Spis treści:

Bezpłatny kurs: „Szybki start w Pythonie”
Dowiedz się więcej
Jest programistą full-stack specjalizującym się w JavaScript i Pythonie. Posiada szeroki wachlarz umiejętności w zakresie tworzenia stron internetowych. W wolnym czasie lubi grać online i handlować na rynkach finansowych. Niedawno zainteresował się podróżami, co pomaga mu poszerzać horyzonty i czerpać inspirację do nowych projektów.
Linki stanowią ważny element treści internetowych, ponieważ pomagają użytkownikom znajdować informacje i poruszać się między stronami. Prawidłowe wykorzystanie linków usprawnia nawigację w witrynie i zwiększa jej widoczność w wyszukiwarkach. Należy pamiętać, że linki mogą być zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Linki wewnętrzne łączą strony tej samej witryny, co pomaga użytkownikom i wyszukiwarkom lepiej poruszać się po strukturze zasobów. Linki zewnętrzne kierują do innych witryn, co może zwiększyć wiarygodność treści i poprawić ich autorytet. Optymalizacja linków obejmuje używanie słów kluczowych w tekście zakotwiczającym, co przyczynia się do lepszych pozycji w wynikach wyszukiwania. Ważne jest również monitorowanie jakości linków i unikanie uszkodzonych lub nieaktywnych, ponieważ może to negatywnie wpłynąć na doświadczenie użytkownika i SEO. Prawidłowe projektowanie i zarządzanie linkami to klucz do skutecznej promocji witryny.
Nazywam się Żenia, mam 27 lat i pochodzę z Rostowa nad Donem. Obecnie mieszkam w Los Angeles w Kalifornii i pracuję dla firmy specjalizującej się w rynkach, kryptowalutach i inwestycjach giełdowych. Moja droga do tego życia była długa i pełna wydarzeń. Nie przeprowadziłem się tylko ze względu na umowę o pracę; Zostałem jednym ze zwycięzców loterii zielonej karty w 2021 roku, co otworzyło przede mną nowe horyzonty i możliwości rozwoju zawodowego.

Siedem osób w minivanie, nie licząc psa
Przeprowadzka była dla mnie ważnym krokiem i zacząłem oszczędzać pieniądze z wyprzedzeniem. Jednak okoliczności rozwinęły się tak, że udało mi się zrealizować ten plan w 2022 roku.
Ostatecznie zdecydowałem się na przeprowadzkę w lutym. Spakowałem swoje rzeczy, sporządziłem pełnomocnictwa dla krewnych, aby mogli reprezentować moje interesy w urzędach państwowych i załatwiłem wszystkie sprawy biznesowe w ciągu tygodnia. Ponieważ lotnisko w Rostowie było zamknięte, 3 marca wyjechałem pociągiem do Moskwy. Początkowo planowałem przeprowadzkę do Gruzji i kupiłem bilet lotniczy z Moskwy do Erywania, aby następnie pojechać do Gruzji, ponieważ nie było bezpośrednich lotów. Jednak podczas podróży pociągiem dowiedziałem się, że nie będę mógł polecieć z wcześniej zakupionym biletem: samolot został wymieniony na mniejszy, a na pokładzie zabrakło miejsc.
W Moskwie spędziłem kilka godzin na Dworcu Kazańskim, próbując kupić bilet w dowolnym kierunku. Udało mi się znaleźć lot do Erywania, ale koszt biletu był bardzo wysoki – około 80 000 rubli.
Byłem bardzo spięty, więc nie mogłem spać w pociągu. Nawet w hotelu, w którym się zatrzymałem, nie mogłem odpocząć – strach przed spóźnieniem się na poranny lot dręczył mnie. W związku z obostrzeniami związanymi z koronawirusem konieczne było szybkie i zorganizowane działanie.
Po przybyciu do Erywania wsiadłem do taksówki, która była minivanem z siedmioma pasażerami, również obcokrajowcami. W podróży towarzyszył nam pies. Znalazłem się w Tbilisi wczesnym rankiem 6 marca, po niemal trzech nieprzespanych nocach, bez dostępu do internetu i bez zarezerwowanego wcześniej hotelu.

Znalazłem nocleg i spotkałem znajomych, którzy mieli przyjechać następnego dnia. Pierwszego dnia, który zbiegł się z weekendem, udało mi się zdobyć kartę SIM. 6 marca, gdy kładłem się spać, rosyjskie karty Mastercard i Visa nadal działały za granicą, ale gdy się obudziłem, odkryłem, że nie nadają się już do użytku.

Spędziłem pięć miesięcy w Gruzji. W tym czasie Tbilisi doświadczyło znacznego napływu Rosjan: wchodząc do sklepów z telefonami komórkowymi lub banków, można było zobaczyć długie kolejki nowo przybyłych. Ceny nieruchomości gwałtownie wzrosły i wiele osób poznawało się w kolejkach, zgadzając się na dzielenie dużych mieszkań, aby obniżyć koszty. Ja również znalazłem się w tych kolejkach, ale w pierwszych dniach pobytu w Gruzji nie mogłem założyć kont w lokalnych bankach i przelać oszczędności. W końcu udało mi się otworzyć konta i przelać wszystkie swoje środki.
Wygrana na loterii to za mało
W maju 2021 roku wygrałem w loterii zielonej karty, co postawiło pytanie, gdzie ubiegać się o wizę amerykańską. Wiele osób uważa, że po wygranej wystarczy kupić bilet i pojechać do Stanów Zjednoczonych. W praktyce jednak proces ten jest dość długi i stresujący. Musiałem wypełnić obszerny wniosek, przejść badania lekarskie, zebrać niezbędne dokumenty i przetłumaczyć je na angielski. Następnie czekałem na rozmowę kwalifikacyjną, która nie zawsze jest gwarantowana. W dniu rozmowy musiałem przynieść wszystkie zebrane dokumenty i dowiedzieć się, czy moja wiza zostanie przyznana. Ten krok wymaga starannego przygotowania i dbałości o szczegóły, ponieważ decyduje o tym, czy będę mógł uzyskać wizę na przeprowadzkę do Stanów Zjednoczonych.
Loteria zielonej karty różni się od ubiegania się o wizę turystyczną tym, że rozmowa kwalifikacyjna musi odbyć się tylko w kraju, z którego złożono wniosek. Wnioski można składać tylko z kraju urodzenia, którym w moim przypadku była Rosja. Jednak w momencie składania wniosku amerykański konsulat w Rosji był już zamknięty, a wszyscy Rosjanie byli wysyłani do Polski na rozmowy kwalifikacyjne. Aby uzyskać rozmowę kwalifikacyjną w Polsce, wymagana była wiza Schengen.
Konsulat amerykański w Polsce jest bardzo zajęty z powodu napływu imigrantów. Rozmowy kwalifikacyjne w ramach loterii mają najniższy priorytet, co znacznie spowalnia proces. Biorąc pod uwagę warunki wygranej, masz tylko rok na przeprowadzkę i przygotowanie dokumentów. Stało się jasne, że czas ucieka i po prostu nie będę miał czasu na złożenie dokumentów przez Polskę.
Nieoczekiwana szansa w Brazylii
Dowiedziałem się, że mogę złożyć wniosek w Brazylii, jeśli lokalny konsulat amerykański wyrazi na to zgodę. Konsulat był znacznie mniej zajęty niż w Polsce, a szczęście mi sprzyjało. Nie wahałem się i napisałem do konsulatu brazylijskiego, który zgodził się rozpatrzyć moją sprawę. W lipcu pojechałem do Brazylii.

Wywiad zaplanowano na sierpień 2. Poleciałem do Brasilii, stolicy Brazylii, i na czatach spotkałem ludzi, którzy również ubiegali się o zieloną kartę. Szybko utworzyliśmy mini-grupę, aby znaleźć tłumacza języka portugalskiego i umówić się na badanie lekarskie. Ukończyłem badanie w ciągu 10 dni. Miałem już tłumaczenia moich dokumentów na język angielski i to wystarczyło, aby pomyślnie przejść rozmowę kwalifikacyjną.

Po intensywnych przygotowaniach pojechałem do Rio de Janeiro, gdzie spędziłem dwa tygodnie w oczekiwaniu na rozmowę kwalifikacyjną i otrzymaniu niezbędnych dokumentów. 5 sierpnia byłem już w drodze na samolot do USA.
Nie wszystko idzie zgodnie z planem

W USA wydarzyła się nieoczekiwana sytuacja: przyjaciele mieli się ze mną spotkać w Ohio, ale wylądowałem na niewłaściwym lotnisku. Dodatkowo, mój lot z Ameryki Południowej do Ameryki Północnej składał się z trzech przesiadek: Rio de Janeiro – Miami, Miami – Waszyngton, Waszyngton – Cleveland. Te komplikacje dodatkowo utrudniły mi podróż, ale mam nadzieję, że dalsze wydarzenia potoczą się bardziej pomyślnie.
Po przylocie do Waszyngtonu zaczął padać ulewny deszcz, co doprowadziło do odwołania lotu do Cleveland. Spędziliśmy kilka godzin w oczekiwaniu na samolot, a następnie zostaliśmy przekierowani na lotnisko. W rezultacie moje bilety zostały ponownie wystawione na lot do Detroit, które jest oddalone zaledwie o kilka godzin od wymaganego miejsca docelowego.
Przybyłem do Detroit nocą, ale bez bagażu, który niestety poleciał do Cleveland. Chciałbym wyrazić moją najgłębszą wdzięczność mojemu przyjacielowi, który wraz z żoną i dwójką dzieci jechał cztery godziny, żeby mnie odebrać. Następnie odwiózł mnie do domu na kolejne cztery godziny. Ta podróż była prawdziwym przykładem przyjaźni i wsparcia w trudnej sytuacji.
Mieszkałem u przyjaciół przez miesiąc, czekając na wszystkie niezbędne dokumenty i zieloną kartę. W tym czasie udało mi się przelać środki z kont w Gruzji i kupić samochód. Jednak proces ten nie obył się bez trudności: bank zablokował moje konto z powodu wpłynięcia dużej kwoty, po czym natychmiast próbowałem ją wydać. Ostatecznie rozwiązanie problemów z bankiem zajęło mi tydzień.
W poszukiwaniu Ameryki
Styl życia moich przyjaciół ucieleśnia prawdziwy amerykański sen: przestronny, dwupiętrowy dom otoczony malowniczą przyrodą. Mieszkają w typowym amerykańskim miasteczku liczącym około tysiąca mieszkańców, gdzie wszyscy sąsiedzi dobrze się znają. Moi przyjaciele powitali mnie z niesamowitą serdecznością i gościnnością, dając mi żywe wyobrażenie o Ameryce jako całości. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej zrozumieć atmosferę i wartości amerykańskiego życia.

Po odpoczynku po locie zorganizowaliśmy wieczorne spotkania z sąsiadami przy ognisku. Delektowaliśmy się piwem korzennym i pieczonymi piankami marshmallow. Codziennie towarzyszyło mi zwiedzanie różnych ciekawych miejsc: restauracji, muzeów i parków rozrywki. Ten czas był pełen wrażeń i nowych odkryć.
We wrześniu odbyłem samotną podróż przez Stany Zjednoczone, obejmując cały kontynent. Moja trasa zaczynała się w Ohio, następnie pojechałem do Nowego Jorku, odwiedziłem Waszyngton, a następnie udałem się do Columbus, Chicago i w końcu do Los Angeles. W ciągu dwóch tygodni pokonałem ponad 7500 kilometrów. Po drodze udało mi się zobaczyć Albuquerque, Wielki Kanion i majestatyczną Zaporę Hoovera w Las Vegas. Ta podróż była niezapomnianym przeżyciem, pozwoliła mi cieszyć się różnorodnością naturalnych i miejskich krajobrazów Ameryki.

Pierwsze dni podróży były fizycznie wymagające. Poruszałem się w szybkim tempie, ponieważ mój budżet był ograniczony, a hotele drogie. Chciałem jak najszybciej znaleźć miejsce na nocleg i pracę, aby nabrać pewności siebie i stabilizacji.
Średnio spędzałem około sześciu godzin dziennie za kierownicą. Resztę czasu, oprócz stacji benzynowych i innych przystanków, spędzałem na zwiedzaniu. W Nowym Jorku robiłem około 23 000 kroków dziennie, a w Chicago nawet 25 000. Doprowadziło to do powstania odcisków na moich stopach.

Moje wrażenia z Ameryki są po prostu niesamowite. Podczas poszukiwań informacji o tym kraju można natknąć się na stwierdzenie, że każdy stan to osobny wszechświat, i to jest rzeczywiście prawda. Po wizycie w Nowym Jorku nie mogłem powstrzymać się od zachwytu nad Manhattanem i jego niepowtarzalną atmosferą. To niezapomniane przeżycie, którego każdy powinien doświadczyć.
Wynająłem mieszkanie po przeciwnej stronie Manhattanu, w West New York, małym miasteczku o niepowtarzalnym klimacie. Jadąc tam, stanąłem przed koniecznością wykupienia pozwolenia na parkowanie w tej okolicy, ponieważ nie ma tam tradycyjnych płatnych parkingów. West New York oferuje ciekawe możliwości zamieszkania i rekreacji, ale ważne jest, aby wcześniej zapoznać się z lokalnymi przepisami i regulacjami dotyczącymi parkowania, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.
Spędziłem pół dnia na kupowaniu pozwolenia i udało mi się nawet dostać swój pierwszy mandat parkingowy. W końcu odkryłem, że zarezerwowane mieszkanie znajdowało się w Dzielnicy Łacińskiej, gdzie byłem jedyną białą osobą na ulicy. Trochę mnie to zbiło z tropu po pobycie w Ohio, które jest typowym stanem republikańskim, i nie spotkałem się tam z takimi obszarami.

Komfort panujący w amerykańskich rodzinach znacznie różni się od tego, do którego przywykliśmy w Rosji. Na przykład moi znajomi z Ohio pracują w obsłudze klienta w banku, ale posiadają również przestronny, dwupiętrowy dom z działką i ładny samochód. Mogą sobie pozwolić na takie warunki życia dzięki stabilnym dochodom. W takich domach zamiast konwencjonalnych klimatyzatorów ściennych instalują systemy klimatyzacji, które zapewniają komfortową temperaturę o każdej porze roku. Podkreśla to wysoki standard życia i poziom komfortu dostępny dla przeciętnego Amerykanina.
We wszystkich amerykańskich domach, które odwiedziłem, lodówki są wyposażone we wbudowane filtry wody i funkcję kostkarki do lodu. Takie modele są również dostępne w Rosji, ale są znacznie mniej powszechne. W Stanach Zjednoczonych takie lodówki są standardem i znajdują się w prawie każdym domu. Wbudowane filtry zapewniają czystą wodę pitną, a funkcja kruszenia lodu sprawia, że są one szczególnie wygodne do przygotowywania napojów i koktajli.
Mieszkańcy narzekają na poziom obsługi, ale ja mam inne zdanie. Amazon to prawdziwy dar niebios: wystarczą dwa kliknięcia, a paczka zostanie dostarczona tego samego wieczoru, niezależnie od tego, gdzie jesteś. Proces zwrotu produktów zamówionych przez Amazon jest również bardzo wygodny i szybki. Zwracałem jeden z produktów i po prostu udałem się do jednego z wielu urzędów pocztowych. Położyłem paczkę na stole, a pracownik zeskanował kod kreskowy na pudełku. Wszystko poszło szybko i bezproblemowo.
Przepisy ruchu drogowego w innych krajach mogą przypominać te w Rosji, ale istnieją ważne niuanse, które należy wziąć pod uwagę. Znaki drogowe często różnią się wyglądem i sposobem prezentacji. Na przykład wiele z nich to proste i czytelne symbole graficzne, takie jak przekreślony znak skrętu w lewo. Co więcej, znaczna część znaków zawiera napisy w języku angielskim. Na przykład znak „Speed limit” oznacza ograniczenie prędkości, a „Bump” oznacza obecność progu zwalniającego. Nie ma potrzeby tracić czasu na studiowanie skomplikowanych instrukcji ani rozumienie symboli, ponieważ symbole specjalne są zazwyczaj używane wyłącznie do znaków związanych z parkowaniem. Znajomość tych cech pomoże Ci bezpiecznie poruszać się po drogach i unikać wykroczeń.
Sygnalizacja świetlna w tym regionie ma trzy kolory, ale zielone światło nie miga; natychmiast zmienia się na żółte. Należy pamiętać, że niektóre stany mają unikalne przepisy ruchu drogowego. Informacje o tych różnicach są zazwyczaj umieszczane na znakach przy wjeździe do stanu, co pozwala kierowcom z wyprzedzeniem zapoznać się z lokalnymi przepisami.
Główne miasta, które odwiedziłem, są bardzo zróżnicowane. Moim zdaniem Waszyngton można porównać do Sankt Petersburga. Oba miasta mają wiele znanych zabytków w swoich centrach. Można podejść do pomnika i rozejrzeć się, aby zobaczyć znaczące elementy architektoniczne: Kapitol z jednej strony, Biały Dom z drugiej, a Pomnik Lincolna i słynny Long Pool z trzeciej. Te elementy tworzą niepowtarzalną atmosferę i przyciągają turystów, którzy chcą poznać historię i kulturę obu miast.
Co dalej?
W Los Angeles poznałem znajomego, który również zdobył zieloną kartę. Poznaliśmy się online, a on przyjechał do Stanów przede mną, po czym na krótko wrócił do Rosji. Tak się złożyło, że byliśmy w Los Angeles w tym samym czasie i oboje potrzebowaliśmy miejsca do życia. W końcu wynajęliśmy razem mieszkanie.
Nasze plany były mgliste i nie byliśmy pewni, co dalej. Miasto było dla nas nowe i nie mieliśmy pojęcia, gdzie znajdują się najlepsze dzielnice. Nie mieliśmy historii kredytowej ani oficjalnego zatrudnienia, co komplikowało sprawę. W tym mieście wynajmy trwają zazwyczaj co najmniej sześć miesięcy, a w niektórych przypadkach nawet rok. Mieszkania są nieumeblowane. Przed podpisaniem umowy najmu wymagana jest weryfikacja zdolności kredytowej i dochodów, co również zajmuje czas.
Początkowo zatrzymywaliśmy się w hotelach, dopóki nie znaleźliśmy odpowiedniego mieszkania. Po przeszukaniu grup dyskusyjnych dla ekspatów w Los Angeles znaleźliśmy opcję, która nie wymagała skomplikowanych weryfikacji. Obecnie wynajmujemy dwupokojowe mieszkanie z kuchnią i salonem za 3000 dolarów miesięcznie. Chcę zaznaczyć, że jeszcze nie w pełni przystosowałem się do nowego życia, ale marzenie o przeprowadzce z Rosji do Stanów Zjednoczonych towarzyszy mi od dawna. Zawsze uważałem Stany Zjednoczone za najlepszy kraj i jestem ich fanem.

Mieszkam w hotelach i szukam pracy

Po znalezieniu mieszkania skupiłem się na poszukiwaniu pracy. Podczas pobytu w Ohio, czekając na dokumenty, większość moich rozmów z rekruterami kończyła się w ten sam sposób: umówiliśmy się na ponowną rozmowę po uzyskaniu statusu prawnego. Miałem również zaplanowaną podróż, więc postanowiłem aktywnie kontynuować poszukiwania pracy dopiero po przyjeździe. W podróży nie miałem ani czasu, ani możliwości, aby rozmawiać z potencjalnymi pracodawcami, ale na kilka rozmów kwalifikacyjnych zatrzymywałem się na stacjach benzynowych i rozmawiałem z samochodu. To doświadczenie nauczyło mnie, jak ważna jest elastyczność w poszukiwaniu pracy i wykorzystywanie każdej okazji do nawiązania kontaktu z rekruterami. Miałem aktywny profil na LinkedIn, który codziennie przyciągał do 20-30 osób z różnymi ofertami pracy – od dużych firm, takich jak Amazon, po projekty outsourcingowe z niskimi, jak na amerykańskie standardy, wynagrodzeniami. Jednak liczba ofert wkrótce zaczęła spadać, ponieważ wiodące firmy FAANG wstrzymały rekrutację.
Kiedy przyjechałem do Los Angeles, wiele firm zdawało się zmieniać swoje podejście do rekrutacji, ponieważ spam na LinkedIn znacznie zmalał. W rezultacie zacząłem aktywnie aplikować na wiele ofert, co otworzyło przede mną nowe możliwości zatrudnienia.
Spędziłem trzy tygodnie na poszukiwaniu pracy i czułem narastające podekscytowanie. W pierwszym tygodniu miałem około pięciu rozmów kwalifikacyjnych dziennie, w drugim tygodniu – trzy rozmowy, w tym sporadyczną rozmowę techniczną. W trzecim tygodniu liczba rozmów spadła do kilku dziennie. Doświadczenie było stresujące, ale nadal szukałem ofert pracy i przygotowywałem się do każdej rozmowy.
Mam pięcioletnie doświadczenie i wiele osiągnięć, co potwierdza moje zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy. Mam dobrą znajomość technicznego języka angielskiego, co pozwala mi pewnie przechodzić rozmowy kwalifikacyjne i komunikować się z rekruterami. Ostatecznie jednak zdałem tylko cztery pełne rozmowy kwalifikacyjne o charakterze technicznym.
Przeszedłem pięć etapów rekrutacji w jednej firmie: rozmowę z działem HR, konkurs z kodowania, sesję projektowania i architektury, rozmowę behawioralną i rozmowę końcową. Na każdym etapie czułem się pewnie. Rozmowy przebiegły szybko i wkrótce po ostatnim spotkaniu poinformowano mnie, że wypadłem dobrze, ale kierownictwo firmy postanowiło wstrzymać proces rekrutacji. Dział HR zapewnił mnie, że wszystko zostanie wznowione w następnym tygodniu, ale później pojawiły się rozmowy o terminie „bliżej Nowego Roku”. Podczas innych rozmów kwalifikacyjnych spotkałem się z różnymi sytuacjami: czasami przedstawiciele firmy po prostu znikali bez śladu, a w innych przypadkach przechodziłem przez kilka etapów i ostatecznie otrzymywałem odmowę.
Moje oszczędności pozwoliły mi na sześciomiesięczny pobyt w Stanach Zjednoczonych, co dawało mi pewne zabezpieczenie finansowe na wypadek, gdybym nie znalazł pracy od razu. Później dowiedziałem się, że czwarty kwartał to najmniej sprzyjający okres na poszukiwanie pracy. W tym czasie duże firmy często wstrzymują rekrutację, co znacznie utrudnia sytuację osobom poszukującym pracy.
Podczas tej obserwacji zauważyłem różnicę między USA a Rosją. W Rosji, gdy dzieje się coś negatywnego, ludzie często udają, że nic się nie stało. Natomiast w USA nawet najmniejsze zagrożenie recesją gospodarczą skłania ludzi do działania i cięcia kosztów. Ta różnica w reakcjach na wyzwania gospodarcze uwypukla kulturowe i społeczne aspekty, które wpływają na zachowanie społeczeństwa w czasach kryzysu.
Negocjowałem z pracodawcą przeniesienie do amerykańskiego biura, zachowując jednocześnie obecną pracę. Przed wyjazdem do Brazylii wziąłem urlop i ogłosiłem, że zamierzam ubiegać się o wizę, a być może nawet zrezygnować, ponieważ w USA miałem duże szanse na szybkie znalezienie pracy z wyższym wynagrodzeniem. Utrzymanie się z poprzedniej pensji byłoby niezwykle trudne, biorąc pod uwagę wysokie koszty w Ameryce.
Udało mi się wynegocjować podwyżkę, choć nadal nie odpowiada ona poziomowi na rynku amerykańskim. Proces ten wymagał podpisania wielu dokumentów. W Rosji podpisanie jednej umowy o pracę wystarcza do podjęcia pracy, ale aby przenieść się do lokalnego biura, musiałem wypełnić sześć różnych dokumentów. W rezultacie 1 listopada wróciłem do pracy zdalnej.
Lokalna branża IT charakteryzuje się przyjazną atmosferą. Rozmowy kwalifikacyjne odbywają się w komfortowych warunkach, co sprawia, że proces jest mniej stresujący. Chociaż nie mówię po angielsku jak native speaker, moi koledzy i rekruterzy są cierpliwi i wyrozumiali, odpowiednio reagując na drobne błędy językowe. Stwarza to sprzyjające środowisko do komunikacji i sprzyja rozwojowi zawodowemu.
Sposoby przeprowadzania rozmów kwalifikacyjnych w międzynarodowych firmach są praktycznie identyczne jak w Rosji, ale w niektórych przypadkach może być ich zbyt wiele. Jest to zrozumiałe w przypadku gigantów takich jak Google, Amazon czy Microsoft. Jednak spotkałem się z podobną praktyką podczas rozmowy kwalifikacyjnej w CloudKitchens, która nie jest tradycyjną organizacją IT. Firma ta wynajmuje lub kupuje powierzchnie pod kuchnie dostarczające jedzenie, podobnie jak Delivery Club czy Yandex Food. Szukając programisty, który stworzyłby oprogramowanie optymalizujące działanie tych kuchni, dowiedziałem się, że rozmowy kwalifikacyjne składają się z sześciu etapów. Ostatni etap, który nazywają całodniową rozmową kwalifikacyjną, trwa sześć godzin z przerwami. Takie podejście do rozmów kwalifikacyjnych może wydawać się przesadne, ale ważne jest, aby zrozumieć, że takie działania mają na celu dogłębną selekcję odpowiednich kandydatów.
Rozmowy kwalifikacyjne w firmach IT nie przytłoczą Cię skomplikowanymi i długimi testami. W swojej karierze ukończyłem tylko jedno zadanie testowe, i to w firmie, w której pracowali byli pracownicy Google. Jest jednak ciekawy aspekt, który warto wziąć pod uwagę: aplikując o pracę w większości firm, zostaniesz poproszony o odpowiedź na pytania dotyczące „potrzeb specjalnych”, takich jak lęk, autyzm czy na przykład brak kończyny. Jak odkryłem, ma to większe znaczenie w procesie rekrutacji w sektorze IT.
Chciałbym zaznaczyć, że brak punktualności u niektórych pracodawców stał się dla mnie istotną przeszkodą. Codziennie trafiałem na nieplanowane rozmowy kwalifikacyjne, ponieważ ktoś z działu HR nie pojawiał się na rozmowie, powołując się na nieprzewidziane okoliczności. Często proszono mnie o czekanie lub przekładanie spotkań o kilka dni, a niektórzy po prostu nie odpowiadali. To powodowało niepewność i komplikowało proces poszukiwania pracy, co negatywnie wpływało na mój nastrój i oczekiwania. Punktualność i szacunek dla czasu kandydatów to ważne aspekty etyki zawodowej i mam nadzieję, że pracodawcy będą w przyszłości zwracać na nie większą uwagę.
Życie społeczne
Zacząłem uczęszczać na lokalne wydarzenia IT w piątki, co pozwoliło mi poznać wielu interesujących ludzi, w tym pracowników Apple, Amazon i innych wiodących organizacji. Mój akcent często budzi pytania o moje pochodzenie i zawsze otwarcie odpowiadam, że pochodzę z Rosji. Co zaskakujące, podczas moich interakcji nie spotkałem się z żadnymi negatywnymi reakcjami. Osoby, z którymi się komunikuję, traktują to normalnie, a czasami nawet żartują z Rosji. Te spotkania nie tylko poszerzają moją sieć kontaktów, ale także dają możliwości awansu zawodowego w branży technologicznej.
Na spotkaniach ludzie rozmawiają o tym, że wiele firm redukuje zatrudnienie. Uczestnicy dzielą się niepokojącymi historiami: „W tym tygodniu zwolniliśmy 20 pracowników. Obawiam się, że ja mogę być następny”. Podobne sytuacje obserwuje się wszędzie. Wszystkie firmy są spółką publiczną i pod koniec roku są pod presją składania raportów. Do tego dochodzi recesja przewidywana przez ekonomistów, która tworzy napiętą atmosferę i prowadzi do ogólnego załamania w środowisku biznesowym.
Część negatywna
Od dawna marzyłem o odwiedzeniu Ameryki, a pierwsze miesiące mojego pobytu tutaj zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Byłem zafascynowany wieloma aspektami życia w tym kraju. Warto jednak zauważyć, że nie wszystko jest tu idealne.
W naszym wynajętym mieszkaniu pojawiły się problemy z instalacją wodno-kanalizacyjną. System rur i kanalizacji jest tu generalnie niestabilny. Na przykład, gdy sąsiad z góry uruchamia zmywarkę lub pralkę, woda gromadzi się w zlewie. Ostatnio sytuacja się pogorszyła: zlew przestał prawidłowo odprowadzać wodę, co spowodowało zalanie łazienki.
Skontaktowałem się z właścicielem w sprawie problemu, ponieważ zgodnie z przepisami to on odpowiada za konserwację. Właściciel obiecał rozwiązać problem. Następnego ranka powiedziano mi, że przyjechał hydraulik. Towarzyszyła mu jednak nieznajoma Azjatka, podająca się za właściciela.
Właściciel wcześniej wynajmował mieszkanie za 1400 dolarów, ale teraz oferuje je nam za dwa razy tyle. Na szczęście udało im się dojść do porozumienia i powiedziano nam, żebyśmy się nie martwili, zwłaszcza że nasza umowa najmu trwa tylko kilka miesięcy. Jednak jeden problem pozostał: zlew nadal przecieka.
Jedną z wad, z jakimi borykają się nowoprzybyli do Kalifornii, jest lokalna biurokracja. Jest ona bardzo formalna i czasami zagmatwana. Na przykład, aby uzyskać prawo jazdy w Kalifornii, należy przedstawić dowód adresu. Może to być dowolny dokument potwierdzający imię i nazwisko oraz adres. W Kalifornii prawo jazdy jest uważane za podstawowy dokument tożsamości i zazwyczaj nosi się je przy sobie. Czekając na prawo jazdy, należy mieć przy sobie zieloną kartę. Proces zmiany adresu również wymaga uwagi: należy go zaktualizować we wszystkich instytucjach, w tym w bankach, firmach ubezpieczeniowych i różnych usługach. Może to powodować dodatkowe niedogodności, zwłaszcza w przypadku częstych zmian miejsca zamieszkania.
Dowód prawa jazdy musi zawierać adres, co pozwala na jego wykorzystanie jako dowodu adresu w innych instytucjach. Udałem się do lokalnego Wydziału Komunikacji (DMV), podobnego do rosyjskiej policji drogowej. Najpierw zarejestrowałem samochód i otrzymałem dokument z moim imieniem i nazwiskiem oraz adresem. Z tym dokumentem udałem się po prawo jazdy, używając go jako dowodu adresu. W ten sposób otrzymałem dokument, który następnie stał się dowodem mojego adresu. Jednak adres w pierwszym dokumencie opierał się na moich ustnych informacjach.
Parkowanie w Los Angeles to prawdziwy problem. Ta metropolia jest tak duża, że każda z jej dzielnic przypomina oddzielne miasto. Porównanie z Moskwą jest trafne: Los Angeles również ma centrum i peryferyjne dzielnice, takie jak Santa Monica i Van Nuys. Znalezienie wolnego miejsca parkingowego może być trudne, szczególnie w popularnych miejscach i w godzinach szczytu. Dlatego planowanie podróży i znajomość przepisów parkingowych obowiązujących w poszczególnych dzielnicach są ważnymi aspektami dla kierowców w Los Angeles.
Mieszkam w Uptown Los Angeles, w okolicach Pasadeny. Przepisy dotyczące parkowania różnią się tutaj od tych obowiązujących w nadmorskiej części Santa Monica. W różnych częściach miasta dostępne są parkomaty – stanowiska, na których płaci się za parkowanie przez kilka godzin. W niektórych obszarach parkowanie na ulicy jest całkowicie niedostępne, dostępne są tylko wybrane parkingi publiczne i garaże. W takich przypadkach należy wjechać na parking, kupić bilet, a następnie zapłacić. Zrozumienie przepisów parkingowych obowiązujących w Los Angeles pomoże uniknąć mandatów i sprawi, że pobyt w mieście będzie bardziej komfortowy.
Podróżując do nieznanych miejsc, często napotykam problem z parkowaniem. Trudno przewidzieć z wyprzedzeniem, czy będzie dostępny parking na miejscu. Być może będę musiał znaleźć najbliższy garaż, aby zaparkować samochód, albo będę mógł zaparkować na ulicy. Ważne jest, aby z wyprzedzeniem sprawdzić dostępne opcje parkowania, aby uniknąć niepotrzebnych kłopotów i zaoszczędzić czas. Prawidłowa organizacja procesu parkowania może znacznie uprościć podróż i uczynić ją bardziej komfortową.

Żywność i leki
Jedną z wad życia w Stanach Zjednoczonych jest jakość jedzenia, choć w Kalifornii sytuacja nie jest tak krytyczna. W stanach takich jak Ohio problem żywnościowy jest bardziej zauważalny – na przykład wysoka zawartość cukru w większości produktów. W Rosji starałem się kontrolować swoją dietę, ale nie zwracałem na nią zbytniej uwagi. W Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza jeśli nie kontrolujesz swojej diety, możesz szybko przytyć. Na szczęście w Kalifornii jest wiele sklepów oferujących zdrową żywność, w których nie trzeba dokładnie analizować składników, tak jak w zwykłych supermarketach z ich niezdrowymi produktami. Wybór zdrowych alternatyw w Kalifornii pomaga zachować równowagę i zadbać o swoje zdrowie.
Oferują wspaniałe mrożonki, które zaskoczą Cię smakiem. Możesz podgrzać swoje ulubione danie w zaledwie kilka minut, a będzie ono tak samo apetyczne, jak świeżo ugotowane.
Stany Zjednoczone mają poważny problem z opieką zdrowotną. Na przykład, jeśli złamię nogę, prawdopodobnie będę musiał sprzedać samochód, ponieważ nie mam ubezpieczenia. Opieka medyczna w tym kraju jest bardzo droga, a nawet posiadanie ubezpieczenia nie gwarantuje dostępu do leczenia. Bez ubezpieczenia koszty leczenia mogą wzrosnąć dziesięciokrotnie. Na przykład, wezwanie karetki pogotowia kosztowałoby 1000 dolarów, a jeśli konieczne będą jakiekolwiek procedury medyczne, całkowity koszt może sięgnąć 5000 dolarów. Minimalny zakres ubezpieczenia zdrowotnego, który zapobiega konieczności samodzielnego nastawiania kości, kosztuje około 500 dolarów miesięcznie. Ta sytuacja podkreśla znaczenie ubezpieczenia zdrowotnego w USA i konieczność dbania o swoje zdrowie, aby uniknąć trudności finansowych w nagłych wypadkach.

