Spis treści:

Bezpłatny test: który zawód w branży cyfrowej jest dla Ciebie odpowiedni? Znajdź odpowiedź w 15 minut i spróbuj swoich sił w nowych specjałach.
Dowiedz się więcejPoczątek: „Igła” i zaginione demo
Jesienią 1987 roku Wiktor Coj wziął udział w kręceniu filmu Raszida Nugmanowa „Igła”. Film odniósł ogromny sukces i zdobył uznanie publiczności. Podczas pracy nad filmem Coj mieszkał z Nugmanowem i grał na jego gitarze, co przyczyniło się do powstania pierwszej piosenki na przyszłym albumie, „Gwiazda zwana słońcem”. Płyta „The Needle” zawiera wiele utworów muzycznych napisanych przez Coja, ale to właśnie ta kompozycja stała się motywem przewodnim filmu i została po raz pierwszy nagrana w studiu Mosfilm, wyróżniając się spośród innych utworów na albumie.
Filmomania, która ogarnęła kraj po wydaniu albumu „Blood Type” w 1988 roku, została znacząco nasilona przez film „Needle”. Grupa Kino aktywnie koncertowała, występowała w telewizji, a nawet za granicą. W rezultacie nagrania nowego albumu były realizowane fragmentarycznie przez cały rok. Album stał się symbolem epoki i przyczynił się do popularyzacji zarówno muzyki zespołu, jak i kina tamtych czasów.
Album „A Star Called Sun” zaczął nabierać kształtu w pierwszej połowie 1988 roku, ale pierwsze nagrania zaginęły. Z tą historią wiąże się popularna legenda, którą opowiedział dziennikarz Artemij Troicki, rozpoznany w Rosji jako agent zagraniczny. W książeczce do wydania CD z 1993 roku znajduje się jego wersja wydarzeń, zgodnie z którą pierwotne nagranie zostało wykonane w czterokanałowym domowym studiu Yamahy w mieszkaniu perkusisty zespołu Kino, Georgija Gurianowa. Nagranie to rzekomo powstało między lutym a majem 1988 roku, ale Gurianow zapomniał je później w taksówce i niestety nie miał zapasowych kopii. Ta historia dodaje ciekawy zwrot akcji do biografii albumu i podkreśla jego znaczenie w historii muzyki rosyjskiej.
Gurjanow zaprzecza istnieniu taśmy demo, twierdząc, że nigdy nie istniała. Informację tę podaje Witalij Kalgin w swojej książce „Wiktor Coj: Ostatni bohater współczesnego mitu”.
Nagraliśmy różne wersje i miksy testowe na kasetę. Na mojej kasecie zapisałem te kompozycje, które mi się podobały i które miały potencjał, by stać się unikatowymi nagraniami. Dodałem na przykład więcej sekwencerów i innych elementów. Jednak podczas jednej z moich podróży z Moskwy do Petersburga kaseta ta została skradziona. Najważniejsze było to, że zawierała moją muzykę i twórczość kompozytorską, a także kilka utworów zespołu „Kino”, zmiksowanych do osobistego odsłuchu. W rezultacie nie zostawiłem w taksówce niczego oryginalnego.
Z zachowanych „utworów testowych” z kasety Guryanowa zachowały się tylko „Pieśń bez słów” i „Bajka”. Istnieją również inne wersje robocze, w tym akustyczne dema utworów „Puk”, „Smutek” i „Kwiecień”. Istnieje również wstępna wersja „Nieszczęśliwej piosenki”, nagrana równolegle z „Gwiazdą zwaną słońcem” w studiu Mosfilm. Jurij Kasparjan podkreśla, że podoba mu się ta wersja jeszcze bardziej niż ostateczna wersja zawarta na albumie. Te rzadkie nagrania dokumentują proces twórczy zespołu i pozwalają lepiej zrozumieć jego muzyczną ewolucję.

Zobacz nasze inne materiały:
Rosyjski rock: historia, gatunki, zespoły, legendy i wydarzenia
Rosyjski rock to wyjątkowe zjawisko muzyczne, które narodziło się w ZSRR w latach 60. XX wieku. Gatunek ten stał się ważną częścią życia kulturalnego kraju, odzwierciedlając nastroje społeczne i aspiracje młodzieży. Początkowo rosyjski rock zapożyczał elementy z zagranicznej muzyki rockowej, ale wkrótce wykształcił własny styl, przesiąknięty językiem rosyjskim i tradycjami kulturowymi. Główne gatunki rosyjskiego rocka to art rock, punk, hard rock i folk rock. Każdy gatunek przyniósł ze sobą własne cechy charakterystyczne i zyskał popularność wśród różnych grup społecznych. Legendarne zespoły, takie jak Kino, Aquarium, DDT i Maszina Wriemieni, stały się symbolami całego pokolenia, a ich teksty poruszały ważne tematy społeczne i filozoficzne.
Wydarzenia związane z rozwojem rosyjskiego rocka również odegrały znaczącą rolę w jego popularności. Koncerty plenerowe, festiwale rockowe i konkursy muzyczne przyciągały młodych ludzi i przyczyniały się do rozpowszechnienia tego gatunku. W latach 90. rosyjski rock przeżywał dynamiczny rozwój, a na scenie pojawili się nowi artyści i zespoły, takie jak Spleen i Zemfira, wnosząc świeże pomysły i brzmienia.
Rosyjski rock stale ewoluuje, zachowując swoją aktualność i przyciągając nowe pokolenia słuchaczy. Każdego roku pojawiają się nowi artyści, którzy wnoszą swój wkład do tego bogatego dziedzictwa muzycznego, kontynuując tradycje swoich poprzedników i tworząc niepowtarzalne dzieła. Rosyjski rock pozostaje integralną częścią kultury muzycznej, odzwierciedlając ducha czasów i ciągłość pokoleń.
Nagranie: studio Leontiewa i popowe brzmienie
W grudniu 1988 roku zespół „Kino” postanowił aktywnie pracować nad nowym albumem, dążąc do jego ukończenia przed Nowym Rokiem. Członkowie zespołu zyskali już wówczas sławę i postanowili nagrywać nie w domu, lecz w profesjonalnym studiu. Administrator zespołu, Jurij Bieliszkin, zwrócił się do przyjaciół i znalazł odpowiednie studio należące do Walerija Leontiewa. Ta decyzja pozwoliła muzykom tworzyć wysokiej jakości brzmienie i wyrażać swoje twórcze pomysły na nowym poziomie.
Bieliszkin był pod wrażeniem jakości sprzętu, zwłaszcza 16-kanałowego systemu Fostex. Muzycy nie przejmowali się tym, że studio wcześniej nagrywało wyłącznie muzykę pop. 21 grudnia członkowie zespołu Kino przybyli do Moskwy, zatrzymali się w hotelu WOGN i rozpoczęli pracę nad albumem, który otrzymał roboczy tytuł „Paczka papierosów”. Ten album stał się kamieniem milowym w historii zespołu i miał znaczący wpływ na rozwój muzyki rockowej w Rosji.
Muzycy grupy Kino z powodzeniem zaadaptowali się do nowych warunków nagraniowych, szybko opanowując nieznany sprzęt i nawiązując kontakt z realizatorem dźwięku Michaiłem Kuwszynowem. Kuwszynow zauważył, że na początku pojawiało się wiele trudności technicznych, ponieważ muzycy byli przyzwyczajeni do domowego studia i prostego sprzętu. Jednak już po dwóch, trzech dniach rockerzy i ekipa studyjna znaleźli wspólny język, a praca szła pełną parą od rana do wieczora. Ta produktywna atmosfera przyczyniła się do powstania wysokiej jakości materiału muzycznego, który później stał się ważną częścią dziedzictwa zespołu.
Podczas nagrywania Jurij Kasparjan i Igor Tichomirow osiągnęli taki poziom umiejętności w obsłudze sprzętu studyjnego, że w praktyce przejęli rolę realizatorów dźwięku. W przeciwieństwie do innych muzyków, Wiktor Coj uznał proces nagrywania wokalu za zaskakująco łatwy: jego głos został uchwycony w jednym ujęciu. Podczas gdy reszta zespołu nagrywała swoje partie, frontman zanurzył się w Dialogach Platona, delektując się szampanem.
Gdy album był prawie gotowy, muzycy przesłuchali całe nagranie i byli zaskoczeni: wszyscy je pokochali. Jednak nie brzmiało ono jak Kino. Muzyka wydawała się dziełem zupełnie innego zespołu, chociaż nikt nie potrafił dokładnie określić, na czym polegał problem.

Zespół rockowy Kino postanowił ponownie posłuchać swoich starych nagrań, aby zrozumieć Różnica między ich wczesnymi i nowymi utworami. Podczas analizy muzycy doszli do wniosku, że głos Wiktora Coja, nagrany nowoczesnym, profesjonalnym mikrofonem, nie oddawał autentyczności właściwej ich poprzednim albumom. Coj przypomniał sobie swój stary japoński mikrofon, którego zespół używał podczas poprzednich nagrań. Postanowili nagrać wszystkie ścieżki wokalne w ciągu jednego dnia, używając tego mikrofonu. Po dograniu nowych głosów z akompaniamentem instrumentalnym zdali sobie sprawę, że odzyskali swój niepowtarzalny styl. Choć jakość nagrania uległa pogorszeniu, dodało to ich muzyce szczerości i głębi, pozwalając im ponownie poczuć ducha „Kina”.
Pomimo wszelkich starań muzyków, aby wprowadzić do swoich nagrań elementy „surowego” brzmienia, efekt końcowy nadal zachowuje studyjną gładkość. Fani „samizdatu” „Kina” Nie mogą winić nikogo za zmianę brzmienia, ponieważ Kuwszynow nie zachowywał się jak dyktator, narzucając zespołowi swoje pomysły. W studiu nie było konsultantów ani muzyków sesyjnych, a sam Leontiew nigdy nie był obecny. Warto jednak zauważyć, że sprzęt w studiu był pierwotnie przeznaczony do nagrywania piosenek popowych, a zespół rockowy świadomie podjął to ryzyko. Nie wszyscy członkowie zespołu byli zadowoleni z rezultatu: Igor Tichomirow, na przykład, skrytykował aranżacje utworów „Unhappy Song” i „Fairy Tale with an Unhappy Ending”, nazywając je „trochę głupimi”.
Początkowo utwór „A Star Called Sun” nie był planowany na albumie. Podczas nagrywania muzycy wiernie trzymali się koncepcji albumu zatytułowanego „A Pack of Cigarettes” (Paczka papierosów). Michaił Kuwszynow w swoich wspomnieniach przyznał, że do ostatniej chwili zespół nie spodziewał się, że ta kompozycja stanie się jedną z najsłynniejszych w ich karierze. To ciekawe, jak nieoczekiwane decyzje potrafią zmienić bieg historii muzyki i pozostawić jasny ślad w sercach słuchaczy.
Ostatniego dnia wszyscy zebrali się, aby wysłuchać albumu w całości. Witia wstał i oznajmił: „Czy wiecie, jak będzie się nazywał album?”. Wszyscy byli nieco zaskoczeni i zapytali: „Czy to nie „Paczka papierosów”?”. Na co odpowiedział: „Nie, album będzie nosił tytuł „A Star Called Sun”. Członkowie zespołu zapytali dlaczego. Vitya wyjaśnił: „Ponieważ na albumie jest taki utwór i właśnie go nagrywamy”. Utwór został nagrany w ciągu zaledwie kilku godzin i zmiksowany natychmiast. Stało się to zaledwie dzień przed Nowym Rokiem, 30 grudnia. Tytuł „A Star Called the Sun” stał się symbolem kreatywności i wyjątkowości, odzwierciedlając głębię zawartości albumu. Pomimo wszelkich starań, nie udało nam się ukończyć albumu przed Nowym Rokiem. Pojechaliśmy do Leningradu, aby to uczcić, ale wróciliśmy do Moskwy 3 stycznia. 10 stycznia w końcu zakończyliśmy nagrywanie.
Premiera i przyszłość
Album „Blood Type” ukazał się 1 stycznia 1988 roku, a Kino postanowiło nie odwracać uwagi słuchaczy od tego wydania, więc nowy Album „A Star Named Sun” ukazał się dopiero 29 sierpnia. Taka strategia pozwoliła nam podtrzymać zainteresowanie poprzednim albumem i przygotować publiczność na nowe brzmienie zespołu. Album „A Star Named Sun” stał się ważnym wydarzeniem w historii muzyki, kontynuując rozwój unikalnego stylu Kino i umacniając ich popularność w Rosji i za granicą.
Album wyróżnia się tym, że trzy z jego utworów – „Fairy Tale”, „April” i „Mesto dlya shagaga vpered” – nigdy nie były wykonywane przez zespół na żywo. Jednocześnie pozostałe utwory na płycie stały się prawdziwymi hitami koncertowymi, podbijając serca fanów. Ten kontrast między nieodkrytymi a popularnymi utworami sprawia, że album jest szczególnie interesujący dla słuchaczy, oferując wyjątkowe doświadczenie zarówno wiernym fanom, jak i nowym.
Pierwsze oficjalne wydanie albumu „A Star Named Sun” ukazało się w 1993 roku na winylu nakładem wytwórni Moroz Records. Może to zaskakiwać, ale to właśnie na tym wydaniu pojawiła się słynna okładka z zaćmieniem Słońca. Później ten obraz – słońce zasłonięte czarną tarczą – stał się oficjalnym logo grupy Kino. W tym samym roku album został wydany na płycie kompaktowej przez wytwórnię Artemija Troickiego, General Records. Album ten stał się kamieniem milowym w historii muzyki rosyjskiej, a jego wpływ jest odczuwalny do dziś.

W 1994 roku Moroz Records wydało album na kasetach magnetofonowych. W 1995 roku nagranie zostało wznowione w Niemczech pod szyldem Konzert Agentur Michael Friedmann. W 1996 roku album został ponownie wydany w Rosji, również dzięki Moroz. Records. W tej edycji materiał został poddany cyfrowej obróbce, ale nie dodano żadnych utworów bonusowych.
Jak odebrano album?
Nie wszyscy krytycy zareagowali pozytywnie na utwór „Star Named Sun”. Producent Andriej Tropilło, który współpracował z zespołem Kino na początku lat 80., wyraził niezadowolenie, oskarżając Wiktora Coja o jego wpływ, który doprowadził do komercjalizacji muzyki zespołu pod koniec dekady.
W 1985 roku Wiktor Coj przeszedł znaczącą przemianę; zmienił się jego sposób bycia, nawet jego śmiech stał się inny. Zaczął zachowywać się, jakby był stale filmowany. Coj marzył o wielkiej publiczności, występach na stadionach i o tym, że jego muzykę pokochają miliony. Te zmiany w jego życiu i pracy stały się ważnym etapem, zapowiadając jego przyszły sukces i popularność w branży muzycznej.
Coj kiedyś Powiedział, że chce być kochany nie tylko za swoją pracę, ale także za osobowość. Dążył do tego, by ludzie doceniali go nie tylko jako artystę, ale także jako człowieka. To podejście podkreśla wagę szczerości i indywidualności w sztuce i życiu. Coj odcisnął trwałe piętno na kulturze muzycznej, a jego pragnienie akceptacji takim, jakim jest, rezonuje z wieloma fanami, podkreślając, że prawdziwa miłość i uznanie wykraczają poza kreatywność. Z czasem Witia zaczął tworzyć piosenki dla zespołu „Kino”, który stopniowo zyskiwał na popularności. Utwór „Czekamy na zmianę” został napisany z myślą o szerszej publiczności, zwłaszcza po niepowodzeniu programu lirycznego na festiwalu rockowym. W twórczości Coja pojawił się element „niezniszczalnego” heroizmu, co mogło być strategicznie uzasadnionym posunięciem. Jednak utwór „Gwiazda zwana słońcem” nie wywołał już we mnie takiego samego zachwytu, mimo że publiczność była nim absolutnie zachwycona.
Recenzje retrospektywne nie zawsze są pozytywne. Na początku lat 2010. magazyn „Afisza” opublikował artykuł o utworze „Star Named Sun”, którego główna teza brzmiała następująco: nawet jak na standardy branży filmowej, album ten ma dość proste brzmienie, porównywalne do projektu niedokończonego ucznia szkoły zawodowej. Istotnie, liryczna narracja Wiktora Coja w tym utworze charakteryzuje się prostotą i przystępnością.
Noc spowiła miasto tajemniczym całunem. Ulice są ciche, a jedynie sporadyczne światła w oknach wskazują na życie. Księżyc oświetla dachy, tworząc grę cieni i światła. W powietrzu unosi się poczucie spokoju i ukojenia. Noc to czas refleksji i inspiracji, kiedy każdy zakątek miasta wydaje się tajemniczy. To idealny moment, aby delektować się ciszą i samotnością, zanurzając się w atmosferze nocnego miasta.
Księżyc świeci jasno, rozświetlając ciemne niebo. Jego delikatne światło tworzy atmosferę spokoju i ukojenia. Księżyc, symbol nocy, inspiruje poetów i artystów do tworzenia dzieł sztuki. Przypomina nam o nieskończoności wszechświata i tajemnicy nocnego świata. Noc, spowita blaskiem księżyca, staje się idealna do refleksji i marzeń. Każdego wieczoru, gdy księżyc wschodzi na niebie, zaprasza nas do zanurzenia się w świecie fantazji i zamyślenia. Księżyc odgrywa również ważną rolę w cyklach natury, wpływając na pływy, co podkreśla jego znaczenie dla życia na Ziemi.
Dziś księżyc jasno świeci na nocnym niebie, przyciągając uwagę astronomów i miłośników nocnej przyrody. Światło księżyca tworzy wyjątkową atmosferę, wypełniając nocne krajobrazy tajemniczością i pięknem. Obserwacja księżyca może inspirować do refleksji nad kosmosem i jego tajemnicami. Co więcej, księżyc wpływa na wiele procesów naturalnych, od pływów po biorytmy zwierząt i ludzi. Rozkoszowanie się księżycowym niebem nocą może być wspaniałym sposobem na relaks i delektowanie się chwilą. Nie przegap okazji, by dziś wieczorem obserwować księżyc.
Kropla krwi jest czerwona.
Muzyka na tym albumie nie jest wirtuozerska, co czyni ją przystępną dla szerokiego grona słuchaczy. Wielu gitarzystów-amatorów rozpoczyna naukę od utworów takich jak „A Star Called Sun” i „A Pack of Cigarettes”. Wynika to z prostoty akordów, stabilnego rytmu i prostego chwytu, co czyni je idealnymi dla początkujących. Te kompozycje są nie tylko popularne, ale odgrywają również ważną rolę w kształtowaniu gustów muzycznych nowych pokoleń.

Mimo krytyki album wzbudza zainteresowanie wśród filologów, którzy poświęcają temu rozległe badania. Literaturoznawcy wnikliwie analizują mitopoetyckie elementy albumu, a językoznawcy badają, w jaki sposób tytuł „Gwiazda zwana słońcem” stał się podstawą konstruktu językowego „Gwiazda zwana X”. Badania te podkreślają znaczenie albumu w kontekstach kulturowych i językowych.
Naukowcy aktywnie badają bohatera lirycznego w poezji Wiktora Coja, starając się zrozumieć, w jaki sposób jego teksty odzwierciedlają ducha epoki i dlaczego muzyka zespołu Kino stała się symbolem pierestrojki. Głównym powodem tego zjawiska, zdaniem wielu badaczy, jest buntownicza natura bohatera. Ten protest nie jest konsekwencją konkretnej sytuacji społecznej, lecz wynika z głęboko zakorzenionej, wewnętrznej potrzeby buntu u wielu ludzi. Teksty te rezonują ze słuchaczami, odzwierciedlając ich pragnienie wolności i zmiany w społeczeństwie.
Badania pokazują, że protest bohatera uosabianego przez Wiktora Coja nie jest skierowany przeciwko społeczeństwu, ludziom ani instytucjom państwowym. Jego cel jest o wiele wznioślejszy: „Nie pamięta ani rang, ani imion i jest zdolny sięgnąć gwiazd”. Ten porywczy impuls pozwala Cojowi snuć narrację na poziomie globalnym i metafizycznym. Jego słowa – „Cały świat maszeruje przeciwko mnie”, „Czerwona krew, za godzinę jest tylko ziemią, za dwie pokrywają ją kwiaty i trawa, za trzy znów ożywa” – odzwierciedlają głęboką filozofię życia i śmierci. Pomimo nieobecności Wiktora Coja, jego przesłanie jest żywe i można by argumentować, że ta walka jest wieczna, bo „to wojna trwająca dwa tysiące lat, wojna bez konkretnej przyczyny”. Znaczenie jego pracy pozostaje aktualne i inspirujące, przypominając, że wewnętrzny bunt i pragnienie wyższych celów zawsze będą wpisane w ludzką naturę.
Bezpłatny test: który zawód w branży cyfrowej jest dla Ciebie odpowiedni?
IT, design, marketing czy zarządzanie? Znajdź odpowiedź w 15 minut. A potem wypróbuj za darmo swoją nową specjalizację.
Dowiedz się więcej
