Kino i Muzyka

Jak zdalnie nagrać ścieżkę dźwiękową do hollywoodzkiego filmu. Kompozytor Władimir Podgoretski / Skillbox Media wyjaśnia.

Jak zdalnie nagrać ścieżkę dźwiękową do hollywoodzkiego filmu. Kompozytor Władimir Podgoretski / Skillbox Media wyjaśnia.

Myślisz o nowym zawodzie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Znajdź coś dla siebie: IT, projektowanie, tworzenie gier, zarządzanie czy marketing. Weź udział w bezpłatnym kursie doradztwa zawodowego.

Dowiedz się więcej

Zdalne nagrywanie muzyki filmowej staje się coraz popularniejszą praktyką we współczesnym kinie. Orkiestra może wykonywać muzykę w studiu, a kompozytor kontroluje cały proces nagrywania online, nawet z dużej odległości. W Rosji ta opcja dopiero niedawno zaczęła być szeroko stosowana, otwierając nowe horyzonty współpracy między muzykami i kompozytorami. Zdalne nagrywanie znacznie skraca czas potrzebny na stworzenie akompaniamentu muzycznego i rozszerza dostęp do utalentowanych wykonawców z całego świata.

Dziesięć lat temu wiele zachodnich orkiestr aktywnie korzystało z nagrywania zdalnego. W tamtym czasie rosyjscy muzycy nie mieli pojęcia o takich możliwościach i pozostawali poza branżą nagrań online. Chciałem zmienić tę sytuację i pomóc naszym utalentowanym muzykom zdobyć uznanie, na jakie zasługują. Tak narodziła się Bow Tie Orchestra, wyjaśnia kompozytor Władimir Podgoretski.

Obecnie Bow Tie Orchestra nagrywa muzykę do różnych projektów, w tym poematów symfonicznych, oratoriów, ścieżek dźwiękowych do filmów i albumów muzycznych. Do znanych filmów z muzyką Bow Tie Orchestra należą: „Ostatni rycerze” (2015), „Upiorne opowieści po zmroku” (2019), „Wilkołaki w środku” (2021) i „12 potężnych sierot” (2021). Ta orkiestra w dalszym ciągu wnosi znaczący wkład w sztukę muzyczną, tworząc niepowtarzalne pejzaże dźwiękowe dla filmów i innych formatów medialnych.

Autor Skillbox Media uczestniczył w nagraniu Orkiestry Bow Tie w studiu Mosfilm i rozmawiał z Władimirem Podgoretskim o stażach u znanych kompozytorów filmowych XXI wieku, a także o możliwościach i perspektywach rosyjskich muzyków we współczesnym przemyśle muzycznym.

Kompozytor i dyrygent Orkiestry Bow Tie, a także reżyser, ma bogate doświadczenie w tworzeniu muzyki filmowej. Jego dorobek obejmuje ścieżki dźwiękowe do hollywoodzkich filmów, takich jak „Orzeł Dziewiątego Legionu”, „Sezon czarownic” i „Equalizer”. W kinie rosyjskim skomponował muzykę do filmów takich jak „Gra prawdy” i „Wakacje prezydenta”, a także do serialu „Komisarz” i serialu animowanego „Jingliks”. Jego praca reżyserska obejmuje stworzenie sześciu własnych filmów, które były prezentowane na prestiżowych międzynarodowych festiwalach filmowych.

Władimir podzielił się swoim doświadczeniem. Opisał, jak zmieniło się jego życie w wyniku podjęcia ważnych decyzji. Te zmiany pomogły mu wznieść się na nowe wyżyny i odnieść sukces w różnych aspektach życia. Podkreślił wagę wytrwałości i umiejętności uczenia się na błędach. Władimir zauważył również, że wsparcie bliskich odgrywa kluczową rolę w pokonywaniu trudności. Jego historia jest inspirująca i pokazuje, jak determinacja i wytrwałość mogą prowadzić do pozytywnych rezultatów.

  • o współpracy z hollywoodzkimi kompozytorami;
  • jak dyrygowanie jest jak prowadzenie samochodu;
  • jak ubiór wpływa na jakość występu orkiestry;
  • co zachodni kompozytorzy cenią w pracy zdalnej z orkiestrami;
  • jak udało mu się stać modnym dzięki filmowi o Czarnobylu;
  • co uważa za niedopuszczalne w sztuce.

O współpracy z hollywoodzkimi kompozytorami

Władimir Podgoretsky rozpoczął karierę muzyczną w teatrze, gdzie zademonstrował swój talent kompozytorski i muzyczny. Został autorem pierwszego w Rosji etnomusicalu „Dzieci słońca”, który przyciągnął uwagę widzów swoją unikalną koncepcją muzyczną. Napisał również muzykę do baletu „Sneguroczka”, wystawionego w Dziecięcym Teatrze Muzycznym im. N. Saca, demonstrując swoje mistrzostwo w tworzeniu melodii scenicznych. Później Podhorecki poszerzył swoje horyzonty i wszedł do branży filmowej, tworząc ścieżki dźwiękowe do serialu „Lalki czarnoksiężnika” i filmu „Cuda się nie zdarzają”, demonstrując swoją wszechstronność i umiejętność adaptacji do różnych gatunków. Po pracy z filmem Władimir zdał sobie sprawę, że przemysł filmowy oferuje o wiele więcej możliwości samorealizacji niż teatr. Postanowił ubiegać się o stypendium Fulbrighta, które z powodzeniem zdobył i wyjechał na studia muzyki filmowej do Stanów Zjednoczonych, do Szkoły Sztuk Pięknych Uniwersytetu Karoliny Północnej (UNCSA). Następnie kontynuował naukę na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA). Po przybyciu do Hollywood Władimir był pod wrażeniem tego, jak ekscytujący i zaawansowany technologicznie jest zawód kompozytora filmowego. Zdał sobie sprawę z ogromnych możliwości, jakie ta specjalizacja otwiera w świecie filmu.

Po ukończeniu studiów w Los Angeles, Vladimir otrzymał ofertę pracy jako asystent w Remote Control Productions, założonej przez Hansa Zimmera, kompozytora znanych ścieżek dźwiękowych do filmów takich jak Piraci z Karaibów, Interstellar, Diuna i wielu innych. Praca ta otworzyła przed Vladimirem możliwość współpracy z wieloma znanymi kompozytorami, znacząco wzbogacając jego doświadczenie w branży muzycznej.

Remote Control Productions to wyjątkowe studio tworzące muzykę do najlepszych hollywoodzkich projektów. Pracowałem jako asystent kompozytorów, obserwując ich proces twórczy i ucząc się od nich. To było niezwykle interesujące i satysfakcjonujące doświadczenie, takie, które mogłoby przemienić nawet muchę siedzącą na ścianie studia Hansa Zimmera w profesjonalnego kompozytora filmowego – dzieli się Vladimir. W trakcie mojej kariery współpracowałem z takimi mistrzami jak Harry Gregson-Williams, Abel Korzeniowski, Nathan Furst, Neil Acree i Conrad Pope. Zaprzyjaźniłem się również z Atlim Ervarssonem i pomagałem mu w tworzeniu muzyki do filmów „Łowcy czarownic” i „One Shot”. Utrzymujemy kontakt i jestem pewien, że przed nami jeszcze wiele wspólnych projektów.

Władimir, po zdobyciu cennego doświadczenia i wiedzy w Stanach Zjednoczonych, wrócił do Rosji z nowym pomysłem. Postanowił stworzyć platformę, która umożliwiłaby zachodnim kompozytorom zapoznanie się z rosyjskimi muzykami, co umożliwiłoby im zdalne nagrywanie muzyki do amerykańskich filmów. Ta inicjatywa otwiera nowe możliwości współpracy i poszerza horyzonty zarówno rosyjskim wykonawcom, jak i kompozytorom zagranicznym.

Jak nagrywa orkiestra: relacja ze studia Mosfilm

11 kwietnia Władimir i orkiestra nagrali muzykę do projektu amerykańskiego kompozytora w Tonstudio Mosfilm. Praca ta podkreśla wysoki poziom profesjonalizmu i kreatywne podejście Władimira, który z powodzeniem współpracuje z międzynarodowymi muzykami. Nagranie odbyło się w wyjątkowej atmosferze studia, słynącego z wysokiej jakości dźwięku i nowoczesnego sprzętu. Projekty takie jak te promują wymianę tradycji kulturowych i poszerzają horyzonty muzycznej kreatywności.

„Mamy dziś dużo pracy, ale rozpaczliwie brakuje nam czasu. To będzie prawdziwe wyzwanie” – Władimir dzieli się swoimi przemyśleniami przed rozpoczęciem próby. Pomimo obaw dyrygenta, muzycy pozostają skupieni – pewnie zajmują swoje miejsca, spokojnie stroją instrumenty i powtarzają nuty. Ta atmosfera profesjonalizmu i skupienia tworzy odpowiedni nastrój do produktywnej pracy. Orkiestra jest gotowa na czekające ją wyzwania.

Pianistka dzieli się swoimi przemyśleniami na temat zbliżającego się otwarcia: „Nie denerwujemy się i nie spieszymy”. Nagraliśmy z Władimirem już wiele utworów muzycznych do różnych filmów, więc nasze spotkania stały się nawykiem i są postrzegane jako coś zwyczajnego."

Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego

Orkiestra Muszka składa się z 70 muzyków. To jest To nie jest zwykły zespół koncertowy, bo Władimir gromadzi go kilka razy w miesiącu, aby nagrywać nową muzykę. Za każdym razem powstaje unikalne brzmienie, pozwalające na eksperymentowanie z różnymi stylami i gatunkami.

Władimir zauważa, że ​​od wielu lat współpracuje z tymi samymi muzykami, co pozwala im doskonale się rozumieć. Ta relacja jest niezbędna dla wysokiej jakości nagrań. Muzycy tworzący jego orkiestrę to prawdziwi wirtuozi i jedni z najlepszych specjalistów w Rosji. To doświadczenie i profesjonalizm tworzą wyjątkową atmosferę procesu twórczego i przyczyniają się do osiągania wysokich wyników w branży muzycznej.

W studiu Władimir naturalnie komunikuje się z członkami orkiestry, żartując i tworząc przyjazną atmosferę. Jednak gdy tylko rozpocznie się nagrywanie, wszelkie rozmowy cichną. Muzycy zakładają słuchawki z klikiem i skupiają się na wykonywanej pracy. Dyrygent umieszcza przed sobą partyturę – imponującą liczbę nut – i ogłasza nagranie.

Na początku instrumenty takie jak skrzypce, puzony, altówki, perkusja, Ksylofony, fortepian i harfa grają pojedynczo, a następnie jednocześnie. Dźwięk jest rejestrowany przez mikrofony umieszczone w pobliżu muzyków na wysokich platformach. Władimir koordynuje proces muzyczny z kompozytorem za pośrednictwem łącza wideo, płynnie posługując się językiem angielskim. Praca przebiega pomyślnie: klient jest zadowolony, jedynie sporadycznie prosząc o drobne zmiany.

Po półtorej godzinie Władimir ogłasza przerwę. Muzycy szybko opuszczają studio, pozostawiając je puste. Altowiolista uśmiecha się i zauważa, że ​​wszyscy idą do bufetu po gorące placki. Władimir jednak nie ma czasu na odpoczynek – po intensywnym nagrywaniu udaje się do sali produkcyjnej, aby omówić nagrany utwór z realizatorem dźwięku.

Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego

Nagrywanie muzyki trwa kilka godzin. W trakcie nagrywania Władimir początkowo często przerywa muzykom, aby dokonać korekt, ale pod koniec sesji jego interwencja staje się minimalna.

Muzycy potrzebują czasu, aby w pełni zanurzyć się w muzyce. Dyrygowanie orkiestrą można porównać do prowadzenia samochodu. Początkowo przyspieszenie zajmuje trochę czasu, ale potem proces staje się bardziej naturalny, z Dyrygent jedynie wskazuje kierunek, w którym należy podążać. Wymaga to nie tylko umiejętności, ale także głębokiego zrozumienia dzieła muzycznego i interakcji z muzykami. Każdy dyrygent musi być w stanie wyczuć dynamikę i emocje muzyki, aby stworzyć harmonijne brzmienie orkiestry.

Władimir kończy nagranie i bije brawo muzykom. Dyrygent stwierdza, że ​​sesja zakończyła się sukcesem, a klient nie ma żadnych zastrzeżeń do nagranego materiału.

Po zakończeniu nagrania członkowie orkiestry opuszczają studio. Władimir pozostaje w sali produkcyjnej, aby omówić kluczowe momenty z kompozytorem i przekazać ostatnie instrukcje realizatorowi dźwięku. To ważny etap, który wymaga starannego podejścia, aby zapewnić wysoką jakość końcowego dźwięku.

"Chór skrzypiących krzeseł": Jak zrujnować nagranie warte dziesiątki tysięcy dolarów

Pomimo zmęczenia po długiej i intensywnej sesji nagraniowej, Władimir zgodził się na Wywiad. W przytulnej atmosferze studia rozmawialiśmy o osiągnięciach Bow Tie Orchestra, jego karierze dyrygenckiej i ambitnych planach na przyszłość.

Głównym celem Waszej orkiestry była popularyzacja rosyjskich muzyków. Jak oceniacie osiągnięte w tym zakresie rezultaty?

Zagraniczni kompozytorzy mają możliwość nagrywania muzyki w dowolnym studiu na świecie przez internet. Fakt, że jesteśmy na ich radarze, to znaczące osiągnięcie. Mieliśmy przyjemność współpracować z Neilem Acree przy jednym z jego projektów, a także z Marco Beltramim przy filmie „Straszne historie po zmroku”. Nasze doświadczenie obejmuje współpracę z innymi wybitnymi kompozytorami i jestem dumny z każdego nagrania, które stworzyliśmy.

Czyli to nie Wy wybieracie kompozytorów, z którymi współpracujecie, ale to kompozytorzy wybierają Was?

Nasza orkiestra oferuje pełen zakres usług produkcji muzycznej, w tym aranżację orkiestrową, nagrywanie i miksowanie. Pod presją napiętych terminów kompozytorzy starają się szybko tworzyć muzykę do swoich projektów, nie wychodząc ze studia. w Los Angeles czy Londynie. Dlatego od wielu lat orkiestry na całym świecie oferują zdalne usługi nagrań, umożliwiając sprawną i terminową realizację pomysłów muzycznych.

Konkurencja na rynku nagraniowym rośnie. Współcześni kompozytorzy mają możliwość wysyłania zamówień na nagrania do różnych krajów, takich jak Islandia, Czechy i Australia. W tym kontekście dążymy do wyróżnienia się wysokim profesjonalizmem i jakością naszych usług. Kompozytorzy zauważają, że jakość dźwięku oferowana przez nasze studio znacznie przewyższa jakość wielu studiów europejskich, co potwierdza naszą renomę na arenie międzynarodowej. Koncentrujemy się na tworzeniu unikatowych dzieł muzycznych, spełniających najwyższe standardy.

Zdjęcie: Archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego

Pomimo wysokiej jakości studia i profesjonalizmu muzyków, brak jasnej organizacji produkcji może stanowić poważną przeszkodę dla kompozytorów w kontakcie z nami. Każdy szczegół ma znaczenie. Na przykład, w jednym przypadku Mosfilm zainwestował w mikrofony do studia o wartości 6000 dolarów, ale nie zmodernizował krzeseł dla muzyków. W rezultacie, Zamiast czystego dźwięku, wysokiej jakości sprzęt zarejestrował skrzypienie krzeseł, które kosztowały zaledwie 300 rubli. Kiedy zgłosiłem ten problem, meble zostały szybko wymienione, za co chciałbym wyrazić wdzięczność dyrektorce studia, Tatyanie Balter. To doświadczenie podkreśla wagę uwzględnienia wszystkich aspektów sukcesu studia, w tym komfortu muzyków, który bezpośrednio wpływa na jakość nagrania.

Nazwa „Bow Tie Orchestra” to po angielsku „Bow Tie Orchestra”. Wybraliśmy tę nazwę, aby podkreślić wyjątkowość i styl naszego zespołu. Muszka kojarzy się z elegancją i wyrafinowaniem, odzwierciedlając naszą muzyczną filozofię i pragnienie tworzenia wysokiej jakości, zapadającej w pamięć muzyki. Nazwa ta symbolizuje również naszą zdolność do eksplorowania szerokiego spektrum gatunków i stylów muzycznych.

Muszka to muszka symbolizująca strój koncertowy. Wybraliśmy tę nazwę, aby podkreślić nasze zaangażowanie w stylowy i profesjonalny ubiór podczas nagrań muzycznych. Nasz zespół zawsze nosi strój koncertowy, odzwierciedlając naszą miłość do muzyki i pragnienie tworzenia wysokiej jakości dźwięku.

Przez lata zauważyłem, że wybór stroju przez muzyków podczas nagrań ma znaczący wpływ na jakość pracy. Kiedy wykonawcy pojawiają się w dresach i koszulkach, często prowadzi to do niskiej produktywności i braku odpowiedniego ducha. Z drugiej strony, jeśli ubierają się w strój koncertowy, nie tylko zmienia to ich podejście do procesu, ale także przyczynia się do wyższej jakości wykonania. Ubranie pasujące do charakteru występu pomaga muzykom osiągnąć odpowiedni nastrój i uwolnić ich twórczy potencjał.

Większość naszych nagrań rejestrujemy na wideo. Muzycy ubrani w odpowiedni strój prezentują się bardzo harmonijnie przed kamerą.

Zachodni kompozytorzy stawiają szereg podstawowych wymagań wobec nagrań muzycznych, w tym wysoką jakość dźwięku, precyzyjne wykonanie i profesjonalne podejście do produkcji. Jakość nagrania musi zapewniać klarowność i szczegółowość, pozwalając słuchaczom uchwycić każdy niuans utworu. Wykonanie musi być zgodne z zamysłem kompozytora, co wymaga starannych prób i przygotowania muzyków. Ponadto, wybór studia i sprzętu nagraniowego jest ważnym aspektem, bezpośrednio wpływającym na efekt końcowy. Kompozytorzy cenią również kreatywne podejście do aranżacji i wykorzystanie technologii, które mogą wzbogacić brzmienie i atmosferę utworu. Spełnienie wszystkich tych wymagań przyczynia się do tworzenia wysokiej jakości produkcji muzycznych, które przyciągają uwagę słuchaczy i krytyków.

Zachodni kompozytorzy wymagają precyzyjnej i skoordynowanej pracy. Dostarczają informacje o projekcie i nuty, oczekując od nas aranżacji, orkiestracji i nagrania w ustalonych terminach. Naszym celem jest terminowe dostarczenie wysokiej jakości utworów. Na przykład, dziś konieczne było nagranie ponad 30 minut muzyki w zaledwie cztery godziny.

Aby nagranie utworów muzycznych przebiegło pomyślnie, niezbędne jest przestrzeganie międzynarodowych standardów jakości. Kompozytor nie rozpocznie pracy nad kolejnym utworem, dopóki nie będzie pewien, że poprzedni został wykonany perfekcyjnie. Co więcej, konieczne jest ścisłe przestrzeganie ustalonego harmonogramu: jeśli kompozytor przeznaczy cztery godziny na nagranie, musi je wykorzystać jak najefektywniej. Awarie techniczne, spóźnienia muzyków i błędy w zapisie nutowym mogą stanowić poważne przeszkody, dlatego ważne jest, aby z wyprzedzeniem ostrzec o możliwych problemach, aby uniknąć opóźnień i zapewnić wysoką jakość rezultatu.

Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoreckiego

Zachodni kompozytorzy wymagają nienagannej pracy, szybkiego nagrywania muzyki i wysokiej jakości dźwięku. To podejście kształtuje naszą reputację i staje się naszą wizytówką. Dzięki temu klienci wracają do nas ponownie, powierzając nam realizację swoich projektów muzycznych. Dążymy do perfekcji w każdym nagraniu, co pozwala nam utrzymać konkurencyjność na rynku.

Sankcje mogą wpłynąć na liczbę zamówień na nagrania muzyczne. W niestabilnym klimacie gospodarczym wiele firm ogranicza budżety, co może prowadzić do spadku popytu na usługi muzyczne. Jednak profesjonalni muzycy i studia nagraniowe mogą się dostosować, oferując nowe formaty i współpracując z klientami. Ważne jest, aby zachować elastyczność i znaleźć alternatywne sposoby pozyskiwania klientów na zmieniającym się rynku.

Prognozowanie w obecnej sytuacji jest niezwykle trudne. Nie pozostaniemy jednak bierni. Przynajmniej kompozytorzy, z którymi nawiązałem długofalowe relacje zawodowe, będą ze mną nadal współpracować.

O sukcesie debiutanckiego filmu „Czarnobyl” i głównym zadaniu sztuki

Postanowiłeś spróbować swoich sił w przemyśle filmowym. Co skłoniło Cię do tego wyboru?

Pracując przez wiele lat w postprodukcji filmowej, zawsze dążyłem do tworzenia filmów na podstawie własnych scenariuszy. W Stanach Zjednoczonych uczęszczałem na wykłady o tworzeniu filmów, co wzmocniło moją pasję do tej sztuki. Po powrocie do Rosji ukończyłem studia na Wyższych Kursach Scenarzystów i Reżyserów, co otworzyło przede mną nowe horyzonty w świecie kina. Moim celem jest tworzenie wysokiej jakości filmów, które poruszają widzów i skłaniają ich do refleksji nad znaczeniem sztuki.

Twój debiutancki film „Not Mine” zebrał ponad trzy miliony wyświetleń na platformach streamingowych. Czy spodziewałeś się takiego sukcesu?

Niespodziewane. Dla segmentu rosyjskojęzycznego trzy miliony to znacząca liczba. W filmie „Not Mine” starałem się zgłębić tematy nostalgii za pierwszą miłością, wewnętrznej samotności trzydziestolatków i poszukiwania bratniej duszy w tłumie. Cieszę się, że moje przemyślenia znalazły oddźwięk u milionów widzów.

Pokazałem film poza konkursem na festiwalu filmowym HollyShorts, który odbywa się w trakcie Oscarów. Następnie został on zakwalifikowany do konkursu na festiwalu filmów krótkometrażowych w Miami. To doświadczenie okazało się ważne i inspirujące, dając mi dodatkowy impuls do przyszłej pracy.

Stworzyłeś film „Terra visionis” poświęcony tragedii w Czarnobylu, który również okazał się sukcesem. Co skłoniło Cię do zajęcia się tym tematem?

Odwiedziłem Kijów i postanowiłem zajrzeć do Muzeum Czarnobyla. Zobaczyłem tam filmy młodych likwidatorów, którzy pracowali na miejscu wybuchu reaktora. Ci 20-30-latkowie z entuzjazmem opowiadali o wysokich pensjach, pysznym jedzeniu i cieszyli się z butelki wódki, którą podawano im do obiadu. Jednak najbardziej przerażające jest to, że nie zdawali sobie sprawy, że ich zdrowie jest zagrożone, a ich los jest z góry przesądzony.

Wyszedłem z muzeum głęboko poruszony i postanowiłem nakręcić film o ludziach związanych z tragedią w Czarnobylu. Katastrofa ta zniszczyła niezliczone życia, o których praktycznie nic nie wiemy. Likwidatorzy katastrofy w Czarnobylu zostali praktycznie zapomniani i tylko dzięki serialowi „Czarnobyl” większość ludzi dowiedziała się o nich czegokolwiek. Ważne jest, aby pamiętać o ich bohaterstwie i poświęceniu, aby zachować pamięć o tych, którzy walczyli ze skutkami tej katastrofy.

Przeczytałem książkę Swietłany Aleksijewicz „Modlitwa o Czarnobyl: Kronika przyszłości”, która opowiada historię Ludmiły Ignatenko, żony strażaka, który gasił pożar w pierwszych godzinach po wypadku. Strażak ten, niestety, zmarł później w straszliwych męczarniach. Temat ludzkiej samotności w obliczu tragedii głęboko mnie poruszył. Starałem się przekazać swoje uczucia w filmie „Terra visionis”. Co ciekawe, mój film został ukończony w 2018 roku, a następnie ukazał się serial HBO „Czarnobyl”, co pozwoliło mojemu projektowi nabrać bardziej współczesnego kontekstu.

Aktualnie aktywnie pracujemy nad nowym filmem, który zapowiada się jako interesujący i ekscytujący projekt. Film łączy w sobie elementy dramatu i thrillera, co czyni go wyjątkowym w swoim gatunku. Dążymy do stworzenia historii, która nie tylko wciągnie, ale także skłoni widzów do refleksji nad ważnymi życiowymi sprawami. W projekt zaangażowany jest utalentowany zespół profesjonalistów i jesteśmy przekonani, że efekt przewyższy oczekiwania publiczności.

Nakręciłem film „Człowiek radziecki”, którego akcja rozgrywa się w 1949 roku. Główny bohater, beznogi inwalida wojenny, wraca do rodzinnej wioski i stara się rozpocząć nowe życie. Jednak jego niepełnosprawność przysparza wielu problemów członkom rodziny. W kontekście powojennej biedy i głodu, ludzie stają się bezduszni i obojętni na cierpienie innych. Film porusza tematy ludzkiej odporności, izolacji społecznej i odpowiedzialności moralnej w trudnych czasach.

Pomimo trudnych doświadczeń, bohater zachowuje człowieczeństwo i szczerze wierzy, że wszelkie cierpienie ma sens, a świetlana przyszłość komunizmu wkrótce nadejdzie. Nasuwa się jednak pytanie: czy społeczeństwo potrzebuje osób z niepełnosprawnościami w tej świetlanej przyszłości? W moim filmie udzielam odpowiedzi na to ważne pytanie, poruszając tematy ludzkiej odporności i sprawiedliwości społecznej.

Niestety, osoby z niepełnosprawnościami były słabo reprezentowane w kinie powojennym, mimo że po wojnie powróciło około 10 milionów osób z niepełnosprawnościami. Nawet na plakatach reklamowych ich obecność była praktycznie niezauważalna. Ta tragedia setek tysięcy ludzi pozostała niezauważona, a kultura popularna skupiła się wyłącznie na obrazach bohaterskich zwycięskich żołnierzy. Żołnierze bez rąk i nóg żyli w cieniu społeczeństwa, często wiodąc włóczęgowski tryb życia lub, w najlepszym razie, polegając na wsparciu swoich rodzin. Ta sytuacja podkreśla potrzebę głębszego zrozumienia roli osób niepełnosprawnych w społeczeństwie i ich reprezentacji w kulturze.

Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: osobiste archiwum Władimira Podgoretskiego
Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego
Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego
Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: osobiste archiwum Władimira Podgoretskiego
Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego
Kadry z filmu Władimira „Człowiek radziecki” Zdjęcie: archiwum osobiste Władimira Podgoretskiego

Niewdzięczność wobec ludzi, którzy poświęcili wszystko dla przyszłości swoich dzieci, podważa fundamenty naszego społeczeństwa. Mam na myśli nie tylko osoby niepełnosprawne, ale także całe pokolenia dziadków i ojców, którzy zmuszeni są dożyć końca życia w ubóstwie. W moim filmie chciałem zwrócić uwagę na ten problem i pokazać, jak ważne jest docenianie poświęceń poniesionych przez poprzednie pokolenia dla naszego dobra. Naszym zadaniem jest nie zapomnieć o tych, którzy poświęcili dla nas wszystko i zrobić wszystko, co możliwe, aby zmienić sytuację na lepsze.

Dziękuję za życzenia. Dla mnie najważniejsze w muzyce i kinie są emocje i zdolność przekazywania głębokich znaczeń. Zrozumienie i percepcja dzieła sztuki może znacząco wpłynąć na życie ludzi. Muzyka i kino mają moc łączenia ludzi, budzenia uczuć i skłaniania do refleksji nad ważnymi sprawami. W tym tkwi ich prawdziwa wartość.

Dążę do tego, aby widzowie i słuchacze muzyki doświadczyli żywych emocji i wczuli się w bohaterów. Obojętność jest destrukcyjna dla sztuki. Im bardziej dzieło wywołuje różnorodne emocje i doznania, tym większa jest jego wartość i wpływ na odbiorców. Sztuka powinna inspirować, prowokować do myślenia i pozostawiać ślad w duszy.

Staram się, aby odbiorcy doświadczali tych samych emocji, które ja odczuwam, tworząc moje prace. Szczerość jest do tego niezbędna. Prawdziwa sztuka nie ma miejsca na kłamstwa ani udawanie, ponieważ każdy fałsz dewaluuje znaczenie kreatywności. Sztuka musi być szczera i otwarta, aby nawiązać głęboką więź z odbiorcą.

Bezpłatne doradztwo zawodowe

Rozwiąż krótki test i dowiedz się, który zawód jest dla Ciebie odpowiedni, a następnie spróbuj swoich sił w wybranej specjalizacji. Na koniec kursu odbędziesz spotkanie ze specjalistą ds. doradztwa zawodowego. Pomoże Ci to wybrać ścieżkę kariery.

Dowiedz się więcej