Spis treści:

Chcesz pracować zdalnie? ➞ Studiuj informatykę, projektowanie lub marketing. Weź udział w 5 kursach online, aby rozpocząć karierę w poszukiwanych specjalizacjach cyfrowych.
Dowiedz się więcejTrzeci festiwal współczesnych filmów rosyjskich Mayak zakończył się 9 października. Grand Prix przyznano komediodramatowi Siergieja Malkina, opartemu na prawdziwej historii: grupa lekkomyślnych muzyków z pokolenia milenialsów znajduje się w sytuacji, w której muszą zaopiekować się dorosłym mężczyzną z niepełnosprawnością intelektualną. Krytyk filmowy Timur Alijew dzieli się swoją opinią na temat tego, dlaczego film „Jura Was Here”, który trafi do kin 5 lutego, ma wszelkie szanse na to, by stać się ulubieńcem publiczności.
O czym jest ten film?
Oleg i Siergiej, lepiej znani jako Denis Paramonow i Kuźma Kotrielow, zbliżają się do trzydziestki. Ich życie kręci się wokół muzyki i nie przejmują się zbytnio innymi aspektami. Kiedy nie ćwiczą ani nie pracują dorywczo, mieszkają w mieszkaniu komunalnym, gdzie śpią na materacach, nie zawracają sobie głowy sprzątaniem pokoi i jedzą wszystko, co wpadnie im w ręce. Andriej, grany przez Wasilija Michajłowa, również mieszka w tym samym mieszkaniu komunalnym. Jest bardziej skrupulatny i nie toleruje hałasu ani niechcianych wizyt w swoim pokoju. Muzyczna podróż Olega i Siergieja rozwija się powoli i stopniowo. Zarabiają na życie okazjonalnymi koncertami w klubach i barach, kręcą własne teledyski na dachu swojego budynku i marzą o dotarciu do szerszej publiczności. Aż pewnego dnia szczęście się do nich uśmiecha: ich zespół, w którego skład wchodzi również perkusista Czeba, grany przez Aleksandra Porszyna, niespodziewanie otrzymuje zaproszenie na festiwal muzyczny Igła.

Niestety, chłopakom nie jest pisane realizować swoich pomysłów w dziedzinie domowego punk rocka. Ojciec Olega trafił na dziesięć dni do izolatki po kolejnej pijackiej bójce, a teraz ktoś musi zaopiekować się jego wujkiem Jurą. Wujek Jura, który ma już ponad pięćdziesiąt lat, ma pewne dziwactwa psychiczne (w tej roli mocno zmieniony Konstantin Chabienski). Młodzi muzycy postanawiają wspólnie opiekować się wujkiem, nie zdając sobie sprawy z czekających ich trudności.
Co w tym filmie jest tak urzekającego
„Jura tu był” to szczera i brutalna analiza ludzkiej natury. Jej główna wartość tkwi w szczerości – rzadko film tak sugestywnie ilustruje przemianę młodzieńczej frywolności w szczery i prawdziwy humanizm, wolny od zewnętrznych wpływów.
Siergiej Małkin starannie unika banałów. Na ekranie żadna z postaci nie zmienia się w cnotliwą i szlachetną osobę, gdy tylko zetknie się z ludzkim cierpieniem. Na początku opowieści bohaterowie są pewni, że tylko Oleg powinien opiekować się Jurą: „To twój wujek, nie mój”. Z czasem jednak tworzą zespół, troszcząc się o siebie nawzajem i pokonując trudności życiowe, znajdując rozwiązania w pozornie beznadziejnych okolicznościach.

Jak właściwie podążać za Jurą? Co mam zrobić, jeśli zacznie głośno pukać do drzwi? Jak mogę zapewnić mu jedzenie? Jak mogę pomóc mu w higienie? Jeszcze niedawno początkujący muzycy nawet nie marzyli, że będą musieli znaleźć rozwiązania takich problemów. Ale dziś stają w obliczu rzeczywistości, która z impetem wyważa drzwi, za którymi skrywali swoją niefrasobliwość, frywolność, egoizm i młodzieńczy infantylizm. Za zewnętrzną absurdalnością, nieuchronnie objawiającą się w komicznych sytuacjach, kryje się poważny problem, który film głośno porusza. Społeczeństwo wciąż nie jest gotowe na akceptację osób z niepełnosprawnościami. Na przykładzie młodych bohaterów film wyraźnie pokazuje, jak ich niezręczność i niezrozumienie stopniowo przeradzają się w szczere uczucie i bezinteresowność. Jednocześnie Yura nie jest aniołem zbawicielem, lecz jawi się widzom jako osoba wrażliwa i bezradna, której potrzeby i dziwactwa zaskakują otoczenie.
Obsada w tym projekcie jest naprawdę imponująca. Interakcje Denisa Paramonowa i Kuźmy Kotrielewa są lekkie i naturalne. Ich ekranowa przyjaźń daje wrażenie obserwowania starych przyjaciół, którzy znają się od wczesnego dzieciństwa. Konstantin Chabienski znakomicie wcielił się w postać Jury, nie wypowiadając ani słowa, opierając się wyłącznie na mimice, spojrzeniach i subtelnych ruchach głowy. Podczas sesji pytań i odpowiedzi po premierze w kinie Majak reżyser Andriej Smirnow przyznał, że ledwo rozpoznał aktora w tej roli.

Jeden z uderzających Aspektem filmu jest starannie dobrana ścieżka dźwiękowa, która doskonale oddaje stan emocjonalny bohaterów na różnych etapach ich życia. Utwory muzyczne na ekranie – od briańskiego zespołu Kick Chill i Michaiła Kruga po twerskich rockmanów Pioneer Camp Dusty Rainbow – stają się kolejną formą samoekspresji dla trzydziestolatków. Oleg, Siergiej i Czeba reprezentują pokolenie, które dąży do odnalezienia swojego głosu w świecie, w którym wydaje się, że wszystko zostało już powiedziane, a otwieranie ust wydaje się bezcelowe. Ale czy trójka garażowych rockmanów może pozostać cicho?
Odpowiedzialność za „Jurę”: kto tak naprawdę jest odpowiedzialny?
Fabuła filmu oparta jest na prawdziwych wydarzeniach – historia, która stała się podstawą filmu, przydarzyła się samemu autorowi i zainspirowała go do stworzenia dzieła sztuki. Ta metoda stała się w ostatnich latach coraz bardziej powszechna w rosyjskim kinie: młodzi reżyserzy, czerpiąc inspirację z osobistych doświadczeń, starają się tworzyć historie poruszające serce, zamiast podążać za komercyjnymi trendami.
Pierwszy film Aleksandra Chanta, „Jak Witka Czesnok zabrała Lyochę Sztyra do domu opieki”, czerpie inspirację z osobistych doświadczeń reżysera dorastającego w Tiumeniu. Scenariusz Natalii Mieszczaninowej do filmu „Serca świata” został zainspirowany jej interakcjami z weterynarzami pracującymi w nęcisku. Pełnometrażowy film Aleksandra Gorczilina „Kwas” przedstawia twórczą młodość Moskwy pod koniec lat 2010., a autor w tym portrecie w dużej mierze czerpie z własnych doświadczeń.
Juliana Koszkina, współautorka filmu „Jura tu była”, zdążyła już zyskać uznanie dzięki udziałowi w realizacji innych debiutanckich filmów. W szczególności współtworzyła scenariusz do dramatu „Troje z nas”, napisanego wspólnie z Iriną Starshenbaum, w którym zadebiutowała Aleksandra Sarana, a także do komedii romantycznej „Śniadanie u taty” z Jurijem Kołokolnikowem i Kateriną Szpicą w rolach głównych – debiutu Marii Krawczenko. Styl Koshkiny wyróżnia się mistrzowskim prowadzeniem dialogów i umiejętnością wydobywania dramatyzmu z codziennych sytuacji. Jednocześnie scenarzyści zręcznie unikają prostego moralizatorstwa, w które tak łatwo wpaść, poruszając tematy takie jak inkluzywność i tolerancja.
Film jest produkowany przez Iwana Jakowenko i Siergieja Brediuka z Bosfor Pictures. Ten młody zespół wyróżnił się w 2023 roku, kiedy ich film „Weź to i zapamiętaj” w reżyserii Bajbulata Batullina wygrał konkurs debiutów fabularnych na festiwalu w Korocze. Rok później, w 2024 roku, na tym samym festiwalu Jakowenko spotkał Siergieja Malkina, którego krótkometrażowy film „Ostatni film o miłości” zdobył nagrodę za najlepszy scenariusz. Podczas tego spotkania Malkin podzielił się wzruszającą historią ze swojego życia, która później stała się podstawą scenariusza jego nowego projektu „Jura Was Here”.
Werdykt
„Jura Was Here” to wzruszający i angażujący film, w którym splatają się znane postacie i ważne tematy. W niemal nieważkiej scenerii film porusza tak ważne tematy, jak odpowiedzialność, smutek, niezadowolenie, miłość i nadzieja. Film ten mistrzowsko ukazuje wewnętrzne zmagania moskiewskiej młodzieży doświadczającej sytuacji „braku perspektyw”. W tej przestrzeni prawdziwa dobroć wynika nie z chęci czynienia dobra, ale z procesu walki z egoizmem.

Siergiej Pełnometrażowe dzieło Malkina staje się wyjątkowym dziełem o prostych, niedoskonałych postaciach. To kolejny przykład młodych filmowców, którzy śmiało dzielą się swoimi osobistymi doświadczeniami, nie starając się nikogo zadowolić, lecz opowiadając historie, które są dla nich najważniejsze. W tym tkwi ich główna siła.
Materiały te poruszają również inne fascynujące aspekty obecnego sezonu festiwalowego.
- Próby nuklearne, atmosfera unosząca się nad Moskwą i nielegalny handel na wydarzeniu „Nowy Sezon”.
- Z jasnymi i zapadającymi w pamięć nazwiskami: świeże nazwiska na festiwalu „Korocze”.
- Na festiwalu „Zwierciadło” krzyżują się losy bogów, autorytarnych władców i twórczych poetów.
- Panoramę Moskwy, usianą wieżowcami, i fale surfingowe Kamczatki spotykają się na rosyjskim festiwalu filmów dokumentalnych Beat Film Festival.
- Niesamowite sytuacje, historie z daczy i tajemnicze duchy Baszkirii: nowe pokolenie kina na festiwalu „Nowy Ruch”.
