Spis treści:

Bezpłatny kurs: „Szybki start w Pythonie»
Dowiedz się więcej więcejTo nie jest historia o zwykłym rolniku, który został liderem zespołu, wzbogacił się i przeprowadził do Kalifornii. Opowiemy historię człowieka, który zaryzykował, stracił pieniądze, ale ostatecznie odnalazł komfort i spokój. To historia o tym, jak można zrealizować się w niekochanym zawodzie, a następnie zmienić swoje życie 20 lat później.
Denis urodził się we wsi Wiktoropol, położonej niedaleko Biełgorodu. Po ukończeniu szkoły, za namową rodziców, wstąpił na Uniwersytet Rolniczy w Woroneżu, gdzie uzyskał dyplom inżyniera. Po ukończeniu studiów Denisowi otworzyła się wyjątkowa szansa – został przyjęty na studia magisterskie w Niemczech. W wyniku studiów obronił rozprawę doktorską na temat maszyn do czyszczenia ziarna.
Denis poświęcił dwadzieścia z trzydziestu sześciu lat swojej kariery pracy w rolnictwie. Rozpoczynając karierę jako inżynier w dziale rolniczym banku Avangard, kontynuował rozwój Umiejętności rozwijał, tworząc urządzenia do elewatorów zbożowych w zakładzie Woroneżselmasz. Następnie, w holdingu rolnym EkoNiva, Denis wdrażał nowe oprogramowanie do procesów produkcyjnych, co doprowadziło go do stanowiska zastępcy dyrektora. Na pierwszy rzut oka jego kariera rozwijała się pomyślnie: zarabiał wysokie wynagrodzenie i kupował wiele rzeczy, które później okazywały się zbędne. Jednak, jak to często bywa w życiu zawodowym, Denis napotkał wiele wyzwań. Pandemia była dla niego punktem zwrotnym, który zmusił go do ponownego przemyślenia priorytetów i podejścia do życia.

O ziemi i glebie
Przez wiele lat pracowałem w agrobiznesie, a to doświadczenie było bogate i wielowymiarowe. Obserwowałem zmiany w branży, od wprowadzania nowych technologii po zmiany w otoczeniu rynkowym. Moja praca obejmowała różne aspekty agrobiznesu, w tym zarządzanie uprawami, optymalizację procesów produkcyjnych i wdrażanie zrównoważonych praktyk. Stawiałem również czoła wyzwaniom związanym ze zmianami klimatu i wymaganiami rynku, które wymagały elastyczności i innowacyjnego podejścia. To doświadczenie nie tylko pogłębiło moją wiedzę o rolnictwie, ale także pozwoliło mi zrozumieć znaczenie wysokiej jakości produktów w zaspokajaniu potrzeb konsumentów.
Rolnictwo charakteryzuje się nieregularnymi godzinami pracy i trudnymi warunkami. Wiosną wszyscy pracownicy, w tym inżynierowie i dyrektorzy, znajdują się na polach, zanurzeni w procesie. Często montowałem sprzęt na traktorach, zanurzając się po łokcie w oleju opałowym. Ważne jest, aby zrozumieć, że ten zawód wymaga nie tylko wysiłku fizycznego, ale także wysokich kwalifikacji, aby skutecznie rozwiązywać problemy. Rolnictwo to nie tylko praca, ale także znaczna odpowiedzialność za rezultaty.
Pewnego dnia pojechałem sprawdzić proces nawożenia – ważny etap na wiosnę. Nagle utknąłem firmowym Chevroletem Nivą na otwartym polu. Na szczęście miałem zasięg i udało mi się zadzwonić do najbliższego gospodarstwa. Po chwili podjechał traktor i mi pomógł. Sytuacja była jednak nieprzyjemna: byłem po uszy w błocie, samochód też był brudny, a traktor się ślizgał. Wokół mnie rozpościerał się prawdziwy błotnisty bałagan, przypominający scenę z horroru. W takich chwilach ogarnia mnie chęć zostawienia wszystkiego za sobą i pracy w komforcie biura. Wtedy właśnie zacząłem myśleć o zmianie kariery, choć było to tylko podświadome pragnienie, a nie jasny plan.
"Dla mnie to była magia."
W którym momencie podjąłeś decyzję o zmianie kariery?
Podczas pandemii przewartościowałem swoje priorytety życiowe i zastanowiłem się nad swoimi pragnieniami. Uświadomiłem sobie, że mam dość ciągłych podróży służbowych i bezsensownych spotkań. Nie widzę żadnych perspektyw rozwoju, ani finansowego, ani zawodowego, w rolnictwie. Niestety, pracownicy w tej dziedzinie są przywiązani do konkretnej lokalizacji – jeśli gospodarstwo znajduje się w jednym regionie, to przemieszczanie się jest możliwe tylko w jego obrębie. Zaproponowano mi pracę na Syberii i Ałtaju, ale odmówiłem, ponieważ odległość była zbyt duża.
Czy firma zawiesiła działalność w czasie pandemii, czy też przeszedłeś na pracę zdalną?
Nie, oczywiście, że nie. Nie można zagłodzić krowy ani zatrzymać wzrostu ziemniaków. Istnieją cykle produkcyjne i niektórych procesów nie można zawiesić. Wszyscy kontynuowali pracę: niektórzy zdalnie, inni jak zwykle. Procesy produkcyjne pozostają aktywne, zapewniając stabilność i ciągłość w sektorze rolnym.
Czy kontynuowałeś swoją normalną działalność, a w pewnym momencie wydarzyło się coś nieoczekiwanego?
Tak, takie decyzje zawsze podejmujesz samodzielnie i tylko Ty odpowiadasz za swoje działania. Nikt inny nie zrealizuje Twoich planów. Zazwyczaj takie myśli dojrzewają długo, a potem nagle przychodzi zrozumienie i pojawia się decyzja.
Wybierając nową specjalizację, kierowałem się kilkoma kluczowymi czynnikami. Po pierwsze, ważne było dla mnie określenie moich zainteresowań i pasji, aby moja praca była satysfakcjonująca. Po drugie, przeanalizowałem zapotrzebowanie na ten zawód na rynku pracy, aby zapewnić sobie stabilną przyszłość. Brałem również pod uwagę wymagany poziom wykształcenia i umiejętności, a także możliwości awansu zawodowego. Ostatecznie chciałem wybrać specjalizację, która łączyłaby moje umiejętności z obecnymi wymaganiami współczesnego świata.
Szukałem pracy zdalnej, aby mieć więcej czasu dla siebie. Spędzałem od dwóch do trzech godzin dziennie na dojazdach do i z biura. Ponadto programowanie i tworzenie stron internetowych od dawna były moją pasją. Postanowiłem więc wziąć udział w kompleksowym kursie full-stack, obejmującym zarówno backend, jak i frontend. Pozwala mi to w pełni zrozumieć programowanie, a następnie wybrać obszar, który mnie najbardziej interesuje. Takie podejście nie tylko poszerza moje umiejętności, ale także zwiększa moje szanse na znalezienie udanej pracy w IT.
Pracujesz z technologią od dłuższego czasu. Masz doświadczenie w tej dziedzinie? Czy programowałeś?
Nie miałem żadnej dogłębnej wiedzy, tylko podstawy, ponieważ spędzałem dużo czasu na wdrażaniu oprogramowania. Nigdy sam go nie tworzyłem i dla mnie wydawało się to magią. Chciałem sprawdzić, czy potrafię programować. Podczas studiów zmieniłem swoje preferencje: początkowo wybrałem kierunek full-stack w PHP, a następnie przeszedłem na Pythona.

Najtrudniej jest zacząć
Kiedy Kiedy zaczęłam, miałam jasne plany na przyszłość. Myślałam o ukończeniu studiów i możliwości zastosowania zdobytej wiedzy w praktyce. Moim celem było rozwijanie umiejętności i zdobywanie doświadczenia w wybranej dziedzinie. Wyobrażałam sobie rozwój zawodowy i miałam nadzieję na osiągnięcie znaczącego sukcesu w karierze. Postanowiłam spróbować nowych możliwości i ocenić, jak się rozwiną. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, byłam gotowa na zmianę zawodu. W tym czasie kontynuowałam pracę w obecnej pracy i jednocześnie studiowałam. W weekendy poświęcałam na to cały dzień, a w dni powszednie 2-3 godziny. Bywały chwile, kiedy nie miałam czasu na naukę, zwłaszcza podczas podróży służbowych. Najtrudniejsze było przełamywanie wewnętrznych barier i wątpliwości. Często to strach przed porażką powstrzymuje nas przed osiągnięciem celów. Konieczność wyjścia ze strefy komfortu i stawienia czoła nowym wyzwaniom wymaga znacznego wysiłku i determinacji. Ponadto utrzymanie motywacji i skupienie się na ostatecznym celu w atmosferze niepewności również stanowi poważne wyzwanie. Ważne jest, aby nauczyć się wyciągać wnioski z porażek i wykorzystywać je do dalszego rozwoju.
Podejmij działanie. Zmuszaj się do działania. Długo studiowałam swój zawód i ciężko pracowałam, ale teraz czuję, że cały ten wysiłek poszedł na marne. Takie myśli hamują postęp i rozwój. Ważne jest, aby skupić się na swoich celach i nie pozwolić, aby negatywne myśli powstrzymały Cię przed pójściem naprzód. Każdy wysiłek się liczy i ważne jest, aby pamiętać, że nawet małe kroki mogą prowadzić do znaczących zmian.
Jak zmusiłaś się do działania?
Chciałam pracować zdalnie, aby uniezależnić się od pracodawcy. W moim poprzednim zawodzie napotykałam maksymalnie 600 ofert pracy, podczas gdy w mojej nowej specjalizacji z łatwością znajduję ich 3000. To jest moja główna motywacja. W ciągle zmieniającym się środowisku w Rosji, gdzie wiele firm się zamyka, a rynek pracy staje się coraz bardziej niestabilny, to szkolenie dodało mi pewności siebie i wiary w moje umiejętności i perspektywy.
Od Top Managementu do Juniora
Czy długo zajęło Ci znalezienie odpowiedniej pracy?
Skontaktowałem się z centrum karier Skillbox i przygotowałem CV. Wkrótce otrzymałem ofertę pracy na stanowisko młodszego programisty w firmie InfoSoft w Sankt Petersburgu. Proces poszukiwania pracy trwał około dwóch tygodni i składał się z zadania testowego oraz rozmowy kwalifikacyjnej. Skillbox znacznie uprościł mi ten proces, zapewniając niezbędne zasoby i wsparcie.
Co się stało z twoimi dochodami? Czy znacznie spadły?
Zdobycie kwalifikacji programisty wymaga czasu i wysiłku. Zdałem sobie sprawę, że aby osiągnąć wysoki poziom biegłości, potrzebowałbym co najmniej trzech lat. Ten okres jest kluczowy dla głębokiego zanurzenia się w zawodzie i opanowania niezbędnych umiejętności. Trzy lata to czas, jakiego potrzebuje specjalista, aby w pełni zintegrować się ze swoją dziedziną i stać się prawdziwym ekspertem.
Moi bliscy odpowiedzieli na moją decyzję ze zrozumieniem i wsparciem. Doceniają moje aspiracje i są gotowi pomóc mi na tym nowym etapie mojego życia. Rozmowy z nimi pozwoliły mi omówić wszystkie za i przeciw, co wzmocniło moje przekonanie o słuszności wyboru. Wsparcie rodziny i przyjaciół odgrywa kluczową rolę w takich decyzjach i jestem im za to wdzięczny.
Niektórzy kręcili głowami ze zdumienia, inni wyrażali podziw: „Świetnie!”. Jednak wielu nie rozumiało mojej decyzji: „Po co zmieniać pracę na stanowisku zastępcy dyrektora?”. Nie wdawałem się w szczegóły; Po prostu powiedziałem znajomym, że odchodzę do nowej pracy.
Moja dziewczyna, Tatiana, stała się dla mnie prawdziwym źródłem inspiracji. Nasza relacja rozpoczęła się, gdy byłem zastępcą dyrektora. Dzieliłem się z nią swoimi ambicjami i obawami o to, jak ewentualny spadek dochodów może wpłynąć na nasze życie. Ona jednak mnie wspierała, mówiąc: „Czemu nie? Spróbuj!”. To zaufanie i wsparcie stały się dla mnie istotną motywacją do dążenia do nowych osiągnięć.
Zastępca dyrektora to kierownik, który koordynuje pracę pracowników. Jednak w tej sytuacji jesteś sam z kodeksem. Czy to ma dla ciebie znaczenie?
W rolnictwie płace często pozostają niskie, co prowadzi do tego, że wielu pracowników nie wykazuje niezbędnej inicjatywy. Stwarza to potrzebę ciągłego monitorowania procesów, a krytyka pracowników może spotkać się z negatywną reakcją. Znacznie bardziej zależy mi na skupieniu się na rozwiązywaniu własnych problemów niż na radzeniu sobie z problemami innych. Obecnie otrzymuję konkretne zadania, wykonuję je i ponoszę odpowiedzialność tylko za własne wyniki.


