Edukacja

Znaleziska historyczne na terenie szkół i uniwersytetów

Znaleziska historyczne na terenie szkół i uniwersytetów

Dowiedz się: Zawód metodyka od podstaw do PRO

Dowiedz się więcej

Wielu z nas marzy o natknięciu się na skrzynię skarbów podczas remontu lub odnalezieniu skarbu we własnym ogrodzie. Ciekawe artefakty często znajdują się również na terenie placówek edukacyjnych. Te znaleziska mogą być nieoczekiwane w takich miejscach lub stanowić zapomniane rozdziały w historii samych instytucji edukacyjnych. Zebraliśmy kilka przykładów z całego świata, zarówno miłych niespodzianek, jak i przerażających odkryć.

Antyczna moneta

W 2022 roku w Bremie w Niemczech ośmioletni chłopiec, bawiąc się w piaskownicy na szkolnym boisku, odkrył błyszczący przedmiot. Okazało się, że to stara moneta o nietypowym kształcie, pokryta warstwą piasku. Po szkole pokazał znalezisko rodzicom, którzy, zaintrygowani, postanowili zlecić jej zbadanie archeologom. Eksperci potwierdzili wartość historyczną monety, co czyni to znalezisko szczególnie ważnym dla lokalnego dziedzictwa i niemieckiej archeologii.

Moneta znaleziona w Bremie w 2022 roku. Zdjęcie: Senator Bremy ds. Kultury / Miami Herald

Niedawno odkryto starożytnego rzymskiego srebrnego denara sprzed około 1800 lat. Szczegółowa analiza pokazuje, że moneta została wybita za panowania cesarza Marka Aureliusza, między 161 a 180 rokiem n.e. Naukowcy wciąż nie potrafią wyjaśnić, jak ten artefakt trafił do Bremy, zwłaszcza na plac zabaw w pobliżu szkoły. Warto zauważyć, że wcześniej w mieście znaleziono dwie podobne monety, co podkreśla historyczne znaczenie tego regionu.

Tabliczki babilońskie wśród dokumentów

W 2021 roku Uniwersytet Pacyfiku w Stanach Zjednoczonych przeszedł renowację gotyckiej Wieży Burnsa, zbudowanej w latach 60. XX wieku. Celem remontu było stworzenie centrum spotkań dla nowych studentów i ich rodzin. Podczas porządków w piwnicy odkryto zabytkowy sejf, który pozostawał zamknięty przez prawie pięćdziesiąt lat. Ten nieoczekiwany artefakt był fascynującym znaleziskiem, potencjalnie zwracającym uwagę na historię i walory architektoniczne uniwersytetu.

Wezwano strażaków do otwarcia sejfu. Nawet doświadczeni specjaliści poświęcili sporo czasu na jego otwarcie, używając specjalistycznego sprzętu, zazwyczaj używanego do wyciągania ofiar wypadków samochodowych.

Dokumenty znalezione w sejfie pochodzą sprzed stulecia od samej wieży. Wśród nich znajdował się odręczny dziennik uniwersytecki z 1851 roku, statut uniwersytetu, kodeks honorowy studentów, sprawozdania finansowe, a nawet dyplom z 1862 roku, wydrukowany na skórze, a nie na papierze. Te znaleziska dają wyjątkową okazję zanurzenia się w historii uniwersytetu i zobaczenia, jak wartości i tradycje procesu edukacyjnego zmieniały się na przestrzeni wieków.

Znaleziska z sejfu na Uniwersytecie Pacyfiku Zdjęcie: University of the Pacyfik
Tabliczki babilońskie Zdjęcie: Uniwersytet Pacyfiku

Rzeczy osobiste byłego prezydenta uniwersytetu Roberta Burnsa, po którym powstała wieża W sejfie znaleziono te przedmioty, które zostały nazwane. Wśród znalezisk znalazł się zestaw noży i kilka babilońskich tabliczek sprzed około czterech tysięcy lat. Tabliczki te zostały kiedyś wysłane Burnsowi przez znanego archeologa Edgara Jamesa Banksa, uważanego za prawdziwą inspirację dla Indiany Jonesa. Takie znaleziska podkreślają bogatą historię uniwersytetu i jego związek z odkryciami archeologicznymi.

Przedmioty ze skrzyni Howarda Hance'a. Zdjęcie: Herts at War

W jednej ze szkół w brytyjskim mieście Letchworth odkryto wyjątkowe znalezisko: skrzynię zawierającą archiwa Howarda Hance'a, który służył podczas I wojny światowej. Wewnątrz znajdowały się fotografie, nagrody, mapy, gazety, ubrania i różne przedmioty gospodarstwa domowego. Nauczyciele nie byli w stanie dokładnie ustalić, w jaki sposób skrzynia trafiła do szkoły, ale spekulowali, że mogła zostać przekazana przez spadkobierców Howarda. Przedmioty znalezione w skrzyni zostały przekazane do muzeum utworzonego przez pracowników i uczniów szkoły, aby zachować pamięć historyczną o Howardzie Hance'ie i jego wkładzie w wojnę.

Korona z XVIII wieku i unikatowe archiwum fotograficzne

Uniwersytety często borykają się z utratą części swoich archiwów, ale czasami te materiały są ponownie odkrywane. Przykładem jest odkrycie, do którego doszło w połowie pierwszej dekady XXI wieku podczas prac konserwatorskich w Sali Cesarskiej Uniwersytetu Moskiewskiego przy ulicy Mochowej. Pod podłogą odkryto gipsową koronę cesarską; wcześniej stanowiła ona część płaskorzeźby na frontonie budynku, gdy uniwersytet miał status cesarski. Po rewolucji oryginalną płaskorzeźbę zastąpiono nową, a starą dekorację uważano za zaginioną, dopóki jej fragmenty nie zostały odnalezione przez robotników budowlanych. To odkrycie podkreśla znaczenie dziedzictwa historycznego uniwersytetów i ich związek z przeszłością.

Gipsowa korona, wcześniej przechowywana w pracowni konserwatorskiej Uniwersytetu Moskiewskiego i wykorzystywana do zajęć dydaktycznych, jest teraz dostępna dla szerszej publiczności. W 2023 roku obiekt przeniesiono do muzeum uniwersyteckiego i po raz pierwszy zaprezentowano na wystawie „Znaleziska z okresu renowacji”. Podczas tego wydarzenia odwiedzający mogą nie tylko zobaczyć wyjątkowy artefakt, ale także dowiedzieć się o jego znaczeniu w kontekście renowacji i ochrony dziedzictwa kulturowego.

Na Uniwersytecie Państwowym w Moskwie znaleziono koronę gipsową. Zdjęcie: Oficjalny portal mera i rządu Moskwa

Na Uniwersytecie Moskiewskim dokonano innych interesujących odkryć. W 2016 roku w magazynie odnaleziono unikatową kolekcję fotografii, składającą się z ponad trzech tysięcy zdjęć z końca XIX wieku. Od lat 50. XX wieku kolekcja ta była uważana za zaginione dziedzictwo. Została ona zgromadzona przez antropologa Dmitrija Anuczina, który przywiózł fotografie ze swojej wyprawy po Rosji. To odkrycie jest ważne nie tylko dla historii Uniwersytetu Moskiewskiego, ale także dla badań nad dziedzictwem kulturowym kraju.

Wartość tych fotografii tkwi nie tylko w ich „czcigodnym” wieku, ale także w przedstawianych na nich obrazach zaginionych miast i ludów. Historycy są zmuszeni badać je, analizując każdy szczegół, co czyni ten proces niezwykle złożonym. Do najcenniejszych okazów należą fotografie zespołu poszukiwaczy złota związanych z „Amurską Kalifornią” i „Republiką Żełtugińską”. Republika ta została założona pod koniec XIX wieku na terenie dzisiejszych Chin, w pobliżu granicy z Rosją, choć jej istnienie było krótkotrwałe. Te unikalne obrazy stanowią ważne źródło informacji o kulturowych i historycznych aspektach regionu, umożliwiając lepsze zrozumienie zaginionych społeczności i ich dziedzictwa.

Eksperci szacują, że analiza i opracowanie archiwum zajmie około dziesięciu lat.

Starożytna lodówka, legginsy i peruki

Pracownicy laboratorium archeologicznego Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu dokonali niesamowitych odkryć podczas prac renowacyjnych budynku Pierwszego Korpusu Kadetów w Petersburgu. Obecnie mieści się w nim muzeum, ale przez kilka wieków budynek służył jako miejsce nauki dla różnych instytucji edukacyjnych. W czasach carskich mieściła się tu akademia wojskowa, a w czasach sowieckich – kursy dla dorosłych. Te znaleziska podkreślają znaczenie dziedzictwa historycznego i pozwalają lepiej zrozumieć rosyjskie tradycje edukacyjne.

Podczas prac konserwatorskich archeolodzy odkryli ponad 10 000 artefaktów, co wymagało starannego przesiania gruzu budowlanego i wielowiekowego pyłu. Wszystkie znaleziska pochodzą z XVIII i XIX wieku. Dwa artefakty wzbudziły szczególne zainteresowanie badaczy. Pierwszym z nich są legginsy z czasów panowania Piotra Wielkiego. W tym czasie w kręgach wojskowych modne stały się specjalne pończochy wykonane z grubego materiału, często szyte ze starych namiotów. Do 2019 roku historycy dysponowali jedynie opisami i ilustracjami tych przedmiotów, co sprawia, że ​​to znalezisko jest szczególnie cenne dla zrozumienia mody i życia codziennego tamtej epoki.

Lodowiec z czasów Piotra Wielkiego, znaleziony w I Korpus Kadetów Zdjęcie: Biuro Prasowe Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu

Drugie znalezisko okazało się znacznie bardziej znaczące – drewniana lodownia z czasów Piotra Wielkiego. W tamtych czasach tego typu konstrukcje służyły do ​​przechowywania żywności. Lodownia została zbudowana w następujący sposób: duże bloki lodu wnoszono do piwnicy i układano je w równoległościany. Lód następnie przykrywano deskami lub słomą, na których umieszczano żywność. Stopniowe topnienie lodu konserwowało żywność przez cały ciepły sezon, a woda była odprowadzana przez specjalny właz. Lodownia jest obecnie poddawana renowacji, której celem jest zachowanie jej jako cennego zabytku.

Odkrycia te stanowiły wyjątkową okazję dla każdego, kto chciałby zostać historykiem i badaczem. W 2020 roku Uniwersytet Państwowy w Sankt Petersburgu (SPbU) zaprosił zainteresowane strony do pomocy specjalistom w ustaleniu pochodzenia szeregu odkrytych artefaktów.

XIX-wieczny Rynek i Obserwatorium

Odkrycia archeologiczne czasami obejmują duże obiekty, takie jak pozostałości zabytkowych budynków. Na przykład w 2019 roku na terenie akademika Uniwersytetu Architektury i Budownictwa Lądowego w Sankt Petersburgu odkryto fragmenty Rynku Nowo-Aleksandrowskiego, zbudowanego w latach 1865–1868. Rynek ten był dużym pasażem handlowym mieszczącym około 800 sklepów z odzieżą, antykami i meblami. Jednak w 1932 roku rynek został rozebrany. Podczas wykopalisk archeolodzy znaleźli nie tylko fragmenty fundamentów, ale także fragmenty kafli piecowych, starych kafli i różnych przedmiotów codziennego użytku, które dają wgląd w życie ludzi w tamtych czasach. Znaleziska te pomagają zrekonstruować kontekst historyczny i lepiej zrozumieć dziedzictwo kulturowe Petersburga.

Wykopaliska na rynku nowo-aleksandrowskim Zdjęcie: Wikimedia Commons

Los tego cennego znaleziska budzi Wiele pytań. Z jednej strony władze miasta uznały go za obiekt dziedzictwa kulturowego o znaczeniu regionalnym. Z drugiej strony, w 2020 roku ocalałe fragmenty rynku zostały zakopane. W 2021 roku gazeta „Peterburgsky Dnevnik” donosiła o planach zachowania tych fragmentów i włączenia ich do wystawy muzealnej, ale szczegóły dotyczące tego, jak będzie wyglądała ta ekspozycja, nie zostały jeszcze ujawnione ani przez odpowiednie wydziały miasta, ani przez uniwersytet. Początkowo planowano budowę kompleksu edukacyjnego w tym miejscu, co podkreśla złożoność sytuacji i wagę ochrony dziedzictwa historycznego.

Latem 2023 roku, podczas remontu na Michigan State University (USA), przypadkowo odkryto część małego budynku obserwatorium, zbudowanego w 1881 roku przez profesora uniwersyteckiego. Robotnicy budowlani natknęli się na kamienie, których nie byli w stanie przewiercić i ze względów bezpieczeństwa zgłosili odkrycie specjalistom z uniwersyteckiego programu archeologicznego. Po wykopaliskach i badaniach, a także analizie starych map, w których brali udział studenci, ustalono tożsamość odkrytych szczątków. Okazało się, że stanowią one fundament starożytnego obserwatorium, w którym ponad sto lat temu prowadzono obserwacje astronomiczne. Odkrycie tak historycznego artefaktu podkreśla znaczenie zachowania dziedzictwa uniwersytetu i jego wkładu w astronomię.

Studenci Michigan State University w pobliżu obserwatorium, 1888 r. Zdjęcie: Archiwa i zbiory historyczne Michigan State University Kolekcje

Grobowce Dwustulecia

W 2015 roku na terenie kampusu Uniwersytetu Nowojorskiego podczas prac nad instalacją nowego wodociągu odkryto dwa starożytne grobowce. Archeolodzy wiedzieli o jednym z nich, ale dokładna lokalizacja pozostawała nieznana. Grobowiec został pierwotnie odkryty w latach 60. XX wieku przez robotników budowlanych, ale lokalizacja nie była wówczas odpowiednio udokumentowana. Odkrycia te podkreślają historyczną wartość terenu uniwersyteckiego i znaczenie badań archeologicznych w środowisku miejskim.

Grobowiec został zbudowany z cegły i ozdobiony sklepieniami łukowymi. Jednak groby odkryte podczas drugiej ekspertyzy zostały zniszczone: kości były rozrzucone po posadzce wraz z gruzem. Jednocześnie druga część katakumb, w której znaleziono 20 trumien różnej wielkości, była znacznie lepiej zachowana. Odkrycia te potwierdzają historyczną wartość grobowca i podkreślają wagę dalszych badań archeologicznych.

Odkrycie to tłumaczy się faktem, że na terenie współczesnego kampusu znajdował się wcześniej cmentarz związany z jednym z miejskich kościołów. Pochówki odbywały się tam na początku XIX wieku.

W Nowym Jorku odkrycia starożytnych grobów stały się powszechne. Polityka miasta nakazuje, aby nie naruszać tych miejsc, z szacunku dla zmarłych. W związku z tym projekt układania rur został zmodyfikowany, aby uwzględnić te ważne znaleziska archeologiczne. Podkreśla to wagę zachowania dziedzictwa historycznego i przestrzegania przepisów dotyczących ochrony artefaktów kulturowych w środowisku miejskim.

Zabawka z okazji dwusetnej rocznicy i medal z czasów Mikołaja II

W 2020 roku archeolodzy przeprowadzili wykopaliska na terenie planowanego nowego budynku Gimnazjum nr 17 w Permie. Podczas badań odkryto artefakty pochodzące z XVII–XX wieku. Wśród znalezisk znalazła się dziecięca zabawka, mająca od 100 do 200 lat, medal z czasów Mikołaja II, a także różnorodne przedmioty gospodarstwa domowego, w tym naczynia, guziki, klucze i monety. Wszystkie te cenne znaleziska mają zostać przekazane do Permskiego Muzeum Krajoznawczego i Muzeum Gimnazjum, co pomoże zachować dziedzictwo historyczne regionu i wzbogacić zbiory kulturowe.

Artefakty znalezione podczas wykopalisk w Permie. Zdjęcie: Pavel Vorobyov / Muzeum szkolne w Permie może pochwalić się nie tylko nowymi eksponatami, ale także innymi interesującymi znaleziskami. W 2021 roku, podczas budowy nowego budynku Gimnazjum nr 3, kierownik budowy i absolwent szkoły podarowali muzeum unikatowe artefakty. Wśród nich znalazły się łuski nabojowe z 1916 roku, karabin z 1922 roku, hełm, antyczne żelazo, podkowa, kilof, szczypce kowalskie, dzwonek i wiele innych zabytkowych przedmiotów. Znaleziska te nie tylko wzbogacają wystawę, ale także pomagają zachować pamięć o przeszłości, podkreślając znaczenie historii w kształtowaniu tożsamości kulturowej.

Mumie i szkielety

W 2012 roku na Petersburskim Uniwersytecie Elektrotechnicznym „LETI” odkryto niezwykłe artefakty, wśród których szczególną uwagę przykuł zmumifikowany fragment dłoni. To znalezisko wzbudziło powszechne zainteresowanie, ponieważ, według badań, szczątki prawdopodobnie należą do dziecka, które żyło ponad sto lat temu, na początku XX wieku. Dowodem na to był fragment ubrania – spodni i czapki. Dziennikarze sugerowali, że dziecko mogło być uczniem Szkoły dla Niewidomych im. Aleksandra Maryjskiego, która mieściła się w tym budynku na przełomie XIX i XX wieku. Okoliczności jego śmierci pozostają tajemnicą, dodając odkryciu dodatkowej warstwy tajemniczości i wzbudzając zainteresowanie historią instytucji oraz jej byłymi absolwentami.

W 2018 roku na Uniwersytecie w Sydney dokonano niezwykłego odkrycia: mumii starożytnej egipskiej kapłanki. Ten sarkofag, nabyty przez uniwersytet około 150 lat temu, przez długi czas uważano za pusty, a jego wieko nie zostało otwarte. Odkrycie zmumifikowanej kapłanki było prawdziwym zaskoczeniem dla badaczy i historyków, wzbudzając znaczne zainteresowanie starożytną kulturą egipską i jej rytuałami. Wydarzenie to podkreśla znaczenie badań archeologicznych i ochrony dziedzictwa historycznego, otwierając nowe rozdziały w badaniach nad starożytnym światem.

W 2015 roku w starej angielskiej szkole w Liverpoolu doszło do niezwykłego incydentu, w którym odkryto pudełko ze szkieletem. Początkowo wydawało się to standardową pomocą wizualną do lekcji biologii i plastyki. Jednak nauczyciel plastyki podejrzewał, że kości mogą być prawdziwe. Po zbadaniu okazało się, że szkielet należał do młodego mężczyzny w wieku około 25 lat, pochodzącego z Indii, który żył na początku XX wieku. Szkoła nie była w stanie zachować szczątków, więc pochowano je z pełnymi honorami na lokalnym cmentarzu. W ceremonii uczestniczyli uczniowie, a zakład pogrzebowy zapewnił swoje usługi bezpłatnie. Przypadek ten rodzi ważne pytania dotyczące ochrony zabytków i etycznych aspektów ich postępowania w placówkach edukacyjnych.

W 2022 roku podobna ceremonia odbyła się w Niemczech, podczas której odkryto, że stary szkielet używany na lekcjach biologii jest autentyczny. Takie materiały edukacyjne były powszechne w szkołach w XIX i na początku XX wieku. W tamtym czasie kości były swobodnie kupowane w kolonialnych Indiach. Nawet po uzyskaniu przez Indie niepodległości, proceder ten trwał do 1985 roku, kiedy to sprzedaż szczątków ludzkich została ostatecznie zakazana. Zazwyczaj uniwersytety kupowały szkielety, a następnie przekazywały je szkołom. Dziesięciolecia później nowi nauczyciele i studenci często nie zastanawiali się nad pochodzeniem tych eksponatów, co podkreśla wagę zrozumienia historii i etycznych aspektów wykorzystywania szczątków ludzkich do celów edukacyjnych.

Freski za płytami gipsowo-kartonowymi

Podczas remontu w Instytucie Inżynierii Lądowej Syberyjskiego Uniwersytetu Federalnego, na ścianie jadalni odkryto dobrze zachowany fresk z początku lat 80. XX wieku. Później odkryto, że takich fresków było kilka. Uniwersytet założył, że mogły je stworzyć studenci i rozpoczął poszukiwania ich autorów.

Freski, choć nie są uważane za dzieła starożytne, mają znaczącą wartość dla historii tej instytucji edukacyjnej. Dlatego postanowiono zachować to znalezisko, a w przyszłości planuje się jego zabezpieczenie szkłem kuloodpornym. Nie tylko pozwoli to zachować freski w dobrym stanie, ale także zwróci uwagę na dziedzictwo kulturowe uniwersytetu, podkreślając jego wyjątkowość i znaczenie historyczne.

Fresk na SFU Zdjęcie: Siberian Federal Uniwersytet

Kapsuły czasu

Kapsuła czasu to pojemnik służący do przechowywania wiadomości dla przyszłych pokoleń. W późnym Związku Radzieckim popularne stało się tworzenie takich listów, które odzwierciedlały myśli i uczucia ludzi tamtych czasów. Treść takich wiadomości była zazwyczaj pompatyczna, ale powszechne były również prostsze wersje. Na przykład podczas remontu sali wykładowej Uniwersytetu w Kiszyniowie odkryto skromną wiadomość od organizatorów dyskoteki studenckiej, która odbyła się 5 marca 1983 roku. List ten, adresowany do „wdzięcznych potomków”, zawierał jedynie informacje o osobach, które pomogły w organizacji wydarzenia. Takie znaleziska pokazują, jak proste chwile życia mogą pozostać w pamięci przyszłych pokoleń.

Notatka od pracowników znaleziona na Uniwersytecie Stanowym Montclair (USA). Zdjęcie: Montclair State University / YouTube

Robotnicy remontujący budynek Uniwersytetu Stanowego Montclair w New Jersey natknęli się na niezwykłe znalezisko. Podczas pracy odkryli list z 3 lipca 1907 roku, zapieczętowany w butelce i osadzony w ceglanej ścianie. Wiadomość należała do murarzy, którzy pozostawili swoje nazwiska, opuszczając budynek. To odkrycie podkreśla wartość historyczną budynku i pozwala zajrzeć w przeszłość, zachowując pamięć o ludziach, którzy pracowali przy jego budowie.

Na Uniwersytecie w Portsmouth (Wielka Brytania) znaleziono kolejną wiadomość od robotników budowlanych, tym razem ukrytą w metalowej rurze. Wewnątrz znajdowało się kilka gazet, w tym „The Times” z 1949 roku, moneta z czasów Jerzego VI, lista uczestników budowy z ich podpisami oraz różne artefakty związane z budową budynku. To odkrycie podkreśla wartość historyczną i dziedzictwo kulturowe zachowane podczas budowy uniwersytetu.

Czytaj również:

  • Czego oni nie uczą! 9 kursów na nietypowe tematy
  • 13 książek o historii edukacji w Rosji: jak nasi przodkowie studiowali i nauczali
  • Kiedy i jak powstały pierwsze uniwersytety w Europie i Rosji
  • 9 mniej znanych filmów o nauczycielach i uczniach

Zawód metodologa z Od podstaw do PRO

Poprawisz swoje umiejętności w zakresie tworzenia programów nauczania dla kursów online i offline. Opanuj nowoczesne metody nauczania, ustrukturyzuj swoje doświadczenie i stań się bardziej poszukiwanym specjalistą.

Dowiedz się więcej