Kino i Muzyka

„Prorok. Historia Aleksandra Puszkina” z Jurą Borisowem: Co musisz wiedzieć przed obejrzeniem

„Prorok. Opowieść o Aleksandrze Puszkinie” z Jurą Borisowem: Co musisz wiedzieć przed seansem

Bezpłatne porady zawodowe

Dowiedz się więcej więcej

Fabuła. Nie jestem filmem biograficznym, jestem inny

Chociaż twórcy filmu robią, co w ich mocy, by odrzucić określenie „film biograficzny”, „Prorok” to wciąż standardowy film biograficzny w niekonwencjonalnym opakowaniu. Opowieść zaczyna się w liceum w Carskim Siole, gdzie młody poeta płatał figle, kłócił się z nauczycielami i otrzymał słynne błogosławieństwo starego Dierżawina.

Kadr: film „Prorok. Historia Aleksandra Puszkina” / „Central Partnerstwo"

Następnie następuje życie w Petersburgu i okres zesłania w Michajłowsku, gdzie poeta napisał „Fontanna Bachczysaraju” i „Hrabiego Nulina”; powstanie dekabrystów, okres prosperity pod patronatem Mikołaja I, ślub, plotki towarzyskie i wreszcie pojedynek – prawie wszystko jak w podręczniku, może mniej szczegółowo, ale bardziej żartobliwie i barwne.
Nie ma potrzeby opowiadać tu wszystkich tych wydarzeń. Warto zauważyć, że film jest skonstruowany wręcz jak lektura szkolna: zmiany okresów w biografii Puszkina są podkreślone napisami końcowymi wskazującymi rok i miejsce akcji. Sam Puszkin zmienia się odpowiednio, przeobrażając się z młodego Getza w Jurę Borysowa: lekkiego na duszy i ciele na początku, a znacznie przytłoczonego i zasmuconego pod koniec. Wszystko to byłoby dość nudne, gdyby „Prorok” był typowym filmem biograficznym. Ale w filmie Umarowa wszystkie postacie, w tym car i żandarmi, rapują i od czasu do czasu zaczynają tańczyć.

Gatunek. Muzyka nas łączy

Producent Petr Anurow, który wpadł na pomysł filmu, początkowo inspirował się musicalem Lin-Manuela Mirandy „Hamilton”. W londyńskiej produkcji, którą widział, Alexander Hamilton, jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych, był grany przez czarnoskórego aktora, a niektóre numery zostały napisane w stylu R&B. Anurow uznał, że takie podejście sprawdzi się również w filmie o Aleksandrze Puszkinie, nazywanym „słońcem rosyjskiej poezji” i „naszym wszystkim”. Niekonwencjonalne podejście do musicalu dało szansę ukazania Puszkina jako żywej osoby, a nie zbioru podręcznikowych klisz. Jednak „Prorok” w swojej obecnej formie nie przypomina pierwotnego pomysłu. Jego najbliższymi odpowiednikami gatunkowymi nie są „Moulin Rouge!” i „La La Land”, lecz „Tańcząc w ciemnościach” Larsa von Triera i radziecki noworoczny film „Magicy”. Numery muzyczne służą tu do zarysowania nastrojów postaci, do ujęcia wydarzeń z kilku lat życia lub abstrakcyjnego procesu w czterominutowym utworze. W tym ostatnim przypadku technika ta sprawdza się szczególnie dobrze: numer „Boski czasownik” z powodzeniem ukazuje Puszkina nie tylko jako „leniwego hulakę”, ale także jako poetę. W tym miejscu poruszono kwestię ciągłej krytyki filmów biograficznych o poetach i muzykach: „Dlaczego znowu pokazano go grzeszącego, a nie jego twórczość?”

Kadr z filmu „Prorok. Dzieje Aleksandra Puszkina” / „Central Partnership”

Muzykę do filmu napisał rosyjski kompozytor Ryan Otter. W tekstach piosenek współczesną muzykę współtworzyli m.in.: Aigel Gaysina („AIGEL”), The Hatters, Nadya Gritskevich („Naadya”), piosenkarka Yolka (muzyka pop), Vadik Korolev (OQJAV). Wśród wykonawców znaleźli się ci sami The Hatters, Naadya oraz sam Jura Borisow, który zagrał główną rolę w filmie. Album z utworami z filmu jest dostępny na wszystkich platformach. Aktorzy. Nasze Wszystko Wybór Jury Borisowa, z jego absolutnie słowiańską aparycją, do roli Puszkina był początkowo postrzegany dość ostrożnie. Nawet sam Borisow, według producenta filmu, nie był pewien, czy przyjąć tę rolę: „Był rozdarty i dręczony, raz podchodził do roli, raz się z niej wycofywał. To była długa, trudna droga, zanim w końcu podjął decyzję”. Dla publiczności pomysł nakręcenia filmu o Puszkinie z jednym z najbardziej rozchwytywanych rosyjskich aktorów wydawał się jeszcze bardziej wątpliwy: wielu wciąż pamięta bardzo pretensjonalny i słaby film z 2006 roku „Puszkin. Ostatni pojedynek” z Siergiejem Bezrukowem.
Dziś można powiedzieć, że Jura Borisow odniósł o wiele większy sukces niż jego poprzednik na tronie „Aktora Wszechrusi”. Jego Puszkin jest z pewnością swobodny, pogodny, dobroduszny i czarujący – to wyidealizowany portret poety. Ale Borisow osiąga ten ideał bez wysiłku; nie ma w tym fałszu. To nie Borisow w peruce, ale prawdziwie żywa osoba. Charakteryzatorzy i kostiumografowie odegrali znaczącą rolę w tej transformacji, ale bez naturalnych zdolności aktorskich Yury ich praca poszłaby na marne.

Kadr z filmu „Prorok. Historia Aleksandra Puszkina” / „Centralne partnerstwo”

Ogólnie rzecz biorąc, warto zaznaczyć, że „Prorok” nie jest filmem, który dla efektu opiera się na zewnętrznym podobieństwie do epoki i rzeczywistych pierwowzorach. Kostiumy, choć zachowują cechy epoki, bardziej przypominają kostiumy karnawałowe. Makijaż jest minimalistyczny, jedynie podkreśla naturalne rysy aktorów. W rezultacie Żukowski w wykonaniu Ilji Lubimowa bardziej przypomina towarzyszkę Alana Rickmana z „Rozważnej i romantycznej” niż prawdziwego Wasilija Andriejewicza. Natalia Gonczarowa (Alena Dołgołenko) to współczesna dziewczyna, a nie XIX-wieczna młoda dama. Benckendorff-Gilev momentami bardziej przypomina gwiazdę rocka niż całą bandę z Carskiego Sioła razem wzięta.
Wszystko to nie psuje filmu, Ale wręcz przeciwnie, służy nadrzędnemu celowi – przybliżeniu Puszkina współczesnemu widzowi. Zachwycić wizualnym pięknem i współczesnymi rytmami – i wciągnąć w mroczne otchłanie pamięci, gdzie wciąż błąka się leśny goblin, pojawia się sześcioskrzydły serafin, a gwiazda urzekającego szczęścia wschodzi.
Jednak biorąc pod uwagę takie cechy filmu, aktorzy, z wyjątkiem Jury Borisowa, praktycznie nie mają nic do roboty.
Mimo to role w „Proroku” są zagrane bardzo dobrze. Siergiej Gilew tworzy wspaniałego „człowieka w sprawie” – obraz, który odpowiada samej istocie ograniczonego Benckendorffa. Jewgienij Szwarc jest znakomity jako Mikołaj I, nieprzyjemny i sprzeczny autokrata. Zmysłowa, ponętna uroda Anny Chipowskiej (hrabiny Woroncowa) uderzająco kontrastuje z południowym krajobrazem. Wzruszający Ilja Winogorski, samym swoim wyglądem, budzi czułość u Iwana Puszczyna. A Dantes Floriana Desbiendry jest tak narcystyczny, że nawet bez spoilerów z podręcznika wiadomo, że to się dobrze nie skończy.

Placówki. Piękno tutejszych bagien

Kręcenie filmu o Puszkinie w dawnej stolicy Imperium Rosyjskiego – czy może być coś prostszego? Nie trzeba nawet wydawać pieniędzy na scenografię: mieszkanie poety znajduje się przy ulicy Moika 12, w Carskim Siole znajduje się muzeum-liceum, a miejsce pojedynku nad Czarną Rzeką jest oznaczone tablicą pamiątkową. Ale mieszkanie musiało zostać zbudowane w Lenfilm, w ekranowym liceum rozpoznajemy Park Pawłowski, a pojedynek został sfilmowany w lasach obwodu leningradzkiego.
Wszystko to wynika ze specyfiki produkcji filmowej. W autentycznych muzealnych wnętrzach łatwo uszkodzić eksponaty, a wyeksponowanie całego niezbędnego sprzętu na ograniczonej przestrzeni jest praktycznie niemożliwe. Poza tym autentyczne przedmioty nie zawsze dobrze prezentują się na zdjęciach. Mimo to Puszkin rzeczywiście odwiedził niektóre miejsca w „Proroku” – i żadna inna ekipa filmowa tego nie zrobiła. W rezultacie w filmie można zobaczyć, choć na krótko, wyjątkowe miejsca historyczne, do których nie da się dotrzeć nawet podczas wycieczki – na przykład Państwowe Archiwum Marynarki Wojennej na Milionnej.

Kadr: film „Prorok. Historia Aleksandra Puszkina” / „Centralny Partnerstwo"
Kadr: film „Prorok. Dzieje Aleksandra Puszkina” / „Centralne partnerstwo”
Kadr z filmu „Prorok. Dzieje Aleksandra Puszkina” / „Centralne partnerstwo”

Rolę Czarnej Rzeki odgrywa las w pobliżu Sankt Petersburga, ponieważ pierwotne miejsce pojedynku jest zabudowane późniejszą zabudową. Krajobraz Liceum również uległ znaczącym zmianom na przestrzeni lat. Dom Połcowa przekształcił się w salon księżnej Golicyny, a także w brzuch opuszczonego statku, gdzie wróżka przepowiada losy młodej poetki. Na ekranie rozpoznawalne są piękne Stajnie Pałacowe w Peterhofie, Pawilon Róż w Parku Pawłowskim, posiadłość Znamenka oraz pałace Jusupowa i Stroganowa. Po drodze można podziwiać krajobrazy Muzeum-Rezerwatu im. A.S. Puszkina „Michajłowskoje” – i naprawdę chce się je odwiedzić. Oczywiście wszystkie te miejsca zostały doprowadzone do olśniewającego blasku przez grafikę komputerową. Niemniej jednak prezentują się bardzo dobrze – w przeciwieństwie do „południa Rosji”. Wyróżnia się ono na tle ogólnego obrazu tak bardzo swoją niemal szaloną kolorystyką, że wciąż odczuwa się wrażenie prowizorki. Z pewnością jednak włożono wiele wysiłku i staranności w kręcenie w tych plenerach – dzięki czemu efekt przypomina tanie produkcje telewizyjne z początku XXI wieku.

Historia. To nie może się zdarzyć!

Reżyser Feliks Umarow, podczas spotkania z publicznością w Petersburgu, powiedział, że Galina Siedowa, kuratorka Muzeum Mieszkania Puszkina, powiedziała po obejrzeniu filmu: „To najlepsze, co spotkało Puszkina”. Tak wysoka ocena ze strony literaturoznawcy jest zrozumiała: każdy, kto naprawdę kocha, chce jak najwięcej wiedzieć o obiekcie swojej miłości. Podejście twórców „Proroka” może z powodzeniem oczarować uczniów i wzbudzić ich zainteresowanie niespokojnym poetą, który w rzeczywistości wcale nie przypominał bryły z brązu. Fala nienawiści ze strony zwolenników historycznej dokładności może służyć temu samemu celowi: wywołać lawinę listów, faktów i książek.
Czy sam „Prorok” może służyć jako źródło informacji historycznych? I tak, i nie. Scenariusz odzwierciedla szereg faktów historycznych, ale są one znacząco zmienione. Na przykład przepowiednia wróżbity, że Puszkina zabije mężczyzna o siwej głowie, rzeczywiście się sprawdziła i wywarła na nim głębokie wrażenie. W rzeczywistości tym mężczyzną okazał się blondyn Dantes – grany przez ciemnowłosego Floriana Desbiendrę, granego przez Umarowa.

Kadr: film „Prorok”. Historia Aleksandra Puszkina" / "Centralne Partnerstwo"
Kadr: film "Prorok. Historia Aleksandra Puszkina" / "Centralny Partnerstwo"

Innym faktem historycznym jest mianowanie Puszkina na dżentelmena sypialni na dworze Mikołaja I. Oto jak Nikołaj Smirnow, mąż Aleksandry Rosset, która była przyjaciółką poety, opisuje to wydarzenie:
"Puszkin został mianowany dżentelmenem sypialni; to go rozwścieczyło, bo tytuł ten był z pewnością nieprzyzwoity dla mężczyzny trzydziestoczteroletniego, a obrażał go jeszcze bardziej, ponieważ niektórzy mówili, że nadano go, aby mieć powód do zaproszenia żony na dwór. Co więcej, z tej okazji opublikowano ohydny paszkwil, w którym mówiono o zmianie uczuć Puszkina; „jakby stał się podlizujący, tchórzliwy, a on, ceniący sobie sławę, obawiał się, że opinia publiczna przyjmie tę opinię i pozbawi go obywatelstwa. Słowem, był zdenerwowany i wściekły i postanowił nie używać munduru, by stanąć przed sądem, nawet nie szyć munduru”.
W rzeczywistości Puszkin, choć wściekły, pogodził się ze swoją pozycją dworską: przyjaciele przekonali go, że nie jest to zniewaga, lecz uznanie zasług poety przez samego władcę. Oczywiście, nie widzimy tego w filmie. Ale gniew Puszkina został ucieleśniony w osobnym utworze muzycznym, co oznacza, że ​​prawda historyczna jest szanowana, choć tylko częściowo.
Jednocześnie, na przykład, film pomija okres jesieni Boldina, Iwan Puszczyn samotnie przewodzi dekabrystom w ataku na autokrację, a Konstantin Danzas, historycznie po prostu kolega z klasy i drugi po Puszkinie, nagle staje się jego najbliższym przyjacielem. W rzeczywistości nie widzieli się od ukończenia szkoły średniej.
To tylko niewielki fragment „zbrodni przeciwko prawdzie” w fabule. Jednak poszukiwanie pełnego odpowiednika życia w „Proroku”, jak w każdym dziele fikcyjnym, jest zadaniem niewdzięcznym i niepotrzebnym. Celem filmu jest rozbudzenie „dobrych uczuć” i zainteresowania żywymi ludźmi, którzy nieświadomie stali się ofiarami szkolnego programu nauczania i zostali w nim skostniali do tego stopnia, że ​​zatracili swoją indywidualność. „Prorokowi” najwyraźniej się to udaje. Jak powiedział reżyser Umarow na tym samym spotkaniu, „chcieliśmy, aby publiczność zainteresowała się Puszkinem, a potem cokolwiek się stanie, to się stanie”.

Bezpłatne doradztwo zawodowe

• Określ, czego oczekujesz od nowego zawodu

• Zrób test i znajdź sprawdź, jakie zawody są dla Ciebie odpowiednie

• Zrozumiesz, czym zajmują się tacy specjaliści

Dowiedz się więcej