
Myślisz o nowym zawodzie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Znajdź coś dla siebie: IT, projektowanie, tworzenie gier, zarządzanie czy marketing. Skorzystaj z bezpłatnego doradztwa zawodowego.
Dowiedz się więcej4 kwietnia Netflix zaprezentował premierowo serial „Ripley”, oparty na powieści Patricii Highsmith o charyzmatycznym przestępcy. W roli głównej wystąpił Andrew Scott, znany z ról Moriarty'ego w „Sherlocku” i księdza w „Fleabag”. W tym artykule przyjrzymy się interpretacji postaci pana Ripleya w nowym serialu, podkreśleniu cech charakteru, a także przypomnimy sobie poprzednie adaptacje i ich unikalne podejście do postaci. Równie interesujące jest to, jak elementy sztuki przeplatają się z fabułą, w tym nawiązania do Caravaggia, które dodają dodatkowej głębi i kontekstu.
Zasubskrybuj kanał „How Are You?” na Telegramie. Na tym kanale nasi specjaliści dzielą się głęboką i naukową wiedzą na temat psychologii i samorozwoju. W weekendy publikujemy również popularne filmy i muzykę, aby umilić Ci czas. Dołącz do nas i poszerz swoje horyzonty wiedzy i inspiracji.
Fabuła
Thomas Ripley to drobny oszust działający w Nowym Jorku w latach 50. i 60. XX wieku. Ledwo wiąże koniec z końcem, gdy niespodziewanie pojawia się wyjątkowa okazja: bogaty armator Herbert Greenleaf myli go z bliskim przyjacielem swojego syna, Dickiego. Dickie od dawna mieszka w Europie, ciesząc się beztroskim życiem na włoskich plażach ze swoją dziewczyną Marge. Uważa się za artystę, pije i trwoni pieniądze ojca, nie mając zamiaru dorosnąć. Ta sytuacja otwiera nowe horyzonty przed Thomasem i zaczyna wykorzystywać zaufanie Greenleafa, co prowadzi do dezorientujących i niebezpiecznych konsekwencji. Greenleaf senior sugeruje, aby Ripley udał się do Dickiego i przekonał go do zmiany postępowania i powrotu do prowadzenia rodzinnego biznesu. Pan Greenleaf pokryje wszystkie koszty podróży. Bez grosza przy duszy oszust dostaje niepowtarzalną okazję, by odmienić swoje życie. Podróżuje do Włoch, gdzie spotyka Dickiego i podziwia jego luksusowy styl życia. Zainspirowany tym, obmyśla przebiegły plan, by zająć miejsce Greenleafa Juniora, wydając jego pieniądze, ciesząc się rejsami jachtem i nosząc jego stylowe ubrania. W oczach utalentowanego pana Ripleya uważa się za bardziej godnego tego życia niż obiboka Dickiego.
Książka
Psychologiczny thriller Patricii Highsmith „Utalentowany pan Ripley”, opublikowany w 1955 roku, szybko zyskał uznanie i w następnym roku został nominowany do nagrody Edgara Allana Poe w kategorii „Najlepsza powieść detektywistyczna”. Autorka stworzyła następnie cztery kolejne książki o Ripleyu, w których jego ofiary liczyły dziesięć osób. Ta seria książek otrzymała liczne nagrody i była wielokrotnie adaptowana na potrzeby filmu. Thomas Ripley, główny bohater, stał się archetypem czarującego i uprzejmego przestępcy, obdarzonego wybitnym intelektem i zdolnością do całkowitej transformacji. Łączy w sobie przebiegłość, praktyczność, bezwzględność i bezwzględność, co czyni go jednym z najbardziej zapadających w pamięć antybohaterów w literaturze.


Patricia Highsmith od najmłodszych lat interesowała się psychopatologią, zagłębiając się w lekturę literatury na ten temat. Jednak jej wiedza na temat zaburzeń psychicznych nie opierała się tylko na tym, co czytała. Pisarka zmagała się z trudną relacją z matką i problemem uzależnienia od alkoholu, który znacząco wpłynął na jej życie. W życiu osobistym Highsmith doświadczała samotności, preferując komunikację z kotami i ślimakami nad ludźmi. Okoliczności te stały się ważnymi czynnikami kształtującymi jej unikalny styl twórczy i głębokie zrozumienie natury ludzkiej.
Patricia Highsmith, znana z błyskotliwych powieści kryminalnych, tworzyła mroczne i nastrojowe dzieła, które zanurzały czytelników w świecie zbrodni. Graham Greene, klasyk XX wieku, nazwał ją „poetką lęku”, podkreślając unikalny styl i napięcie jej twórczości. Książki Highsmith wywołują niepokój i zmuszają czytelników do uważnej obserwacji otoczenia, rozglądania się po ciemnych ulicach i sprawdzania, czy drzwi są zamknięte. Jej twórczość pozostaje aktualna i pożądana, przyciągając uwagę miłośników gatunku kryminalnego i psychologii przestępstwa.
Autorka Patricia Highsmith była bezwzględna w swoim badaniu psychopatii, zagłębiając się głęboko w mroczne zakamarki umysłów swoich bohaterów. Andrew Wilson, jej biograf, zauważył: „Zostanie zapamiętana jako jedna z najwybitniejszych kartografek psychopatologii kryminalnej”. Bezstronność autorki nie oznacza wrogości; Highsmith argumentowała, że „psychopata to zwykła osoba”, która „pozwala sobie na więcej, niż pozwala jej społeczeństwo”. Co ciekawe, Patricia podpisywała niektóre swoje listy jako „Pat H., alias Ripley”, podkreślając swój związek z mroczniejszą stroną ludzkiej natury.
Pięć filmowych wcieleń Ripley
Nic dziwnego, że wizerunek Ripley stał się obiektem zainteresowania filmowców. Oszuści, naciągacze i łotrzykowie – od Lokiego po Ostapa Bendera – zawsze przyciągali widzów. Posiadają niesamowitą witalność: nigdy nie tracą optymizmu i potrafią przetrwać w każdych okolicznościach. Co więcej, pociągają nas mroczne strony osobowości, obecne w każdym z nas, z którymi nie zawsze jesteśmy gotowi się zmierzyć. To zainteresowanie złożonością ludzkiej duszy sprawia, że postacie takie jak Ripley są tak fascynujące do studiowania i interpretowania na ekranie.
Ripley był przedstawiany w adaptacjach filmowych jako postać wielowymiarowa, co czyni go prawdziwym kameleonem. W thrillerze Wima Wendersa „Amerykański przyjaciel” Ripley grany przez Dennisa Hoppera jawi się jako mistyczny Amerykanin w kapeluszu Stetson. W „Grze Ripleya”, granej przez Johna Malkovicha, postać ta staje się elegancka, ale i niebezpieczna – prawdziwy rekin przyzwyczajony do surowej rzeczywistości. Bardziej frywolny i żartobliwy portret Ripleya został przedstawiony w filmie „Powrót pana Ripleya” z Barrym Pepperem, znanym przede wszystkim z roli snajpera w „Szeregowcu Ryanie”. Każda interpretacja Ripleya odsłania nowe oblicza jego postaci i pokazuje, jak adaptacja do różnych okoliczności i sytuacji kształtuje jego osobowość.
Istnieją dwa główne wcielenia Toma Ripleya w kinie. Pierwsze związane jest z filmem „W jasnym słońcu”, który wszedł na ekrany w 1960 roku i został nakręcony przez słynnego francuskiego reżysera René Clémenta. W tym filmie rolę Toma Ripleya zagrał Alain Delon, 23-letni aktor dopiero rozpoczynający karierę. Rola ta stała się ważnym krokiem w jego karierze aktorskiej i otworzyła mu drzwi do przyszłych sukcesów. Co ciekawe, Delon pierwotnie miał zagrać Greenleaf, co ma ironiczny podtekst, ponieważ w powieści sam Ripley marzy o zostaniu swoim własnym przyjacielem.
Alain Delon, niczym uosobienie neapolitańskiego upału, kreuje wizerunek bohatera skupionego wyłącznie na sobie. W jednej z kluczowych scen, przymierzając ubrania Greenleaf, postać Delona, Ripley, podchodzi do lustra i chciwie przygląda się swojemu odbiciu, przypominając starożytnego Narcyza, gotowego połączyć się ze swoim odbiciem w pocałunku. Nie interesuje go nikt inny; Jest pełen ambicji i pewności siebie. Oszustwa, fałszerstwa i morderstwa nie przynoszą mu wstydu. Ta postać odzwierciedla głęboką psychologię egoizmu i obojętności wobec innych, co czyni ją szczególnie istotną we współczesnym społeczeństwie.
W 1999 roku Anthony Minghella zaadaptował powieść, tworząc własną interpretację Ripleya, radykalnie różniącą się od wersji Delona. Czołówka filmu opisuje jego postać: „Niewinny, tajemniczy, tęskniący, skryty, smutny, samotny, zakłopotany, zagubiony, kochający, muzykalny, utalentowany, inteligentny, przystojny, delikatny, wrażliwy, nawiedzony, namiętny, utalentowany pan Ripley”. Ta charakterystyka podkreśla wielowymiarowość i złożoność charakteru Ripleya, co czyni go jedną z najbardziej zapadających w pamięć postaci w kinie. Adaptacja Minghelli nie tylko oddaje istotę oryginału, ale także dodaje nowe niuanse do osobistej historii Ripleya, która przyciągnęła uwagę publiczności i krytyków.
Rolę, do której rozważano Leonardo DiCaprio, ostatecznie powierzono Mattowi Damonowi, co okazało się dobrym wyborem. Damon wnosi do swojej postaci szczególną wrażliwość i nieśmiałość. W tym filmie nie jest tak atrakcyjny jak DiCaprio czy Delon: jego blada i szczupła aparycja nie budzi skojarzeń z okrucieństwem. Jego szczera i nieodwzajemniona miłość do czarującego Dickie (Jude Law) czyni go jeszcze bardziej bezbronnym. Morderstwo Dickiego następuje przypadkowo, w chwili samoobrony, ale następujący po tym wir wydarzeń, lęków i pragnień wciąga go na zawsze w mroczny świat. Ripley, grany przez Damona, nie potrafi się zatrzymać i nadal popełnia zło, nawet jeśli nie chce. Wraz z nim widz, odczuwając współczucie dla postaci, zostaje moralnie uwikłany w ten niekończący się cykl.
W chwili jej śmierci Highsmith prawdopodobnie sceptycznie odniosłaby się do przedstawienia Ripley jako słabej postaci. Jak zauważył Minghella: „Nie zamierzałem nakręcić filmu o człowieku, który popełnia morderstwo bez skrupułów. To do mnie nie przemawia… Fani oryginału mogliby twierdzić, że całkowicie zatraciłem istotę książki”.
Ripley na Netfliksie
Serial Netflixa „Ripley” różni się od wszystkich poprzednich adaptacji. Reżyser Steven Zaillian, znany jako utalentowany scenarzysta, podjął się stworzenia tej interpretacji. Znany z pracy nad filmami takimi jak „Gangi Nowego Jorku”, „Irlandczyk” i „Mission: Impossible”, a także z nagrodzonego Oscarem scenariusza do „Listy Schindlera”, Zaillian mistrzowsko kreuje historie o postaciach, które balansują na granicy rozsądku, prawa i moralności. Serial obiecuje wciągającą podróż do świata, w którym kwestionowane są standardy moralne, a granica między dobrem a złem zaciera się.
Już samo pierwsze ujęcie filmu zanurza widza w ponurej atmosferze: ciemna sylwetka w kapeluszu wlecze po schodach martwe ciało, które uderza głową o każdy stopień. Złowieszcze cienie i skośna linia schodów nawiązują do twórczości Alfreda Hitchcocka i filmów noir z lat 50., a także do tradycji niemieckiego ekspresjonizmu. Zabójcę bacznie obserwuje bujny kot, który, w duchu twórczości Edgara Allana Poe, nieświadomie zostawia ślady w kałuży krwi. Choć wielu zna finał tej historii, to właśnie tu tkwi trudność w adaptowaniu znanych dzieł. Zaillian nie stara się zaskakiwać widza nieoczekiwanymi wątkami, lecz kładzie nacisk na oryginalne interpretacje klasycznych tematów.
Krwawość „Ripley” jest łagodzona monochromatyczną paletą barw: film jest w całości czarno-biały. Oko szybko przyzwyczaja się do braku koloru, a w ciągu kilku minut skala szarości wydaje się głębsza i bardziej nasycona niż jakiekolwiek jaskrawe barwy. Jak operator Robert Elswit, znany z pracy nad przełomowymi filmami Paula Thomasa Andersona, osiąga ten efekt, pozostaje tajemnicą.
Detale zachwycają elegancją. Od śladów na biurku, na którym stała maszyna do pisania Ripleya, po szorstkość wizytówek, wilgoć chodnika i krople potu na czole oszusta, który próbuje wybrnąć z kolejnej niezręcznej sytuacji. Wszystko to wydaje się szczególnie imponujące, jakbyś przeglądał wspaniały album ze sztuką, czując jednocześnie lekki niepokój związany z uczestnictwem w czymś, co wydaje się w dużej mierze bezcelowe.

Ripley to serial o powolnym, odmierzonym tempie, przypominającym Dzięki mechanizmowi tykania drogiego zegarka Greenleaf, serial kładzie nacisk na detale. Każdemu ruchowi postaci, czy to podczas jazdy windą, czy rozmowy z recepcjonistką, taksówkarzem czy policjantem, towarzyszy całkowicie wciągająca atmosfera. Podążamy za Ripleyem na każdym piętrze, obserwując jego interakcje, które mogą wydawać się rozwlekłe, ale właśnie to tworzy wyjątkową głębię i pustkę w narracji. Ta pustka jest nie tylko wypełniona wizualnym pięknem otaczającego świata, ale także pozostawia miejsce na głęboką refleksję nad motywami i życiem wewnętrznym bohaterów. Serial mistrzowsko łączy detale i atmosferę, sprawiając, że każda scena jest znacząca i zapadająca w pamięć, przyczyniając się do głębszego zrozumienia historii.
Andrew Scott — Ripley
Widzowie zapamiętają Ripleya granego przez Andrew Scotta dzięki jego żywym i niezapomnianym rolom. Znany jest zwłaszcza jako seksowny ksiądz w serialu „Fleabag”, ale największą popularność zyskał dzięki roli Moriarty'ego w serialu BBC „Sherlock”. W tej roli Scott wykazał się mistrzostwem w kreowaniu postaci pierwszorzędnego stratega, ironicznego manipulatora i demonicznego sadysty. Jego występ pozostawił głęboki ślad w sercach widzów i uczynił go jednym z najbardziej pamiętnych antagonistów w historii współczesnej telewizji.
Scott idealnie nadaje się do roli psychopaty i oszusta, choć powinien zostać obsadzony w tej roli około dwadzieścia lat temu. Fabuła „Utalentowanego pana Ripleya” opowiada historię młodości, złotej młodości i aspirującego oszusta, który stara się dostać do tego zamkniętego kręgu. Scott ma obecnie czterdzieści siedem lat. Dickie, grany przez muzyka i aktora Johnny'ego Flynna, przypomina Marlona Brando w jego najlepszych latach – ze smutnym, zrezygnowanym spojrzeniem i smutno opadającymi ustami. Marge, grana przez Dakotę Fanning, to nie tylko młoda imprezowiczka, ale dojrzała kobieta. Freddie Miles, grany przez niebinarne dziecko Stinga, Eliota Sumnera, również wygląda na osobę ponadczasową.

Tytuł dzieła nie wspomina o „talencie” pana Ripleya, co podkreśla jego charakter. Podczas gdy Tom Delona skupia się na narcyzmie, a Damon na Dickim, postać Scotta jest pozbawiona uczuć i emocji. Brakuje mu swobody, która mogłaby posłużyć za broń. Jest pozbawionym uroku, wycofanym, aseksualnym i niezdarnym mężczyzną z nieprzyjemnym uśmieszkiem. Morderstwo nie sprawia mu problemu, a interakcja z żywymi ludźmi budzi wstręt – o wiele swobodniej czuje się w towarzystwie zwłok lub przedmiotów. Można się zastanawiać, dlaczego Greenleaf decyduje się na zadawanie się z tak niemiłą postacią? Jak udaje mu się oszukać przyjaciół Dickiego, policję i właścicieli nieruchomości? I jak jest zdolny do takich transformacji? Staje się to szczególnie widoczne, gdy Ripley staje przed doświadczonym inspektorem w nieprzekonującej peruce i brodzie – i uchodzi bezkarnie.
Reżyser Zaillian wykazuje równą pogardę zarówno dla kolorystyki, jak i formalnych aspektów fabuły. Aktywnie – a może nawet przesadnie – sugeruje, że jego dzieło jest tragedią, porównywalną do antyku czy dzieł Szekspira, pełną licznych aluzji. Postacie widziane są z różnych perspektyw przez postacie klasyczne, sfinksy, kupidyny i postacie z obrazów Caravaggia, z którymi Ripley natychmiast nawiązuje skojarzenie. Ta wizualna wielowarstwowość tworzy głęboki kontekst i wzmacnia percepcję tragedii, czyniąc ją bardziej aktualną i rezonującą we współczesnym świecie.
Dzieło zawiera symbole, które wyraźnie wskazują na kluczowe tematy. Ripley uczy się włoskiego, słuchając płyty, która uporczywie powtarza „This is mine. Give me the money”. W perfumerii natrafia na napisy „Vanitas” i „Non cuique datum”. Krew jednej z ofiar skutecznie plami obraz przedstawiający starożytną bitwę. Najbardziej intrygujący symbol pojawia się na końcu: Ripley spotyka starszego oszusta, granego przez Johna Malkovicha. Młoda i stara Ripley wymieniają znaczące spojrzenia i uśmiechy: Ripley żyła, Ripley żyje, Ripley będzie... Ten dialog między postaciami podkreśla wieczność ich istnienia i nieustanny cykl oszustw.
Bezpłatne porady zawodowe
• Określ, czego oczekujesz od nowego zawodu • Zrób test i dowiedz się, które zawody są dla Ciebie odpowiednie • Zrozum, na czym polega praca takich specjalistów
Dowiedz się więcej
