Edukacja

Neuromity w edukacji

Neuromity w edukacji

Dowiedz się: Zawód metodologa od podstaw do PRO

Dowiedz się więcej

Neuronauka stała się gorącym tematem we wszystkich formatach medialnych. Popularnonaukowe materiały o funkcjach i mechanizmach działania mózgu stopniowo zastępują tradycyjną psychologię w księgarniach. Najnowsze badania neurobiologiczne są omawiane na licznych blogach i podcastach w różnych językach, co świadczy o dużym zainteresowaniu tą dziedziną. Neuronauka jest owiana licznymi mitami, z których wiele opiera się na zniekształconych interpretacjach badań naukowych. Nieporozumienia i powierzchowne wnioski doprowadziły do ​​wirusowego rozprzestrzeniania się tych mitów. Ważne jest, aby obalić te błędne przekonania, aby dokładniej zrozumieć naturę funkcji mózgu i jej wpływ na zachowanie i funkcje poznawcze. Rzeczywiste dane naukowe mogą pomóc w ukształtowaniu dokładniejszego zrozumienia neuronauki i jej implikacji dla różnych dziedzin, w tym psychologii i medycyny. W tym artykule przyjrzymy się ośmiu powszechnym neuromitom i je obalimy. Neuromity to fałszywe idee na temat funkcjonowania mózgu, które mogą być mylące i utrudniać zrozumienie rzeczywistych procesów zachodzących w neurofizjologii. Przeanalizujemy każdy z tych mitów, dostarczając naukowych wyjaśnień i faktów, które pomogą Ci lepiej zrozumieć funkcjonowanie naszego mózgu. Zrozumienie prawdziwych mechanizmów mózgu jest niezbędne do opracowania skutecznych metod uczenia się, zwiększenia produktywności i poprawy jakości życia.

  • Osoby z lewą i prawą półkulą mózgu różnią się intelektualnie;
  • Uczniów słuchowych, wzrokowych i kinestetycznych należy uczyć inaczej;
  • Specjalne ćwiczenia wzmacniają połączenia między półkulami mózgu;
  • Słuchanie muzyki klasycznej rozwija inteligencję dzieci;
  • Niektóre umiejętności dziecko może opanować dopiero w pewnym wieku;
  • Dla rozwoju intelektualnego dzieci konieczne jest specjalne „wzbogacanie otoczenia”;
  • Informacje w mózgu są przechowywane w taki sam sposób, jak pliki na dysku twardym;
  • Mózg jest wykorzystywany tylko w 10%.

Czym są neuromity i jakie szkody wyrządzają?

W 2002 W 2015 roku Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wprowadziła definicję neuromitu. Neuromity to popularne, ale często błędne przekonania na temat funkcjonowania mózgu, które mogą być mylące i zniekształcać rozumienie neuronauki. Mity te często wynikają z nadmiernego uproszczenia złożonych pojęć naukowych lub ich błędnej interpretacji w kulturze popularnej. Zrozumienie prawdziwej neurobiologii i sposobu działania mózgu jest ważne dla rozwoju opartego na dowodach rozumienia poznania i uczenia się. Rozprawienie się z neuromitami jest niezbędne dla doskonalenia praktyk edukacyjnych i zwiększenia skuteczności metod nauczania.

Błędne przekonanie powstaje w wyniku nieporozumienia, błędnej interpretacji lub zniekształcenia faktów, które zostały naukowo udowodnione w badaniach nad mózgiem.

Błędne przekonania często pojawiają się, gdy wyniki badań naukowych są adaptowane do celów edukacyjnych lub innych. Dzieje się tak, gdy autorzy badań lub inne osoby starają się wyjaśnić, jak wyniki badań naukowych można wykorzystać w praktyce. Błędne interpretacje powstają z kilku powodów. Po pierwsze, złożoność języka naukowego może prowadzić do nieporozumień. Po drugie, kontekst, w którym wyniki są stosowane, może znacząco różnić się od warunków, w których przeprowadzono badania. Podkreśla to wagę starannej interpretacji i przekazywania informacji naukowych, aby uniknąć nieporozumień i zapewnić prawidłowe zastosowanie ustaleń naukowych.

  • Po pierwsze, wnioski z nie każdego badania mają zastosowanie w praktyce. Wiele prac naukowych to jedynie pojedyncze elementy w gmachu wiedzy naukowej. Ich wyniki pomagają innym badaczom zrozumieć, co się dzieje, ale nic więcej. Co więcej, w badaniach biologicznych pierwsze eksperymenty przeprowadza się na hodowlach komórkowych, a następnie na zwierzętach. A na wczesnych etapach nie ma żadnej pewności, że uzyskane wyniki mają również zastosowanie do ludzi.
  • Po drugie, zawsze istnieje problem przełożenia języka naukowego na język potoczny. Aby fakty naukowe były zrozumiałe dla osób niebędących specjalistami, ich wyjaśnienia są znacznie uproszczone. W tym procesie ważne niuanse nieuchronnie giną.
  • Po trzecie, badania stają się nieaktualne: poprzednie odkrycia są obalane, a wnioski rewidowane. Jest to szczególnie typowe dla tak szybko rozwijającej się dziedziny, jak neuronauka. Jednak gdy idee oparte na badaniach staną się powszechne, powstrzymanie ich rozprzestrzeniania się po obaleniu ustaleń jest prawie niemożliwe. Mit ten wciąż żyje.

Neuromity zazwyczaj nie stanowią poważnego zagrożenia i nie powodują bezpośredniej szkody. Mogą jednak stać się niebezpieczne, jeśli zaczną przekonywać ludzi do odmowy niezbędnej opieki medycznej lub przyjmowania leków bez konsultacji ze specjalistą. Ważne jest, aby rozpoznać potencjalne ryzyko związane z rozpowszechnianiem dezinformacji na temat funkcjonowania mózgu, aby uniknąć negatywnych konsekwencji zdrowotnych.

Pośrednie szkody neuromitów w edukacji są oczywiste. Na przykład mogą one negatywnie wpływać na zdolności matematyczne dziecka, umieszczając je w ramach nauk humanistycznych. Badania pokazują, że niektóre neuromity stały się częścią praktyk edukacyjnych w szkołach w różnych krajach, w tym oficjalnych odniesień w podręcznikach psychologii edukacyjnej. Mity te są wspierane przez szkolenia nauczycieli i programy specjalistyczne. W latach 90. i 2000. Stany Zjednoczone doświadczyły gwałtownego rozwoju różnych stylów uczenia się, co również przyczyniło się do rozpowszechnienia tych błędnych przekonań. Dla systemu edukacji takie innowacje oznaczają niepotrzebne koszty i stratę czasu, który można by przeznaczyć na rozwój naprawdę skutecznych metod nauczania i rozwój uczniów.

W tym artykule przyjrzymy się najpopularniejszym neuromity, które zyskały popularność wśród pedagogów zarówno w Rosji, jak i za granicą. Neuromity reprezentują fałszywe przekonania na temat funkcjonowania mózgu, które mogą wpływać na praktyki edukacyjne i podejścia do nauczania. Przeanalizujemy, które z tych mitów są najbardziej rozpowszechnione i jak mogą one wpływać na nauczanie. Zrozumienie tych mitów pomoże nauczycielom podchodzić do procesu edukacyjnego bardziej świadomie i stosować metody nauczania oparte na badaniach naukowych.

Osoby z lewą i prawą półkulą mózgu różnią się intelektualnie

Zwolennicy popularnego neuromitu twierdzą, że lewa półkula mózgu odpowiada za myślenie logiczne, a prawa za kreatywność. Pogląd ten sugeruje, że zdolności i predyspozycje danej osoby zależą od dominującej półkuli. Dlatego sugeruje się, aby nauczyciele uwzględniali półkulowość swoich uczniów podczas objaśniania materiału i zadań. Na przykład, kreatywni uczniowie z tendencjami do rozwoju prawej półkuli mózgu mogą mieć trudności ze zrozumieniem matematyki, podczas gdy uczniowie z lewą półkulą mogą nie wykazywać takiej samej kreatywności. Należy jednak pamiętać, że neuronauka nie popiera tej uproszczonej koncepcji, a zdolności danej osoby są kształtowane przez wiele czynników, w tym wykształcenie i osobiste doświadczenia.

Na bazie tego mitu wyłonił się nowy trend: trening rysunku dla prawej półkuli mózgu. Ta metoda kładzie nacisk na kreatywność i intuicyjne podejście do sztuki. Rysunek dla prawej półkuli mózgu sprzyja kreatywności, rozwija umiejętności autoekspresji i buduje pewność siebie. Podczas tych zajęć uczestnicy uczą się postrzegać świat z innej perspektywy, odkrywając nowe horyzonty w sztuce i życiu.

Lewa i prawa półkula mózgu różnią się fizjologicznie, co wpływa na ich funkcjonowanie i percepcję. U większości osób praworęcznych dominuje lewa półkula, odpowiedzialna za logiczne myślenie i zdolności analityczne. Jednocześnie prawa półkula, która najczęściej dominuje u osób leworęcznych, jest związana z kreatywnością i percepcją emocjonalną. Te różnice w funkcjonowaniu półkul odgrywają ważną rolę w kształtowaniu indywidualnego stylu myślenia i postrzegania otaczającego świata.

W swoim przeglądzie neuromitów niemieckie badaczki Finja Grospič i Isabelle Lins podkreślają, że żaden ważny proces poznawczy związany z uczeniem się nie jest realizowany w izolacji w jednej półkuli mózgu. Na przykład, chociaż obszary odpowiedzialne za mowę znajdują się głównie w lewej półkuli (u większości ludzi), przetwarzanie intonacji zachodzi w prawej. Podczas rozwiązywania zadania matematycznego lub pisania eseju, aktywowany jest cały mózg. Podkreśla to wagę holistycznego podejścia do nauki, uwzględniającego interakcje między różnymi strukturami mózgu.

Według badania z 2021 roku zleconego przez Ministerstwo Edukacji, ponad 90% ankietowanych nauczycieli w Rosji zgadza się, że półkule mózgowe wpływają na indywidualne różnice między ludźmi i powinny być uwzględniane w procesie edukacyjnym. Potwierdza to wagę dostosowania metod nauczania do unikalnej percepcji i sposobu myślenia każdego ucznia, co z kolei może znacząco poprawić efektywność procesu edukacyjnego.

Według wyników badania, 69% nauczycieli akademickich podziela tę opinię. Dane zostały zaprezentowane na otwartym seminarium w Instytucie Edukacji Wyższej Szkoły Ekonomicznej przez Olgę Frolovą i Marię Maximovą, specjalistki z Laboratorium Nauczania Online i Analizy Danych w Edukacji w Instytucie Edukacji Online Uniwersytetu Finansowego.

Badanie rozpowszechnienia neuromitów wśród nauczycieli przeprowadzono w kilku krajach, wykorzystując metodologię brytyjskiego neuropsychologa Paula Howarda-Jonesa. Wyniki pokazały, że błędne przekonanie o różnicach między półkulami mózgu jest jednym z najpowszechniejszych mitów w sektorze edukacji. Przekonanie, że zdolności uczniów zależą od dominacji jednej półkuli, podziela 91% nauczycieli w Wielkiej Brytanii, 86% w Holandii, 79% w Turcji, 86% dyrektorów szkół w Chinach i do 72% pracowników szkolnictwa wyższego, w tym nauczycieli, projektantów dydaktycznych i administratorów, zgodnie z międzynarodowym badaniem z 2019 roku. Te odkrycia podkreślają potrzebę podnoszenia świadomości pedagogów na temat rzeczywistych mechanizmów mózgu i sposobów rozwijania potencjału uczniów bez uzależniania się od przestarzałych mitów.

Audytorzy, wzrokowcy i kinestetycy powinni być nauczani inaczej

Ten szeroko rozpowszechniony neuromit został już omówiony. Jego istotą jest to, że każda osoba rzekomo ma specyficzny styl uczenia się, który można określić poprzez preferowany format odbioru informacji. Wzrokowcy mają tendencję do postrzegania poprzez obrazy, słuchowcy lepiej przyswajają informacje poprzez słuch, osoby werbalne preferują czytanie i pisanie, a kinestetycy polegają na dotyku i węchu. Uważa się, że nauka będzie najskuteczniejsza, jeśli zadania będą prezentowane w formacie odpowiadającym indywidualnym preferencjom każdego ucznia. Teoria stylów uczenia się nie jest poparta badaniami z zakresu psychologii behawioralnej i neuronauki. Ludzie mają preferencje co do formatów uczenia się; na przykład niektórzy wolą audiobooki, podczas gdy inni wolą filmy. Jednak te osobiste preferencje nie wpływają na wyniki uczenia się. Liczne badania psychologiczne pokazują, że nauka w preferowanym formacie nie zapewnia większej skuteczności niż inne metody. Doświadczenie to potwierdza: na przestrzeni lat style uczenia się były testowane w Stanach Zjednoczonych i innych krajach, ale to podejście nie wykazało znaczących rezultatów. Dlatego ważne jest, aby skupić się na uniwersalnych metodach nauczania, które mogą być skuteczne dla każdego, niezależnie od indywidualnych preferencji. Z perspektywy neuronauki klasyfikowanie ludzi według stylów uczenia się jest bezpodstawne, ponieważ sieci neuronowe odpowiedzialne za różne procesy sensoryczne są ze sobą powiązane. Jak zauważył Andrey Faber, badacz z Wyższej Szkoły Ekonomicznej, w wywiadzie dla Skillbox Media, bardziej efektywnym podejściem jest stosowanie różnych formatów uczenia się dla każdego ucznia. Im więcej ścieżek neuronowych jest aktywowanych, tym lepiej informacja jest przyswajana. Należy pamiętać, że takie podejście promuje nie tylko lepsze zrozumienie materiału, ale także rozwój umiejętności poznawczych, co ostatecznie poprawia jakość edukacji.

Koncepcja dominujących półkul mózgu i stylów uczenia się pozostaje popularnym neuromityem. Według badania z 2015 roku, 97% nauczycieli w Chinach, Turcji i Grecji zgadza się, że uczniowie uczą się efektywniej, gdy informacje są prezentowane w formacie dopasowanym do ich stylu uczenia się. Odkrycia te podkreślają znaczenie zindywidualizowanego podejścia do edukacji i potwierdzają potrzebę dostosowania metod nauczania do różnych stylów uczenia się.

W Hiszpanii, Chinach i Rosji ponad 90% ankietowanych nauczycieli zgadza się z tym punktem widzenia. W Rosji, wśród nauczycieli akademickich, według badania przeprowadzonego przez Financial University, 80% popiera ten styl uczenia się.

Specjalne ćwiczenia wzmacniają połączenia między półkulami mózgu i rozwijają umiejętność czytania i pisania

Zwolennicy tego punktu widzenia wiążą wiele problemów u dzieci i młodzieży, takich jak zaburzenia motoryczne i trudności z czytaniem i pisaniem, z nieskoordynowanym funkcjonowaniem półkul mózgu. Pogląd ten podkreśla znaczenie harmonijnej interakcji między półkulami mózgu dla prawidłowego rozwoju zdolności poznawczych i motorycznych. Programy ćwiczeń znane jako „BrainGym” lub „kinezyologia edukacyjna” mają na celu rozwijanie połączeń między lewą i prawą półkulą mózgu. Uważa się, że ćwiczenia te poprawiają koordynację ruchową, a tym samym przyczyniają się do sukcesów w nauce. Przykłady tych ćwiczeń można zobaczyć na poniższym filmie. Uważa się, że regularne wykonywanie tych zadań może mieć pozytywny wpływ na osiągnięcia akademickie dzieci, poprawiając ich zdolność uczenia się i postrzegania informacji.

Przegląd popularnych neuromitów przeprowadzony przez niemieckich badaczy podkreśla, że ​​półkule mózgu stale oddziałują na siebie i działają synchronicznie. Zaburzenia w tym procesie występują jedynie w przypadku uszkodzenia spoidła wielkiego, które łączy obie półkule. Problemy z nauką są najczęściej spowodowane różnicami w pojemności pamięci roboczej, brakiem koncentracji, trudnościami z motywacją lub nieskutecznymi metodami uczenia się. Jednak wiele osób uważa, że ​​idea, iż wszystko można naprawić za pomocą prostych ćwiczeń fizycznych, jest bardziej atrakcyjna. To błędne przekonanie podkreśla wagę zrozumienia prawdziwych przyczyn trudności w nauce i potrzebę stosowania naukowo sprawdzonych metod ich przezwyciężania.

Ćwiczenia koordynacyjne odgrywają ważną rolę w rozwoju zdolności motorycznych i mają pozytywny wpływ na ogólną sprawność fizyczną. Dobre zdrowie i dobre samopoczucie przyczyniają się do procesu uczenia się. Należy jednak zauważyć, że specjalistyczna gimnastyka nie aktywuje tworzenia nowych neuronów ani połączeń między półkulami mózgu. Dlatego dla pełnego rozwoju ważne jest łączenie ćwiczeń koordynacyjnych z innymi metodami stymulującymi neuroplastyczność i funkcje poznawcze.

Badania przeprowadzone wśród nauczycieli opierały się na dwóch fałszywych twierdzeniach: pierwsze dotyczyło poprawy integracji półkul mózgowych za pomocą specjalistycznych ćwiczeń, a drugie ich wpływu na umiejętność czytania i pisania. Ogólnie rzecz biorąc, odsetek nauczycieli zgadzających się z tymi twierdzeniami jest znacznie niższy niż tych, którzy wierzą w powszechne mity na temat stylów uczenia się i półkul mózgowych. Jednak liczba tych, którzy popierają te mity, pozostaje znacząca.

Według badań 56% greckich nauczycieli uważa, że ​​ćwiczenia koordynacyjne promują komunikację między półkulami mózgowymi. Ponad 72% uczestników badań wierzy w pozytywny wpływ takich ćwiczeń na umiejętność czytania i pisania. W większości opublikowanych badań od 70% do 90% respondentów popiera ideę korzyści płynących ze specjalistycznej gimnastyki dla mózgu. Dane te podkreślają znaczenie aktywności fizycznej i jej wpływ na funkcje poznawcze, co może być przydatne dla placówek edukacyjnych i rodziców dążących do poprawy rozwoju umysłowego dzieci.

Neuromit o korzyściach płynących z ćwiczeń fizycznych dla integracji półkul mózgowych jest dość popularny wśród rosyjskich nauczycieli. Według wyników ankiety ponad 95% nauczycieli wierzy w skuteczność ćwiczeń fizycznych w poprawie interakcji półkul mózgowych. Ponadto ponad 90% nauczycieli uważa, że ​​aktywność fizyczna pomaga poprawić umiejętności czytania i pisania uczniów. Dane te podkreślają wagę włączania aktywności fizycznej do procesu edukacyjnego, pomimo naukowych debat na temat rzeczywistego wpływu takich metod na uczenie się.

Słuchanie muzyki klasycznej rozwija inteligencję dzieci

Autorzy rosyjskiego badania dotyczącego neuromitów w edukacji uważają, że mit o wpływie muzyki Mozarta na rozwój inteligencji u niemowląt można uznać za nieszkodliwy. Istotą tego mitu jest twierdzenie, że słuchanie muzyki klasycznej, zwłaszcza Mozarta, poprawia funkcjonowanie mózgu i sprzyja rozwojowi inteligencji w przyszłości. Pomimo tego popularnego twierdzenia, badania naukowe nie potwierdzają jego skuteczności. Ważne jest, aby podchodzić do kwestii rozwoju dziecka z naukowego punktu widzenia i polegać na sprawdzonych metodach.

YouTube oferuje liczne nagrania muzyki klasycznej, które rzekomo mają na celu wspieranie rozwoju intelektualnego.

Badania naukowe pokazują, że słuchanie i granie muzyki nie ma znaczącego wpływu na osiągnięcia akademickie dzieci. Naukowcy twierdzą, że nie ma przekonujących dowodów na istnienie tzw. „efektu Mozarta”. Niemniej jednak koncepcja ta pozostaje popularna wśród rodziców i nauczycieli. Chociaż jej skuteczność nie została udowodniona, jest mało prawdopodobne, aby wykorzystywanie muzyki w procesie edukacyjnym wyrządziło szkodę. Badania przeprowadzone wśród nauczycieli na całym świecie nie wykazały żadnych dowodów na istnienie „efektu Mozarta”, ale koncepcja ta pozostaje aktualna. W międzynarodowym badaniu z 2019 roku 85–89% pracowników uniwersytetów potwierdziło, że słuchanie muzyki klasycznej poprawia zdolności poznawcze. Podobne poglądy występują również w Rosji: 59% nauczycieli zgadza się z tą teorią, według badania przeprowadzonego przez Financial University, a ponad 50% nauczycieli wyraziło pozytywną opinię. Wskazuje to, że muzyka klasyczna jest nadal postrzegana jako środek wspomagający rozwój zdolności intelektualnych.

Niektóre umiejętności dziecko może opanować dopiero po osiągnięciu pewnego wieku

Istnieje pogląd, że rozwój zdolności poznawczych człowieka następuje najaktywniej we wczesnych latach życia. Zwolennicy tego poglądu argumentują, że znaczna liczba połączeń neuronowych powstaje w pierwszych latach życia, co czyni ten okres optymalnym do zdobywania nowej wiedzy i umiejętności. Jeśli w tym czasie nie zostaną stworzone podwaliny pod takie umiejętności, jak czytanie czy liczenie w pamięci, wypełnienie tej luki może być później trudne. Tak krytycznego okresu nauki nie należy pomijać, ponieważ odgrywa on kluczową rolę w dalszym rozwoju człowieka.

W pierwszych latach życia dziecka występują okresy wrażliwe na nabywanie pewnych podstawowych umiejętności. Na przykład, jeśli dziecko nie słyszało ludzkiej mowy przed ukończeniem szóstego miesiąca życia, nauka mówienia będzie mu znacznie trudniejsza. Brak jednak przekonujących dowodów na to, że umiejętności takie jak czytanie czy pisanie również mają okresy wrażliwe lub „krytyczne”. Oznacza to, że chociaż wczesny kontakt z tymi umiejętnościami może być korzystny, ich opanowanie jest również możliwe w późniejszym wieku.

Umiejętności akademickie opierają się na prostszej wiedzy i umiejętnościach, dlatego niekorzystne warunki w dzieciństwie mogą znacząco opóźnić rozwój intelektualny w dłuższej perspektywie. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy na rozwój dziecka wyraźnie wpływają negatywne czynniki, takie jak brak wsparcia, sytuacje stresujące lub brak zasobów edukacyjnych. Wczesna interwencja i stworzenie wspierającego środowiska mogą pomóc zrekompensować te opóźnienia i promować pełny rozwój dziecka.

Badania przeprowadzone w różnych krajach potwierdzają, że mit o okresach krytycznych dla rozwoju niektórych umiejętności nie jest powszechny. W 2012 roku 33% brytyjskich i 52% holenderskich nauczycieli wierzyło w ten mit. W Turcji badanie z 2015 roku wykazało, że 68% nauczycieli podzielało tę opinię. W Chinach badanie z 2019 roku wykazało, że 29% dyrektorów szkół również podzielało ten pogląd. Te odkrycia podkreślają potrzebę dalszych badań i dyskusji na ten temat w środowisku edukacyjnym.

Aby zapewnić rozwój intelektualny dzieci, konieczne jest celowe „wzbogacanie środowiska”

Koncepcja wzbogaconego środowiska zyskała popularność po opublikowaniu kluczowego artykułu naukowego. W latach 60. XX wieku amerykańscy zoolodzy przeprowadzili badania i odkryli, że szczury mające dostęp do zabawek i różnych stymulujących obiektów wykazywały wyraźniejszy rozwój mózgu w porównaniu ze zwykłymi szczurami laboratoryjnymi. Wyniki te podkreślają znaczenie wzbogaconego środowiska dla optymalnego rozwoju poznawczego i fizycznego zwierząt.

Badanie to stało się uderzającym przykładem neuroplastyczności, pokazując, jak drobne zmiany w środowisku mogą fizycznie przekształcać mózg. Mózgi małych dzieci są bardzo plastyczne, co otwiera możliwości rozwoju. Zwolennicy tego podejścia, opierając się na koncepcji wzbogaconego środowiska, twierdzą, że dzieciom należy zapewnić zróżnicowane i odpowiednie bodźce edukacyjne, np. muzykę klasyczną, a ich otoczenie powinno być aktywnie wzbogacane w celu wspierania zdrowego rozwoju mózgu.

Zdjęcie: kzww / Shutterstock

Idea wzbogaconego środowiska opiera się na zdrowym rozsądku. Dzieci nie powinny dorastać w izolacji ani w warunkach, które pozbawiają je różnorodności. Interakcja z dorosłymi i różnorodne bodźce zewnętrzne są ważne. Jednak, podobnie jak w krytycznych okresach rozwoju, nie zaleca się sztucznego wzbogacania naturalnego środowiska, na przykład poprzez zakup licznych zabawek edukacyjnych. Korygowanie poważnych deficytów rozwojowych z pomocą specjalistów jest konieczne, ale nie ma uniwersalnego rozwiązania, które mogłoby jeszcze bardziej usprawnić prawidłowo rozwijający się mózg. Ważne jest, aby zrozumieć, że naturalne środowisko i interakcja z nim odgrywają kluczową rolę w rozwoju dziecka.

Badania na szczurach obejmowały proces „wzbogacania” ubogiego środowiska laboratoryjnego, którego celem było stworzenie warunków jak najbardziej zbliżonych do naturalnego środowiska tych gryzoni. Należy jednak zauważyć, że warunki te nie miały na celu stworzenia „inteligentnych szczurów”. Głównym celem była poprawa środowiska życia, co pozwoliło na lepsze badanie zachowania zwierząt i ich zdolności poznawczych w warunkach zbliżonych do naturalnego.

Większość pedagogów na całym świecie wierzy w pozytywny wpływ urozmaiconego środowiska na rozwój dzieci. Według badań 95% nauczycieli w Wielkiej Brytanii, 89% w Chinach i 97% w Grecji popiera ten punkt widzenia. Być może powodem tej jednomyślności jest sformułowanie pytania: jeśli nie zgadzasz się, że dzieci potrzebują urozmaiconego środowiska, czy wybierasz środowisko, w którym brakuje niezbędnych bodźców do ich rozwoju? Urozmaicone środowisko sprzyja nie tylko rozwojowi poznawczemu, ale także emocjonalnemu, co jest szczególnie ważne we współczesnym procesie edukacyjnym.

Informacje są przechowywane w mózgu w taki sam sposób, jak pliki na dysku twardym

Podczas obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (MRI) naukowcy mogą obserwować aktywność różnych obszarów mózgu osoby wykonującej określone zadania. Czasami prowadzi to do uproszczonego wniosku, że informacje na dany temat są przechowywane w ściśle określonym obszarze mózgu i tam przetwarzane. Dlatego też, wraz z postępem technologicznym, możliwe jest wskazanie konkretnej „komórki” mózgu, w której znajduje się dane wspomnienie. Należy jednak pamiętać, że mózg funkcjonuje jako złożony system, a samo zlokalizowanie informacji może nie odzwierciedlać pełnej głębi i złożoności jego funkcjonowania. Badania pokazują, że mózg nie jest zbiorem niezależnych modułów, funkcjonujących niezależnie od siebie. Chociaż różne obszary mózgu pełnią swoje specyficzne funkcje, nie istnieją całkowicie odizolowane „wyspy”. To twierdzenie jest poparte zjawiskiem neuroplastyczności, które dowodzi zdolności mózgu do regeneracji po urazach i udarach. W takich przypadkach funkcje uszkodzonych obszarów mózgu mogą być kompensowane przez inne, co podkreśla wzajemne powiązania między różnymi obszarami. Co więcej, każde wspomnienie, nawet najbardziej nieistotne, jest przetwarzane i przechowywane w złożonej sieci neuronowej, co oznacza aktywny udział wielu obszarów mózgu. Mózg funkcjonuje zatem jako jednolita całość, a interakcja jego poszczególnych części ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania.

Według badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Finansów, 55% nauczycieli zgadza się, że każde wspomnienie jest przechowywane w oddzielnym, niewielkim obszarze mózgu. Co ciekawe, badacze nie stwierdzili bezpośredniej korelacji między poziomem wykształcenia respondentów a ich aktywnością zawodową. Oznacza to, że nauczyciele pracujący w naukach medycznych równie często podzielają neuromity, jak ich koledzy z innych dziedzin.

W ankietach wśród nauczycieli neuromit porównywania mózgu do komputera jest dość rzadki. Na przykład w badaniu z 2015 roku 59% greckich nauczycieli wyraziło zgodę na tę ideę. Sugeruje to, że podobne przekonania na temat mózgu są powszechne również w innych krajach.

Mózg jest wykorzystywany tylko w 10%

W większości skanów funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) aktywne obszary mózgu zajmują jedynie niewielką część. Stwarza to fałszywe wrażenie, że tylko te obszary funkcjonowały w momencie skanowania, podczas gdy reszta „odpoczywała”. Autorzy przeglądu neuromyth twierdzą, że w ten sposób mogło powstać popularne przekonanie, że ludzie wykorzystują tylko 10% potencjału swojego mózgu. Mit ten może być mylący, odwracając uwagę od prawdziwego funkcjonowania i możliwości ludzkiego mózgu.

Zdjęcie: Clinical Center, National Institutes of Health / Flickr

Obrazy uzyskane za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) nie potwierdzają wniosku, że pewne obszary mózgu są całkowicie nieaktywne. Obrazy te powstają w oparciu o określone cechy, a obszary niewidoczne na ostatecznym obrazie nadal funkcjonują. fMRI koncentruje się na innych aspektach aktywności mózgu. Co więcej, warto zauważyć, że znaczna część energii zużywanej przez organizm jest przeznaczana na aktywność mózgu. Gdyby 90% mózgu było rzeczywiście bezużyteczne, nie byłoby potrzeby tak wysokiego poziomu wydatkowania energii.

Mit, że człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego mózgu, cieszy się niewielką popularnością wśród pedagogów w porównaniu z innymi neuromity. Wynika to z faktu, że mit ten jest często obalany w mediach, a jego powszechność w kulturze popularnej, na przykład w fabule filmu „Limitless”, przyczynia się do jego ciągłego przywoływania. Wiele osób intuicyjnie wyczuwa absurdalność tego stwierdzenia, co również wpływa na jego odbiór. Według badań międzynarodowych przeprowadzonych w 2019 roku, przekonanie, że mózg funkcjonuje jedynie na poziomie 10%, podziela jedynie 28% brazylijskich nauczycieli, 44% hiszpańskich pedagogów, 45% rosyjskich profesorów uniwersyteckich i aż 53% pracowników szkolnictwa wyższego. W rosyjskim badaniu z 2021 roku odsetek ten sięgnął 57% wśród nauczycieli na różnych poziomach nauczania. Pokazuje to potrzebę obalenia mitów na temat działania mózgu i podniesienia poziomu wiedzy naukowej w środowisku edukacyjnym.

Przeczytaj również:

  • Podejście poznawcze w edukacji: co to jest?
  • Teoria obciążenia poznawczego w edukacji
  • Czym jest neuronauka w edukacji?
  • Dlaczego nauczyciele potrzebują neuronauki: wywiad?

Metodolog zawodowy od podstaw do PRO

Doskonalisz swoje umiejętności w zakresie tworzenia programów nauczania dla kursów online i offline. Opanuj nowoczesne praktyki nauczania, ustrukturyzuj swoje doświadczenie i stań się bardziej poszukiwanym specjalistą.

Dowiedz się więcej