Zawartość:

Dowiedz się: Zawód projektanta gier od podstaw do poziomu PRO
Dowiedz się więcejStudio Chinese Room odegrało kluczową rolę w popularności symulatorów chodzenia. W 2008 roku wydało modyfikację Dear Esther do Half-Life 2, która zapoczątkowała nowy gatunek. Od tego momentu gry zaczęły aktywnie włączać elementy skupione na narracji i atmosferze, kładąc nacisk na tekst, otoczenie i minimalną liczbę zagadek. Uprościło to tworzenie takich gier, co doprowadziło do ich powszechnego przyjęcia i rozwoju.
Studio opracowało samodzielne projekty, takie jak Dear Esther, Amnesia: A Machine for Pigs i Everybody's Gone to the Rapture. Te gry to symulatory chodzenia z minimalną liczbą elementów rozgrywki, skoncentrowanych na eksploracji i narracji.
Zasubskrybuj nasz kanał „Checkpoint” na Telegramie. Tworzymy tu komfortową przestrzeń do dyskusji o grach i ich rozwoju. Dzielimy się przydatnymi wskazówkami dla deweloperów i informujemy o istotnych aktualizacjach popularnego oprogramowania. W komentarzach możesz proponować pomysły na nowe materiały lub omawiać dowolne aspekty tworzenia gier. Dołącz do naszej społeczności i bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z branży gier.

Wszystkie gry studia, z wyjątkiem platformówki Little Orpheus, są głęboko filozoficzne, a ich znaczenie może być trudne do zdefiniowania. Enigmatyczna narracja, szczególnie dzięki Dear Esther, stała się znakiem rozpoznawczym gatunku. Symulatory chodzenia wymagają od graczy dbałości o szczegóły, aby połączyć fakty i zrozumieć metafory. To tworzy wyjątkowe doświadczenie, które przemawia do graczy poszukujących sensu i interpretacji. Still Wakes The Deep oferuje graczom liniowe, a jednocześnie wciągające doświadczenie. Ta gra nie jest prostym symulatorem chodzenia – oferuje zróżnicowaną rozgrywkę, pomimo nacisku na fabułę. Twórcy gry dodali nawet element ironii: gracze mogą zdobyć osiągnięcie „Symulator chodzenia”, jeśli wolą powolny chód od biegania.
Na platformie wiertniczej rozgrywają się przerażające wydarzenia. Wiertło zderza się z tajemniczym obiektem na dnie oceanu, co prowadzi do makabrycznych konsekwencji: pracownicy tracą rozum i przemieniają się w potwory. Film wyraźnie czerpie inspirację z filmu Johna Carpentera „Coś”, oferując widzom podobny poziom horroru cielesnego, który zgłębia samą istotę ludzkiej natury i lęk przed nieznanym. Horror, który pojawia się na platformie, uwypukla mroczne i niepokojące aspekty interakcji ludzkości z naturą i niezbadanymi głębinami oceanu.



Większość robotników przemienia się w bezwzględne stworzenia, ale niektórzy zaczynają polować na tych, którzy uciekli przed spotkaniem z żywą substancją z głębin. Najwyraźniej po transformacji potwory zachowują fragmentaryczne wspomnienia, co czyni je jeszcze bardziej przerażającymi. Jęczą, wyją, przeklinają i błagają o pomoc, próbując obezwładnić przechodniów. Główny bohater, elektryk imieniem Kaz, pewnego dnia zauważa, że pomimo przerażającego wyglądu, wciąż są ludźmi, ofiarami straszliwych przemian. Ta cienka granica między człowieczeństwem a potwornymi instynktami tworzy atmosferę grozy i każe zastanawiać się, co mogłoby się stać z każdym z nas.
W jednej z najbardziej pamiętnych scen główny bohater spotyka byłego kolegę, który znajduje się w strasznym stanie – leży na podłodze w biurze, jego ciało oszpecone jest przez bąbelki i macki, a z jego ciała sączy się obrzydliwa ropa. Główny bohater wielokrotnie podchodzi do telefonu znajdującego się obok tego nieznośnego spektaklu, aby uzyskać instrukcje dotyczące obsługi systemów. W takich momentach odczuwa się potrzebę odwrócenia się i spojrzenia w podłogę, aby nie widzieć jego cierpienia: wciąż żyje, słabo charczy i próbuje się ruszyć. Odcinek ten ukazuje brutalność sytuacji i wewnętrzną walkę bohatera, który zmuszony jest łączyć pracę z obserwowaniem cierpienia przyjaciela.

Wszystko, co związane z projektem stworzeń, ich zachowaniem i efektami dźwiękowymi w Gra Still Wakes The Deep została wykonana na najwyższym poziomie, typowym dla wysokiej klasy gier z gatunku body horror. Gra zachwyca szczegółową i nastrojową oprawą, tworząc niepowtarzalne poczucie napięcia i strachu.
Rozgrywka podczas starć z potworami nie jest szczególnie oryginalna. Gracz musi albo po prostu uciekać przed przeciwnikami, albo schować się za osłoną i odwracać ich uwagę efektami dźwiękowymi. Bezpośrednie spotkania z potworami są ograniczone, dzięki czemu ograniczona mechanika gry nie staje się szybko męcząca.
Problemy środowiskowe nadal istnieją. Platforma rafinerii ropy naftowej to unikatowe miejsce w grach, które nie jest często używane i daje możliwość eksploracji jego funkcji. Takie podejście ma jednak swoje wady: wewnętrzne elementy platformy nie oferują różnorodnych rozwiązań wizualnych, co może wpływać na wrażenia z gry.
Kazu często musi przeprowadzać naprawy, co zmusza go do eksploracji najbardziej odizolowanych zakątków kompleksu. Platforma jest w opłakanym stanie, a bohater będzie musiał się sporo czołgać, wspinać i skakać, aby poradzić sobie z pojawiającymi się problemami. Dodatkowo, będzie musiał spędzić trochę czasu pod wodą, co dodatkowo komplikuje mechanikę gry. Poziomy wody często nie budzą entuzjazmu graczy, ale to właśnie czyni przygodę Kazu wyjątkową i niezapomnianą. Każde nowe wyzwanie w grze podkreśla wagę umiejętności i strategicznego myślenia.

Gra oferuje czas trwania około pięciu godzin, co pozwala uniknąć zmęczenia po Środowisko gry i ograniczona rozgrywka. Podobnie jak w większości innych projektów studia, kluczowymi aspektami są atmosfera, fabuła i dialogi, które są wykonane na wysokim poziomie. Dzięki temu gra jest atrakcyjna dla fanów wciągających historii i wysokiej jakości narracji.
Still Wakes The Deep to gra typu chamber horror, która odtwarza klimat klasycznych filmów, takich jak „Wirus” i „Coś”. Akcja rozgrywa się w ograniczonej lokacji, w której dochodzi do katastrofy, a protagonista stara się ratować innych, jednocześnie próbując przetrwać. W przeciwieństwie do poprzednich dzieł The Chinese Room, tej grze brakuje metafor i głębokiego podtekstu, co czyni ją bardziej przystępną i prostą.
Jak akceptowalne jest to? Z niecierpliwością czekamy na premierę Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, gry opartej na popularnym uniwersum, które wydaje się nie oferować głębszego znaczenia. Wygląda na to, że po zwolnieniu prawie całego personelu i groźbie zamknięcia w 2017 roku, The Chinese Room przeszło znaczące zmiany. Zamiast magii, która wcześniej wyróżniała jej projekty, w centrum uwagi znalazła się rozgrywka, ale jej wdrożenie wciąż stanowi wyzwanie dla deweloperów.
Zapisz się na nasz kanał „Checkpoint” na Telegramie. To miejsce, w którym dzielimy się nowościami ze świata gier i ich rozwoju, a także przydatnymi wskazówkami od doświadczonych deweloperów. Znajdziesz tam aktualne informacje o aktualizacjach popularnych programów i możliwość dyskusji na temat wszystkich aspektów tworzenia gier. Komentarze są otwarte na Twoje pomysły i sugestie dotyczące nowych tematów. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata gier.
Zawód projektanta gier od podstaw do PRO
Projektant gier tworzy strukturę gry. Zastanawia się nad koncepcją, zasadami, rozgrywką i decyduje, jakie emocje fabuła wywoła u graczy. Opanujesz od podstaw zasady projektowania gier i nauczysz się pracować z popularnymi silnikami, takimi jak Unity i Unreal Engine. Dowiesz się, jak utrzymać zainteresowanie graczy i monetyzować swoje gry. Pomożemy Ci rozpocząć karierę w branży gier.
Dowiedz się więcej
