Edukacja

Przeszłość: Jak marynarze uczyli się angielskiego

Przeszłość: Jak marynarze uczyli się angielskiego

Zawartość:

    Kurs z zatrudnieniem: „Zawód metodyka od podstaw do PRO”

    Dowiedz się więcej

    Kadeci wydziału nawigacyjnego często stają przed koniecznością opanowania języka angielskiego, co znajduje odzwierciedlenie w ich szkoleniach pilotów. Po omówieniu tej kwestii na zebraniu ogólnym, postanowili wysłać delegację do komisarza kursu z prośbą o zatrudnienie wykwalifikowanego nauczyciela języka angielskiego i zorganizowanie regularnych lekcji. Ich prośba została spełniona. Znaleziono młodego specjalistę z Manchesteru, który z radością zgodził się uczyć 40 rosyjskich marynarzy podstaw języka angielskiego za 1500 rubli miesięcznie i 45 funtów chleba przez ten sam okres.

    Studenci w większości z wielkim entuzjazmem rozpoczęli naukę angielskiego. Szybko jednak zdali sobie sprawę, że proces nauki był znacznie trudniejszy, niż się spodziewali. Zmęczenie monotonią zajęć doprowadziło do spadku zainteresowania. W klasie zaobserwowano brak koncentracji: wielu było rozproszonych, ziewało, czytało nieistotne materiały, a nawet paliło papierosy. W ten sposób początkowy entuzjazm ustąpił miejsca nudzie i brakowi zainteresowania, co negatywnie wpłynęło na efektywność szkolenia.

    Nauczyciel sumiennie wypełniał swoje obowiązki, wykazując się wysokim poziomem profesjonalizmu. Jego praktyczne podejście do nauczania języka, skierowane do osób o ograniczonej znajomości języka ojczystego, okazało się skuteczniejsze niż metody stosowane wcześniej w Marynarce Wojennej. Szybko nauczył się ignorować uczniów znudzonych i rozproszonych paleniem papierosów, a koncentrować się na tych, którzy wykazali autentyczne zainteresowanie i chęć nauki. Jednak pomimo jego wysiłków, rezultaty Anglika pozostały niezadowalające.

    Pamiętam, jak przez osiem lekcji uczyliśmy się zwrotu: „Show Katya home”. Następnie przeszliśmy do konstrukcji: „I walk Katya home”, a później analizowaliśmy pytanie: „Did you walk Katya home?”. Ten proces pomógł nam lepiej zrozumieć strukturę zdań i ich użycie w różnych kontekstach.

    Marynarze śmiali się i żartowali z „Katy”, wymieniając uprzejmości i komentarze, których Anglik nie rozumiał. Jednak, starając się być szarmancki, uśmiechał się i próbował powtarzać ich słowa, co wzbudzało jeszcze większą radość wśród uczniów. Wkrótce lekcje angielskiego stały się znane jako „odprowadzanie Katii do domu i z powrotem”, co dodało element zabawy i radości do procesu nauki.

    Czy żegnamy dziś Katię? Zapomniałem o tym.

    Liczba osób towarzyszących uczniom z czasem malała. Ostatecznie zajęcia ograniczono do tych, którzy naprawdę chcieli w nich uczestniczyć. Miesiąc później biedny Brytyjczyk został bez środków do życia.

    Zdjęcie: MAMM / MDF / Historia Rosji w fotografiach

    Co osiągnęli kadeci po dwóch miesiącach Z nauką angielskiego? Rezultaty były skromne. Opanowali kilka zwrotów, takich jak „Mój wielki przyjaciel Piotr spadł z masztu” i to, niestety, było wszystko. Jednak ich nauczyciel, który utrzymywał kontakt z klasą, regularnie organizował sobotnie potańcówki i znakomicie wykonywał „Dixie”. Znacznie poszerzył również swoją znajomość języka rosyjskiego. Niestety, wiedza ta okazała się mało przydatna w społeczeństwie, ponieważ składała się głównie ze skomplikowanych i barwnych przekleństw, znanych z posługiwania się językiem rosyjskim przez mistrzów, w tym marynarzy rewolucyjnych i przedrewolucyjnych. Mimo to Anglik zdawał się nie do końca rozumieć, czego się nauczył, ale był bardzo zadowolony. Nauczyciele z kolei byli zachwyceni jego sukcesem i dzielili z nim wiele radosnych chwil. Często można ich było zobaczyć po tańcach z chlebem w ręku, symbolizującym ich przyjacielską więź i pozytywne emocje związane z nauką.

    W swojej książce „Kolebka Czerwonej Floty: Na kursach dowodzenia radzieckiej marynarki wojennej” Wadim Biełow naświetla ważne aspekty formowania się i rozwoju radzieckiego dowództwa morskiego w latach 1917–1921. Zebrane w książce relacje naocznych świadków pozwalają lepiej zrozumieć historyczne i społeczne warunki, w jakich powstała Czerwona Flota. Publikacja pod redakcją M. A. Jerochowej oferuje cenną analizę wydarzeń z tamtych czasów i ich wpływu na przyszłość radzieckiej floty. Niniejsze studium nie tylko dokumentuje kluczowe momenty, ale także stanowi ważne źródło do badań nad historią wojskowości rosyjskiej, odzwierciedlając ducha czasów i rewolucyjne zmiany w kraju.