Spis treści:

Marzysz o pracy z domu? ➞ Studiuj informatykę, projektowanie lub marketing. Weź udział w 5 kursach online, aby z powodzeniem rozpocząć pracę w poszukiwanych zawodach cyfrowych.
Dowiedz się więcejOd 28 sierpnia 2025 roku widzowie będą mogli oglądać w rosyjskich kinach „Exit 8”, jeden z najbardziej wyjątkowych japońskich horrorów ostatnich lat. Ta adaptacja popularnej gry wideo nie tylko oddaje atmosferę oryginału, ale także zanurza widzów w przerażającej przygodzie poszukiwania anomalii.
Krytyk filmowy Jegor Szeremet zbadał powody, dla których fani gier wideo docenili nowy horror, a także rozmawiał z Genki Kawamurą, reżyserką adaptacji „Exit 8”.
W tym artykule omówimy:
- Powody, dla których postać zostaje uwięziona w podziemnym przejściu, mogą być różne. Po pierwsze, mogą to być przeszkody fizyczne, takie jak zamknięte wyjścia lub zawalone ścieżki, uniemożliwiające jej wyjście. Po drugie, możliwe, że postać doświadcza trudności psychologicznych, takich jak strach lub panika, co również uniemożliwia jej znalezienie rozwiązania i wydostanie się na powierzchnię. Co więcej, okoliczności, takie jak brak komunikacji lub pomocy ze strony innych, mogą pogorszyć jej sytuację. Ostatecznie połączenie tych czynników może doprowadzić bohatera do beznadziejnej sytuacji, uniemożliwiającej mu ucieczkę z podziemnego przejścia.
- Dlaczego reżyser celowo wywołuje strach u osób cierpiących na klaustrofobię?
- Film ten zasłużenie uznawany jest za pierwszą udaną adaptację gry wideo z kilku powodów. Po pierwsze, twórcom udało się zachować ducha oryginalnego świata gry, pozwalając fanom rozpoznać znajome elementy i postacie. Po drugie, film poświęcił należytą uwagę fabule, która została opracowana z myślą o widzach, tworząc wciągającą narrację. Co więcej, jakość wykonania, w tym efektów wizualnych i gry aktorskiej, znacznie podniosła poziom percepcji, czyniąc film atrakcyjnym nie tylko dla fanów gry, ale także dla szerszej publiczności. Wszystkie te aspekty razem sprawiły, że film stał się symbolem udanej integracji kultury gier z przemysłem filmowym.
Dołącz do kanału „Jak się masz?” na Telegramie. Na tym kanale nasi eksperci z pasją i naukowym podejściem omawiają psychologię i rozwój osobisty. W każdy weekend będziemy Cię zachwycać nowymi rekomendacjami filmowymi i muzycznymi.
„Wyjście 8”: Znacznie więcej niż tylko horror gatunkowy
Młody Japończyk jedzie zatłoczonym metrem. W wagonie jest tak tłoczno, że trudno oddychać, a pasażerowie są spięci. Nagle słychać płacz dziecka. Jeden z mężczyzn traci panowanie nad sobą i zaczyna niegrzecznie zwracać się do matki dziecka, upokarzając ją przed wszystkimi. Zawstydzony i niepewny bohater odwraca wzrok – brakuje mu odwagi, by skonfrontować się z agresywnym pasażerem.
Po wyjściu z samochodu bohater staje w obliczu nieoczekiwanej wiadomości: dzwoni jego była dziewczyna i oznajmia, że jest w ciąży. Zaniepokojony, błąka się bez celu po tokijskich tunelach metra, zastanawiając się, czy zostawić dziecko. Wchodząc po kolejnych schodach, trafia na jasno oświetlony korytarz. Znak na ścianie wskazuje na obecność pewnego „ósmego wyjścia” tuż przed nim. Jest tak pochłonięty rozmową, że nie zauważa, jak bez końca krąży po tej samej trasie: za każdym razem korytarz kończy się nie wyjściem, ale nowym, dokładnie takim samym jak poprzednie. Czas płynie nieubłaganie, a jego cierpliwość zaczyna się kończyć – nagle zdaje sobie sprawę, że jest w pułapce. Co więcej, jego telefon komórkowy stał się całkowicie bezużyteczny – w tym korytarzu nie ma sygnału. I tak, ledwo zauważywszy jedną ze ścian, natrafia na instrukcje, które mogą pomóc mu opuścić ten podziemny korytarz.

Zasady gry są dość proste: jeśli postać odkryje anomalię, powinna zawrócić. W przeciwnym razie, jeśli anomalii nie ma, może kontynuować grę. Ale co dokładnie oznacza termin „anomalia”?Fabuła „Exit 8” rozwija się stopniowo. Najpierw bohater spotyka tajemniczego, łysego mężczyznę, który uśmiecha się do niego upiornie. Następnie dostrzega plakat, którego oczy zdają się go śledzić. W końcu znajduje krzyczące dziecko w schowku. W kulminacyjnym momencie filmu niezwykłe wydarzenia stają się coraz bardziej przerażające. Nie zdradzimy wszystkich szczegółów, ale osoby, które boją się szczurów, powinny unikać tego filmu: jedna ze scen grozy jest przedstawiona w tak obrzydliwy sposób, że obrazy gryzoni będą Cię prześladować w koszmarach.

Nie da się jednak zaklasyfikować filmu wyłącznie jako horroru. Kawamura stworzył swoje dzieło na styku trzech różnych gatunków.
„Nie chciałbym ograniczać „Exit 8” do ram jednego gatunku. W tym dziele można dostrzec elementy zarówno japońskiego horroru, jak i thrillera, nie pomijając przy tym dramatu psychologicznego. Chciałbym również podkreślić inny aspekt, który był dla mnie ważny podczas tworzenia filmu: mając doświadczenie w animacji pełnometrażowej, starałem się zintegrować techniki stylistyczne anime z obrazem”.
„Exit 8” to adaptacja niezależnej gry wideo o tym samym tytule, której fragmenty wypełniły pionowe filmy w zeszłym roku. Podobnie jak główny bohater filmu, gracze przemierzali monotonne korytarze, próbując znaleźć anomalie – kończąc kampanię fabularną, natknęli się na osiem tajemniczych zjawisk.
Reżyser Genki Kawamura był natychmiast zafascynowany grą, dostrzegając jej trafne odzwierciedlenie problemów współczesnego człowieka.
Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z „Exit 8”, byłem pod wrażeniem eleganckiej, czarno-białej oprawy graficznej i sposobu, w jaki sformułowano problemy gry. Z jednej strony wydawała się głęboko japońska w swojej prostocie, z drugiej zaś miała uniwersalny charakter. Zwłaszcza jeśli spojrzeć na życie człowieka jako na rodzaj podziemnego przejścia, w którym trzeba podjąć wiele, jeśli nie setki, istotnych decyzji.
Kawamura miał premierę swojego drugiego filmu fabularnego na nocnych pokazach Festiwalu Filmowego w Cannes, co stanowiło doskonały wybór na debiut jego eksperymentalnego horroru. Ten film zachwyca widzów nie tylko niepokojącą fabułą, ale także niezwykłą pracą kamery.

Przeczytaj także:
28 najbardziej imponujących horrorów 2025 roku.
Powody długich scen Kawamury
Genki Kawamura stanął przed trudnym zadaniem stworzenia pełnometrażowego filmu, którego akcja rozgrywa się w ograniczonej przestrzeni. Co więcej, przestrzeń ta okazała się dość kompaktowa: większość fabuły Exit 8 rozgrywa się w niekończącym się korytarzu, którego ściany wyłożone są lśniącymi białymi kafelkami i ozdobione kilkoma plakatami reklamowymi.
Film, niczym gra komputerowa, zgłębia koncepcję „Backstage” – mityczną historię o nieistniejącym miejscu składającym się z niekończących się, identycznych zapleczy. Przerażające filmy z podróży przez te odludne miejsca gromadzą miliony wyświetleń na YouTube. Jednak to Kawamura został jednym z pierwszych reżyserów, którzy zdecydowali się nadać tej creepypaście głębszą strukturę.

Jednak same ciekawe zwroty akcji nie są w stanie przestraszyć widza – dlatego operator Keisuke Imamura wzbogacił film o unikalne techniki wizualne.
Początkowe sceny filmu są zaskakujące. Twarz bohatera pozostaje niewidoczna, gdy podróżuje tokijskim metrem, rozmawiając z byłą kochanką przez bezprzewodowe słuchawki. Reżyser Kawamura nie pozostawia miejsca na dystansowanie się od postaci – pierwsze sceny rozgrywają się z perspektywy bohatera. Już po kilku minutach widz zaczyna odczuwać narastające poczucie klaustrofobii: tłumy ludzi, wąskie przejścia i ciągłe awarie telefonów tworzą atmosferę niepewności i niepokoju.
Po tym Kawamura zmienia kąt. Gdy bohater znajduje się w tajemniczym przejściu, kamera „odrywa się” od jego twarzy, po raz pierwszy ukazując Kazunariego Ninomiyę w pełnej okazałości. Nagła zmiana pracy kamery wywołuje dezorientujący efekt: z zatłoczonego i dusznego metra postać przenosi się do spokojnej i jasnej przestrzeni podziemnego korytarza.

Przeczytaj także:
Montażysta to specjalista, który odpowiada za stworzenie finalnej wersji filmu lub projektu wideo, łącząc różne materiały ujęciowe w jedną całość. Ich praca polega nie tylko na wyborze najlepszych ujęć, ale także na tworzeniu rytmu, nastroju i emocjonalnego oddziaływania, niezbędnych do pozytywnego odbioru przez publiczność.
Szkolenia z montażu można odbyć w różnych instytucjach edukacyjnych. Na uniwersytetach istnieją specjalistyczne kursy i programy, które uczą nowoczesnych technologii i metod montażu. Ponadto wielu profesjonalistów decyduje się na samokształcenie, zapoznając się z programami do montażu wideo i studiując pracę doświadczonych kolegów. Zanurzenie się w praktyce, udział w projektach i ciągły rozwój umiejętności pomogą Ci stać się odnoszącym sukcesy specjalistą w tej dziedzinie.
W grze komputerowej Exit 8 ruch postaci jest płynny, ponieważ montaż zakłóca interaktywne historie i odwraca uwagę gracza od głębi rozgrywki. Dlatego większość scen filmu jest kręcona długimi ujęciami: Kawamura umiejętnie maskuje cięcia montażowe, tworząc iluzję, że podróż przez niekończący się korytarz została uchwycona w jednej klatce.
Iluzja działa bez zarzutu – brak widocznego montażu potęguje u widzów poczucie klaustrofobii. Wyłożony kafelkami korytarz staje się pułapką, przytłaczającą świadomość bohatera. Ciągły ruch kamery, która nie opuszcza bohaterów, podkreśla beznadziejność ich sytuacji: wydostać się z tego miejsca można tylko docierając do ósmego wyjścia.
Kawamura zauważa, że podczas pracy nad filmem „Exit 8” inspirował się nie adaptacjami gier, lecz dziełami kina klasycznego.

„Z przyjemnością wyznaję swoją miłość do „Lśnienia” Stanleya Kubricka, a także „Ghost in the Shell 2: Innocence” Mamoru Oshii i „Nostalghii” Andrieja Tarkowskiego. Te trzy filmy mają dla mnie szczególne znaczenie.”
Powody, dla których „Exit 8” jest uważany za najwierniejszą adaptację gry wideo
Interakcja między branżą filmową a branżą gier wideo trwa już od dłuższego czasu. Na początku lat 90., gdy hollywoodzcy producenci zdali sobie sprawę z ogromnego popytu na kartridże z platformówkami Nintendo, natychmiast zabrali się za produkcję filmowej adaptacji jednego z najpopularniejszych tytułów japońskiej firmy, Super Mario Bros. Film, który ukazał się w 1993 roku, okazał się porażką kasową, nie zwracając nawet połowy kosztów. Od tamtej tragicznej chwili fani gier wideo z niepokojem podchodzą do każdej nowej adaptacji. Filmy takie jak Street Fighter, Doom i Hitman stały się przykładami nieudanych adaptacji, o których można by napisać całe książki. Istnieją jednak również udane przykłady filmów aktorskich, takie jak Resident Evil Paula W.S. Andersona i Silent Hill Christophe'a Gansa, które wciąż budzą pozytywne wspomnienia. Warto jednak zauważyć, że popularność tych horrorów nie jest związana z grami wideo: reżyserzy wykorzystali wyłącznie klimat oryginalnych projektów, a nie ich fabułę czy mechanikę rozgrywki.

Brak interakcji to główny powód, dla którego gracze nie lubią filmów opartych na grach wideo. Grając w gry komputerowe, gracz nie tylko obserwuje rozwój fabuły, ale także aktywnie w niej uczestniczy. Reżyserzy filmów takich jak „The Sonic Movie” czy „The Minecraft Movie” zdają się żartować z graczy: pokazują im znanych bohaterów, ale pozbawiają ich możliwości sterowania nimi.
Reżyser Ilya Naishuller próbował przyciągnąć fanów gier wideo swoim filmem „Hardcore”, nakręconym w pierwszej osobie. Przedsięwzięcie to zakończyło się jednak niepowodzeniem z kilku powodów. Po pierwsze, film akcji z Sharlto Copleyem w roli głównej nie miał żadnego związku z żadną grą komputerową – choć ekipa wyraźnie chciała zainteresować graczy, nie miała ku temu wystarczających podstaw. Po drugie, „Hardcore” okazał się zbyt irytujący; Trzęsąca się kamera przyprawiała mnie o zawroty głowy, a banalna fabuła zniechęciła mnie do obejrzenia filmu do końca.

Przeczytaj także:
Najlepsze filmy o grach wideo: 26 adaptacji filmowych, które trzeba zobaczyć
W tym kontekście Exit 8 można uznać za pierwszą prawdziwą filmową adaptację gry komputerowej. Genki Kawamura zdołał przekształcić swój film w interaktywne przedstawienie, które nie tylko wygląda jak oryginalna gra od Kotake Create, ale także działa zgodnie z jej zasadami. Główny bohater filmu przemierza złowrogie podziemne przejście, próbując wykryć anomalie. A co robi w tym czasie widz? Mimowolnie staje się częścią gry, próbując zidentyfikować anomalię w projekcie przejścia, zanim sam bohater zdąży to zrobić.
Kawamura celowo zaciera granice między przeszłością a tymi, którzy ją obserwują.
„Kiedy zdecydowałem się na ekranizację Exit 8, moim celem było uchwycenie unikalnych aspektów oryginalnej rozgrywki w filmie. Moja praca nie jest typowym filmem opartym na grze, ale raczej połączeniem elementów gry i filmu. Chciałem odzwierciedlić zarówno doświadczenia gracza, jak i emocje widza oglądającego grę”.
Jednak oskarżanie Kawamury o bezmyślne zapożyczanie z oryginału byłoby błędem. W grze wideo protagonista pozbawiony jest jakiejkolwiek indywidualności, podczas gdy w adaptacji filmowej jego wędrówki przez tajemniczy korytarz są napędzane atakiem paniki. Kawamura podszedł do materiału źródłowego w radykalny sposób, dodając nowy wymiar do interaktywnej historii – narrację o mrocznych konsekwencjach męskiej depresji.

"Przejście od tworzenia gier wideo. Przejście do tworzenia filmu o zabarwieniu psychologicznym przyszło mi naturalnie. Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z grą, jej projektem i prostymi, ale skutecznymi zasadami, metafora życia codziennego w kontekście Exit 8 natychmiast przyszła mi na myśl. Pojawienie się protagonisty i jego nierozwiązywalnego problemu stało się dla mnie oczywiste — od razu zdałem sobie sprawę, że postać popełni błędy i będzie zmuszona ponownie rozpocząć podróż przez przejście podziemne. Najważniejszym wyzwaniem było znalezienie przekonujących metod filmowych, które pozwoliłyby mi zwizualizować ten proces."
Jedną z kluczowych postaci w grze wideo jest tajemniczy mężczyzna w białej koszuli z teczką, który stał się również centralną postacią w adaptacji filmowej. Pozbawiony twarzy i emocji, bohater nabrał wielowarstwowości, stając się postacią, wobec której można poczuć empatię i zrozumienie.
Niestety dla wielu fanów gier wideo, Kawamura nie zamierza adaptować innych interaktywnych historii. Sukces filmu Exit 8 skłonił go do refleksji nad odpowiedzialnością, jaka teraz spoczywa na jego barkach.

„Kiedy 2300 widzów na Festiwalu Filmowym w Cannes oklaskiwało mój film przez osiem minut, było to dla mnie znaczącym potwierdzeniem jego sukcesu. Wielu zauważyło, że „Exit 8” to pierwsza udana adaptacja filmowa gry wideo. To naprawdę wielka pochwała, ale niesie ze sobą również wielką odpowiedzialność. Po premierze nasza firma zaczęła otrzymywać wiele ofert od projektantów gier, którzy chcieli zobaczyć swoje gry na ekranie. Jako producent i reżyser rozumiem, że dalsza adaptacja gier wideo wiąże się z dużym ryzykiem. To niezwykle trudne zadanie. Nie mogę powiedzieć, że planuję kręcić nowe filmy oparte na grach komputerowych.”



