Kino i Muzyka

Recenzja Rings of Power: opinia i analiza

Recenzja Rings of Power: Opinia i analiza od Skillbox Media

Chcesz rozpocząć karierę w IT? ➞ Zapoznaj się z 4 bezpłatnymi kursami z popularnych dziedzin technologicznych. Znajdź swoją niszę i rozpocznij podróż do nowego zawodu.

Dowiedz się więcej

29 sierpnia na platformie Amazon Prime odbyła się premiera drugiego sezonu serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy. W lipcu obchodziliśmy 70. rocznicę premiery kluczowej książki J.R.R. Tolkiena. To doskonała okazja, aby porozmawiać o hobbitach i tajemniczych pierścieniach.

W tym artykule omówimy następujące tematy:

  • Serial narodził się w wyniku długiego i skrupulatnego procesu rozwoju. Pomysł zaczął nabierać kształtu na etapie pisania scenariusza, kiedy zespół scenarzystów pracował nad stworzeniem unikalnej fabuły i rozwinięciem postaci. Następnie odbyło się wiele spotkań, dyskusji i edycji, aby osiągnąć pożądany rezultat.

    Należy zauważyć, że obsada również odegrała kluczową rolę w tworzeniu serialu. Otwarte przesłuchania i castingi pozwoliły na znalezienie aktorów idealnie wcielających się w wyobrażone postacie. Następnie rozpoczęły się zdjęcia, które odbywały się w różnych lokalizacjach, dodając narracji realizmu i głębi.

    Montaż i postprodukcja były ostatnimi etapami, w których finalny produkt nabierał kształtu. Muzyka i udźwiękowienie, stworzone specjalnie na potrzeby serialu, pomogły podkreślić atmosferę i emocjonalny ciężar każdej sceny. W rezultacie, dzięki wspólnym wysiłkom wszystkich zaangażowanych, serial mógł trafić na ekrany i przyciągnąć uwagę widzów.

  • Jakie są podobieństwa i różnice w stosunku do fabuły oryginału?
  • Główne trudności, z jakimi borykał się serial „Pierścienie Władzy”, leżały w kilku kluczowych aspektach. Po pierwsze, serial nie spełnił oczekiwań fanów oryginału. Wielu widzów spodziewało się głębszego rozwinięcia świata stworzonego przez Tolkiena, ale realizacja tych oczekiwań była daleka od ideału.

    Po drugie, zauważalne stały się również problemy z postaciami. Wiele z nich nie otrzymało niezbędnej głębi i rozwinięcia, co prowadziło do braku emocjonalnego połączenia z publicznością. Widzowie często uważali, że postacie zachowywały się nienaturalnie lub ich motywacje nie były wystarczająco uzasadnione.

    Co więcej, decyzje dotyczące scenariusza i struktura narracji spotkały się z krytyką. W niektórych momentach wątki fabularne wydawały się zagmatwane lub nielogiczne, co psuło odbiór całości.

    Wreszcie, styl wizualny i efekty specjalne, choć wysokiej jakości, nie zawsze rekompensowały niedociągnięcia w innych obszarach, pozostawiając widzów z poczuciem niedokończenia. Wszystkie te czynniki łącznie negatywnie wpłynęły na odbiór Pierścieni Władzy i wywołały ożywioną debatę wśród fanów i krytyków.

  • Oprócz trylogii stworzonej przez Petera Jacksona istnieje wiele innych dzieł inspirowanych twórczością Tolkiena. Na przykład, można wymienić film animowany „Opowieści Tolkiena” oraz pełnometrażowy film animowany „Hobbit”, wydany w 1978 roku. Warto również rozważyć różne filmy dokumentalne, które zgłębiają życie i twórczość pisarza, takie jak „Tolkien: Powrót do Śródziemia”. Inną interesującą opcją są adaptacje filmowe oparte na jego dziełach, w tym serial „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy”, który oferuje nowe spojrzenie na świat Śródziemia.

Dołącz do kanału „How Are You?” na Telegramie. Na tym kanale nasi koledzy omawiają tematy psychologii i rozwoju osobistego z szczerym podejściem i naukową dokładnością. W weekendy będziemy publikować najnowsze selekcje filmów i muzyki.

Proces powstawania „Pierścieni Władzy”: od pomysłu do realizacji

Po premierze trylogii stworzonej przez Petera Jacksona w latach 2001-2003, pojawienie się nowych adaptacji dzieł Tolkiena stało się niemal nieuniknione. Wcześniej podejmowano próby przeniesienia jego twórczości na ekran, ale ta trylogia stanowiła swego rodzaju punkt wyjścia, niczym urodziny Bilba Bagginsa: niezwykłe wydarzenie, które zapoczątkowało cały łańcuch kolejnych adaptacji. Dziesięć lat później ukazała się mniej udana trylogia „Hobbit”, a świat filmów opartych na twórczości Tolkiena pogrążył się w ciszy, którą niektórzy mogliby określić mianem „Czujnego Spokoju”: pozornie spokojne, ale tajemnicze i być może mroczne siły gromadzą się, przygotowując się do zakłócenia tego spokojnego istnienia.

W 2017 roku Tolkien Estate wystawiło na sprzedaż prawa filmowe do dzieł Tolkiena. Przyciągnęło to zainteresowanie kilku stacji telewizyjnych. HBO zaproponowało stworzenie prostej, nowej wersji „Władcy Pierścieni”, a zespół Netflixa planował produkcję kilku seriali o przygodach różnych postaci, takich jak Gandalf i Aragorn. Inicjatywa ta podobno „spowodowała znaczne niezadowolenie” wśród spadkobierców, którzy prawdopodobnie oczekiwali czegoś bardziej zgodnego z duchem oryginału niż podobnych projektów superbohaterskich w stylu Marvela.

W tym konkursie Amazon okazał się zdecydowanym liderem: przedstawiciele firmy nie tylko zadeklarowali chęć zachowania „dziedzictwa Tolkiena”, ale także przedstawili przekonujący argument finansowy. W rezultacie prawa do ekranizacji zostały sprzedane imperium Jeffa Bezosa za imponującą kwotę 250 milionów dolarów. Według plotek, sam założyciel korporacji aktywnie uczestniczył w negocjacjach, ponieważ jest zagorzałym fanem Tolkiena i marzył o stworzeniu czegoś tak epickiego jak Gra o tron. Przewidywany budżet projektu przekroczył miliard dolarów, co czyni go najdroższym serialem do tej pory.

Prowadzący John D. Payne i Patrick McKay przedstawili pomysł stworzenia prequela, który byłby poświęcony wydarzeniom Drugiej Ery, rozgrywającym się ponad trzy tysiące lat przed fabułą Władcy Pierścieni. W tym okresie Władca Ciemności Sauron manipulował elfami, zachęcając ich do stworzenia Pierścieni Władzy, co doprowadziło do jego niemal całkowitej dominacji nad światem. Ostatecznie poniósł tymczasową klęskę pod ciosami Ostatniego Przymierza Elfów i Ludzi. Jednak ta koncepcja ma pewną osobliwość. Tolkien nie napisał osobnego dzieła poświęconego wydarzeniom Drugiej Ery. Jednak krótkie wzmianki o tych wydarzeniach można znaleźć w „Silmarillionie” oraz w różnych wersjach autora, które zostały zredagowane i opublikowane po jego śmierci przez jego syna Christophera. We „Władcy Pierścieni”, do którego prawa nabył Amazon, wątek ten jest poruszony jedynie pobieżnie, w dodatkach do tekstu. Peter Jackson z kolei przedstawia krótki przegląd wydarzeń w swoich adaptacjach filmowych w pięciominutowym prologu. Amazon zamierza jednak rozwinąć tę historię na przestrzeni pięciu sezonów. Pod tym względem Pierścienie Władzy bardziej przypominają Dom Smoka niż Grę o tron, ponieważ brakuje im solidnych podstaw literackich i oferują znaczną swobodę interpretacji twórczej.

Przeczytaj także:

15 najlepszych filmów o czarach i czarodziejstwie

Jakie są cechy stworzonych postaci?

Sytuacja okazała się dość kontrowersyjna – wygląda na to, że sam Sauron stał się źródłem konfliktów nie tylko w Śródziemiu, ale także w zespole kreatywnym serialu. Reakcje widzów również były mieszane. Po premierze projektu na Amazonie, platforma ograniczyła możliwość publikowania recenzji na swojej stronie na 72 godziny, a plotki głoszą, że negatywne oceny zaczęły być usuwane z IMDb.

Amazon twierdził, że premiera ich nowego projektu była najważniejszym wydarzeniem w historii streamingu, a wszystkie negatywne recenzje interpretował jako wyraz nienawiści ze strony konserwatywnych fanów Tolkiena, niezadowolonych z inkluzywnego podejścia twórców. Jednak według alternatywnych danych, tylko 37 procent widzów w USA obejrzało ostatni odcinek pierwszego sezonu, a dyskusje w mediach społecznościowych koncentrowały się nie tylko na obsadzie. Oczekiwania wobec drugiego sezonu były zróżnicowane, ale pierwsze trzy odcinki sugerują, że nadal podąża on tymi samymi krętymi ścieżkami, co poprzednik.

Główną bohaterką opowieści jest elfka Galadriela. W tym dziele nie przeobraziła się jeszcze w mądrą i smutną Damę, którą znamy dzięki roli Cate Blanchett. Galadriela, grana przez walijską aktorkę Morfed Clark, jest przedstawiona jako młoda i energiczna elfia wojowniczka. Jej wizerunek przywodzi na myśl Xenę, wojowniczą księżniczkę, i nie ma w tym nic szczególnie negatywnego.

Sam John Tolkien zauważył, że posiadała „prawdziwą naturę Amazonki” i pragnęła „poznać bezkresne horyzonty i rządzić nimi – według własnego uznania i na własnych prawach”. Nawet jej drugie imię, Nerwen, tłumaczy się jako „Dziewica-Mężczyzna”. Galadriela wydaje się zatem idealną kandydatką do roli silnej postaci kobiecej. Jednak wbrew jej wizerunkowi silnej kobiety, ta Amazonka, nazywana w serialu „dowódczynią północnych armii”, okazuje się kapryśna i arogancka, gardząca całym Śródziemiem. Widać wyraźnie, że twórcy chcieli ukazać jej młodzieńczą żywiołowość i impulsywność, ukazując jej drogę do dojrzałości emocjonalnej i zdolność panowania nad swoimi emocjami. Jednak, szczerze mówiąc, Galadriela wydaje się jedną z najmniej atrakcyjnych postaci w tej historii.

Kadr: serial telewizyjny "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" / Amazon Studio / New Line Cinema

Według Tolkiena, Galadriela jest jedną z najstarszych i najbardziej czczonych postaci elfów w Śródziemiu. Na początku opowieści miała ponad trzy tysiące lat. Nie jest to wcale uważane za młodą osobę, nawet według standardów elfów. Jednocześnie, w tej interpretacji, wydaje się być w tym samym wieku co jej bratanek Elrond, grany przez Roberta Aramayo, z krótką fryzurą przypominającą bohaterów Trainspotting. Kwestia wieku w tym kontekście jest dość myląca. Galadriela urodziła się przed swoim królem, Gil-galadem, i elfim rzemieślnikiem, Celebrimborem, który faktycznie stworzył Pierścienie. Jednak obie postacie wydają się znacznie starsze od niej. Gil-galad, grany przez Benjamina Walkera, przypomina niezadowolonego brytyjskiego kierownika sprzedaży zmagającego się z wiekiem średnim.

Benjamin Walker (po lewej) jako Gil-galad Kadr z filmu: Serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” / Amazon Studio / New Line Cinema
Charles Edwards jako Celebrimbor Kadr z filmu: Serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Mocy” / Amazon Studio / New Line Cinema
Ben Daniels jako Cirdan Still: serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” / Amazon Studio / New Line Cinema

W rolę Celebrimbora wcielił się Charles Edwards, niewątpliwie utalentowany aktor znany z ról w szekspirowskich produkcjach. Jego postać wygląda jednak na dość wiekową, a on sam gra postać starca, który nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co się wokół niego dzieje. Obraz starszego elfa nie jest zaskakujący; Círdan, grany przez laureata nagrody Oliviera, Bena Danielsa, pojawia się w drugim sezonie. Uważany za jednego z najstarszych elfów, jego wygląd w pełni spełnia oczekiwania, a sama postać wydaje się jednym z najtrafniejszych wyborów obsadowych.

Jednak Celebrimbor, stosunkowo młody elf i rzemieślnik u szczytu swoich możliwości, wciąż zachowuje zapał i naiwność, które pozwoliły Sauronowi go oszukać. Wybór Edwardsa do tej roli budzi konsternację i zaskoczenie.

Rolę Saurona powierzono australijskiemu aktorowi Charliemu Vickersowi, który po raz pierwszy pojawił się w serialu „Medyceusze”. Na początku nie ujawnia swojej prawdziwej tożsamości, lecz pojawia się jako mężczyzna o imieniu Halbrand. Ta technika jest unikalna dla twórczości Tolkiena, ale nie stanowi poważnego problemu.

W filmowych adaptacjach Jacksona Sauron jest przedstawiany jako olbrzym w czarnej zbroi, a później jako oko na szczycie wieży. Jednak w utworach literackich pojawia się jako potężny upadły anioł, przebiegły czarodziej i zmiennokształtny, zdolny do przybierania różnorodnych form, w tym atrakcyjnych. Dopiero później Sauron traci tę zdolność, pozostając na zawsze przerażającym. Ten dar mógłby stać się podstawą serialu, pozwalając Sauronowi przenikać do różnych krain, tworząc prawdziwą sieć przebiegłości i intryg wykraczającą poza wyobraźnię Littlefingera i Jaqena H'ghara. Rolę tę mogło zagrać nie jedno, a kilku aktorów, być może pięciu, a nawet dziesięciu. Niestety, rolę tę gra tylko Charlie Vickers, który niczym w operetce zmienia kostiumy i peruki, przemieniając się w przebiegłego złoczyńcę konstruującego pomysłowe pułapki. W pierwszym sezonie, po uzyskaniu wyglądu przyjaznego Halbranda, wydawał się bardziej gościnny, ale jednocześnie budził strach.

Stary dobry Balrog Frame: serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” / Amazon Studio / New Line Cinema

W prologu drugiego sezonu Sauron, przybrawszy nową postać, na krótko pojawia się jako Jack Lowden, znany z ról u boku Morrisseya i Nikołaja Rostowa. W tym odcinku przypomina jednak hobbita, niespodziewanie wygłaszając inspirującą mowę do orków.

Ten wątek fabularny można jednak uznać za jeden z pozytywnych aspektów serialu: twórcy starali się przedstawić „ciemną stronę” nie jako proste ucieleśnienie zła, lecz nadać jej głębszą motywację i psychologiczną złożoność. Sauron dzieli z Galadrielą nadzieję, że mogą „razem ocalić Śródziemie”, co według Tolkiena nie jest całkowicie fałszywe: „…jego cnotą (i przyczyną jego upadku) było to, że kochał porządek i regularność, a nienawidził zamieszania i bezsensownego tarcia”. Sauron był przekonany, że tylko on może przynieść pokój Śródziemiu, nawet jeśli oznaczało to użycie orków i ich broni. Orkom wiedzie się całkiem nieźle: dzięki znakomitemu charakteryzatorowi i kostiumom Wety, wyglądają autentycznie przerażająco, a jednocześnie przekonująco, w przeciwieństwie do gnijących pół-zombie granych przez Petera Jacksona. Ich przywódcą jest Adar, pradawny elf, który wpadł w szpony mrocznych sił i stał się protoplastą orków. To on sprzeciwia się pragmatycznemu Sauronowi, który postrzega orków jako mięso armatnie, podczas gdy Adar dąży do wzmocnienia ich pozycji i stworzenia własnego państwa. Jest prawdziwym obrońcą uciśnionych w świecie ciemności!Serial z pewnością nie ogranicza się do elfów i orków: w pierwszym sezonie widzowie poznali koczowniczych protohobbitów, wyspiarskie królestwo Númenorejczyków, krasnoludzkie królestwo Morii oraz południowe osady, które później stały się Mordorem. W drugim sezonie dodali mieszkańców wschodniej krainy Rhun, dowodzonych przez tajemniczego mrocznego maga, którego tożsamość pozostaje tajemnicą; na horyzoncie pojawili się również Treemen-Entowie, którym głosu użyczyli Jim Broadbent i Olivia Williams. Jednak wszystko wygląda dość nierówno: hobbici i krasnoludy wyglądają całkiem przekonująco, podczas gdy Numenor, który powinien reprezentować prawdziwą Atlantydę z uniwersum Tolkiena – majestatyczną i dumną cywilizację – w porównaniu z Gondorem wydaje się nieco niezręczny, jak pokazał Peter Jackson.

Czytaj także:

Seriale telewizyjne Premiery w 2024 roku: 20 nowych projektów.

Powody porażki serialu

Głównym problemem tego serialu nie jest obsada ani oprawa wizualna – biorąc pod uwagę budżet, trudno osiągnąć naprawdę słabą jakość obrazu. Nie ma też znaczenia, jak ściśle przestrzegane są kanony: dzieło stworzone „na podstawie” oryginału ma prawo eksperymentować i wprowadzać niekonwencjonalne rozwiązania, nawet jeśli puryści się z tym nie zgadzają. Jednak jednej rzeczy zdecydowanie nie można tolerować – słabego scenariusza. Istniały powody do obaw: Payne i McKay do tej pory nie byli szeroko znani, a ich praca nad „Star Trek: W nieznane” i „Godzilla kontra Kong” pozostawała w cieniu, ponieważ ich nazwiska nie pojawiły się w napisach końcowych. W ten sposób projekt Amazon stał się ich pierwszym znaczącym, niezależnym doświadczeniem.

Nie jest jasne, co dokładnie skłoniło Jeffa Bezosa do wyboru tego projektu, ale scenariusz serialu ewidentnie napotyka na problemy, które można zaklasyfikować jako najbardziej podstawowe. Chwilami przypomina pracę ucznia. Na przykład w pierwszym sezonie Galadriela niespodziewanie wyskakuje ze statku do bezkresnego oceanu, a następnie, jakby nigdy nic, przepływa przez to, co wydaje się być znaczną częścią tego samego oceanu. To tylko jeden z najbardziej uderzających przykładów. Bohaterowie zdają się czasami nie zdawać sobie sprawy z otaczającej ich rzeczywistości: mistrz kowalstwa Celebrimbor, na przykład, nie ma pojęcia o stopach i zapomina założyć fartucha, pracując w otwartej kuźni, a aby odwiedzić krasnoludów, wyrusza w długą podróż pieszo, nie zmieniając stroju.

Númenorejczycy decydują się wysłać oddział jeźdźców za ocean, by walczyli z orkami o dwie i pół wioski, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedzieli. To osłabia autentyczność świata Tolkiena, zamieniając go w coś przypominającego zabawkę. Należy zauważyć, że takie podejście prawdopodobnie nie spodobałoby się samemu autorowi, który kładł duży nacisk na mapy, odległości i czas spędzony przez bohaterów w podróży. Tolkien twierdził, że jego Śródziemie nie jest po prostu fikcyjnym wszechświatem, lecz rzeczywistym światem umiejscowionym w mitologicznej przeszłości naszej cywilizacji.

Ruchy bohaterów wydają się czasami niespójne. Galadriela, która przejawia ekscentryczność, Celebrimbor, który nie słynie ze swojej inteligencji, i Gil-galad, który jest rozdrażniony, zdają się nie do końca rozumieć, czego oczekują od siebie nawzajem i od siebie samych.

Kadr: Serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” / Amazon Studio / New Line Kino

Konflikt interesów, który mógłby być bardziej złożony i wielowarstwowy, sprowadza się do prostej sprzeczki – innymi słowy, szlachetni elfi lordowie zaczynają na siebie krzyczeć jak uczestnicy reality show. W tym procesie stosowane są różnorodne techniki: od pompatycznych cytatów po melodramatyczne mimiki i długie pauzy. Można nawet gwałtownie odwrócić się od rozmówcy, kontynuując rozmowę, nie patrząc na niego. Chociaż przedmioty nie są używane, niektóre skaczą do wodospadu i z reguły wybierają najgłębszą część. Payne i McKay zdają się nie mieć innego sposobu na skonfrontowanie postaci i podkreślenie wagi wydarzeń, jak tylko podniesienie głosu i dodanie elementów romantycznych.

Scenarzyści, pamiętając o zamiłowaniu Tolkiena do motywów epickich, stworzyli dialogi, zwłaszcza dla postaci elfów, w sztucznym, pseudoarchaicznym języku. Ten styl wydawał się nieporównywalny z prawdziwą mową, ponieważ nikt nigdy wcześniej tak nie mówił. Frazy takie jak: „Nieznane opróżnia umysł. Nie wypełniaj go domysłami” odzwierciedlały ten duch. Co więcej, tekst zawierał metafory, które zdawały się być zaczerpnięte z popularnych źródeł cytatów. Kulminacją tych eksperymentów lingwistycznych była przypowieść wyjaśniająca, dlaczego statek może płynąć, podczas gdy kamień tonie, która stała się przedmiotem kpin w licznych memach.

W prologu brat Galadrieli opowiada historię, a ona, najwyraźniej zainspirowana jego słowami, oświadcza również: „Czasami, aby znaleźć światło, trzeba stawić czoła ciemności”. Numenorejczycy formułują swoje myśli prościej: „Morze zawsze mówi prawdę!” – fraza, która już zyskała popularność. A enigmatyczny Nieznajomy, którym najprawdopodobniej jest Gandalf, wyraża swoje myśli dość dosadnie. „Jestem tym, który stoi po stronie dobra!” — mówi.

Innym sposobem na zaangażowanie widzów jest obfitość cytatów z adaptacji Władcy Pierścieni Petera Jacksona. Twórcy serialu wierzą, że takie nawiązania natychmiast zjednają sobie fanów. Na przykład, kiedy Stranger mówi: „Zawsze kieruj się nosem”, od razu przypominamy sobie, że to słowa Gandalfa. A scena, w której hobbici Nori i Poppy ukrywają się przed tajemniczymi wrogami w krzakach, jest dokładną kopią odcinka, w którym Frodo i Sam ukryli się pod płaszczami u bram Mordoru.

Kadr: serial telewizyjny „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” / Amazon Studio / New Line Kino

Scena, gdy elfi władcy łączą dłonie, trzymając pierścienie, wyraźnie przypomina scenę z prologu trylogii. Takie drobne szczegóły mogą na początku wywołać uśmiech, ale gdy każdy odcinek okazuje się nasycony takimi odniesieniami, jest to naprawdę uderzające.

Które z dzieł Tolkiena zostały zaadaptowane na potrzeby filmu?

ROK PREMIERY: 2024

W GRZE: Brian Cox, Miranda Otto

13 grudnia tego roku odbędzie się premiera pełnometrażowego filmu anime zatytułowanego „Wojna Rohirrimów”. Akcja filmu rozgrywa się 260 lat przed wydarzeniami opisanymi we „Władcy Pierścieni”. Fabuła koncentruje się na historii dziewiątego króla Rohanu, Helma Młotorękiego, który miał stać się nazwą słynnego wąwozu Helmowy Jar. W tym miejscu Helm będzie bronił swoich ziem przed inwazją Dunlendingów. Na potrzeby filmu animowanego stworzono nową postać – Herę, córkę Helma. Rolę Helma użyczy Brian Cox, a narratorką będzie Miranda Otto, znana z roli Eowiny w trylogii Petera Jacksona. Nad scenariuszem pracowała również Philippa Boyens, scenarzystka oryginalnej trylogii. Reżyserem projektu był Kenji Kamiyama, który wcześniej pracował nad anime „Ghost in the Shell: Stand Alone Complex”.

Przeczytaj także:

Najlepsze pełnometrażowe anime wszech czasów: ranking 16 filmów.

OCENA IMDB: 6.2

ROK WYDANE: 1978

WYSTĘPUJĄ: John Hurt, Anthony Daniels

Pierwsza filmowa adaptacja trylogii Tolkiena stała się możliwa dzięki Ralphowi Bakshiemu, mistrzowi animacji dla dorosłych, który od dawna marzył o stworzeniu filmu animowanego na podstawie Władcy Pierścieni. Wykorzystał technikę rotoskopii, która pozwoliła mu na przerysowywanie klatek z żywych aktorów, dzięki czemu orkowie i Nazgûle wyglądali naprawdę przerażająco, podczas gdy inne postacie wyglądały raczej komicznie. Fabuła filmu jest dość wierna wydarzeniom z książki, ale kończy się w nieoczekiwany sposób. Mimo to projekt odniósł komercyjny sukces i ostatecznie zyskał status kultowego. Peter Jackson w swojej interpretacji obficie czerpał ze scen z książki Bakshi.

OCENA IMDB: 5.7

ROK PREMIERY: 1980

W rolach głównych: Orson Bean, William Conrad, John Huston

Jules Bass i Arthur Rankin Jr. stworzyli film animowany, który zdawał się dopełniać narrację wyobrażoną przez Ralpha Bakshiego, choć w rzeczywistości planowali adaptację „Powrotu Króla” już wcześniej. Prace nad animacją odbywały się w Japonii. Ta wersja „Władcy Pierścieni” to musical; Muzyk folkowy Glenn Yarbrough śpiewał, a najbardziej zapadającą w pamięć piosenką była pełna energii, orkowa kompozycja „Where There's a Whip, There's a Way” – prawdziwy hymn dla każdego, kto pracuje pięciodniowy tydzień pracy.

OCENA IMDB: 6.1

ROK WYDANIA: 2009

W rolach głównych: Christopher Dane, Beth Ainsley, Kate Madison

Film fanowski, opowiadający historię rodziców Aragorna, Arathorna i Gilraeny, został zrealizowany z budżetem 35 000 funtów, z czego 8000 funtów pochodziło od samej reżyserki Kate Maddison. Zdjęcia kręcono w różnych lokalizacjach w Wielkiej Brytanii, a warto zauważyć, że kostiumy, charakteryzacja i efekty specjalne, nawiązujące do stylu Petera Jacksona, zachwycają wysoką jakością. Ponadto aktorstwo nie pozostawia wrażenia amatorszczyzny. Film otrzymał pozytywne recenzje zarówno od krytyków, jak i publiczności, a obecnie można go obejrzeć na YouTube całkowicie za darmo.

OCENA IMDB: 6.8

ROK PREMIERY: 2019

W ROLACH GŁÓWNYCH: Nicholas Hoult, Lily Collins, Tom Glynn-Carney, Colm Meaney, Derek Jacobi

Film opowiada o dramatycznych momentach młodości Tolkiena: o tym, jak został bez matki i osierocony, o przyjaźniach, które pojawiły się w jego życiu, i o stracie tych przyjaciół na polach bitew I wojny światowej. W centrum fabuły znajduje się również miłość Tolkiena do przyszłej żony Edith Bratt i początek jego twórczej drogi. W rolę młodego Tolkiena wciela się Nicholas Hoult, znany z filmu „Mad Max”. W tym filmie prawdziwe życie przeplata się z elementami fantasy. Choć są one luźno powiązane z twórczością Tolkiena, ich wykonanie jest przyjemne dla oka.

ROK PREMIERY: 1993

W ROLACH GŁÓWNYCH: Pertti Svekholm, Taneli Mäkelä, Jarmo Hyttinen, Jari Pehkonen.

Fiński miniserial w reżyserii Timo Torikkiego stanowi interesujące połączenie elementów z „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”, ale koncentruje się wyłącznie na aspektach hobbickich. Królestwa Rohanu i Gondoru są w tej produkcji nieobecne, a postacie uległy zauważalnym zmianom: Boromir wygląda jak samuraj, a Aragorn jak motocyklista, co dodaje mu niecodzienności, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ten sam aktor gra Golluma. To mroczne, wyjątkowe i niewątpliwie oryginalne wykonanie jest zarówno angażujące, jak i zaskakujące.

ROK WYDANIA: 1991

OBSADA: Wiktor Kostecki, Gieorgij Sztil, Walerij Diaczenko, Siergiej Parszyn, Elena Sołowj.

W 1991 roku Telewizja Leningradzka wystawiła spektakl telewizyjny oparty na pierwszej części Władcy Pierścieni. Nagranie to długo uważano za zaginione, ale w 2021 roku zostało odnalezione i przywrócone do życia. Sztuka została oparta na tłumaczeniu Władimira Murawiowa i Andrieja Kistyakowskiego, więc zamiast znanego Aragorna pojawia się w niej postać o imieniu Wędrowiec, a Baggins zostaje zastąpiony przez Bagginsa. Co ciekawe, „Watchmen” wierniej trzyma się fabuły oryginału niż adaptacja Petera Jacksona: w tej wersji pojawia się na przykład Tom Bombadil. Akompaniament muzyczny do spektaklu skomponowała Dusza Romanow, flecistka z zespołu Aquarium. Pomimo ograniczonego budżetu i pewnej naiwności, „Strażnicy” to bezcenna rzadkość!