Spis treści:

Dowiedz się: Zawód Programista dronów i robotów
Dowiedz się więcejW 2027 roku proces edukacyjny uległ znaczącym zmianom. Dzieci spędzają w szkole nie więcej niż 30% swojego czasu. System nauczania uległ zmianie: klasy nie są już tworzone według wieku, ale każdy uczeń ma możliwość rozwoju według indywidualnej ścieżki edukacyjnej we własnym tempie. Rola nauczycieli również uległa zmianie, ponieważ większość procesu edukacyjnego jest teraz wykonywana przez roboty. Sztuczna inteligencja wbudowana w te roboty potrafi precyzyjnie identyfikować zainteresowania każdego dziecka i proponować odpowiednie zadania. Analizuje również cechy osobiste uczniów i dostosowuje ich styl komunikacji do każdej osoby. Chociaż nauczyciele nie zniknęli, ich rola uległa zmianie: koncentrują się na rozwijaniu umiejętności, które są obecnie niedostępne dla maszyn, takich jak komunikacja, kreatywność i myślenie lateralne. W ten sposób system edukacji roku 2027 łączy w sobie zaawansowaną technologię i ludzkie podejście, tworząc optymalne warunki dla wszechstronnego rozwoju dzieci.
W 2017 roku Sir Anthony Seldon, pedagog i wiceprezes Uniwersytetu Buckingham, opisał przyszłość edukacji, koncentrując się na wpływie sztucznej inteligencji. W swojej książce „Czwarta rewolucja w edukacji: czy sztuczna inteligencja wyzwoli czy zinfantylizuje ludzkość?”, postawił ważne pytania dotyczące tego, jak technologia przekształci proces edukacyjny. Chociaż pełne wdrożenie innowacji, takich jak roboty asystujące, jest jeszcze odległe, zaczęły one już pojawiać się w placówkach edukacyjnych. Nie dotyczy to wyłącznie krajów rozwiniętych, takich jak Japonia. Tego lata firma Promobot poinformowała w wywiadzie dla Gazeta.ru, że na świecie jest ponad cztery tysiące nauczycieli-robotów, w tym 326 w Rosji. Ten wzrost pokazuje, że technologie edukacyjne stają się integralną częścią nowoczesnej szkoły.
Zdefiniujmy terminologię: czym są roboty?
Robotów nie należy mylić z programami komputerowymi. Sztuczna inteligencja, choć jest najnowocześniejszą technologią, sama w sobie nie jest robotem. Inteligentne boty głosowe, które odpowiadają na zgłoszenia za pomocą ludzkiego głosu i wykonują funkcje cold callingu, są często nazywane robotami. Definicja ta nie jest jednak do końca precyzyjna, ponieważ takie systemy to jedynie oprogramowanie, a nie urządzenia fizyczne. Zrozumienie różnic między tymi pojęciami jest ważne dla prawidłowej interpretacji technologii i ich zastosowania we współczesnym świecie.
Roboty to mechanizmy z namacalną powłoką, zdolne do interakcji z otoczeniem i wykonywania określonych zadań. Zgodnie z międzynarodową normą ISO 8373:2012 „Roboty i urządzenia robotyczne”, robot jest definiowany jako siłownik programowalny w dwóch lub więcej osiach i charakteryzujący się pewnym stopniem autonomii. Urządzenia te mogą poruszać się w swoim środowisku pracy i skutecznie wykonywać przypisane im funkcje. Roboty są wykorzystywane w różnych dziedzinach, w tym w przemyśle, medycynie i usługach, co czyni je ważnym elementem współczesnego postępu technologicznego.
W edukacji wykorzystanie asystentów cyfrowych z podstawowymi funkcjami społecznymi, którzy wchodzą w interakcję z uczniami, ma sens w formie fizycznej, a nie wirtualnej. Dzieje się tak, ponieważ interakcja z robotami fizycznymi staje się dla dzieci bardziej angażująca. Badania przeprowadzone wśród holenderskich uczniów piątej klasy potwierdziły, że roboty są znacznie bardziej atrakcyjne dla dzieci niż asystenci wirtualni. Urządzenia fizyczne lepiej przyciągają uwagę uczniów, co może przyczynić się do efektywniejszej nauki i zaangażowania.
Zjawisko to dotyczy nie tylko dzieci. Uniwersytet w St. Gallen w Szwajcarii obsługuje robota o nazwie Lexi, chatbota wykonującego proste zadania. Można na przykład poprosić Lexi o wyszukanie informacji online. Chociaż tę funkcję pełnią również asystenci głosowi w smartfonach, interakcja z „fizycznym” robotem jest o wiele bardziej angażująca. Takie urządzenia nie zawsze są antropomorficzne; mogą wyglądać jak bałwany lub pluszaki, dodając element zaangażowania do interakcji. Naukowcy wskazują na trzy kluczowe cechy robotów społecznych, które odróżniają je od agentów wirtualnych. Po pierwsze, roboty społeczne posiadają ciało fizyczne, co pozwala im na głębszą interakcję z otaczającym je światem i ludźmi. Po drugie, potrafią się uczyć i adaptować, co pozwala im doskonalić umiejętności interakcyjne i rozumieć użytkowników. Po trzecie, roboty społeczne potrafią wyrażać emocje i wspierać interakcje społeczne, dzięki czemu bardziej przypominają komunikację międzyludzką. Te cechy sprawiają, że roboty społeczne są wyjątkowe i poszukiwane w różnych dziedzinach, takich jak opieka zdrowotna, edukacja i rozrywka.
- Mogą być wykorzystywane do nauki wymagającej interakcji ze światem fizycznym.
- Są w stanie demonstrować zachowania społeczne niezbędne do nauki.
- Ludzie zazwyczaj uczą się lepiej, wchodząc w interakcje z robotami fizycznie ucieleśnionymi niż z agentami wirtualnymi.
Po co nam roboty, skoro mamy ludzi?
Sztuczna inteligencja może wykonywać niektóre zadania znacznie wydajniej niż ludzie.
Literatura naukowa podkreśla kluczowe korzyści płynące z wykorzystania robotów w celach edukacyjnych. Głównymi zaletami robotów w edukacji są ich zdolność do zwiększania zaangażowania uczniów, zapewniania interaktywnych i praktycznych umiejętności oraz poprawy zrozumienia złożonych pojęć. Roboty mogą dostosowywać się do indywidualnych potrzeb uczniów, oferując spersonalizowane podejście do nauki. Ponadto, wykorzystanie robotyki w procesie edukacyjnym sprzyja rozwojowi krytycznego myślenia i kreatywności u uczniów. Te aspekty sprawiają, że roboty są niezastąpionymi asystentami w nowoczesnej edukacji, pomagając uczniom lepiej opanować materiał i przygotować się do przyszłej kariery.
Roboty są w stanie wykonywać tę samą czynność w nieskończoność bez zmęczenia. Nawet najbardziej responsywna osoba szybko męczy się powtarzalnymi wyjaśnieniami, podczas gdy robot może kontynuować zadanie bez żadnego zaangażowania emocjonalnego. To sprawia, że roboty są idealnymi asystentami w sytuacjach wymagających ciągłego powtarzania tych samych informacji. Ich zastosowanie skraca czas i wysiłek potrzebny do wykonania rutynowych zadań, co z kolei zwiększa ogólną wydajność pracy.
Fińska szkoła wprowadziła robota-asystenta o imieniu Elias. To innowacyjne narzędzie jest skutecznie wykorzystywane na lekcjach języków obcych. Elias potrafi rozpoznać poziom wiedzy każdego ucznia i dostosować zadania do indywidualnych potrzeb. Takie podejście pomaga uczniom skuteczniej opanowywać język, poprawiając jakość nauki i zwiększając motywację do nauki. Włączenie robota do procesu edukacyjnego otwiera nowe horyzonty w nauczaniu i promuje rozwój technologii w placówkach edukacyjnych. Dzieci mają możliwość ćwiczenia języka mówionego bez obawy przed popełnieniem błędów. Robot Elias, opracowany przez Utelias Technologies, ma przyjazny charakter, co pozwala dzieciom czuć się komfortowo podczas nauki. Nie śmieje się z błędów, lecz cierpliwie powtarza słowa, co sprzyja lepszemu przyswajaniu materiału. Takie podejście sprawia, że nauka jest dla dzieci bardziej efektywna i przyjemna. Roboty z oprogramowaniem nie ulegają zmianom charakteru. Nie przejawiają takich ludzkich emocji, jak zły humor, irytacja, niezadowolenie czy wypalenie emocjonalne. Jest to szczególnie istotne w pracy z dziećmi z trudnościami w nauce. Wykorzystanie robotów w procesie edukacyjnym może znacznie ułatwić naukę, zapewniając uczniom stabilną i wspierającą atmosferę.Zasypianie na zajęciach i rozpraszanie się podczas nauki staje się trudniejsze, gdy w sali znajduje się interesujący robot, przypominający urządzenia z filmów science fiction. Badania naukowców z Uniwersytetu w Lincoln wykazały, że obecność robotów w środowisku edukacyjnym może znacząco zwiększyć motywację uczniów. Dla dzieci to ekscytująca i nietypowa nowość. Na początku eksperymentu uczniowie byli rzeczywiście rozpraszani przez robota, ale z czasem przyzwyczaili się i skupili na nauce. Wprowadzenie robotyki do procesu edukacyjnego otwiera nowe horyzonty w uczeniu się i angażowaniu dzieci.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Plymouth wykazało, że roboty potrafią opanować techniki pedagogiczne w zaledwie trzy godziny. To odkrycie podkreśla potencjał wykorzystania robotyki w procesie edukacyjnym, gdzie urządzenia te mogą skutecznie wspierać nauczycieli w ich pracy. Wprowadzenie robotów do edukacji może prowadzić do poprawy jakości kształcenia i optymalizacji procesu uczenia się.
Tony Belpham, profesor na Wydziale Inżynierii, Informatyki i Matematyki Uniwersytetu w Plymouth w Anglii, argumentuje, że roboty społeczne mogą stać się ważnym elementem infrastruktury edukacyjnej, tak jak papier, tablica czy tablet. Według niego roboty mogą zaoszczędzić nauczycielom cenny czas, pozwalając im skupić się na swoich mocnych stronach – zapewniając kompleksowe, empatyczne i efektywne doświadczenie edukacyjne. Wprowadzenie robotów społecznych do procesu edukacyjnego może znacząco poprawić jakość nauczania i wzmocnić interakcje między nauczycielami a uczniami.
Roboty mogą być postrzegane jako „zabawki” w krajach o przystępnej cenie edukacji, ale w regionach, gdzie szkoły są luksusem, mogą one okazać się przełomem. Według Banku Światowego na całym świecie jest obecnie około 85 milionów nauczycieli. Do 2030 roku, aby zapewnić wszystkim dzieciom równy dostęp do edukacji, potrzeba będzie dodatkowych 68,8 miliona nauczycieli w samych szkołach podstawowych i średnich. Dodatkowo, potrzeba 32 milionów specjalistów, aby poprawić opiekę nad dziećmi. Roboty nie zastąpią interakcji i wsparcia ze strony człowieka, ale mogą zapewnić dzieciom niezbędną wiedzę i umiejętności, rozszerzając możliwości edukacyjne w regionach, w których brakuje wykwalifikowanych nauczycieli. Podkreśla to wagę integracji technologii z procesami edukacyjnymi, co może odegrać kluczową rolę w walce o dostępną i wysokiej jakości edukację dla wszystkich. Dzieci mają możliwość rozwijania umiejętności mówienia bez obawy przed popełnianiem błędów. Robot, stworzony przez Utelias Technologies, zapewnia przyjazne środowisko, w którym błędy nie są źle widziane. Nie śmieje się z błędów i chętnie powtarza słowa, co sprawia, że ćwiczenia są bardziej komfortowe. Johanna Hemminki, współzałożycielka firmy, zauważyła, że takie wsparcie pozwala dzieciom uczyć się i doskonalić umiejętności językowe w swobodnej atmosferze.
Czym są roboty?
Roboty społeczne w edukacji można podzielić na cztery typy w zależności od ich funkcjonalności. Każdy z tych typów wykonuje określone zadania, które pomagają usprawnić proces edukacyjny i interakcję między uczniami a nauczycielami.
Roboty w salach lekcyjnych stwarzają wyjątkową okazję do praktycznego zastosowania wiedzy i umiejętności programowania. Uderzającym przykładem jest robot Timeo ze Szwajcarii, który pozwala dzieciom uczyć się programowania i natychmiast widzieć rezultaty swoich wysiłków. Te roboty edukacyjne niekoniecznie mają antropomorficzny lub zabawkowy wygląd; ich głównym celem jest bycie asystentami technicznymi. Timeo, na przykład, to kompaktowe, białe pudełko zdolne do ruchu. Dzieci wchodzą z nim w interakcję, formułując konkretne zadania, zamiast postrzegać je jako żywą istotę. Takie podejście sprzyja rozwojowi logicznego myślenia i umiejętności rozwiązywania problemów, które są ważnymi aspektami nowoczesnej edukacji.
Nowoczesne roboty edukacyjne potrafią prowadzić wykłady, korzystając z treści przygotowanych wcześniej przez wykwalifikowanych nauczycieli i metodyków. Mogą sprawdzać wiedzę uczniów za pomocą quizów i śledzić ich postępy w procesie nauki. Na przykład profesor Jürgen Handke z Uniwersytetu w Marburgu w Niemczech wykorzystywał robota-asystenta o imieniu Yuki podczas swoich wykładów z lingwistyki. Robot ten nie tylko przydzielał uczniom zadania, ale także monitorował czas ich wykonania, pozwalając nauczycielowi skupić się na interakcji z poszczególnymi uczniami, zapewniając im niezbędną pomoc i wsparcie. Zastosowanie takich technologii w edukacji otwiera nowe horyzonty dla spersonalizowanego uczenia się i zwiększonej efektywności.
Wcześniej musiałem stale przemieszczać się po sali i ręcznie przesuwać slajdy w prezentacjach. Teraz zadanie to wykonuje robot, co znacznie ułatwia mi pracę – powiedział w wywiadzie dla Deutsche Welle.
Opinie studentów na temat użyteczności robota Yuki były podzielone. Dla niektórych jego obecność była bodźcem do nauki, podczas gdy inni uważali, że samo oprogramowanie komputerowe wystarczy, a fizyczna obecność robota jest zbędna. Yuki wymagała szkolenia i musiała być przewożona na wózku. Mogła wykonywać jedynie proste zadania i nie potrafiła poruszać się samodzielnie.
Robot-nauczyciel odgrywa ważną rolę w procesie edukacyjnym, ułatwiając uczniom zaangażowanie i podtrzymując motywację. To narzędzie jest szczególnie skuteczne w zindywidualizowanych warunkach nauczania, gdzie wymagana jest szczególna uwaga poświęcona potrzebom każdego ucznia. Wykorzystanie technologii w edukacji pozwala na spersonalizowane podejście, które promuje głębszą naukę i zwiększa zainteresowanie nią.
Naukowcy od dawna opracowują urządzenia, które mogą wspierać dzieci z niepełnosprawnością intelektualną i fizyczną, a także dzieci z trudnościami w nauce. Tacy robot-nauczyciele mogą stać się niezastąpionymi asystentami, ponieważ posiadają nieograniczoną cierpliwość, spokojną reakcję na błędy i zdolność do nieustannego powtarzania materiału edukacyjnego. Aby stworzyć przyjazny wizerunek, wiele robotów-nauczycieli jest projektowanych jako zabawki, ułatwiając dzieciom komfortową interakcję z technologią. Pierwszy robot stworzony w tym celu pojawił się w Japonii w 2000 roku i nosił nazwę IROBI. Te innowacyjne technologie otwierają nowe horyzonty w edukacji i wspieraniu dzieci, umożliwiając im rozwój w wygodny i dyskretny sposób. Robot-nauczyciel i robot towarzyszący pełnią różne funkcje i mają różne cele. Badacz Paul Baxter z Uniwersytetu w Lincoln (Wielka Brytania) podkreśla, że główną różnicą jest poziom tolerancji na błędy. Robot-nauczyciel musi dostarczać precyzyjnych informacji i unikać błędów, ponieważ jego celem jest nauczanie i pomoc uczniom w opanowaniu materiału. Natomiast robot towarzyszący może popełniać błędy, pozwalając prawdziwym uczniom uczyć się na tych błędach i wyciągać wnioski. Robot towarzyszący pełni rolę „cyfrowego kolegi z klasy” lub „współucznia”, ułatwiając bardziej naturalny proces uczenia się i interakcję między uczniami. Baxter argumentuje, że rola współucznia jest preferowana przez robota. W swoich badaniach skupił się na współuczniach znanych jako NAO. Roboty te są produkowane we Francji i wykorzystywane w różnych dziedzinach na całym świecie. Ten film, w języku angielskim, prezentuje wykorzystanie robotów w procesie edukacyjnym w Stanach Zjednoczonych. Ilustruje on, jak roboty stają się częścią procesu edukacyjnego, ułatwiając interaktywne uczenie się i rozwój umiejętności uczniów. Wykorzystanie robotów w klasie otwiera nowe horyzonty w poznawaniu technologii i stymuluje zainteresowanie uczniów przedmiotami ścisłymi, technicznymi, inżynierskimi i matematycznymi (STEM).
Baxter przedstawił wyniki swoich badań w artykule analizującym rolę robotycznych rówieśników w szkołach podstawowych. Artykuł zatytułowany „Robot Peers in a Case Study in Elementary School: Customizer Advances Children's Learning” analizuje, w jaki sposób wykorzystanie technologii ułatwia spersonalizowane uczenie się i poprawia proces uczenia się dzieci. Badanie podkreśla znaczenie integracji innowacyjnych rozwiązań z procesem edukacyjnym, co może znacząco poprawić wyniki uczniów.
Badanie koncentrowało się na interakcjach 7- i 8-latków z dwoma typami robotów. Jedna klasa korzystała z robota uspołecznionego, który przejmował inicjatywę w komunikacji, uwzględniał indywidualne cechy i osobowość dzieci oraz aktywnie z nimi wchodził w interakcje. Druga klasa pracowała z robotem, który jedynie wykonywał polecenia i nie przejmował inicjatywy. Celem badania była ocena wpływu różnych typów robotów na interakcje społeczne i rozwój dzieci w środowisku edukacyjnym.
Badanie wykazało, że osiągnięcia akademickie dzieci, które uczyły się z robotem uspołecznionym, były znacznie wyższe. Eksperyment wykazał również, że 67% dzieci postrzegało roboty jako przyjaciół. Podkreśla to znaczenie integracji technologii z procesem edukacyjnym i jej pozytywny wpływ na motywację i interakcje uczniów.
Roboty towarzyszące mają znaczący wpływ na edukację domową. Na przykład robot Minnie pomógł rozwinąć zainteresowanie uczniów literaturą poprzez wspólne czytanie książek. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że zajęcia z robotem czynią proces nauki bardziej angażującym. Ponad 50% dzieci z grupy eksperymentalnej zauważyło, że interakcja z robotem zmotywowała je do dalszego czytania. Zatem wykorzystanie robotów w procesie edukacyjnym może znacząco zwiększyć zainteresowanie dzieci czytaniem i nauką w ogóle.
Czy roboty są naprawdę bezpieczne?
W artykule „Humanoid Robots as teachers and a proposed code of conduct for their use” (Roboty humanoidalne jako nauczyciele i proponowany kodeks postępowania w ich wykorzystaniu) naukowcy z Uniwersytetu w Durham (Wielka Brytania), Douglas i Lynn Newton, identyfikują trzy kluczowe obszary ryzyka związanego z wprowadzeniem robotów do procesu edukacyjnego. Zagrożenia te wymagają starannej analizy, aby zapewnić efektywne i bezpieczne wykorzystanie robotów humanoidalnych w nauczaniu. Badanie podkreśla znaczenie opracowania jasnego kodeksu regulującego interakcje między robotami a uczniami, uwzględniającego aspekty etyczne i społeczne. Zrozumienie potencjalnych konsekwencji wykorzystania technologii w edukacji jest niezbędnym krokiem do jej pomyślnej integracji i osiągnięcia maksymalnych korzyści dla uczniów.
Aby roboty i inne programy komputerowe mogły skutecznie oddziaływać na uczniów, muszą analizować dane o każdym z nich. W przyszłości technologie te będą mogły tworzyć kompletne profile „ludzkich uczniów”, gromadząc informacje o ich wynikach w nauce, preferencjach i zachowaniach. Informacje te wymagają bezpiecznego przechowywania i ochrony przed nieautoryzowanym dostępem. W przeciwieństwie do nauczyciela-człowieka, który posiada intuicję i subiektywną percepcję, nauczyciele-roboty mogą być narażeni na ataki hakerskie, co podkreśla wagę bezpieczeństwa danych. Ochrona danych osobowych uczniów staje się kluczowym aspektem rozwoju i wdrażania technologii edukacyjnych mających na celu wspieranie spersonalizowanego podejścia do nauki.
Istnieje ważna kwestia, która wymaga uwagi: co się stanie, jeśli robot nieprawidłowo przeanalizuje dane? Kto będzie odpowiedzialny za ewentualne konsekwencje – producent urządzenia, nauczyciel czy instytucja edukacyjna? To pytanie rodzi liczne etyczne i prawne aspekty związane z wprowadzaniem technologii do procesu edukacyjnego. Konieczne jest opracowanie jasnych norm i zasad, aby określić odpowiedzialność i zminimalizować ryzyko związane z wykorzystaniem systemów robotycznych w edukacji.
Roboty nie zawsze zachowują się jak ludzie, ale niezmiennie odzwierciedlają wartości swoich twórców. Wartości te mogą się różnić w zależności od uwarunkowań kulturowych i mentalnych poszczególnych krajów. Autorzy artykułu argumentują, że nie da się całkowicie „zdepersonalizować” robota, ponieważ nawet najbardziej nieszkodliwe elementy jednej kultury mogą być postrzegane jako nieakceptowalne w innej. Na przykład w Chinach zwyczajowo przytulanie nauczyciela jest wyrazem wdzięczności, podczas gdy w innych krajach takie zachowanie może budzić dezorientację lub potępienie. Podkreśla to wagę uwzględnienia różnic kulturowych podczas tworzenia i wdrażania systemów robotycznych. Pomimo znacznego postępu technologicznego, roboty nadal nie potrafią komunikować się z ludźmi tak naturalnie, jak robią to ludzie. Badanie przeprowadzone w Australii wykazało, że dzieci wchodzące w interakcje z robotami zaczynają częściowo naśladować ich styl komunikacji. Inne badania Douglasa i Lynn Newton wykazały, że dzieci postrzegają roboty jak ludzi – dążą do nawiązania przyjaznych relacji, a nawet są skłonne powierzyć im swoje sekrety. Podkreśla to wagę badania wpływu technologii na psychikę dzieci i interakcje ze sztuczną inteligencją.
W pewnych sytuacjach, takich jak wspieranie dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, brak wyraźnych emocji u robotów może być korzystny. Autorzy ostrzegają jednak, że regularna interakcja między zwykłymi dziećmi a robotami może stwarzać potencjalne problemy. Istnieje ryzyko, że dzieci zaczną postrzegać roboty jako substytut interakcji międzyludzkich, co może negatywnie wpłynąć na ich rozwój społeczny i inteligencję emocjonalną. Ważne jest, aby zachować równowagę między postępem technologicznym a potrzebą komunikacji na żywo dla harmonijnego rozwoju dziecka.
Spadek poziomu komunikacji międzyludzkiej może negatywnie wpłynąć na ludzkie zachowanie, ponieważ możliwości uczenia się niuansów komunikacji i rozwiązywania problemów, które pojawiają się w przypadku jej braku, są znacznie ograniczone. Ryzyko automatyzacji procesu edukacyjnego młodych ludzi jest szczególnie wysokie, ale jest mało prawdopodobne w najbliższej przyszłości ze względu na obecne ograniczenia w rozwoju sztucznej inteligencji. Oto wnioski, do których doszli badacze, podkreślając znaczenie komunikacji na żywo dla rozwoju umiejętności społecznych i adaptacji społecznej.
Czy rosyjskie szkoły mają już roboty?
W 2015 roku Politechnika Tomska ogłosiła opracowanie robota-nauczyciela, stworzonego przez studentów. Ten innowacyjny projekt przewidywał wykorzystanie robota do celów edukacyjnych z przedmiotów takich jak matematyka, fizyka, chemia i informatyka. Robot był sterowany za pomocą smartfona: nauczyciel ustalał temat lekcji, a robot prezentował materiał teoretyczny, sprawdzał wiedzę uczniów, proponował zadania praktyczne, a czasami pełnił rolę obiektu do tych zadań. Na przykład, gdy konieczne było znalezienie nocnego źródła zasilania dla łazika marsjańskiego zasilanego energią słoneczną, robot pełnił zarówno funkcję nauczyciela, jak i samego łazika. Projekt ten stał się ważnym krokiem w integracji technologii z procesem edukacyjnym i otworzył nowe horyzonty wykorzystania robotyki w placówkach edukacyjnych.

Adaptacja nauczyciela-robota została przeprowadzona przy udziale nauczycieli ze szkół w Tomsku i Liceum w TPU. Twórcy chcieli stworzyć narzędzie dostępne dla użytkowników w każdym wieku. Lokalni nauczyciele również przygotowali lekcje dla robota. Pierwsze lekcje z robotem odbyły się we wrześniu 2016 roku.
W tym samym roku uczniowie Liceum Informatycznego Uniwersytetu Federalnego w Kazaniu poznali nowego robota-nauczyciela opracowanego przez rosyjską firmę Androidnaja Technika. Urządzenie zostało zaprogramowane przez specjalistów z KFU. Robot otrzymał nazwę EVA, inspirowaną bohaterką popularnej kreskówki „Wall-E”. Projekt ten demonstruje integrację nowoczesnej technologii z procesem edukacyjnym i podkreśla znaczenie robotyki w edukacji. EVA pomoże uczniom rozwijać umiejętności interakcji z zaawansowanymi technologiami i zwiększyć ich zainteresowanie przedmiotami ścisłymi.
Pierwszą lekcję z EVA poprowadził nauczyciel informatyki, po czym urządzenie zaczęło być wykorzystywane na lekcjach matematyki, fizyki, informatyki i chemii w klasach od siódmej do dziewiątej. EVA mógł swobodnie poruszać się po klasie, wchodzić w interakcje z uczniami, monitorować ich podczas testów, aby zapobiegać oszustwom, i dodawać odrobinę humoru do procesu nauczania. Ta technologia nie tylko usprawnia proces edukacyjny, ale także czyni go bardziej angażującym i interaktywnym.
W przyszłości specjalizacja robotów w edukacji będzie praktycznie nieograniczona. Jak zauważył dyrektor szkoły Timerbułat Samerkhanov, za kilka miesięcy urządzenia te będą mogły samodzielnie prowadzić lekcje, bez potrzeby pomocy nauczyciela. Otwiera to nowe horyzonty w procesie edukacyjnym i zwiększa efektywność uczenia się.
Informacje na temat przyszłości robotów w Tomsku i Kazaniu pozostają niezwykle skąpe. Kazański Uniwersytet Federalny (KFU) nie odpowiedział na prośbę Skillbox Media o komentarz. Jeden z twórców robota w Tomsku poinformował, że zainteresowanie tym tematem znacznie spadło.
W Rosji rozwój „nauczycieli” w postaci robotów trwa, pomimo sukcesów lub porażek poprzednich projektów uniwersyteckich. Zadanie to podjęły się firmy prywatne, a jedną z czołowych jest permska firma „Promobot”. Według twórców, ich robot-nauczyciel wykonuje kilka funkcji jednocześnie, co pozwala mu skutecznie komunikować się ze studentami i nauczać różnych przedmiotów. Świadczy to o rosnącym zainteresowaniu robotyzacją procesu edukacyjnego i wprowadzaniem technologii do edukacji szkolnej.
Robot jest zdolny do interakcji z ludźmi, odpowiadania na ich pytania, udzielania konsultacji i prezentowania różnorodnych materiałów na swoim wyświetlaczu. Może skutecznie uzupełniać proces edukacyjny, odtwarzając wykłady i wokalizując frazy tekstowe, uwalniając nauczycieli od rutynowych zadań. W oparciu o tę technologię opracowano zestaw laboratoryjny, umożliwiający pracę w laboratorium robotyki. Dzięki temu robot nie tylko bawi studentów, ale także wspiera nauczycieli i stanowi niezbędny sprzęt do zajęć praktycznych. Takie innowacje sprawiają, że nauka jest bardziej angażująca i efektywna, co potwierdza Oleg Kivokurtsev, założyciel i dyrektor ds. rozwoju Promobot. Permski Państwowy Uniwersytet Medyczny wykorzystuje robota YURA, opracowanego przez Promobot, do przeprowadzania egzaminów dla studentów medycyny. Robot symuluje pacjenta, postępując zgodnie z jednym z dziesięciu różnych scenariuszy, i ocenia odpowiedzi przyszłych lekarzy na pytania, a także ich zalecenia. Po zakończeniu interakcji YURA przekazuje informacje zwrotne na temat wykonania przez studentów przypisanego zadania. Ta innowacja usprawnia kształcenie i szkolenie personelu medycznego, rozwijając ich umiejętności praktyczne i podejście do diagnostyki.
Na Samara Polytechnic University i North Carolina College (USA) roboty Promobota pomagają kandydatom w poruszaniu się po kampusach i rozwiązywaniu problemów administracyjnych. Na Uniwersytecie Górniczym robot o imieniu Granit już prowadzi wykłady. Według doniesień medialnych jest inżynierem na wydziale, aspiruje do zostania nauczycielem, uczestniczy w konferencjach i potrafi odpowiedzieć na wszelkie pytania studentów. Co więcej, roboty Promobota są aktywnie wykorzystywane w salach gimnastycznych, kwantoriach i klubach robotyki, pobudzając zainteresowanie dyscyplinami STEM i usprawniając proces nauczania.
Kivokurtsev zauważa, że robot dostosowuje się do każdej placówki edukacyjnej i programu opracowanego przez metodyków. Co ważne, do korzystania z robota nie jest wymagana żadna specjalistyczna wiedza. Ekspert podkreśla, że każdy nauczyciel może z łatwością opanować tę technologię, dzięki czemu jest ona dostępna dla szerokiego grona placówek edukacyjnych. Rozwój adaptacyjnych rozwiązań dla procesu edukacyjnego z wykorzystaniem robotów poprawia jakość nauczania i umożliwia efektywne wykorzystanie nowoczesnych technologii w klasie.
Czy roboty zastąpią nauczycieli, czy nie?
Naukowcy, pedagodzy i twórcy robotów jednomyślnie zgadzają się, że technologia nie może całkowicie zastąpić ludzi. Pomimo znacznego postępu w automatyzacji i sztucznej inteligencji, ludzkie doświadczenie, kreatywność i inteligencja emocjonalna pozostają niezbędne. Należy pamiętać, że technologia może pełnić rolę asystenta, ale nie może całkowicie zastąpić interakcji osobistych i ludzkiego zrozumienia.
Roboty się nie męczą, potrafią przechowywać i odtwarzać duże ilości informacji, nie są stronnicze wobec uczniów i realizują zadane scenariusze. Brakuje im jednak kreatywności i świadomości, co uniemożliwia im pełnienie roli mentorów. Roboty są jedynie narzędziami do przekazywania treści, niezdolnymi do wniesienia czegoś wyjątkowego ani emocjonalnego dzielenia się informacjami. Oleg Kivokurtsev zauważył, że pomimo wszystkich zalet technologii, osobiste podejście i interakcja międzyludzka pozostają niezbędne w procesie edukacyjnym. Douglas i Lynn Newton sugerują, że w przyszłości nauczyciele mogą być zmuszeni do współistnienia z robotami. Dlatego ludzie będą musieli dostosować się do nowych warunków. Podobne idee dotyczące potrzeby zmian w środowisku edukacyjnym są już aktywnie dyskutowane przez rosyjskich specjalistów, nawet bez rozważania wprowadzenia robotów. Znaczenie tego tematu podkreśla wagę przygotowania nauczycieli do nowych wyzwań i możliwości, jakie mogą wynikać z innowacji technologicznych. Eksperci podkreślają, że wraz z automatyzacją wielu dziedzin zawodowych, nacisk w edukacji przesunie się na rozwijanie u uczniów umiejętności miękkich, takich jak kreatywność i myślenie krytyczne. Zmiana ta wymaga od nauczycieli podnoszenia kwalifikacji i dodatkowych szkoleń, aby skutecznie przekazywać niezbędne umiejętności. Ważne jest, aby nauczyciele opanowali nowe metody i podejścia, które sprzyjają rozwojowi tych kluczowych kompetencji u uczniów. Dlatego szkolenia nauczycieli będą kluczowym aspektem skutecznego wdrażania programów edukacyjnych zorientowanych na przyszłość.
Według badania z czerwca 2021 roku, przeprowadzonego wspólnie przez Zarplata.ru i RIA Novosti, rosyjscy nauczyciele są przekonani o swojej przydatności i nie obawiają się zastąpienia przez roboty. Jednak co piąty Rosjanin wyraża obawy dotyczące automatyzacji swojego zawodu, a dwa procent respondentów obawia się możliwego wzrostu liczby maszyn. Wskazuje to na pewne obawy w społeczeństwie związane z rozwojem technologii i jej wpływem na rynek pracy.
Istnieje ważny argument przeciwko całkowitemu zastąpieniu nauczycieli robotami: potrzebni są specjaliści, którzy będą szkolić maszyny. Ci eksperci muszą opracowywać programy edukacyjne, dostosowywać je i aktualizować, a także monitorować prawidłowe działanie technologii. Moskiewski Uniwersytet Pedagogiczny aktywnie kształci już takich specjalistów. Podkreśla to wagę czynnika ludzkiego w procesie edukacyjnym, nawet w erze cyfrowej.
Zapraszamy do zapoznania się z niesamowitym robotem, który nie tylko bawi, ale także wspiera rozwój umiejętności komunikacyjnych u dzieci ze specjalnymi potrzebami. Robot ten ma doskonałe wyczucie muzyki i pięknie tańczy w jej rytm. Staje się prawdziwym przyjacielem dzieci, pomagając im pokonywać bariery komunikacyjne i rozwijać umiejętności społeczne. Interakcja z tak uroczym stworzeniem staje się przyjemnym i satysfakcjonującym doświadczeniem, które pomaga dzieciom poczuć się pewniej i swobodniej w społeczeństwie.
Przerób tekst, zachowując jego główny temat i unikając zbędnych informacji. Zoptymalizuj go pod kątem SEO i, jeśli to konieczne, rozszerz treść. Wyeliminuj emoji, zbędne znaki i sekcje strukturalne, takie jak liczby czy wypunktowania. Przedstaw tekst w jego najczystszej postaci.
Przeczytaj także:
- Co eksperci mówią o prawdziwej cyfryzacji szkół
- Op-op, gangnam style, czyli jak K-pop zmienia edukację
- Obywatelka Sofia i inne niesamowite roboty autorstwa Davida Hansona
- Okazuje się, że spojrzenie robota może motywować uczniów
Zawód programisty dronów i robotów
Poznasz strukturę dronów i robotów mobilnych oraz nauczysz się tworzyć oprogramowanie do ich sterowania. Stworzysz własny autonomiczny system nawigacji robota i przetestujesz go w symulatorze.
Dowiedz się więcej
