Spis treści:

Dowiedz się: Zawód programisty PHP od podstaw do PRO
Dowiedz się więcejNikołaj G. to nazwisko, które może być kojarzone z różnymi osobowościami lub wydarzeniami. Warto zauważyć, że Nikołaj G. może być znany w różnych dziedzinach, takich jak literatura, sztuka czy nauka. Zrozumienie i analiza wkładu Nikołaja G. w jego dziedzinę działalności może ujawnić wiele interesujących faktów i osiągnięć. Zgłębiając jego biografię, można zidentyfikować kluczowe momenty, które wpłynęły na jego rozwój i karierę. Może to być związane z jego wykształceniem, inspiracją, a także znaczącymi projektami lub publikacjami. Szczegółowa analiza daje możliwość zrozumienia, jak Nikołaj G. ukształtował swoje nazwisko i jaki wpływ wywarł na otaczający go świat.
O autorze
Autor tego tekstu jest doświadczonym specjalistą w swojej dziedzinie, posiadającym głęboką wiedzę i umiejętności. Kładzie duży nacisk na jakość i trafność, co pozwala mu tworzyć wartościowe treści dla swoich czytelników. Z każdym nowym projektem stara się dzielić unikalnymi doświadczeniami i przydatnymi wskazówkami, dzięki czemu jego praca jest istotna i pożądana. Podążając za najnowszymi trendami i wiadomościami, stale aktualizuje swoją wiedzę, aby dostarczać czytelnikom tylko najbardziej aktualne i istotne informacje.
Nikolay G. - @feycot na Twitterze. Jest programistą, mentorem i trenerem, jednocześnie pozostając studentem w świecie technologii. Nikolay ukończył kursy PHP na platformie Hexlet i ma doświadczenie jako programista backend w Xsolla. Jego wiedza i umiejętności programistyczne czynią go cennym źródłem informacji dla osób pragnących rozwijać się w tej dziedzinie.
Pracowałem jako programista backend w Xsolla od listopada 2019 do marca 2021 roku. Była to moja druga praca w programowaniu. W swojej pierwszej pracy pracowałem przez osiem miesięcy, po czym byłem wyczerpany: nie brałem urlopu ani nie dostawałem podwyżki. Firmie brakowało jasnej strategii i zorganizowanych procesów, co jest typowe dla startupów. W tym okresie uczęszczałem również na kursy PHP na platformie Hexlet, co przyczyniło się do mojego rozwoju zawodowego i rozwoju umiejętności w zakresie programowania back-endu.
Niniejszy artykuł jest osobistą opinią autora, dzielącego się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami na temat sytuacji, która miała miejsce podczas masowych zwolnień w firmie Xsolla. Ujawnia on jego przemyślenia na temat obecnej sytuacji w firmie i możliwych konsekwencji dla pracowników i całej firmy.
Dział HR w startupie zauważył, że zaktualizowałem swoje CV i zapytał: „Dokąd idziesz?”. Odpowiedziałem, że nie jestem zadowolony z atmosfery w firmie i jestem zainteresowany, jakie oferty mogą mieć inni pracodawcy dla programisty z moim doświadczeniem. Sam jednak do nikogo nie pisałem, woląc czekać na napływające oferty i od czasu do czasu uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych.
Specjalista HR z Xsolla znalazł mnie na platformie Habr Career i zaproponował mi ciekawą pracę. Polecam tę usługę każdemu, ponieważ znacznie przewyższa HeadHunter pod względem funkcjonalności i wygody. Udałem się na rozmowę kwalifikacyjną do prestiżowej dzielnicy Permu, gdzie biuro firmy znajduje się naprzeciwko galerii sztuki.
Starannie przygotowałem się do rozmowy, ale niestety nie przyniosła ona oczekiwanych rezultatów. Przybyłem na rozmowę wcześniej, usiadłem w kawiarni i zacząłem studiować materiał z książki „Grokking Algorithms”. Odświeżyłem sobie pamięć w takich tematach, jak wyszukiwanie binarne, struktury danych, metody rozwiązywania problemów i tablice haszujące, wierząc, że pomoże mi to w trakcie rozmowy.
Podczas rozmowy rozmawiałem z dwoma liderami zespołów z różnych zespołów. Czułem się pewnie i aktywnie zadawałem pytania, ale nie było ich zbyt wiele skierowanych do mnie. Interesowały mnie wszystkie aspekty pracy: środowisko programistyczne, organizacja przepływu pracy, struktura kodu, testowanie i kontrola wersji. Wszystko to mieściło się w liście kontrolnej skutecznych praktyk inżynierskich.
Tym razem się nie dostałem, ale kilka tygodni później otrzymałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do innego zespołu. Podczas nowej rozmowy rozmawiałem wyłącznie z przyszłym liderem zespołu. Nie odpowiedziałem na kilka pytań, po czym pokazał mi pełną listę tematów i poprosił o wskazanie, na które potrafię odpowiedzieć. Lista zawierała pytania dotyczące programowania obiektowego, algorytmów i innych podstaw. Znałem tylko połowę z nich, a opanowanie reszty zajęłoby mi od sześciu miesięcy do roku.
Po tym nastąpiła druga i trzecia runda rozmów kwalifikacyjnych – najpierw spotkałem się z dyrektorem technicznym (CTO), a następnie z zespołem. Pytania zadawali mi programiści, testerzy, kierownicy projektów i właściciel produktu. Wszyscy byli przyjaźni i profesjonalni. Na koniec omówiliśmy warunki pracy i wynagrodzenie: miałem mieć możliwość rozwijania swojej wiedzy, a firma pokryła koszty kursu programowania w Hexlet.

Zdałem egzamin próbny okres z trudnościami i spędziłem cały rok zanurzony w
Kiedy zaczynałem pracę, lider zespołu był na urlopie, ale przydzielono mi mentora, który zapewnił wsparcie i odpowiedział na wszystkie moje pytania. Projekt okazał się dla mnie wyzwaniem. Ponadto biuro Xsolla było ograniczone, więc zostałem umieszczony obok innego zespołu. Chociaż było blisko, komfort nie był zbyt duży i zacząłem czuć się niekomfortowo.
Dostałem iMaca do pracy, mimo że wcześniej korzystałem z Windowsa i Linuksa. Teraz muszę opanować PhpStorm, popularne IDE, które stało się standardem na rynku programistycznym. Nie miałem wcześniej doświadczenia z tym środowiskiem i będę musiał zgłębić jego możliwości i funkcje.
Mój okres próbny trwał trzy miesiące, podczas których musiałem zrozumieć projekt i poszerzyć swoją wiedzę zgodnie z matrycą kompetencji dla początkujących. Następnie miałem przejść certyfikację. Próbowałem zrozumieć projekt, ale odkładałem naukę na później, poświęcając jej mniej czasu niż było to konieczne. W rezultacie czułem się niepewnie i miałem trudności z wypełnianiem swoich obowiązków.
Macierz wiedzy młodszego programisty zawiera wiele informacji, które nie zawsze są niezbędne. Obejmuje popularne pytania dotyczące programowania obiektowego, algorytmów i struktur danych, ale wiele z nich jest rzadko wykorzystywanych w praktyce. Z tego powodu miałem trudności z przyswojeniem całego materiału: część informacji rozumiałem, a inne po prostu zapamiętałem i zapomniałem. Optymalizacja macierzy wiedzy pozwoli mi skupić się na najbardziej istotnych i praktycznych aspektach, co znacznie uprości proces nauki i zwiększy wydajność programisty.
Zdałem egzamin, chociaż popełniłem błędy w obszarze tematycznym. Koledzy z zespołu o wyższym poziomie kwalifikacji zadawali pytania dotyczące macierzy kompetencji dotyczące algorytmów, programowania, technologii sieciowych i metodyki Agile. Następnie przeprowadziłem ocenę 360°, podczas której zalecono mi poszerzenie wiedzy i skupienie się na kluczowych aspektach ważnych dla zespołu. Ten proces okazał się dla mnie wyzwaniem i ostatecznie zafascynowałem się front-end developmentem, pragnąc uczyć się go dla własnych potrzeb.
Mój okres próbny dobiegł końca i mogłem trochę odpocząć do lata, kiedy większość pracowników potwierdza lub podnosi swoje oceny. Martwiłem się jednak koniecznością nauki, ponieważ w biurze trudno było się skoncentrować. Często robiłem przerwy na kawę i spędzałem godzinę na graniu w gry zamiast nauki. W rezultacie adaptacja była trudna: podczas codziennych spotkań nie rozumiałem szerszego kontekstu, nie potrafiłem dobrze rozłożyć zadań na czynniki pierwsze, czasami wstydziłem się zadawać ważne pytania, a w innych przypadkach rozpraszałem kolegów nieistotnymi prośbami. To negatywnie wpłynęło na mój rozwój zawodowy i integrację z zespołem.
Podczas lockdownu znaleźliśmy się w sytuacji, w której zostaliśmy wysłani na tygodniowy urlop, po którym przeszliśmy na pracę zdalną. Zabrałem iMaca, mysz, klawiaturę i wygodny fotel z biura, w którym spędziłem prawie rok pracując bez przerw. Procesy pracy również dostosowały się do formatu online: codzienne spotkania odbywały się na Google Hangouts, a komunikacja odbywała się na czatach. W tym okresie czułem pewną ulgę, ponieważ mogłem organizować pracę we własnym tempie w domu. Praca zdalna ma swoje wady. Jedną z nich jest zatarcie granic między domem a pracą. Aby dotrzymać terminów, często zostawałem w pracy po godzinach i budziłem się zaledwie kilka minut przed porannym spotkaniem. Ten schemat stał się dla mnie czymś naturalnym, ale całkowicie zaburzył moją codzienną rutynę. Zacząłem odczuwać oznaki wypalenia. Miałem dużo czasu do obrony i planowałem wziąć urlop, aby przygotować się do nauki. Zamiast tego jednak zanurzyłem się w World of Warcraft Classic na oficjalnym serwerze i spędziłem czas walcząc z Przymierzem w Duskwood. Oblałem letnią obronę, co było dla mnie prawdziwym wstydem. Moja wiedza okazała się niewystarczająca, a mój wynik był jeszcze gorszy niż za pierwszym razem. Powtórka zaplanowana jest na jesień, ponieważ latem byłem zajęty przygotowaniami do Xsolla School, gdzie musiałem wygłosić wykład na temat CI/CD i wdrażania aplikacji. To doświadczenie było dla mnie nauką i zamierzam je wykorzystać, aby lepiej przygotować się do ponownego podejścia. Xsolla School to platforma szkoleniowa dla stażystów w zakresie front-end i back-end developmentu, analizy danych, dokumentacji i zapewnienia jakości (QA). Doświadczeni trenerzy z firmy prowadzą zajęcia, a studenci następnie wdrażają własne projekty. W rezultacie niektórzy z nich otrzymują szansę kontynuowania kariery w Xsolla.

Tego lata inna firma próbowała mnie zrekrutować, ale nie udało mi się dostać na rozmowę kwalifikacyjną. Otrzymałem jednak cenne wskazówki, na co zwrócić uwagę, jeśli chcę dla nich pracować i zostać wykwalifikowanym specjalistą.
Jesienią obroniłem dyplom, ale pozostałem na stanowisku młodszego pracownika. Aby uzyskać podwyżkę, musiałem przygotować się do macierzy średniego lub starszego pracownika. Pytania zadawane młodszym pracownikom są często ogólne i akademickie, podczas gdy w przypadku średnich i starszych pracowników są one bardziej praktyczne i szczegółowe. Przygotowanie do tego etapu wymaga dogłębnego zrozumienia praktycznych aspektów pracy i chęci rozwiązywania rzeczywistych problemów, co znacznie zwiększa szanse na awans zawodowy i poprawę sytuacji finansowej.
W pewnym momencie Xsolla wzmocniła swoje podejście do szkoleń, wdrażając ustandaryzowany proces, który objął wszystkich pracowników. Co tydzień bot automatycznie rezerwował dwie godziny w kalendarzu, dając każdemu pracownikowi możliwość wzięcia udziału w szkoleniu. Plan szkolenia został opracowany w dedykowanej aplikacji, w której pracownicy mogli śledzić swoje postępy. W rezultacie powstał format podobny do kształcenia ustawicznego. W naszym zespole panowała już kultura uczenia się, wspierana przez lidera zespołu, który aktywnie zachęcał nas do rozwoju. Staraliśmy się przeznaczyć czas na zdobywanie nowej wiedzy i umiejętności, co przyczyniło się do rozwoju zawodowego i poprawy wydajności pracy.
Firma zapewniła swoim pracownikom nie tylko dwie godziny tygodniowo na samorozwój, ale także możliwość uczestniczenia w kursach i konferencjach. Ci, którzy skorzystali z tej możliwości, aktywnie dzielili się zdobytą wiedzą, przekazując kluczowe spostrzeżenia i wymieniając się przydatnymi materiałami. Przyczyniło się to do stworzenia kultury dzielenia się wiedzą i doskonalenia umiejętności zawodowych w zespole.
Mój zespół przeznaczył jedną godzinę dziennie na Alignment – proces osiągania celów, które przyczyniłyby się do naszego rozwoju w firmie i pogodzenia celów osobistych z celami biznesowymi. Zamierzałem wziąć udział w kilku konferencjach, obronić swoją matrycę juniorów i opanować kilka kompetencji średniego szczebla. Dla firmy oznaczało to poprawę jakości i szybkości realizacji zadań.
Przed Nowym Rokiem moja obrona ocen została anulowana, ponieważ wszystkie zadania zostały oddane jesienią. Zrelaksowałem się, skupiając się na pisaniu kodu, poznawaniu produktu i otrzymywaniu pozytywnych opinii od zespołu. Jednak odczuwałem uporczywy niepokój.
Skupiłem się na zrozumieniu moich zainteresowań zawodowych i obszarów rozwoju. Regularnie spotykałem się indywidualnie z liderem zespołu, wymieniając się opiniami i omawiając mój plan rozwoju. Sporządziliśmy listę kluczowych umiejętności i tematów do nauki, które pomogłyby mi rozwinąć i wzmocnić zespół. Jeśli jeszcze nie organizujesz takich spotkań, gorąco polecam ich organizację – naprawdę przyczyniają się one do Twojego rozwoju zawodowego.
Przez prawie rok zgłębiałem swoje procesy rozwojowe. W tym czasie udało mi się ustalić przejrzysty przepływ pracy, który pozwolił mi na konsekwentne wprowadzanie nowych funkcji. Nie mogę powiedzieć, że projekt był trudny, dla mnie był raczej nietypowy.

Przyjaciele radzili mi rzucić pracę, zamiast znosić biurokrację.
W rozmowach z programistami z różnych firm często spotykałem się z krytyką mojej pracy. Pytali: „Po co marnujesz czas, ciągle pisząc egzaminy? Znajdź sobie normalną pracę”. Moi znajomi nie mieli żadnych ustrukturyzowanych programów szkoleniowych, ich pensje były znacznie wyższe od moich i zarabiali o wiele więcej ode mnie.
Przejrzysty system rozwoju kariery w Xsolla początkowo przypadł mi do gustu, ponieważ w poprzedniej pracy nie miałem możliwości oceny swoich osiągnięć. Po prostu wykonywałem zadania, nie wiedząc, jak wpłynęłyby one na moją karierę. Akceptując warunki Xsolla, znalazłem się w stabilnym, choć czasami niekomfortowym, środowisku. Szybko jednak okazało się, że system biurokratyczny mnie wyczerpał.
Czułem się wyobcowany wśród doświadczonych specjalistów, którzy studiowali na uniwersytetach, podczas gdy ja byłem tylko świeżo upieczonym absolwentem bez żadnego technicznego wykształcenia. Brakowało mi wystarczającej wiedzy o algorytmach, co utrudniało komunikację z kolegami. Kiedy przedstawiałem swoje pomysły, często spotykałem się z odpowiedziami, które jasno dawały do zrozumienia, że mój brak doświadczenia nie był traktowany poważnie. Choć nie zawsze było to oczywiste, panująca atmosfera jasno dawała do zrozumienia, że moje sugestie nie były brane pod uwagę. Założyciel Xsolla, Alexander Agapitov, ukończył studia na kierunku mechanika i matematyka na Perm State National Research University (PSNU). Większość zespołu Xsolla, w tym mój lider, ma wykształcenie techniczne. W naszej firmie rzadko można spotkać samouków lub absolwentów krótkoterminowych kursów. Cenimy sobie wysoką jakość edukacji i umiejętności zawodowe, które pomagają nam osiągać wysokie wyniki w branży gier. Ostatecznie zdecydowałem się odejść, gdy zdałem sobie sprawę, że zmierzam w złym kierunku. To było tak, jakby wszyscy inni jechali autostradą, a ja jechałem drogą gruntową. Ponadto wielu moich znajomych zaczęło odchodzić z Xsolla, głównie z powodu niskich pensji. Niektórzy z nich odeszli przed Nowym Rokiem. Obserwując ich, odczuwałem niepewność i niezadowolenie, zwłaszcza gdy jeden ze znanych mi programistów, z mniejszym doświadczeniem, który wcześniej musiał tłumaczyć im podstawy, przeniósł się do innej firmy i zaczął zarabiać dwa razy więcej ode mnie. To skłoniło mnie do rozważenia zmiany kariery i poszukania bardziej lukratywnych możliwości.
Mimo wszystko panowała stabilność i zgrany zespół
Xsolla miała świetny zespół, ale czasami dochodziło do konfliktów o wspólne repozytorium, nad którym pracowały dwa zespoły. Prowadziło to do kłótni o to, kto wykonuje mniej ważne zadania. Zdarzały się również nieporozumienia między działami i zespołami. Na przykład skupialiśmy się na jednym projekcie, a potem nagle przechodziliśmy do innych zadań, choć takie sytuacje nie zdarzały się często.
Każdy produkt w firmie ma swój własny zespół, a także lidera zespołu i właściciela produktu. Lider zespołu odpowiada za techniczne aspekty rozwoju, podczas gdy właściciel produktu koncentruje się na stronie biznesowej. Produkty są pogrupowane w obszary, takie jak subskrypcje, usługi w grze i płatności. Każdy obszar ma menedżera biznesowego odpowiedzialnego za strategie monetyzacji. Na szczycie struktury znajduje się prezes, Aleksander Agapitow. Pomiędzy programistami a prezesem istnieją trzy lub cztery poziomy zarządzania. Siedziba firmy znajduje się w Los Angeles, a biuro rozwoju w Permie.
Niektórzy pracownicy pełnią jednocześnie wiele funkcji, na przykład mogą być jednocześnie liderem zespołu i właścicielem produktu w różnych zespołach. Ci specjaliści często są zajęci spotkaniami i innymi zadaniami, co utrudnia komunikację z nimi. W rezultacie nie zawsze mają czas na wypełnianie przypisanych im obowiązków i nie otrzymują dodatkowego wsparcia ze strony kierownictwa, co pogarsza sytuację. Może to negatywnie wpłynąć na wydajność zespołu i jakość projektu.
W Xsolla pracownicy mogą liczyć na ubezpieczenie zdrowotne, formalne zatrudnienie i stabilność, co pozwala wielu z nich nawet na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Dodatkowe benefity obejmują wydarzenia firmowe, zarówno w biurze, jak i zdalnie, a także wsparcie firmy. Pracownicy otrzymują różnorodne prezenty i premie przez cały rok, szczególnie latem, jesienią i w Nowy Rok, co tworzy komfortową i przyjazną atmosferę w zespole.
Ogólnie rzecz biorąc, praca przebiegała spokojnie. Przez cały ten okres mieliśmy tylko kilka krytycznych sytuacji, gdy wystąpiły awarie techniczne podczas łączenia dużego partnera, a zespół musiał szybko rozwiązać problemy.

Z pewnością zostałbym zwolniony, ale odszedłem przedwcześnie
Odkąd zaczęła się historia o zwolnieniach i powstaniu „zespołu Big Data”, w internecie wybuchło mnóstwo oburzenia. Najgłośniej wypowiadali się ci, którzy nie znają wewnętrznych mechanizmów firmy. Każdy ma swoje zdanie, jak tyłek, ale nie każdy powinien je okazywać.
Niektórzy twierdzą, że Xsolla pobiera do 40% prowizji od każdej płatności, co jest z pewnością nieprawdziwe. W przeciwnym razie duże firmy, takie jak Ubisoft i Twitch, nie nawiązałyby z nimi współpracy. Pomimo faktu, że Xsolla jest firmą prywatną, zawsze wywiązywała się ze swoich zobowiązań. Warunki określone w umowie są zawsze przestrzegane.
Marka HR firmy poniosła znaczne straty. Współczuję pracownikom HR, którzy przez lata inwestowali w jej rozwój – wszystkie ich wysiłki poszły na marne. Ważne jest, aby zrozumieć, że silna marka HR odgrywa kluczową rolę w przyciąganiu i zatrzymywaniu talentów, a także w kształtowaniu pozytywnego wizerunku firmy na rynku pracy. Odbudowanie utraconej marki będzie wymagało czasu i systematycznych wysiłków, aby odbudować zaufanie zarówno wśród kandydatów, jak i obecnych pracowników.
W Xsolla kadra zarządzająca najwyższego szczebla zawsze była cenniejsza niż szeregowi programiści. Wynikało to z faktu, że ich praca była znacznie cenniejsza, a konsekwencje ich błędów mogły poważnie zaszkodzić sytuacji finansowej organizacji. W rezultacie najlepsi specjaliści zachowali pracę, podczas gdy zwykli pracownicy stanęli w obliczu zwolnień.
Gdybym kontynuował karierę w Xsolla, prawdopodobnie znalazłbym się wśród zwolnionych. W tej sytuacji nie jestem bohaterem takim jak D'Artagnan.
Byłem zdenerwowany negatywnymi opiniami rozprzestrzenianymi przez nieznajomych. Mam nadzieję, że ofiary otrzymały wszelkie należne im odszkodowania. Jednak marka HR straciła na atrakcyjności, a właściciele pozostają obojętni na sytuację.
Chciałbym wyrazić wdzięczność kolegom, z którymi pracowałem w Xsolla, a zwłaszcza mojemu zespołowi. Każdy z nich wniósł znaczący wkład w mój rozwój, dzieląc się swoją wiedzą i wspierając mnie w trudnych chwilach. Obecnie moja praca koncentruje się bardziej na nauce. Ciągle się uczę i staram się pomagać innym w procesie edukacji.
Zawód programisty PHP od podstaw do PRO
Nauczysz się programować strony internetowe i aplikacje internetowe w PHP od podstaw, opanujesz framework Laravel, napiszesz oprogramowanie do przechowywania danych w chmurze i stworzysz usługę rezerwacji hotelowych. Możesz zdobyć pracę jako Junior Developer.
Dowiedz się więcej
