Kino i Muzyka

„Nie smuć się za mną”: „Opowieść o wędrówkach” Alexandra Mitty

„Nie smuć się za mną”: „Opowieść o wędrówkach” Alexandra Mitty

Chcesz pracować zdalnie? ➞ Opanuj IT, design lub marketing. Przejdź do Telegrama i weź udział w 5 kursach online, aby rozpocząć pracę w najlepszych zawodach cyfrowych.

Dowiedz się więcej

14 lipca 2025 roku zmarł Aleksander Mitta, wybitny reżyser, który odcisnął wyraźne piętno na rosyjskim kinie. Jego dzieła, takie jak spektakularny film „Ekipa”, komedia „Jak car Piotr poślubił swoją żonę” „Wrzosowisko” i wzruszający „Granica: Romans w tajdze” stały się kultowe dla całych pokoleń widzów. Jednak „Opowieść o wędrówce” zajmuje szczególne miejsce w jego twórczości – film uważany przez wielu nie tylko za najpiękniejsze, ale i niedocenione dzieło reżysera. Ta opowieść pozostawia głęboki ślad w widzach, łącząc elementy fantasy i filozofii.

Krytyk filmowy Fiodor Dubshan dzieli się swoimi opiniami na temat współczesnych filmów i trendów w branży filmowej. Jego analiza opiera się na dogłębnym zrozumieniu sztuki i doświadczeniu w ocenie różnych gatunków. Dubshan porusza ważne tematy, takie jak wpływ technologii na produkcję filmową i zmiany w percepcji widzów. Podkreśla znaczenie scenariusza i gry aktorskiej, podkreślając, że wysokiej jakości kino zawsze wymaga kreatywnego podejścia i profesjonalizmu. W swoich recenzjach krytyk filmowy stara się nie tylko oceniać walory artystyczne filmów, ale także podkreślać ich znaczenie kulturowe, co czyni jego opinie szczególnie cennymi dla miłośników kina.

  • Czym jest ten film? o;
  • Dlaczego sam Aleksander Mitta nazwał „Opowieść o wędrówce” ryzykownym eksperymentem;
  • Kto mógł zagrać Orlanda zamiast Andrieja Mironowa;
  • Ile wysiłku włożono w stworzenie smoka;
  • Dlaczego film zaniepokoił radzieckich cenzorów;
  • Jak Mitta ukrył w filmie obrazy Bruegla i powieść Camusa.

„Zdradzę ci mój sekret”: smutna fabuła strasznej baśni

W „małym księstwie między górami i jeziorami” mieszka dwoje sierot: brat Maj i siostra Marta. Maj ma wyjątkową zdolność znajdowania złota, ale ten dar ma swoją cenę: każde użycie jego mocy powoduje u chłopca silny ból i dyskomfort. Z troski o brata Marta zabrania mu korzystania z tego daru, zmuszając ich do życia w Ubóstwo. Podczas gdy reszta mieszkańców miasta radośnie świętuje nadejście zimy, delektując się obfitością jedzenia i wina, May i Marta zadowalają się zjedzonymi przez myszy ziemniakami i pustą butelką burgunda. Ta historia uwypukla nie tylko trudności życia sierot, ale także siłę braterskiej miłości, która zmusza je do poświęceń dla dobra drugiej osoby.

Kadr z filmu "Opowieść o wędrówce" / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti
Kadr z filmu "Opowieść o wędrówce" / Filmové Studio Barrandov / "Mosfilm" / Studioul Cinematografic Bucuresti

„Święty Mikołaj przyjdzie i da ci prawdziwy prezent” – obiecuje Marta. Ale zamiast oczekiwanych prezentów, Święty Mikołaj porywa May. Za maską życzliwego starca kryje się bandyta Gorgon (Lew Durow), który zamierza wykorzystać niezwykłe zdolności dziecka do zdobycia bogactwa. Ta historia przeplata wątki zaufania, oszustwa i walki o wolność, dzięki czemu jest wciągająca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Marta rozpoczyna swoją podróż w poszukiwaniu brata. Po drodze spotyka wędrującego naukowca, wynalazcę, lekarza i filozofa o imieniu Orlando, granego przez Andrieja Mironowa.

Dokąd zmierzasz?

Nie mam jasnej odpowiedzi.

Zmierzamy w tym samym kierunku. Ja też nie jestem pewien, dokąd zmierzam.

Bohaterowie wyruszają w podróż przez mroczny świat Średniowieczna baśń. Wilki zagrażają koniom, pozostawiając na śniegu jedynie ślady krwi. W złowrogim mieście ogarniętym zarazą światła płoną jasno, podkreślając atmosferę strachu i rozpaczy. Ludzie padają ofiarą tortur i egzekucji, często bez powodu. Po drodze bohaterowie napotykają przerażającego smoka i trafiają do krainy leniwych ludzi. Ich przygody prowadzą ich do więzienia, z którego cudem uciekają na szybowcu stworzonym przez Orlando. Ta mroczna historia zanurza w atmosferze średniowiecznego horroru i walki o przetrwanie.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti

May wciąż rośnie i zmienia się. Staje się zupełnie inną osobą, nie jest już chłopcem, którego Marta pamięta. Jego przemiana jest zauważalna i wywołuje w niej mnóstwo emocji.

"Tysiąc ważnych pomysłów, tysiąc nierozwiązanych problemów": Narodziny filmu

Alexander Mitta, podobnie jak jego bohaterowie, napotkał liczne trudności na drodze od pomysłu do realizacji projektu „Opowieść o wędrówce”. Te próby stały się źródłem bólu głowy i napięcia emocjonalnego. Każda przeszkoda wymagała kreatywnego podejścia i wytrwałości, co sprawiło, że proces realizacji filmu był naprawdę wyjątkowy i intensywny.

Scenariusz do „Opowieści” został początkowo napisany przez Mittę, ale ostateczną wersję mieli dostarczyć stali współpracownicy reżysera – wybitny duet scenarzystów Julija Dunskogo i Walerii Fridy. Ci utalentowani scenarzyści współpracowali wcześniej z reżyserem przy tak kultowych filmach jak „Ekipa”, „Murzyn” i „Gwiazda”, które stały się kamieniami milowymi i sukcesami w jego karierze. Niestety, ich współpraca przy „Bajce” została tragicznie przerwana: w 1982 roku Julij Dunsky, który cierpiał na astmę oskrzelową, zmarł. Po jego śmierci Walerij Frid próbował zmontować scenariusz, ale nigdy nie dokończył pełnej rewizji, co znacząco wpłynęło na efekt końcowy. Reżyser zmuszony był polegać na swojej intuicji. W wywiadzie Mitta zauważył: „Ten film był dla mnie ryzykownym eksperymentem. Wcześniej kręciłem filmy osobno dla dzieci i dla dorosłych. Ale czy możliwe jest stworzenie filmu, który byłby równie interesujący zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci?” „Bajka” miała przykuć uwagę obu grup odbiorców, wywołać strach i śmiech oraz zainspirować widzów.

Alexander Mitta, 1976. Zdjęcie: Henschel / Ullstein bild / Getty Zdjęcia

Nie trzeba było martwić się o zdjęcia plenerowe. Film był koprodukcją Związku Radzieckiego, Czechosłowacji i Rumunii. Umożliwiło to stworzenie atmosfery europejskiej baśni w plenerze. Wybrano malownicze lokacje: Zamek Krumlov, Zamek Kost i Twierdzę Trosky w Czechach. Ponadto radzieccy filmowcy mogli zawsze wykorzystać piękno Krymu z jego romantycznymi krajobrazami. Negocjacje dotyczące współpracy z zagranicznymi studiami filmowymi były trudne. Większość ciężaru produkcji spadła na stronę radziecką, co zmusiło ich do cięcia kosztów. W rezultacie postanowiono uprościć efekty specjalne i zmniejszyć rozmiary scenografii. Jednak jedynym elementem, który pozostał nietknięty przez te środki, był smok. Władimir Pticyn, projektant z Teatru im. Siergieja Obrazcowa, stworzył smoka w rekordowym tempie, ponieważ czasu było coraz mniej. Ogon tego niesamowitego stworzenia osiągnął prawie 12 metrów długości, a cała konstrukcja, Z polistyrenu, pianki gumowej i metalu, ważył kilka ton. Rozmontowany smok został przetransportowany do Jałty na trzech ciężarówkach, z których każda mogła udźwignąć do 20 ton. Podczas kręcenia filmu smok był otoczony jaskrawymi błyskami ognia, potężnymi strumieniami wody i innymi imponującymi efektami specjalnymi. Jednak pomimo imponującego wyglądu, smok wydawał się mniej groźny, a bardziej łagodny i lekko smutny. Na planie nazywano go pieszczotliwie „Wasią”, co podkreślało jego życzliwą naturę i przyciągało uwagę widzów.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / „Mosfilm” / Studioul Cinematografic Bucuresti

Jednym z najtrudniejszych zadań podczas kręcenia filmu była połączona scena Orlando i Lot Marty na szybowcu-nietoperzu, który wynalazca stworzył z własnego płaszcza. Co ciekawe, aktorzy często wykonywali akrobacje sami, bez pomocy dublerów, nawet w najbardziej ryzykownych momentach. To dodawało fabule realizmu i napięcia, podkreślając ich profesjonalizm i zaangażowanie.

"Wędrujmy razem": obsada filmu

"Opowieść" mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Na przykład główne role mogliby zagrać inni aktorzy. Reżyser Mitta długo szukał odpowiedniego chłopca do roli małej Maji, która musiała być „mądra i silna”. Pewnego dnia, jeżdżąc na łyżwach, zauważył siedmioletnią Ksyuszę Pirjatyńską. Dziewczynka, pomimo przeciwności losu, ciężko pracowała, nie powstrzymując łez. To właśnie te łzy i wytrwałość były niezbędne, aby stworzyć wizerunek May, która musiała płakać w kilku ujęciach z rzędu na planie. W rezultacie Ksenia została zatwierdzona do tej roli.

Kadr: film „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti

Wybór Wybór aktora do roli Orlanda był dla Mitty najtrudniejszym zadaniem. Wahał się między Leonidem Fiłatowem, który pokazał już swój talent w filmie „Ekipa”, a Andriejem Mironowem. Reżyser zdawał sobie sprawę, że wybór któregokolwiek z aktorów znacząco wpłynie na kierunek filmu. Każdy z nich posiadał unikalne cechy, które mogły wpłynąć na fabułę i charaktery postaci, podkreślając wagę tego wyboru. Mitta wspominał: „Z jednym aktorem film może stać się filozoficzną przypowieścią, a z innym tragiczną klaunadą odzwierciedlającą podstawowe wartości życia. Nakręcenie dwóch różnych filmów było niemożliwe. Ale kiedy masz dwóch wspaniałych aktorów gotowych do gry, wybór staje się szczególnie trudny. W teatrze są dwie obsady, w filmie tylko jedna. Fiłatow taktownie zaproponował dokonanie wyboru, zachowując powściągliwość i nie wpływając na decyzję reżysera. Mironow, zdając sobie sprawę, że rola jest w istocie jego, aktywnie o nią walczył. Zaprosił mnie do siebie i dał prawdziwy koncert: obsypywał mnie dowcipnymi uwagami, śpiewał i był naprawdę nie do odparcia. To była jedna z najwspanialszych kreacji aktorskich, jakie kiedykolwiek widziałem”.

W tym okresie Mironow aktywnie poszukiwał możliwości wyjścia poza swoją typową komediową osobowość, która obejmowała ekscentrycznego łobuza pokroju Geszy Kozodojewa, charyzmatycznego Ostapa Bendera i złowrogiego ministra-administratora z An Zwyczajny cud. W 1979 roku zagrał nieśmiałego i niezdarnego mężczyznę o głębokich uczuciach w „Fantazjach” Faryatjewa. Współpracując z Mittą, zagrał w dramacie Aleksieja Germana „Mój przyjaciel Iwan Łapszyn”, gdzie zagrał zupełnie nietypową rolę utalentowanego, lecz wewnętrznie złamanego dziennikarza Chanina. Role te stanowiły ważne kroki w jego karierze, demonstrując wszechstronność jego talentu aktorskiego i odejście od utartych stereotypów.

Orlando wynalazca radykalnie różni się od bohaterów wczesnych dzieł Mironowa. Jest postacią naprawdę niezwykłą: często słabą, skłonną do narzekania, lekkomyślną i nieudacznikiem – nie ma ani rodziny, ani domu. Według Puszkina może być najbardziej nieistotnym ze wszystkich dzieci na świecie. Brakuje mu jednak błazenady, której oczekiwał Mitta. Orlando to złożona i wielowymiarowa postać, odzwierciedlająca ludzkie słabości i wewnętrzne konflikty, co czyni go wyjątkowym w kontekście dziedzictwa literackiego.

Kadr z filmu "Opowieść o wędrówce" / Filmové Studio Barrandov / "Mosfilm" / Studioul Cinematografic Bukareszt

Orlando Mironow emanuje bezgraniczną dobrocią i odwagą. To prawdziwy geniusz, który stworzył uniwersalny język, opracował pięć metod osiągnięcia nieśmiertelności, odkrył lekarstwo na najgroźniejsze nowotwory i wynalazł maszynę parową. Można go porównywać do tak wielkich umysłów jak Hipokrates, Owidiusz i Arystoteles. Niestety, nie wiemy, które z jego pomysłów zostały zrealizowane. Wszystkie jego rysunki i notatki przypadkowo wylądowały w stawie. Orlando to marzyciel, który w swojej absurdalności jest jednocześnie tragiczny i wielki. Marta, niestety, w pełni uświadamia sobie wartość jego geniuszu dopiero po tym, jak traci go na zawsze, gdy Orlando poświęca życie w walce ze straszliwą Damą Zarazą.

Po jego akceptacji Mironow omal nie stracił swojej roli. Strona rumuńska zgodziła się na współpracę tylko pod warunkiem, że rolę Orlanda zagra rumuński aktor. Urzędnicy z Goskina interweniowali i zdołali obronić Mironowa, sugerując, aby w finale dorosłą Martę zagrała rumuńska aktorka. Taka była umowa. Projekt jednak utknął w martwym punkcie, a Tatiana Aksyuta wcieliła się w nią całkowicie, z wyjątkiem dubbingu, który powierzono Marinie Niejołowej. Aksyuta była u szczytu kariery, grając główną rolę Katii w filmie Ilji Freza „Nigdy ci się nie śniło”. Jej postać, Katia, jest całkowicie skupiona na znalezieniu miłości. Marta, o podobnych cechach, dąży do innego celu: ponownego spotkania z bratem. Jeśli Orlando symbolizuje rozsądek i spostrzegawczość, to niezłomna Marta odzwierciedla siłę woli i determinację. Postacie te doskonale się uzupełniają, tworząc harmonijny duet, który przyciąga uwagę widzów.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / „Mosfilm” / Studioul Cinematografic Bucuresti

Relacja aktorów była w rzeczywistości o wiele bardziej skomplikowana, niż się wydawało na ekranie. Tatiana Aksyuta wspominała Jurija Mironowa: „Stracił ojca tuż przed rozpoczęciem zdjęć i początkowo nie mógł się z nikim porozumieć. Jednak ta sytuacja zaowocowała filmem. Nie miało być żadnej bliskości między naszymi postaciami i to poczucie wyobcowania zostało doskonale oddane widzom. Poza tym był artystą zupełnie innego kalibru, więc nie było mowy o przyjaźni”. Mironow zmuszał nawet Aksyutę do opieki nad swoją małą córeczką Maszą, która towarzyszyła mu na planie, wierząc, że są w podobnym wieku i zostaną przyjaciółmi. To bardzo zirytowało aktorkę, ale pod koniec zdjęć Mironow zaczął traktować ją z większym szacunkiem.

"Dziesięć lat, dziesięć zim chodzę po tym świecie": cierpienie na ekranie i na planie

Aleksander Mitta wykazywał się na planie niesamowitą energią, nie oszczędzając ani aktorów, ani ich doświadczeń – nawet takich jak Oleg Mironow, który właśnie stanął w obliczu osobistej tragedii. Tatiana Aksyuta podzieliła się swoimi wspomnieniami: „Andriej Aleksandrowicz – zawsze zwracałam się do niego po imieniu i nazwisku – był bardzo zmartwiony. Jednak reżyser Aleksander Mitta, pochłonięty pracą, działał zgodnie z własną zasadą: „Zbierzcie się razem!”. Akcja!" Cierpienie innych było mu obce. Jeśli scena wymagała łez, bez wahania szeptał coś w stylu: „Otrzymałem telegram – twoja matka umarła”.

Surowość i fanatyzm Mitty bywały szokujące, ale to one prawdopodobnie przyczyniły się do powstania niezapomnianego filmu. Jego podejście do pracy, pomimo surowości, pozwalało aktorom ujawnić emocje i przekazać widzom autentyczne uczucia.

Wieniamin Smechow, który zagrał rolę obwisłego i leniwego Don Kichota, szczegółowo opisuje w swoich wspomnieniach pracę Andrieja Mironowa pod kierownictwem Aleksandra Naumowicza Mitty. Zauważa, że ​​Mironow wykazywał się niezachwianym oddaniem reżyserowi, bez wahania wykonując wszystkie polecenia. Smechow podkreśla, że ​​była to pierwsza praca Mironowa z Mittą i choć jego styl przesiąknięty był duchem improwizacji, ściśle trzymał się wizji reżysera. Nawet w palącym słońcu Mitta pozostał energiczny i entuzjastycznie, co stworzyło niepowtarzalną atmosferę na planie.

Kadr: film „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti

Podczas kręcenia jednej sceny, kiedy Scenariusz wymagał płaczu małej Mai, dlatego reżyser postanowił uszczypnąć dziewczynkę, aby wywołać emocje. Niezadowolony scenograf Theodore Tezhik wykrzyknął: „Zwariowałaś?”. Dodał również, że przyszedł na plan ze swoim psem, Basią, i podszedł do dziewczynki, mówiąc: „Słuchaj, patrz, to Basia. Wyobrażasz sobie, co by się stało, gdyby reżyser podszedł do niej i boleśnie pociągnął za uszy?”. Te słowa wzruszyły dziewczynkę i wybuchnęła płaczem. Ten incydent podkreśla wagę ludzkiego podejścia do aktorów, zwłaszcza dzieci, oraz potrzebę stosowania łagodniejszych metod, aby osiągnąć pożądany efekt w filmie.

„To my mamy władzę nad takimi jak wy”: oburzenie krytyków i Państwowej Agencji Filmowej

Podczas kręcenia filmu nakręcono ogromną ilość materiału filmowego, który według aktorki wystarczyłby na dwa odcinki. Wspomina, ile czasu zajęło nakręcenie scen z Carmen Galin, słynną rumuńską aktorką, która wcieliła się w rolę Dżumy. Nikt wówczas nie mógł sobie wyobrazić tragicznego losu, jaki czekał ten film. Materiał nakręcony do dwóch odcinków pozostał niewykorzystany, ponieważ Alexander Mitta nie był w stanie zrealizować swojego pierwotnego zamysłu. Fabuła filmu miała koncentrować się na romansie między Dżumą a Orlandem, filozofem granym przez Andrieja Mironowa, ale w ostatecznej wersji ten wątek został tragicznie wycięty.

Kadr z filmu "Opowieść o wędrówce" / Filmové Studio Barrandov / "Mosfilm" / Studioul Cinematografic Bukareszt

Jesienią kierownictwo Mosfilmu i redakcja Państwowego Komitetu Kinematografii ZSRR przeprowadziły projekcję filmu. Rezultaty były niezadowalające: jak zauważył sam Mitta, minister kinematografii Filip Jermasz wpadł we wściekłość i tupał nogami ze złości.

Rada artystyczna zaleciła znaczne skrócenie filmu. Konieczne było usunięcie „przerażających” szczegółów związanych z motywem dżumy, a także wyeliminowanie zbędnych ujęć szkieletów, szczurów i innych elementów tworzących atmosferę „horroru”. Ważne było również, aby nie skupiać się na atrakcjach i kaskaderskich popisach, lecz dodać więcej humoru i ograniczyć wulgaryzmy w dialogach. Te zmiany pomogą uczynić film bardziej atrakcyjnym dla szerszej publiczności i poprawić jego odbiór.

Po wprowadzeniu zmian premiera filmu została ponownie opóźniona z powodu wahania cenzorów, którzy wątpili, czy dzieło Mitty jest mieszczańskim horrorem. Reżyser upierał się, że jego film nie ma nic wspólnego z kinem zachodnim, gdzie horror uciska i upokarza ludzi. Zamiast tego, jego film miał pomóc dzieciom przezwyciężyć strach, przedstawiając na ekranie złożone i tragiczne sytuacje. Film „Bajka” pozostawał na półkach kinowych przez ponad rok, zanim trafił do kin 16 stycznia 1984 roku, bez oficjalnej premiery. Reżyser Mitta zasugerował, że dystrybucja filmu została celowo ograniczona: „Bajka o wędrówkach” była pokazywana głównie w kinach podmiejskich i na seansach popołudniowych. Krytycy odnieśli się do filmu z pewną sympatią, ale ich recenzje były ogólnie letnie. Zauważyli, że filmowi brakowało poezji, nie był w stanie oczyścić duszy i wydawał się niedopracowany i zagmatwany. Niektórzy krytycy mówili o „błędnych kalkulacjach”, podczas gdy inni wprost wskazywali na porażkę filmu.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti

Reżyser podzielił się swoimi doświadczeniami, mówiąc: „Wszyscy wokół zapewniali mnie, że poniosłem porażkę, i uwierzyłem w to”. Lata później, gdy zaczął uczyć, dowiedział się, że jego film pozostawił głęboki ślad w sercach widzów. Było to dla niego prawdziwe odkrycie, ponieważ przez cały ten czas żył w żalu, że pomimo jakości dzieła, film nie odniósł sukcesu kasowego.

„Opowiedz mi coś więcej o tych skrzydłach”: symbole i odniesienia w „Opowieści o wędrówce”

Od pierwszych klatek filmu widz zanurza się w atmosferze zimowego festiwalu w mieście, w którym mieszkają bohaterki Marta i May. Zimowy festiwal wypełniony jest muzyką, tańcem i fajerwerkami, tworząc jasną i świąteczną atmosferę. Warto zauważyć, że podczas tego święta główni bohaterowie stają w obliczu kontrastu, ponieważ biedne sieroty mogą tylko pomarzyć o pysznym jedzeniu, którym obfituje festiwal. Fabuła podkreśla problemy społeczne i nierówności, nadając głęboki sens świątecznym wydarzeniom.

„Wiesz, dlaczego tak pysznie pachnie?” – wyjaśnia Marta bratu. „W tym wołu piecze się baran, w baranie indyk, w indyku kaczka, a w kaczce przepiórka” – kontynuuje. „A w przepiórce mysz, a w myszy karaluch!” – wtrąca się May. W tym momencie staje się oczywiste: to średniowiecze. Wiek, w którym tradycje kulinarne zaskakiwały różnorodnością i złożonością, a dania niekiedy powstawały z nietypowych połączeń składników.

Jedna trzecia dni w roku rzeczywiście mogłaby być świętami, ale ważniejsza jest nie historyczna dokładność, a natychmiastowa percepcja. Przed nami otwiera się świat wypełniony brueglowskimi motywami i rabelaisowskim duchem, w którym rozkosz ciała i wykwintne dania stają się powodem do dumy na ucztach. W tym kontekście pojawia się ironia, manifestowana poprzez obrazy „myszy i karalucha”, co tworzy efekt karnawałowego odwrócenia, pozwalając nam spojrzeć na to, co znane, z nowej perspektywy.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / „Mosfilm” / Studioul Cinematografic Bucuresti

Mitta prowadzi widza przez sekwencję średniowiecznych obrazów, tworząc atmosferę przypominającą galerię sztuki. W jego twórczości brakuje tradycyjnych postaci, takich jak królowie, księżniczki i czarodzieje, często spotykanych w teatrze, na przykład w dziełach Marka Zacharowa. „Opowieść o wędrówce” jest postrzegana nie tylko jako spektakl teatralny, ale jako prawdziwy, namacalny świat, który został stworzony dzięki wykorzystaniu autentycznych źródeł historycznych. Ta autentyczność nadaje głębi i realizmu, pozwalając widzowi zanurzyć się w atmosferze średniowiecza.

Wioska lenistwa i dostatku, położona na grzbiecie smoka, reprezentuje magiczne miejsce, gdzie jedzenie rośnie prosto z ziemi. Tutaj, w krainie Cocagne, stworzonej z wyobraźni Bruegla Starszego, dawni rycerze stają przed problemem – ich dublety nie mieszczą się w żołądkach. Symbolizuje to obfitość otaczającą mieszkańców, pozwalającą im żyć bez zmartwień, ale także uwypukla konsekwencje nadmiernego komfortu. Kokanye to wyjątkowy przykład świata, w którym harmonia między naturą a życiem człowieka osiągana jest poprzez obfitość, a jednocześnie stawia pytania o wartość pracy i umiaru. Chłopi bezskutecznie osuszający bagna lub pracowici robotnicy obracający kołowrotem, by wyciągnąć ogień z ziemi, przywodzą na myśl postaci z wielopostaciowych obrazów Bruegla. Płótna te przedstawiają chłopskie wesela i humorystyczne sceny nawiązujące do flamandzkich przysłów. Obrazy te pozwalają widzowi zanurzyć się w życiu zwykłych ludzi, ich radościach i trudnościach, ukazując bogactwo kultury ludowej i sztuki.

Obraz: Pieter Bruegel Starszy, „Kraina Kukanii”, 1550 / „Stara Pinakoteka”

Sceny Słabo oświetlona karczma, w której rozpustni sędziowie, tacy jak Władimir Basow, Oktawian Cotescu i Jean Lorin Florescu, oddają się rozpuście, przywodzi na myśl obrazy Rembrandta, takie jak „Uczta Baltazara” czy „Syn marnotrawny w karczmie”. Tymczasem miasto dotknięte zarazą, spowite dymem i ogniem, przywołuje piekielną atmosferę, jak w obrazach Boscha. Obrazy te zanurzają widza w świecie występku i rozpaczy, czyniąc je szczególnie istotnymi w kontekście natury ludzkiej i rozkładu społecznego. Są to nie tylko odniesienia wizualne, ale także głębokie aluzje: urzędnicy miejscy, podobnie jak Baltazar, pogrążeni są w swojej samozadowoleniu ignorancji. Orlando, niczym bohater ewangelicznej przypowieści, ulega pokusie jedzenia i kobiecej uwagi. Obrazy te uwypuklają problemy społeczne i dylematy moralne, z którymi boryka się społeczeństwo, pokazując, jak władza i próżność mogą zaślepiać ludzi, odwracając ich uwagę od ważniejszych i pilniejszych spraw. Imię „Orland” kojarzy się z „orłem”, symbolizującym jego niezwykłe cechy. Nieprzypadkowo potrafi on stworzyć latającą maszynę przypominającą ptaka, używając swojego obszernego płaszcza. Jednak „Orland” to w rzeczywistości włoska wersja imienia „Roland”. „Orland Furioso” (Orland Furioso) to XVI-wieczny poemat rycerski autorstwa Ludovica Ariosta. W przeciwieństwie do tradycyjnych utworów epickich, odzwierciedla on nie tylko realia feudalne, ale także ducha renesansu. Ariosto mistrzowsko łączy fantazję z ironią, co pozwala mu krytycznie analizować bohaterów i omawiać problemy swoich czasów. „Orland Furioso” to dzieło wyjątkowe, usytuowane na pograniczu starej i nowej epoki, które do dziś odgrywa znaczącą rolę w historii literatury. Orlando Mitty symbolizuje światło przyszłości na tle średniowiecznej rzeczywistości. Jest poetą, filozofem, lekarzem, wynalazcą i encyklopedystą, który z zapałem zgłębia świat, niczym Leonardo da Vinci. Nieprzypadkowo wizerunek kosmicznego człowieka na jego płaszczu przypomina zarys słynnego „Człowieka witruwiańskiego” Leonarda, podkreślając związek między ideałami humanizmu a dążeniem do wiedzy. Orlando uosabia pragnienie harmonii między sztuką a nauką, otwierając nowe horyzonty w zrozumieniu ludzkiej natury i możliwości.

Orlando rozchyla swój ogromny płaszcz i wygłasza głęboki monolog: „Zrozumiałem, że każdy człowiek jest światem samym w sobie. Rzeki i strumienie płyną w nim, wypełnione życiodajną energią. Serce i płuca to kontynenty, a wyspy otoczone oceanem symbolizują nasz wewnętrzny świat. Ten świat, jak mi się wydaje, jest domem dla tysięcy maleńkich stworzeń, współistniejących w harmonii. Uświadomiwszy to sobie, dokonałem kolejnego ważnego odkrycia. Wszyscy jesteśmy małymi stworzeniami żyjącymi w jednym organizmie zwanym Ziemią”.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / Mosfilm / Studioul Cinematografic Bucuresti

Tekst nie ogranicza się do pięknych słów; odzwierciedla on powracające idee mikrokosmosu i makrokosmosu, które inspirowały renesansowych humanistów, takich jak Marsilio Ficino i Paracelsus. Koncepcje te zostały później zaadaptowane i zreinterpretowane przez internacjonalistyczne lata sześćdziesiąte pokolenia Mitty. Zainteresowanie relacją między człowiekiem a wszechświatem pozostaje aktualne we współczesnym kontekście, podkreślając znaczenie tradycji filozoficznych i kulturowych przeszłości.

Film niesie w sobie głęboką i wielowarstwową treść, która nie zawsze jest wyrażana wprost. Ta ukryta struktura nadaje mu objętość i ekspresję, pozwalając widzowi spojrzeć na niego w nowym świetle. Na tle klasycznych aluzji, którymi posługuje się Mitta, pojawia się kolejna warstwa interpretacyjna, nawiązująca do dzieł z późniejszego okresu. Na przykład „Opowieść o wędrówce” rezonuje z licznymi tekstami nowej ery, wzbogacając ogólny kontekst i poszerzając horyzonty percepcji.

Fabuła siostry poszukującej brata wyraźnie nawiązuje do „Królowej Śniegu” Hansa Christiana Andersena. Imiona bohaterek, Maja i Marta, przywodzą na myśl skojarzenia z Kajem i Gerdą. Wyrosła na zatwardziałego egoistę, Maj (grana przez Walerija Storożka) przywodzi na myśl nie tylko Kaja, ale także Dziecięcą Gwiazdę z powieści Oscara Wilde’a. Atmosfera miasta dotkniętego zarazą i scena egzekucji przez zamurowanie nawiązują do opowiadań Edgara Allana Poego. Epizod, w którym pojawia się Dżuma, wyraźnie nawiązuje do „Dżumy” Alberta Camusa. Ten tekst porusza tematy straty, egoizmu i walki z wewnętrznymi demonami, czyniąc go istotnym dla współczesnego czytelnika.

Sam Mitta przyznał, że nakręcenie filmu było dla niego „rozwiązaniem problemu metafory w kinie”. W tym dziele, jak sam mówi, udało mu się wyzwolić, gdzie wszystkie elementy były metaforyczne. Jeśli dla Camusa dżuma symbolizuje między innymi nazizm, to dla Mitty, pracującego w Czechosłowacji, dżuma kojarzyła się z radzieckimi czołgami, które zajęły Pragę w 1968 roku. Ten kontekst podkreśla głęboki wpływ wydarzeń historycznych na twórczość i percepcję sztuki, odzwierciedlając złożone metafory, które można rozumieć inaczej w zależności od sytuacji historycznej i kulturowej.

„W Moskwie nikt nie rozumiał sytuacji. W Czechosłowacji montażysta, który okazał się nieodpowiedni, szybko zorientował się w sytuacji i próbował przekonać mnie, że filmowanie jest niepotrzebne. Odpowiedziałem mu: „Co masz na myśli, mówiąc, że nie jest potrzebne? Moskwa zatwierdziła projekt. Zostałem wysłany do pracy”. Postępuj zgodnie z instrukcjami!”. Ustąpił, ale ostatecznie złożył na mnie donos. „Kiedy wróciłem z Czechosłowacji, już zaczęli mi nie ufać” – wspominał reżyser.

Smok, na którego grzbiecie żyją leniwi, to nie tylko średniowieczny symbol, ale także istotna metafora współczesnych problemów ekologicznych i politycznych. Ten obraz uosabia złożoną relację między społeczeństwem a środowiskiem i potępia bezczynność tych, którzy ignorują ważne wyzwania naszych czasów. W kontekście ekologii smok staje się metaforą destrukcyjnego wpływu człowieka na przyrodę, podczas gdy leniwi symbolizują bierność i brak inicjatywy w rozwiązywaniu palących problemów. Dlatego ten obraz pozostaje aktualny, przypominając nam o potrzebie aktywnego działania na rzecz ochrony naszej planety i poprawy jakości życia.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / „Mosfilm” / Studioul Cinematografic Bucuresti

Alexander Mitta podzielił się swoimi przemyśleniami na temat uzależnienia Rosji od stopniowo wyczerpujących się zasobów ropy naftowej. Stworzył metaforę o śpiącym smoku, który otoczony lasem staje się domem dla ludzi żywiących się jego darami. Jednak ten smok… Dzień się przebudzi, a wtedy to spokojne istnienie dobiegnie końca. Ta historia ilustruje wagę uświadomienia sobie ograniczeń zasobów naturalnych i potrzeby znalezienia zrównoważonych ścieżek rozwoju. Muzyka Alfreda Schnittkego ma prawdziwie majestatyczny charakter, co czyni ją wyjątkową w świecie muzyki klasycznej. Zainspirowana stylem Nino Roty, pięknie oddaje atmosferę zarówno radosnego karnawału, jak i upiornego klimatu miasta dotkniętego zarazą. Na szczególną uwagę zasługuje przejmująco czuły temat Orlando, który wywołuje głębokie przeżycia emocjonalne. Schnittke mistrzowsko łączy różne elementy muzyczne, tworząc dzieła, które pozostają w pamięci i poruszają duszę słuchacza. Mitta, dzięki swojemu wykształceniu architektonicznemu, opracował unikalną metodę, która łączy różne elementy i techniki w nową strukturę. Zastosował już to podejście w swojej pracy nad filmem „Załoga”, tworząc pod płaszczykiem „filmu katastroficznego” nie tylko opowieść o triumfie trzech bohaterów nad ognistym smokiem, ale także aktualną… aluzja do katastrofy wojskowej w Afganistanie. Tym samym jego twórczość wykazuje umiejętność łączenia różnych gatunków i tematów, co sprawia, że ​​jego dzieła są wielowarstwowe i głębokie. W filmie „Bajka” ta metoda narracyjna staje się szczególnie zauważalna. Być może brak współautorów, takich jak Dunskoj i Fried, pozytywnie wpłynął na scenariusz napisany przez Aleksandra Mittę. Sam reżyser zauważył, że dwie historie – poszukiwania Mai i losy Orlanda – nie połączyły się, co doprowadziło do luk i braku charakteru. Jednak te luki nadają filmowi lekkości i ponadczasowego charakteru, czyniąc go mniej zależnym od bieżących problemów i bardziej uniwersalnym w swoim przekazie. Mitta, przedstawiciel pokolenia lat sześćdziesiątych, wysoko cenił swobodę twórczą charakterystyczną dla pierwszej radzieckiej, przedstalinowskiej dekady. Nieprzypadkowo jego hołdem dla tej epoki był film „Świec, świeć, gwiazdo moja”. Reżyser nazwał swoje dzieło „Opowieścią o wędrówce” eksperymentem, w którym wnikliwa analiza Stanisławskiego, zachęcająca do… Pozwalając aktorom w pełni zanurzyć się w swoich postaciach, w naturalny sposób komponuje się z „montażem atrakcji” Eisensteina. Ta synteza dwóch podejść ukazuje wyjątkowość i głębię jego twórczej wizji.

W drodze do May, Orlando i Marta stawiają czoła przerażającym próbom, które nie tylko stają się elementami średniowiecznej szopki, ale także ujawniają prawdziwe ludzkie emocje. Orlando, choć odważny, odczuwa strach, a Marta, choć zdeterminowana, czasami popełnia błędy. Nawet Gorgona, grana przez Lwa Durowa, nie jest po prostu uosobieniem zła, ale chciwym i okrutnym człowiekiem, co czyni ją jeszcze bardziej realistyczną i przerażającą. W końcu szczerze przyznaje, że złoto nie przyniosło mu szczęścia, a sens jego życia leży w jego następczyni, May. Ten konflikt i rozwój postaci podkreślają głębokie ludzkie emocje, które sprawiają, że historia staje się bardziej zapadająca w pamięć i znacząca.

Kadr z filmu „Opowieść o wędrówce” / Filmové Studio Barrandov / „Mosfilm” / Studioul Cinematografic Bucuresti

„Opowieść o wędrówce” Wyróżnia się na tle innych filmów baśniowych niepowtarzalną atmosferą i głębią, jest pełen elementów grozy i realizmu, co czyni go nie tylko wciągającym, ale i dającym nadzieję. Główna bohaterka, Mai, początkowo postrzegana jako okrutna i obojętny, ostatecznie odbywa podróż odrodzenia. Zostaje uwolniony od klątwy, a na końcu rozbrzmiewa delikatny motyw muzyczny „Orlando”, symbolizujący jego nowe życie. Po odzyskaniu wolności, Mai rysuje na ścianie latającą maszynę przypominającą ptaka, sugerując nowe horyzonty i możliwości. Ta historia inspiruje do zmiany i pokazuje, że nawet w najciemniejszych chwilach można znaleźć światło.