytanie: jak oceniać swobodną kreatywność uczniów? I czy takie zadanie będzie rzeczywiście przydatne? Istnieje ryzyko, że uczniowie nie wykażą się wystarczającą inicjatywą i po prostu przedstawią tekst wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Odpowiedź na to pytanie tkwi jednak w podejściu do oceny – to właśnie ono jest kluczem do pomyślnego ukończenia zadania. Skuteczna ocena powinna uwzględniać oryginalność, kreatywność i indywidualny styl każdego studenta, co nie tylko ujawni poziom zrozumienia tematu, ale także zainspiruje go do rozwijania niezależnego myślenia i umiejętności samoekspresji.

Jak pracować z „esejem”

O’Donnell zaproponował studentom zadanie w następującym formacie:

  • Sami wybierają temat, o ile jest on związany z przedmiotem kursu lub modułu.
  • Aby ukończyć zadanie, mogą korzystać z dowolnych źródeł (w tym Wikipedii) w dowolnej ilości — lub nie korzystać z żadnych.
  • Sposób przedstawienia swojej pracy również zależy od studentów, ogranicza ich jedynie ich kreatywność. „Jeśli chcesz kogoś zacytować, możesz to zrobić, jak chcesz. Jeśli chcesz użyć list w tekście, użyj list. Jeśli chcesz pisać w pierwszej osobie, pisz w pierwszej osobie. Jeśli chcesz pokazać swoją pracę jako wideo, pokaż ją jako wideo. Używaj slangu. Albo nie używaj go wcale. <…> Najważniejsze jest, aby format i prezentacja, których używasz, wspierały, a nie utrudniały wyjaśnienia tematu.”
  • Dwa główne wymagania dla pracy: musi być przekonująca i skuteczna.

O'Donnell dogłębnie analizuje ten ostatni punkt, podając przekonujące kryteria. Podkreśla, że ​​praca musi być interesująca i bogata, co zależy od wybranego tematu i podejścia do niego. Ważne jest, aby czytelnicy lub widzowie nie mieli wrażenia, że ​​autor czegoś przeoczył. Wiarygodność materiału jest również kryterium. Skuteczność nauczania obejmuje jakość prezentacji, jej związek z tematem i atrakcyjność, co odnosi się do zdolności autora do przekonania odbiorców i wzbudzenia zaufania.

Zdjęcie: Pressmaster / Shutterstock

Niektórzy nauczyciele zaadaptowali oryginalne zadanie, oferując studentom własne wersje. Profesor Michael Ullyot z Uniwersytetu Calgary, jeden z pierwszych zwolenników tej inicjatywy, wprowadził kryterium oceniania, kładące nacisk na jakość „wykorzystania pisemnych dowodów”. Zachęcał studentów do uważnego cytowania i powtarzania oraz do zastanowienia się, kiedy i dlaczego sięgają do oryginalnych źródeł.

Niektórzy wykładowcy, tacy jak profesor Emily Suzanne Clark z Uniwersytetu Gonzaga, opracowali własne kryteria oceniania prac „niebędących esejami”. Po pierwsze, wymaga od studentów uzgodnienia i omówienia tematu pracy. Po drugie, jasno definiuje kryteria wpływające na ocenę końcową. Na przykład, aby otrzymać ocenę „doskonałą”, praca musi wykazywać wysoki poziom kreatywności, jasny pomysł i, co najważniejsze, jasne wyjaśnienie autora, jak jego praca końcowa odnosi się do wybranego tematu. Jeśli student nie potrafi jasno przekazać istoty swojej pracy i brakuje jej oryginalności, jego ocena prawdopodobnie nie będzie wyższa niż C.

Jak unikać pisania

Studiowanie przedmiotów humanistycznych nie zawsze wymaga pisania. Alternatywą jest projekt, w tym praca grupowa, której wyniki można przedstawić w różnych formatach. Takie podejście pozwala studentom wyrazić kreatywność i uzyskać głębsze zrozumienie omawianego materiału.

Jodie N. Mader, profesor historii na Uniwersytecie Thomasa More'a, przedstawiła studentom wyjątkowy projekt w ramach kursu „Starożytne Cywilizacje”. Pracując w małej grupie wysoce zmotywowanych studentów o zróżnicowanym pochodzeniu, studenci z wyprzedzeniem opracowali koncepcję swoich „esejów”. Omówili tematy i wskazali kluczowe obszary zainteresowania, a prowadzący podkreślił znaczenie dopasowania projektów do zainteresowań i umiejętności studentów. Studenci mieli również obowiązek dołączenia krótkiej notatki refleksyjnej i bibliografii do każdego projektu. Przy wsparciu prowadzącego opracowali własne kryteria oceny swoich projektów. Takie podejście zachęcało studentów do krytycznego myślenia i kreatywności oraz pozwoliło im na głębsze zrozumienie materiału kursu.

Projekt „nieesej” okazał się imponującym sukcesem. Jedna ze studentek, posiadająca bogatą kolekcję lalek, zaprojektowała „rzymskie stroje”, ilustrujące różne klasy społeczne kobiet. Inna studentka, zafascynowana wojnami punickimi, stworzyła grę planszową w stylu Monopoly, poświęconą temu wydarzeniu historycznemu. Inny uczestnik projektu zaprezentował grę o starożytnych imperiach, inspirowaną klasyczną grą „Risk”. Kilku studentów zainteresowanych grami online odtworzyło słynne sceny bitewne, takie jak bitwa w Lesie Teutoburskim, prezentując swoje umiejętności kolegom z klasy. Inne godne uwagi prace to egipski pochówek z mumią i urnami kanopskimi, broszura o architekturze greckiej, książka dla dzieci o rzymskim cesarzu Neronie oraz wirtualna budowla w stylu Sims, przypominająca dom greckich bogów. Projekt zademonstrował kreatywne podejście studentów do nauki historii, łącząc sztukę, zabawę i elementy edukacyjne. Szerokie możliwości kreatywności bez ograniczeń mogą inspirować studentów i prowadzić do wybitnych rezultatów. Uderzającym przykładem tego są prace studentów kierunku Technologia Tekstowa na Northeastern University w Bostonie (USA). Ich projekty elektroniczne charakteryzują się wysokim poziomem kreatywności i oryginalności. Możesz zobaczyć te prace, klikając link.

Projekt artystyczny na temat pamięci i jej zachowania oparty na powieści „Stacja Jedenasta” autorstwa Emily St. John Mandel. Źródło: Ryan Cordell / s18tot.ryancordell.org
Fikcyjny list brytyjskiej matematyczki Ady Lovelace do francuskiego tkacza Josepha Marie Jacquarda. Część projektu biograficznego Lovelace. Źródło: Ryan Cordell / s18tot.ryancordell.org

Na początku artykułu Tonya Howe sugeruje rozważenie alternatywnych sposobów wyrażania myśli, takich jak eseje w formie infografik, podcastów lub cyfrowych opowieści w mediach społecznościowych. Formaty te pozwalają na skuteczniejsze i atrakcyjniejsze przekazywanie informacji, łącząc elementy wizualne i audiowizualne. Korzystanie z takich metod może znacznie zwiększyć zaangażowanie odbiorców i poprawić zrozumienie materiału. Infografiki umożliwiają wizualną prezentację danych, podcasty oferują możliwość słuchania treści w dowolnym momencie, a cyfrowe opowieści w mediach społecznościowych tworzą interaktywne doświadczenie. Rozważenie tych formatów może wzbogacić Twoją ekspresję i przyciągnąć nowych odbiorców.

Dlaczego to w ogóle jest konieczne?

Podczas gdy sztuczna inteligencja pisze prace dyplomowe za studentów, eksperci sugerują ponowne przemyślenie kwestii prac domowych i projektów końcowych. Oczywiście, zautomatyzowane teksty nie mogą całkowicie zastąpić esejów końcowych ani prac zaliczeniowych. Jednak takich projektów nie da się napisać za pomocą ChatGPT, choć może on dostarczyć pomysłów i inspiracji. Co więcej, takie zadania nadają się do różnych dyscyplin – od literatury i historii po antropologię fizyczną i medycynę – i mogą być przydatne nie tylko na uniwersytetach, ale także w szkołach.

Tonya Howe podkreśla, że ​​technologia stale się rozwija i dlatego ważne jest, aby się do niej dostosowywać. Nauczyciele dysponują już narzędziami, które pozwalają im nie tylko korzystać z nowych technologii, ale także aktywnie je wykorzystywać w procesie edukacyjnym. Otwiera to nowe możliwości uczenia się i interakcji z uczniami.

Twórca koncepcji „bez eseju” przedstawił szereg argumentów podkreślających jej korzyści dla uczniów. Po pierwsze, „nie-esej” jest zadaniem trudniejszym niż tradycyjne eseje. Wymaga od studentów samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących tematu i podejścia do dyskusji. To przywraca nam pierwotne znaczenie eseju jako formy badań. W kontekście projektu zaliczeniowego, „nie-esej” staje się pełnoprawnym studium, a nie tylko zbiorem cytatów. Po drugie, ukończenie „nie-eseju” znacząco poprawia standardowe umiejętności pisania esejów. Studenci uczą się formułować tematy, analizować interesujące ich zagadnienia i rozwijać argumentację, co pozwala im przekonująco prezentować swoje pomysły i angażować czytelników.

Co ważne, można stworzyć prawdziwie autentyczny esej, który odzwierciedla eksperymentalny i osobisty charakter tego gatunku. Wykładowcy, mając możliwość wyboru, będą bardziej zainteresowani lekturą takich prac. Podkreśla to znaczenie indywidualnego podejścia i oryginalności w pisaniu esejów, co czyni tekst bardziej atrakcyjnym dla czytelnika.

Przeczytaj także:

  • Dlaczego nauczyciele zadają uczniom przedmiotów humanistycznych tworzenie gier?
  • Dlaczego nauczyciel prosi o wymyślanie memów jako pracę domową?
  • Nietypowa praktyka: jak efekt IKEA jest wykorzystywany w edukacji?

Zawód metodyka od poziomu początkującego do zaawansowanego

Zdobędziesz umiejętności w zakresie tworzenia programów nauczania dla kursów online i offline. Opanujesz nowoczesne praktyki nauczania, ustrukturyzujesz swoje doświadczenie i staniesz się bardziej poszukiwanym specjalistą.

Dowiedz się więcej