Edukacja

Samuil Marshak: „Nie przyjęto mnie do gimnazjum, ale samo gimnazjum znalazło się w moim domu”

Samuil Marshak: „Nie przyjęto mnie do gimnazjum, ale samo gimnazjum znalazło się w moim domu”

Treść:

Dowiedz się: Metodyk programów edukacyjnych

Dowiedz się więcej

Po pewnym czasie żałoby ponownie zanurzyłem się w codzienne życie wsi. Mocowałem się z bosonogimi chłopcami, puszczałem latawce i patrzyłem, jak nasi hodowcy gołębi unoszą swoje szklaneczki w niebo. Szkoła w mieście, jej nauczyciele i dyrektor, który tak życzliwie traktował mnie podczas egzaminu, zaczęli wydawać mi się odlegli, jak sen albo strona z dawno przeczytanej i niemal zapomnianej książki.

Znowu zobaczyłem wszystkich nauczycieli ze szkoły, w tym dyrektora. Gdzie ich widziałem? Na Majdanie, za szybą nowego sklepu fotograficznego, który najwyraźniej niedawno otworzył swój zakład w naszej okolicy.

Wśród wielu nudnych fotografii w formatach „wizytówek” i „biurowych”, przedstawiających młodych mężczyzn z wyłupiastymi oczami i nieruchome dziewczyny z bufiastymi fryzurami i poduszkami na ramionach, wyróżniało się duże zdjęcie grupowe. Przedstawiało ono całą radę szkoły, na czele z dyrektorem. Nauczyciele ustawieni byli w trzech rzędach, co tworzyło poczucie jedności i spójności grupy. Uważnie przyjrzałem się temu imponującemu zdjęciu. Wśród nich był wychowawca mojego brata, Władimir Iwanowicz Tiepych, latynista, którego przelotnie dostrzegłem na szkolnym korytarzu przed egzaminem, a także rudobrody Barbarossa, Szewc i pulchny geograf. To zdjęcie nie tylko uchwyciło twarze nauczycieli, ale także atmosferę placówki edukacyjnej, w której każdy pedagog przyczyniał się do rozwoju uczniów.

Byłem zdumiony. Tym razem miałem okazję z bliska przyjrzeć się tym wspaniałym ludziom, od których zależał los tak wielu dzieci. Ich poświęcenie i chęć niesienia pomocy są inspirujące i godne podziwu.

Czy można kupić to zdjęcie? Prawdopodobnie kosztowałoby co najmniej sto rubli, gdyby było na nie stać przeciętnego człowieka.

Postanowiłem odwiedzić fotografa i ostrożnie zapytałem o cenę. Szczupły, blady mężczyzna odpowiedział mi z powściągliwością i profesjonalizmem.

Jeden rubel to najmniejsza jednostka monetarna używana w Rosji i innych krajach. Jest uważany za symbol stabilności gospodarczej i siły nabywczej. Pomimo niewielkiej wartości, rubel odgrywa ważną rolę w transakcjach i rozliczeniach finansowych. Może być wykorzystywany do zakupu towarów i usług, a także stanowić podstawę ustalania cen. Wraz z inflacją i zmianami koniunktury, wartość rubla może ulegać wahaniom, co podkreśla jego znaczenie we współczesnym świecie finansowym.

Gimnazjum męskie w Ostrogożsku, lata 1900. Zdjęcie: Domena publiczna

Ta oferta wyglądała niezwykle atrakcyjnie – zaledwie za jednego rubla można było dostać dwudziestu czy trzydziestu nauczycieli w pełnym mundurze. Jednak nawet ta cena była dla mnie za wysoka. Mogłem poprosić mamę o dziesięciokopiejkową monetę za zeszyt albo za niedzielny spacer po ogrodzie, ale skąd wziąć dziesięć dziesięciokopiejkowych monet, żeby zrobić całego rubla?

Nie spodziewając się tak znacznej sumy, opowiedziałem kiedyś ojcu o tym, jak zobaczyłem pocztówkę fotografa ze zdjęciem całej szkoły. Podzieliłem się z nim myślą, że gdybym miał szczęście znaleźć rubla na ulicy (w końcu takie rzeczy się zdarzają – niektórzy znajdują pieniądze), na pewno bym kupił tę pocztówkę.

Ojciec delikatnie pogłaskał mnie po głowie, wyjął coś z kieszeni i bez słowa wysypał mi na dłoń hojną garść monet – miedzianych i srebrnych. Policzyłem je: dokładnie jeden rubel, każda kopiejka na swoim miejscu.

Tego samego dnia duże zdjęcie zostało wyjęte z gabloty i trafiło w moje ręce. Chociaż nie zostałem przyjęty do gimnazjum, samo gimnazjum było teraz w moim domu. Jedyne, co mnie niepokoiło, to brak nóg niektórych nauczycieli na zdjęciu, zasłonięty głowami nieznanych mi nauczycieli siedzących w dolnym rzędzie.

Postanowiłem zmienić sytuację i uzbrojony w nożyczki, ostrożnie wyciąłem postacie dyrektora Władimira Andriejewicza Konorowa, latynisty Władimira Iwanowicza Teplycha, matematyka Barbarossy i geografa Pawła Iwanowicza Sylwanskiego. Tym, którym brakowało nóg, dodałem je, wykorzystując dolny rząd nauczycieli. Nie przejmowałem się zbytnio tym, że niektórzy nauczyciele mieli dziwne głowy lub fragmenty głów na spodniach. Najważniejsze było to, że teraz wszyscy byli w pełni ukształtowani i mieli nogi.

Zebrałam wycięte postacie nauczycieli do pudełka i w wolnym czasie odgrywałam całe sceny ze szkoły, która tak niesprawiedliwie mnie odrzuciła, pomimo moich doskonałych ocen.

W swojej pracy „Na początku życia” Samuil Marshak porusza ważne tematy związane z początkiem istnienia i kształtowaniem osobowości. W tej pracy autor zastanawia się nad procesem dorastania i samoświadomości, podkreślając znaczenie pierwszych kroków w życiu. Tekst jest pełen głębokich refleksji na temat tego, jak wczesne wrażenia i doświadczenia wpływają na kształtowanie charakteru i wartości. Marshak mistrzowsko przekazuje uczucia i doświadczenia, z którymi spotykają się dzieci, wkraczając na drogę zrozumienia świata. Jego twórczość pozostaje aktualna i inspirująca dla nowych pokoleń, przypominając nam o znaczeniu doświadczeń z wczesnego dzieciństwa w rozwoju osobowości.

Kontekst

Samuel Jakowlewicz Marszak urodził się w biednej rodzinie żydowskiej, gdzie jego ojciec pracował w fabryce, a matka była gospodynią domową. Ze względu na żydowskie pochodzenie nie udało mu się dostać do szkoły średniej za pierwszym razem. Do 1917 roku antysemityzm był prawnie zapisany, ograniczając liczbę Żydów przyjmowanych do szkolnictwa wyższego i średniego. W strefie osiedlenia obowiązywały ograniczenia procentowe: 10% dla Żydów, 3% w stolicach i 5% w prowincjach poza strefą osiedlenia w stosunku do całkowitej liczby uczniów przyjmowanych do szkół. Stworzyło to poważne przeszkody w dostępie do edukacji i wpłynęło na przyszłe kariery wielu utalentowanych osób, w tym Marszaka.

Krótko przed narodzinami najmłodszego syna, Samuila, rodzina wyprowadziła się poza strefę osiedlenia. W 1899 roku, kiedy rozgrywają się wydarzenia opisane w tym fragmencie wspomnień, Marszakowie mieszkali w pobliżu Ostrogożska, w guberni woroneskiej. To właśnie tam znajdowało się gimnazjum, o którym marzył Samuil. Ten okres w życiu rodziny stał się ważnym etapem, ponieważ otworzył nowe możliwości edukacji i rozwoju.

Ostrogożsk, lata 1900. Zdjęcie: Domena publiczna

Podczas egzaminów wstępnych zaimponował studentom z literatury, znakomicie recytując fragment „Połtawy” Puszkina. Zdał również pozostałe egzaminy, jak odnotował w swoich wspomnieniach, z najwyższą notą. Pomimo takiego sukcesu, nie spełnił pięcioprocentowego progu przyjęć obowiązującego dla dzieci żydowskich. Marshak nie wyjaśnia tego w swojej książce, wspominając jedynie krótko, że wkrótce okazało się, iż został odrzucony z powodu pięcioprocentowego progu przyjęć. Szczególnie bolesne było to, jak chłopcy, których znał i którzy oszukiwali razem z nim na egzaminach, z powodzeniem dostali się na studia, podczas gdy on, pomimo doskonałych wyników, został w tyle. Już nie mógł się doczekać pójścia do sali gimnastycznej, na którą przygotowano mu czepek, ale jego nadzieje legły w gruzach.

Moje siostry i młodszy brat na zmianę przymierzali mój nowy czepek, ale mama go zabrała i schowała do szafy.

Bardzo zależało mi na tym, żeby zrobić wrażenie na dzieciakach z sąsiedztwa.

Mama zatrzymała mnie i powiedziała: „Zaczekaj, jeszcze nie wiemy, czy zostałeś przyjęty do sali gimnastycznej”.

Jak możesz nie wiedzieć? Mam świetne oceny!

Kilka dni później stało się jasne, że wątpliwości mamy były uzasadnione.

Moje pierwsze sukcesy były krótkotrwałe. „Standard procentowy”, który był dla mnie niejasny, zamknął drzwi sali gimnastycznej. Stiopa Czerdyncew, Sieriożka Tiszczenko, Sanja Małafiejew i Kostia Zujus zostali przyjęci, ale mnie zostawiono.

Samuel Marshak to wybitny rosyjski poeta i pisarz, znany ze swojej twórczości dla dzieci. Jednym z jego kultowych dzieł jest wiersz „Na początku życia”. W tym dziele autor zgłębia tematykę dzieciństwa, rozwoju osobowości i pierwszych kroków w życiu. Marshak mistrzowsko przekazuje uczucia i doświadczenia nieodłącznie związane z każdym dzieckiem w okresie dorastania. Jego poezja jest pełna żywych obrazów i głębokich myśli, dzięki czemu jest istotna dla czytelników w każdym wieku. „Na początku życia” inspiruje młodych czytelników do marzeń i aspiracji, podkreślając znaczenie pierwszych kroków w podróży życiowej. Samuil Marshak pozostaje nie tylko cenionym pisarzem, ale także znaczącą postacią w literaturze rosyjskiej, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo, które wciąż inspiruje kolejne pokolenia.

Samuel, znany w rodzinie jako Syoma, uwielbiał wycinać zdjęcia swoich nauczycieli. W tamtym momencie nie mógł sobie nawet wyobrazić, że rzeczywistość wkrótce przewyższy jego marzenia. W tym samym roku szkolnym zwolniło się miejsce w gimnazjum, które zaproponowano Marshakowi. Syoma rozpoczął naukę i odniósł znaczący sukces.

Dwa lata po przyjeździe Syoma opuścił Ostrogożsk, a wraz z nim instytucję, o której marzył. Kontynuował naukę w gimnazjum w Petersburgu, dokąd przywiodły go prace ojca w stolicy. Podczas wakacji Syoma poznał Władimira Wasiljewicza Stasowa, znanego krytyka sztuki i muzyki, historyka sztuki i osobę publiczną. Stasow został mecenasem młodego, utalentowanego poety dzięki swojemu wczesnemu talentowi poetyckiemu. Przyjaciel rodziny pokazał wiersze Syomy znanemu petersburskiemu filantropowi, który następnie przekazał je Stasowowi. Krytyk zaprosił Syomę do siebie, gdzie przeczytał jego „komiczny poemat o gimnazjum w Ostrogożsku”. Według wspomnień Samuila Marszaka, Stasow śmiał się do łez, słuchając twórczości młodego poety. Ten incydent stał się ważnym kamieniem milowym w życiu Syomy, otwierając przed nim nowe horyzonty w literaturze i sztuce. Samuel Marshak stał się stałym gościem w tym domu, gdzie poznał najwybitniejszych i najbardziej znanych artystów swoich czasów, takich jak Fiodor Szalapin, Ilja Repin i wielu innych. Znajomości te znacząco wzbogaciły jego życie twórcze i zainspirowały go do tworzenia nowych dzieł. Przygody Marshaka w liceum na tym się nie skończyły. Petersburski klimat i nadmiar wrażeń negatywnie wpływały na jego zdrowie, a lekarze zalecali mu spędzanie czasu nad morzem. W rezultacie Marshak wyjechał na studia do Jałty, gdzie jego studia wspierał Maksym Gorki, ikona ówczesnej młodzieży. Poznali się w domu Stasowa, a ostatnie lata liceum, od 1904 do 1906 roku, Marshak spędził w jałtańskiej daczy pisarza. Okres ten stał się ważnym etapem w jego rozwoju jako jednostki i twórcy, kształtując jego późniejsze osiągnięcia literackie.

W 1907 roku ukazał się pierwszy zbiór wierszy pisarza zatytułowany „Syjonides”, poświęcony tematyce żydowskiej. Dzieła te stały się później dla autora źródłem znacznego niepokoju, zwłaszcza w okresie sowieckim, gdy w kontekście „walki z kosmopolityzmem” musiał ukrywać zarówno swoje teksty, jak i swoje żydowskie pochodzenie.

Przeczytaj także:

  • Jak Korniej Czukowski został wyrzucony ze szkoły za czyjś pamiętnik
  • „Ucz się dobrze, bo cię zjem”, czyli pierwszy dzień Paustowskiego w gimnazjum
  • Jak Czechow zdawał egzaminy końcowe w gimnazjum
  • „Gogol tak źle wykładał, że stał się pośmiewiskiem”

Metodolog programów edukacyjnych

Przejdziesz przez pełny cykl tworzenia produktu edukacyjnego od podstaw. Nauczysz się, jak projektować programy nauczania dla kursów online i offline. Zostań wszechstronnym specjalistą – możesz uruchomić własny projekt lub zdobyć pracę jako metodyk w dużej firmie.

Dowiedz się więcej