GameDev

Analiza Elden Ring Nightreign firmy

Analiza Elden Ring Nightreign autorstwa Skillbox Media

Określ swoją rolę w branży gier wideo: praktyczne informacje Doświadczenie w trzech zawodach i stwórz grę w stylu Mario w darmowym kursie

Dowiedz się więcej

Czy słyszałeś kiedyś taneczne remiksy swoich ulubionych melodii? Najprawdopodobniej tak. Prawdopodobnie wiesz, jak powstają. Producent bierze najbardziej zapadające w pamięć fragmenty oryginału, wzbogaca je o mocny bas i efekty elektroniczne, nakłada na nie porywający rytm, tworząc w ten sposób najbardziej dynamiczną i pełną dopaminy interpretację utworu.

Elden Ring: Nightreign, jak się okazuje, powstał na podobnej zasadzie. Twórcy po prostu połączyli najbardziej udane elementy oryginalnego Elden Ring — eksplorację otwartego świata, eksplorację lochów i emocjonujące walki z bossami — z najbardziej wciągającymi mechanikami z gatunków battle royale i roguelike.

Zespół deweloperski Nightreign stworzył zatem prawdziwie kompaktową grę RPG, o której wspominał reżyser gry Junya Ishizaki. Odświeżony Elden Ring to niezwykle dynamiczna gra, w której w 40-minutowej sesji dzieje się o wiele więcej niż w innych grach RPG w ciągu kilku godzin.

Główna zaleta Nightreign jest jednocześnie jego największą wadą. Zanim zagłębimy się w jego mocne i słabe strony, warto najpierw wyjaśnić, na czym polega nowe dzieło FromSoftware.

Krótkie podsumowanie

Jeśli chodzi o Elden Ring, Nightreign sprawia wrażenie dość nietypowego projektu: to raczej płatny mod, podobny do Seamless Co-op, niż pełnoprawna, nowa gra. Duża część zawartości gry Nightreign pochodzi albo z oryginalnej gry, albo z serii Dark Souls. Co więcej, w przeciwieństwie do Hidetaki Miyazakiego, który kierował rozwojem w FromSoftware, nad tą grą pracowali jego koledzy.

Na przykład, gra znalazła miejsce dla bossa-pająka Freyi z Dark Souls 2. Zrzut ekranu: Pierścień z gry Elden: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Jednakże Nightreign okazał się o wiele bardziej ekscytującym projektem niż tylko połączeniem elementów z poprzednich produkcji.

Fabuła spin-offu, podobnie jak w przypadku oryginalnego Elden Ring, zaczyna się od Rozbicia – katastrofalnego wydarzenia, które zniszczyło fantastyczne imperium położone na kontynencie Between-earth. Jednakże istota tego incydentu jest radykalnie inna: w tym kontekście Schizma jest postrzegana nie jako wojna domowa, lecz jako atak samej Nocy.

Kadr z filmiku otwierającego NightreignZrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Jak zapewne już zauważyliście, w tej wersji wydarzeń historia Nightreign przybiera zupełnie inny obrót. Drzewo Erd w tej alternatywnej rzeczywistości dawno straciło swoją moc, a pozostałościom Betweenland zagrażają Władcy Nocy – istoty będące czymś pomiędzy potężnymi demonami a klęskami żywiołowymi.

Każdej nocy na Betweenlands spada śmiercionośny deszcz, zacierając wszelkie ślady cywilizacji, która kiedyś tam istniała. Na początku gry z wielkiego królestwa pozostał jedynie Limveld, alternatywna interpretacja Overgrave z oryginału. Jedynymi, którzy mogą powstrzymać tę plagę, są Nocni Wędrowcy – dzielni bohaterowie, którzy pochodzą z różnych krajów i okresów historycznych i są zmuszeni połączyć siły, by walczyć z władcami.

Moment lądowania w LimveldZrzut ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Każda podróż wędrowców trwa trzy dni w grze. Pierwszego dnia trójka bohaterów ląduje w Limveld. Następnie spędzają kolejne dwa dni na eksploracji otaczającego świata, a ostatniego dnia muszą stawić czoła Władcy Nocy.

Ogólnie rzecz biorąc, rozgrywka w Nightreign ma wiele wspólnego z oryginałem: ponownie oczyszczamy obozy i małe lochy, ulepszamy umiejętności i broń bohatera oraz walczymy ze słabszymi bossami, aby przygotować się na trudniejszych przeciwników. Warto jednak zauważyć, że nie będziesz mógł swobodnie eksplorować otwartego świata — zawsze będzie nad tobą wisiał irytujący licznik czasu.

Walka z Gladiusem, pierwszym z Władców NocyZrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Wymagające przygody dla speedrunnerów

W Limveld dzień trwa zaledwie 15 minut. Zaledwie pięć minut po wschodzie słońca pierścień wokół mapy zaczyna się zamykać, niczym w grze battle royale. Poza jego obrębem pada błękitny deszcz, szybko wyczerpując zdrowie postaci. Zmusza ich to do najpierw skierowania się w stronę centrum, a następnie do dosłownego pośpiechu na małą polanę znajdującą się w cieniu Drzewa Mniejszego Erd.

Tutaj czeka Cię walka z nocnym bossem. Choć te starcia nie są szczególnie trudne, należy pamiętać, że pokonanie drużyny oznacza koniec rozgrywki. W przeciwnym razie noc zostanie pokonana, nastanie nowy dzień i wszystko zacznie się od nowa.

Drzewo Widmo Erd wskazuje Zrzut ekranu: gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Łatwo zauważyć, że pierścień niebieskiego ognia w Nightreign ma swoje korzenie w gatunku battle royale. W dziele FromSoftware odgrywa on podobną rolę, motywując graczy do ciągłego rozwoju.

W Elden Ring Twoim największym wyzwaniem nie są potężni bossowie, ale czas. Masz tylko dwa dni na przygotowanie się do ostatecznej bitwy: trzeciego dnia zostaniesz wysłany do kieszonkowego wymiaru, gdzie czeka Władca Nocy. Jeśli do tego momentu nie osiągnąłeś odpowiedniego poziomu, nie zdobyłeś odpowiedniej broni i niezbędnych umiejętności, nie możesz winić nikogo innego, jak tylko siebie.

Kieszonkowy wymiar, w którym żyją Władcy NocyZrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Na początku gry możesz czuć się nieco nieswojo z powodu szybkiego tempa: nie wiesz, w którą stronę iść. Jednak po kilku godzinach opanujesz umiejętność odpowiedniego organizowania trasy.

Na początku przygody warto najpierw pokonać prostego wroga zamieszkującego zrujnowaną katedrę. Następnie odwiedź świątynię Mariki, aby zwiększyć ilość fiolek leczniczych. Potem możesz zejść do kopalni po kamień piekielny, który przyda się do ulepszania broni. Pierwszego dnia najlepiej oczyścić obozy polowe i ruiny, gdzie spotkasz mniej potężnych wrogów. Drugiego dnia możesz spróbować pokonać potężnego strażnika Drzewa Erd, który może nagrodzić cię znaczną liczbą run i cennych przedmiotów.

Czasami pierścień deszczu łapie cię podczas walki z bossem - i musisz uciekać, porzucając Zrzut ekranu bitwy: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

W chwili, gdy zaczniesz tworzyć strategie i ścieżki, zdasz sobie sprawę, że Nightreign koncentruje się przede wszystkim na optymalizacji.

W rzeczywistości oferuje Ci to wgląd w Elden Ring oczami speedrunnerów, którzy ukończyli główną grę w niecałą godzinę. Przy odpowiednim podejściu możesz ukończyć tę podróż w zaledwie kilkadziesiąt minut, podczas gdy w tradycyjnych grach RPG może to zająć wiele godzin. Z bezbronnej postaci, którą z łatwością pokonuje garstka wieśniaków, przemieniasz się w potężnego bohatera, zdolnego walczyć z potężnymi bóstwami.

Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Gdy gra działa poprawnie, doświadczenie staje się naprawdę wciągające. Niestety, takie momenty nie zdarzają się tak często, jak byśmy sobie tego życzyli.

Zaraz zrozumiemy

Należy zauważyć, że zespół Junyi Ishizakiego włożył wiele wysiłku w przeprojektowanie rozgrywki w Elden Ring, aby dostosować ją do bardziej dynamicznego rytmu Nightreign.

Przede wszystkim twórcy gry zrezygnowali z adaptacyjnego systemu klas i edytora postaci, które były dostępne w oryginalnej wersji. Teraz gracze mają do dyspozycji ośmiu bohaterów, z których każdy posiada unikalne umiejętności pasywne, umiejętność specjalną i superumiejętność. Wszystkie z nich idealnie wpisują się w określone archetypy.

Zrzuty ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco
Zrzuty ekranu: gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Samurai Executioner działa jako potężny zadający obrażenia, Zdolna do zadawania znacznych obrażeń swoją kataną. Duch z kolei to przywoływaczka, której dusze przyciągają do niej wrogów i pomagają wskrzeszać rannych sojuszników. Strażniczka działa jak tank, pochłaniając obrażenia od wrogów swoją imponującą tarczą, podczas gdy Pustelnik wspiera drużynę z daleka zaklęciami ofensywnymi i magicznymi miksturami.

W obrębie tych archetypów istnieje z pewnością różnorodność, napędzana przez różnorodne przedmioty zbierane podczas przygód, a także relikwie, które omówimy później. Jednak ogólnie rzecz biorąc, od razu staje się jasne, czego można oczekiwać po każdej z postaci.

Przy okazji, bohaterów można przebrać w kostiumy z innych gier FromSoftware. Stroje odblokowują się po zabiciu ostatniego Władcy Nocy. Zrzuty ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco.
Przy okazji, możecie przebierać swoich bohaterów w kostiumy z innych gier FromSoftware. Stroje odblokowują się po zabiciu ostatniego Władcy Nocy. Zrzuty ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Ulepszanie postaci jest teraz niezwykle proste. W Nightreign nie masz możliwości wyboru konkretnej statystyki do wzmocnienia: zamiast tego automatycznie ulepszasz wszystkie statystyki swojego bohatera z każdym poziomem.

Minimalistyczne podejście Nightreign znajduje również odzwierciedlenie w otwartej strukturze świata gry. Krajobraz Limveldu jest równie kręty i wielopoziomowy, co klasyczne Betweenlands, ale mapie regionu brakuje rozległych, skomplikowanych lochów, które charakteryzowały wcześniejsze tytuły FromSoftware. Tutaj lochy są zaprojektowane tak, aby gracze mogli łatwo się po nich poruszać i opuszczać je w dowolnym momencie, bez tracenia czasu na szukanie wyjścia.

Do centralnego zamku Limveld można wejść i wyjść co najmniej pięcioma różnymi drogami. Zrzut ekranu: gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

System ożywiania rannych sojuszników został zaprojektowany w taki sposób, aby nie spowalniać rozgrywki: wystarczy uderzać rannych towarzyszy, aż wstaną.

Chociaż może się to wydawać zbyt proste, takie rozwiązania w rzeczywistości znacznie poprawiają rozgrywkę w nowej grze Elden Ring. W końcu jest to gra, w której wszystkie kluczowe decyzje trzeba podejmować błyskawicznie, a twórcy usunęli wszelkie elementy, które mogłyby to utrudniać.

Nightreign uczy, jak uderzać leżących, ponieważ pomaga im to stanąć na nogi. Zrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Ta strategia okazała się skuteczna: tempo gry praktycznie nie zwalnia, głównie dzięki dopracowanej mechanice ruchu.

Nightreign po raz kolejny czerpie inspirację z gier battle royale, szczególnie w kontekście Apex Legends. Niedawno wydany Elden Ring oferuje również nieskończony sprint i eliminuje obrażenia od upadku. Co więcej, bohaterowie gry mogą teraz wspinać się na niskie murki i skupiska nagrobków. W całym Limveldzie można znaleźć drzewa-widma, które służą jako przystanki dla orłów, a także niebieskie strumienie, które pełnią funkcję katapult.

Zrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Dzięki temu granie na platformach przestało być źródłem niedogodności, jak w innych grach FromSoftware. Przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego staje się naprawdę interesującą aktywnością. Prawdziwe wyzwanie pojawia się jednak podczas interakcji z członkami drużyny.

Ocean's Two Friends

Nightreign oferuje tryb dla jednego gracza, ale już po pierwszym przejściu gry widać, że jest ona mocno zoptymalizowana pod kątem drużyn trzyosobowych.

Władcy Nocy zostali ewidentnie stworzeni do walki z grupą przeciwników: każdy z nich dysponuje różnorodnymi atakami obejmującymi duży obszar, a niektórzy mogą się albo rozdzielić, jak trzygłowy pies Gladius, albo przyzywać sługi, takie jak meduzy i wodorosty, jak olbrzymia małża Maris.

Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Oznacza to, że nie będziesz mógł po prostu otoczyć Władcy Nocy i pokonać go, jak to miało miejsce w przypadku wielu bossów w oryginalnej grze Elden Ring. Udana bitwa będzie wymagała starannego przygotowania, które z kolei będzie niemożliwe bez skoordynowanej pracy zespołowej.

Na przykład, z samotnym trollem w kopalni można sobie poradzić w pojedynkę, ale jak stawisz czoła całej grupie ogromnych trolli, które, na dodatek, atakują cię garnkami z ogniem z murów centralnego zamku? Możesz szybko połączyć siły i wyeliminować każdego trolla albo rozdzielić się i odwrócić jego uwagę.

Walcząc z potężnymi bossami w otwartym świecie, drużyna jest niezbędna: ktoś będzie musiał cię ocucić, gdy smok spali cię swoim ognistym oddechem.

Zrzut ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Zaraz po premierze gry FromSoftware wydało aktualizację, która zapewnia graczom solo dodatkowe życie i zwiększone nagrody za runy za pokonanie wrogów. Gra solo pozostaje jednak preferowanym wyborem dla tych, którzy szukają dodatkowego wyzwania. Co więcej, gra kooperacyjna w drużynie jest zawsze przyjemniejsza niż gra solo. Jednak obecnie skompletowanie takiej drużyny stanowi spore wyzwanie.

Świetnie, jeśli masz kilku znajomych, którzy chętnie spotykają się regularnie, żeby pobiegać po Limeveld. Większość graczy znajduje się jednak w sytuacji, w której muszą wchodzić w interakcje z losowymi członkami drużyny w grze, w której brakuje zarówno czatu głosowego, jak i tekstowego.

Jedynym sposobem na komunikację z członkami drużyny są gesty i tagi postaci. Zrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Przyznaję, że nie jestem wielkim fanem interakcji z nieznajomymi za pośrednictwem czatu głosowego, ale obecne opcje komunikacji w Nightreign ewidentnie pozostawiają wiele do życzenia.

Na przykład system przypinania pozwala jedynie zaznaczyć na mapie swoją aktualną lokalizację i lokalizację łupu. Nie pozwala jednak na wezwanie pomocy w razie kłopotów ani na wskazanie nieoczekiwanego wroga. W rezultacie czasami Twoi towarzysze mogą nie rozumieć, dlaczego powinni rzucić się w oznaczone przez Ciebie miejsce.

Oznaczenia w grze działają tylko wtedy, gdy towarzysze znają już niuanse rozgrywki i są gotowi do współpracy. Zrzut ekranu z gry: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Te trudności w komunikacji stwarzają kolejny istotny problem: w Nightreign doświadczeni gracze nie są w stanie zrekompensować słabości mniej doświadczonych partnerów. Nawet jeśli jeden członek drużyny nie jest świadomy swoich działań, negatywnie wpływa to na całą grupę, ponieważ pozostali nie mają możliwości skorygowania swoich błędów.

Czasami gwiazdy się układają i udaje się znaleźć podobnie myślących graczy, którzy doskonale znają zawiłości rozgrywki. W takich momentach zanurzenie się w Nightreign staje się prawdziwą przyjemnością. Czujesz się jak bohater, który opracowuje śmiały plan: współpracujesz, aby wytyczyć optymalną ścieżkę, pokonujesz siły wroga, tworzysz potężne konfiguracje postaci i w końcu w błyskotliwy sposób pokonujesz Władcę Nocy.

Jednak wkrótce gra zaczyna łączyć cię z mniej doświadczonymi towarzyszami, a w rezultacie stajesz się kimś w rodzaju drugoplanowej postaci z Ataku Tytanów, której jedyną rolą jest stawanie się ofiarą potworów.

Moim towarzyszom brakowało kilku poziomów pierwszego dnia i wszyscy zginęli, gdy spotkali nocnego bossa. Teraz nie wiadomo, jak ich podnieść. Zrzut ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Przede wszystkim muszę przyznać, że popełniłem sporo błędów podczas moich rozgrywek (przepraszam wszystkich, których przerwałem) – ale niektórzy Nocni Wędrowcy wyglądali, jakby dopiero zaczynali swoją przygodę z grą, grając w nią zaledwie piętnaście minut.

Odważnie atakowali wroga, przyjmując jego ciosy w trakcie kombinacji. Rzucili się, by podnieść towarzysza w ulewnym nocnym deszczu, ale zostali uwięzieni. Poświęcili połowę czasu gry na walkę z trudnym bossem, ale ostatecznie odłożyli ją na później z powodu braku czasu. Wybraliśmy postać z ograniczonymi umiejętnościami dystansowymi do walki z unoszącym się nad nami Władcą Nocy.

Pewnego dnia moi znajomi postanowili pominąć wulkan, wybierając zamiast tego zwykłe ruiny. Powody tego wyboru były jasne: eksploracja wulkanu pozwala jedynie na maksymalne ulepszenie postaci i jej broni, podczas gdy ruiny dają bardzo mało punktów ulepszeń i praktycznie nie oferują łupów. Wybór był więc oczywisty.

Myślisz, że właśnie przypomniałem sobie Atak Tytanów? Zrzut ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Ostatecznie gra przeciwko nieprzewidywalnym przeciwnikom przypomina loterię: w niektórych momentach możesz spędzić godziny, walcząc z nie do pokonania przeszkodą w postaci Władcy Nocy, podczas gdy w innych możesz pokonać ostatniego wroga za pierwszym razem, tylko dlatego, że trafisz na doświadczonych towarzyszy gry.

Być może system dobierania graczy byłby mniej problematyczny, gdyby istniała opcja powtórzenia gry z uczestnikami ostatniego meczu. Jednak prawdopodobieństwo, że spotkasz swoich sojuszników ponownie po zakończeniu sesji gry jest niezwykle małe.

Po udanej rozgrywce często miałem ochotę zagrać ponownie z tymi samymi ludźmi — ale niestety Nightreign nie daje takiej możliwości. Zrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Cieszy fakt, że sami twórcy zdają sobie sprawę z istniejących trudności. Niemal natychmiast po premierze gry zorganizowali serwer Discord, który ma pomóc w znalezieniu towarzyszy do drużyny. Obiecali również wprowadzić w przyszłości tryb dla dwóch graczy, aby ułatwić grę tym, którzy mają trudności ze znalezieniem trzeciego partnera.

Jednak na razie budowanie zespołu pozostaje prawdopodobnie głównym źródłem niezadowolenia z gry w Nightreign, co tylko pogłębia inne niedociągnięcia projektu.

Brak planu B

Jednym z istniejących problemów jest to, że elementy roguelike nie są zbyt zróżnicowane. Choć zespół FromSoftware znalazł sposoby na uczynienie rozgrywki bardziej angażującą, najwyraźniej zabrakło im odwagi, by w pełni zrealizować te pomysły.

Weźmy na przykład Earth Shifts — aktualizację w Limveld, która otwiera nowe obszary, oferując graczom większe wyzwania, potężnych wrogów i cenniejsze nagrody. Zawartość Nightreign można podzielić na cztery odrębne regiony: roztopiony krater lawy, ośnieżone szczyty, zniszczone lasy przesiąknięte toksyczną mgłą oraz miasto Noclateo, zamieszkane przez istoty nocy.

Przesunięcia Ziemi przynoszą miłą odmianę w standardowym scenariuszu sesji... Zrzut ekranu: gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco
... jednakże, nie zdarzają się tak często, jak byśmy chcieli. Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Każda z tych lokacji okazała się niezwykle wciągająca, ponieważ są to tradycyjne lochy FromSoftware. Co jednak jest z nimi nie tak? Po pierwsze, liczba tych regionów budzi wątpliwości: tylko cztery dodatkowe biomy to zdecydowanie za mało jak na grę typu roguelike przeznaczoną na 30-40 godzin. Po drugie, Przesunięcia Ziemi zdarzają się dość rzadko i czasami trzeba na nie czekać 5-6 godzin.

Podobne uwagi można wysunąć odnośnie losowych zdarzeń na mapie głównej. Te momenty są z pewnością wciągające: można natknąć się na inwazję Mar-gite, starcia z wrogimi Nocnymi Wędrowcami, plagi licznych potworów, takich jak pełzające Palce, oraz walki z osłabionymi wersjami Nocnych Władców. Jednak pomimo ich zainteresowania, różnorodność w nich wystarcza tylko na kilka godzin - wkrótce zaczynają się powtarzać.

Jednym z losowych wydarzeń jest walka z osłabioną wersją Maris, która pozwala na zdobycie ulepszenia postaci na resztę sesji. Zrzut ekranu: gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Zadania specyficzne dla postaci urozmaicają monotonię gry, oferując minibossów do walki na arenie lub niebezpiecznych wrogów czających się w odległych zakątkach mapy. Jednak takich zadań jest niewiele. Co więcej, wiele z nich wymaga odczekania w długiej kolejce, aż zbiorą się dwie kolejne nieszczęśnice, takie jak ty, co może zająć nawet pół godziny.

Niewiele można powiedzieć o permutacjach lokacji i wrogów na mapie. Na przykład świątynia Mariki może przenieść się ze szczytu klifu na niziny, a w centralnym zamku trolle są czasami zastępowane przez Rycerzy Tygla. Jednakże, ogólnie rzecz biorąc, krajobraz Limveldu pozostaje niezmieniony.

W miarę wykonywania zadań odwiedzasz wspomnienia postaci i dowiadujesz się więcej o ich motywacjach do walki z Nocą. Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Z jednej strony ta spójność idealnie wpisuje się w główną koncepcję gry, w której kluczowym celem jest opanowanie rozgrywki. Z drugiej strony, gry typu roguelike przyciąga możliwość zdobywania nowych doświadczeń z każdym kolejnym podejściem. Jednak, co zaskakujące, Nightreign okazał się mniej zróżnicowany w porównaniu z oryginałem, który w ogóle nie zawiera elementów losowych.

Znów nasuwa się porównanie do tanecznego remiksu znanej melodii. Nightreign umiejętnie wplata niemal wszystkie najbardziej zapadające w pamięć elementy oryginalnej wersji, eliminując takie drugoplanowe aspekty, jak długie podróże między kluczowymi lokacjami, rozwiązywanie skomplikowanych zagadek i długie poszukiwania niezbędnego ekwipunku. Dzięki temu rozgrywka skoncentrowana na akcji zapewnia graczom nieprzerwany strumień przyjemności i pozytywnych emocji od samego początku.

Jednak z czasem ta uproszczona interpretacja Elden Ring zaczyna się nużyć i pojawia się świadomość, że elementy powszechnie odrzucane jako „wypełniacze” w rzeczywistości odgrywają kluczową rolę w ogólnej strukturze gry. Bez tych szczegółów, kulminacyjne momenty szybko tracą swoją wzruszającą wymowę i stają się nudne – i po prostu nie ma alternatyw, które mogłyby je zastąpić.

Zrzut ekranu: Gra Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

As w rękawie

W pewnym momencie dwie wady – niefortunne dobieranie graczy i ograniczona różnorodność – poważnie zepsuły moje wrażenia z gry Nightreign. Po około dwudziestu godzinach rozgrywki miałem zamiar napisać recenzję, która, choć nie była całkowicie negatywna, byłaby raczej chłodna. Jednak gra powoli zaczęła mnie ponownie przekonywać, a następnie całkowicie mnie urzekła aż do napisów końcowych.

Co było tego przyczyną? Faktem jest, że powierzchowne wady Nightreign skrywają wiele udanych decyzji projektowych. Na przykład relikwie, które są świetnym przykładem udanego wykorzystania losowości w projektowaniu.

Każda postać ma zestaw trzech miejsc na relikwie. Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Na początku bonusy, czyli różne klejnoty, które losowo pojawiają się na koniec każdej sesji gry, mogą wydawać się mało przydatne. Pytanie, kto tak naprawdę potrzebowałby wzmocnienia obrażeń od noży do rzucania, jest całkiem zasadne.

Jednak w miarę postępów w grze stopniowo zbierasz coraz potężniejsze relikwie i odblokowujesz nowe sloty na klejnoty o różnych odcieniach. To z kolei daje ci możliwość tworzenia naprawdę przerażających konfiguracji, które nie tylko leczą twoich towarzyszy z drużyny za pomocą fiolki leczniczej, ale także zapewniają niezbędne przedmioty eksploatacyjne na początku każdej rozgrywki i szybko wyczerpują zdrowie bossów.

W jednym Z przebiegów, moi towarzysze pokonali Bezimiennego Króla, jednego z najsilniejszych bossów Dark Souls 3, w niecałą minutę, dzięki starannie dobranej kolekcji relikwii. Zrzut ekranu: Elden Ring: Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Skoro mowa o bossach, warto zauważyć, że walki z Władcami Nocy zostały zaprojektowane w najlepszy możliwy sposób: są rozległe i spektakularne, wymagające, ale nie przesadnie trudne. Każdy z ośmiu kluczowych przeciwników ma unikalne cechy i słabe punkty, ale ich liczba jest zorganizowana w taki sposób, że gracz może je zapamiętać w ciągu kilku minut po nieudanej próbie i łatwo zachować do następnej rozgrywki.

Co za imponująca ścieżka dźwiękowa w tych bitwach! Ścieżka dźwiękowa Nightreign niespodziewanie stała się jedną z najwybitniejszych w dorobku FromSoftware. Album przesiąknięty jest charakterystyczną dla studia agresją i epickością, a jednocześnie harmonijnie połączony z subtelnymi melodiami, które poruszają duszę swoją melancholią. Szczerze mówiąc, wiele utworów z tego albumu utkwiło mi w pamięci i wywołało o wiele więcej emocji niż muzyka z gry głównej.

Osobiście czułem, że lokacje nie były wystarczająco zróżnicowane: wszystkie bitwy rozgrywają się na plaży nazwanej na cześć generała Radana. Świetnie byłoby walczyć z Władcą Nocy gdzieś, na przykład w ruinach Azuli lub w jednym z podziemnych miast oryginalnego Betweenland.

Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Większość moich komentarzy na temat tej gry opiera się na następujących życzeniach: ogólnie rzecz biorąc, nie jest zła, ale chciałbym zobaczyć więcej – więcej zawartości, bardziej zróżnicowane tryby gry i mniejsze funkcje, które uczyniłyby rozgrywkę bardziej wciągającą.

To pozytywny znak. Nightreign momentami był dość irytujący, ale kiedy w końcu zobaczyłem napisy końcowe po ponad 30 godzinach gry, moją pierwszą myślą było: „To już wszystko? Chcę więcej!”. Nie miałbym takiej ochoty, gdyby gra nie zdołała mnie całkowicie wciągnąć w swój świat.

Nie wiadomo, jak długo FromSoftware planuje wspierać projekt Nightreign. Na razie twórcy zadeklarowali, że zamierzają wydać dodatek w tym roku. Dodatkowo, gra niedawno dodała pierwszą z kilku wymagających bitew Władcy Nocy: od 19 do 26 czerwca gracze będą mogli zmierzyć się z potężniejszą wersją Adela.

Mimo to, Nightreign już teraz oferuje emocjonującą rozgrywkę, której ukończenie z łatwością może zająć kilka wieczorów. Co więcej, samo istnienie tej gry nabiera nowego znaczenia w kontekście zapowiedzi The Duskbloods: można śmiało założyć, że wiele koncepcji zaimplementowanych w Nightreign zostanie wykorzystanych w pierwszej grze wieloosobowej Hidetaki Miyazakiego.

Zrzut ekranu: Elden Ring: gra Nightreign / FromSoftware, Bandai Namco

Jednak obawy, że FromSoftware chciało wykorzystać sukces Elden Ring do szybkiego zysku finansowego, okazały się bezpodstawne. Owszem, studio wykorzystało popularność Elden Ring, ale celem nie było zwiększenie przychodów. Zamiast tego postanowili poeksperymentować z gatunkiem, który sami stworzyli, a także przetestować koncepcje przyszłych gier.

Eksperyment okazał się sukcesem: zaledwie pięć dni po premierze Nightreign grę kupiło 3,5 miliona użytkowników. Choć początkowo spotkała się z raczej chłodnymi recenzjami, ostatecznie większość graczy pochwaliła nowe dzieło FromSoftware.

Oczywiście, gra zawsze znajdzie krytyków, twierdzących, że Nightreign to po prostu przeróbka znanego już projektu. Jednak takie opinie pomijają jeden ważny aspekt: ​​jest to naprawdę wysokiej jakości remiks.

Przeczytaj również:

Zanim zaczniesz grać w Elden Ring: Nightreign, warto wziąć pod uwagę kilka ważnych aspektów. Po pierwsze, zapoznaj się z podstawami rozgrywki, ponieważ ten projekt dziedziczy mechanikę poprzednich gier z serii. Zrozumienie systemu walki, levelowania postaci i eksploracji świata pomoże Ci szybciej się zaadaptować.

Ważne jest również zwrócenie uwagi na fabułę, która bywa dość głęboka i wielowarstwowa. Zanurzenie się w narrację wzbogaci Twoje wrażenia z gry. Koniecznie zapoznaj się z dostępnymi klasami i ich unikalnymi umiejętnościami, aby wybrać tę, która najlepiej pasuje do Twojego stylu gry.

Warto również zwrócić uwagę na systemy kooperacji i PvP, ponieważ interakcja z innymi graczami może znacząco wpłynąć na rozgrywkę. Na koniec sprawdź wymagania techniczne, aby upewnić się, że Twój sprzęt zapewnia komfortową rozgrywkę. Jeśli przygotujesz się z wyprzedzeniem, będziesz mógł w pełni cieszyć się przygodami w Elden Ring: Nightreign.

Twoje miejsce w branży gier: Krótki przewodnik dla początkujących programistów

W tym bezpłatnym minikursie będziesz mógł Wciel się w rolę projektanta gier, artysty 2D i dewelopera gier na platformie Unity, a także zdecyduj, który z tych zawodów najlepiej odpowiada Twoim zainteresowaniom i umiejętnościom.

Dowiedz się więcej