Kod

Jak zespół IT-People chciał ukryć raport po konferencji, ale społeczność mu na to nie pozwoliła

Jak zespół IT-People chciał ukryć raport po konferencji, ale społeczność mu na to nie pozwoliła

Bezpłatny kurs Pythona ➞ Mini-kurs dla początkujących i doświadczonych programistów. 4 ciekawe projekty w portfolio, komunikacja na żywo z prelegentem. Kliknij i dowiedz się, czego możesz się nauczyć na kursie.

Dowiedz się więcej

Anton Nazarov to nazwisko, które zyskało sławę w różnych dziedzinach. Jego osiągnięcia i wkład w swój zawód zasługują na uwagę. Anton dał się poznać jako profesjonalista, który dąży do ciągłego rozwoju i doskonalenia swoich umiejętności. Aktywnie uczestniczy w projektach mających na celu poprawę jakości pracy i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań.

Jedną z kluczowych zalet Antona jest umiejętność efektywnej pracy w zespole, co pozwala mu osiągać wysokie wyniki. Ceni współpracę i jest zawsze gotowy dzielić się swoim doświadczeniem z kolegami. To czyni go nie tylko cennym specjalistą, ale także rzetelnym partnerem.

Jeśli szukasz eksperta w swojej dziedzinie, Anton Nazarov to osoba, która może wnieść znaczący wkład w sukces Twojego projektu. Jego wiedza i doświadczenie czynią go niezastąpionym w każdym przedsięwzięciu.

Petersburg w Rosji to jedno z najpiękniejszych i najbogatszych kulturowo miast w kraju. Słynie z unikalnego dziedzictwa architektonicznego, licznych muzeów i teatrów, a także malowniczych kanałów i mostów. Założone przez Piotra Wielkiego, miasto to znane jest jako „Północna Stolica” i przyciąga turystów z całego świata. Petersburg oferuje różnorodne wycieczki, pozwalające poznać bogatą historię i kulturę miasta. Miasto jest również ważnym ośrodkiem gospodarczym i edukacyjnym, przyciągającym studentów i profesjonalistów. Dzięki wyjątkowemu połączeniu atrakcji historycznych i nowoczesnych, Petersburg pozostaje popularnym celem podróży.

O ekspercie

Nasz ekspert posiada rozległą wiedzę i doświadczenie w swojej dziedzinie. Ukończył liczne szkolenia i seminaria, co pozwala mu być na bieżąco z najnowszymi trendami i technologiami. Dzięki temu dostarcza klientom istotnych i cennych informacji, pomagając im podejmować świadome decyzje. Aktywnie dzieli się swoją wiedzą poprzez artykuły, webinaria i konsultacje, co czyni go cennym źródłem informacji zarówno dla profesjonalistów, jak i nowicjuszy w tej dziedzinie. Z jego pomocą możesz rozwijać swoje umiejętności i osiągać cele.

Jest programistą z doświadczeniem w iOS i C++ w Grid Dynamics oraz prelegentem na AppsConf Russia i MoscowPython. Pasjonuje się programowaniem reaktywnym. Jest twórcą stand-upu IT „Podvodka” i podcastu „Kuluary”. Jest aktywny na Twitterze pod nazwą M0rtyMerr i prowadzi bloga na platformie Habr.

Jestem ekspertem w swojej dziedzinie i regularnie uczestniczę w konferencjach. Pół roku temu przemawiałem na konferencji DUMP, zorganizowanej przez agencję IT-People. W swoim wystąpieniu przedstawiłem strategie, dzięki którym programiści mogli podjąć dwie prace, aby podwoić swoje dochody, zamiast liczyć na niewielką podwyżkę za ciężką pracę.

Wszystko szło dobrze: zdobyłem nawet nagrodę za najlepsze wystąpienie w swojej dziedzinie, w głosowaniu uczestników. Jednak sytuacja szybko się zmieniła. Organizatorzy próbowali udawać, że moje wystąpienie w ogóle nie istnieje. Przekonajmy się, co się stało.

W tym artykule rozpoczynamy serię publikacji poświęconych błędom popełnianym przez prelegentów i organizatorów na konferencjach IT.

Czego dotyczyła prezentacja?

W mojej prezentacji omówiłem, jak tradycyjny model pracy w IT zakłada, że ​​programiści pracują osiem godzin dziennie, otrzymując wynagrodzenie od pracodawcy. Jednak pracodawcy często nie przejmują się tym, czy ich pracownicy rzeczywiście pracują przez całe osiem godzin. Co więcej, większość specjalistów IT stworzyła warunki sprzyjające relaksowi po pracy: strefy gier, kąciki kawowe, kursy języka angielskiego i siłownie. Elementy te mają na celu zwiększenie zaangażowania i motywacji pracowników, budując atrakcyjny wizerunek firmy. Na przykład, w kuchni często znajduje się lodówka z napojami, a w piątki dostępne jest piwo. Takie działania nie tylko poprawiają komfortowe warunki pracy, ale także ogólną atmosferę w zespole, co z kolei może pozytywnie wpłynąć na produktywność i retencję w sektorze IT.

Analizując obecne trendy w zakresie zaangażowania, staje się jasne, że zamiast licznych proponowanych działań mających na celu zwiększenie produktywności, można po prostu skrócić godziny pracy, zachowując jednocześnie wymaganą wydajność. Pozwoli to uniknąć niezadowolenia ze strony kierownictwa. Najważniejsze jest wykonanie wszystkich przydzielonych zadań. Uwolniony czas można wykorzystać na inne projekty lub na rozwój własnych umiejętności. Takie podejście nie tylko utrzymuje produktywność, ale także sprzyja harmonijnemu rozłożeniu czasu pracy.

Podzieliłem się swoim doświadczeniem z wdrażania systemu wielozadaniowości. Po co bowiem dążyć do 15% podwyżki pensji, skoro można połączyć pracę w ramach obowiązków na dwóch lub trzech etatach? Dokładnie przeanalizowałem każdy szczegół przejścia na taki system, ponieważ wiele osób, zwłaszcza w branży IT, nie jest przyzwyczajonych do takiego podejścia. Jesteśmy stale pod presją rozwoju, proaktywności i samodoskonalenia, ale żonglowanie wieloma projektami może być optymalnym rozwiązaniem dla zwiększenia dochodów i rozwoju zawodowego.

Niektórzy mogą twierdzić, że ta sytuacja jest niesprawiedliwa. Jeśli podpisano umowę o pracę, a pracownik wykonuje swoje obowiązki tylko cztery godziny dziennie, może to zostać uznane za naruszenie. Rozumiem ten punkt widzenia. Jednak żądanie ośmiogodzinnego dnia pracy od pracownika, który nie jest w stanie poradzić sobie z przydzielonymi zadaniami, byłoby nierozsądne. Ważne jest, aby brać pod uwagę wydajność i wyniki pracy, a nie tylko liczbę przepracowanych godzin.

Niektórzy pracodawcy instalują na komputerach urządzenia do śledzenia czasu, które robią zrzuty ekranu co 20 minut. Otwarty edytor kodu na ekranie stanowi potwierdzenie wysokich kwalifikacji programisty. W przeciwnym razie możliwe są negatywne konsekwencje, jak to miało miejsce w firmie Xsolla, gdzie algorytm zwolnił kilkudziesięciu pracowników. Takie środki kontroli podkreślają wagę przejrzystości i wydajności w erze cyfrowej.

Trudność z utrzymaniem stałej liczby godzin pracy dziennie jest typowa dla menedżerów, którzy nie są w stanie skutecznie nadzorować swoich podwładnych. W rezultacie osoby stosujące alternatywne podejścia są postrzegane jako zagrożenie dla tradycji korporacyjnych i mogą negatywnie wpływać na innych programistów. Jest to zrozumiałe: tacy menedżerowie wolą, aby pracownicy milczeli i konsekwentnie wykonywali zadania, niczym trybiki w maszynie. Jednak elastyczność w pracy i możliwość eksperymentowania z różnymi podejściami mogą prowadzić do wzrostu produktywności i innowacyjności w zespole.

Jak prezentacje są uwzględniane w konferencji

Aby wziąć udział w konferencji, prelegenci mogą przesłać zgłoszenie za pośrednictwem Formularza Google. Formularz ten wymaga podania informacji o prelekcji, w tym tematu, tytułu i streszczenia. Można również wysłać wiadomość do organizatorów na Telegramie z propozycją prezentacji.

Po przesłaniu zgłoszenia jest ono rozpatrywane przez komitet programowy. Zazwyczaj jest to zespół pasjonatów, zaangażowanych w organizację wysokiej jakości konferencji. Członkowie komitetu często pracują jako wolontariusze lub otrzymują minimalne wynagrodzenie za swoją pracę. Głównym zadaniem tej grupy jest staranne przeglądanie zgłoszeń od wszystkich potencjalnych uczestników i wybór najciekawszych i najbardziej trafnych propozycji. Jeśli Twoje zgłoszenie nie spełni wymagań, otrzymasz uprzejmą odmowę i ewentualnie zniżkę na bilety jako bonus pocieszenia. Jeśli temat Twojej pracy zainteresuje członków komisji, zostaniesz zaproszony na rozmowę telefoniczną w celu bardziej szczegółowego omówienia. Zazwyczaj odbywa się od jednej do trzech takich rozmów. Następnie następuje kilka prób, podczas których Twoja praca zostanie ostatecznie zatwierdzona.

Zatwierdziłem temat, przygotowałem się i przeszedłem wszystkie próby. W komitecie programowym były obecne dwie osoby. Wysłuchały mojej prezentacji i poparły ją. Jedna z nich powiedziała nawet: „Świetny temat, pracuję na dwóch etatach. Przyjdź, będzie ciekawie”. Druga zauważyła: „Dobra robota, żadnych pytań dotyczących prezentacji, włączymy cię do programu”. Warto zauważyć, że nie spotkałem go wcześniej na innych konferencjach.

Co się wydarzyło w trakcie i po prezentacji

Przeprowadziłem prezentację, która została uznana za najlepszą w danym obszarze. Na jej cześć otrzymałem plecak. Organizatorzy konferencji ogłosili, że nagranie wideo z prezentacji zostanie opublikowane w domenie publicznej za sześć miesięcy. Ten okres miał zapewnić wyłączny dostęp do nagrań tym, którzy zakupili bilety. W związku z tym, bezpośrednio po wydarzeniu, nagranie nie będzie dostępne na YouTube ani innych platformach.

Kilkakrotnie informowałem moich subskrybentów o obejrzeniu ciekawego wystąpienia i wkrótce zacząłem otrzymywać pytania o to, kiedy będzie ono dostępne dla szerszej publiczności. Pięć miesięcy po konferencji postanowiłem skontaktować się z organizatorami z prośbą o rozważenie wcześniejszej publikacji mojego nagrania. Wiedziałem, że mogę spotkać się z odmową, więc w takim przypadku byłem gotów po prostu poczekać na planowaną publikację wszystkich nagrań, choć nadal liczyłem na pozytywną odpowiedź ze strony organizatorów.

„Państwa wystąpienie nie zostanie opublikowane, a ja nie udostępnię kodu źródłowego”.

Skontaktowałem się z dyrektorem konferencji z prośbą o wcześniejszą publikację mojego wystąpienia i oto jej odpowiedź:

Nasza komunikacja ograniczała się do kilku wiadomości i nie było żadnych telefonów. Czekałem kilka dni, mając nadzieję, że organizatorzy rozważą swoją decyzję, ale ich stanowisko pozostało niezmienione. Ostatecznie zdecydowałem się opublikować zrzuty ekranu z korespondencji na Twitterze. Społeczność udzieliła mi wsparcia, a organizatorzy filmu w końcu zdecydowali się go opublikować.

Podczas dyskusji okazało się, że jeden ze sponsorów DUMP wyraził niezadowolenie z mojego wystąpienia i postanowił zaprzestać finansowania przyszłych konferencji. Poinformowano mnie o tym na Twitterze, ale nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć tej informacji, ponieważ pochodziła ona od osoby trzeciej. Po opublikowaniu mojego wpisu przedstawiciel konferencji zauważył, że to tylko plotka i że nikt nigdy nie zrezygnował ze sponsorowania. Postanowiłem jednak nie usuwać mojego wpisu.

Wpis organizatorów konferencji z raportem Antona. Zrzut ekranu: oficjalna strona IT-People na Twitterze.

Anton Nazarov, programista iOS z IT People, przedstawia koncepcję świadomego komercjalizmu. W tym filmie dzieli się swoimi poglądami na temat znaczenia racjonalnego podejścia do wartości materialnych we współczesnym świecie. Świadomy komercjalizm oznacza nie tylko dążenie do niezależności finansowej, ale także zrozumienie prawdziwej wartości zasobów. Anton wyjaśnia, jak zdrowe podejście do finansów i świadome gospodarowanie pieniędzmi mogą przyczynić się do rozwoju osobistego i lepszej jakości życia. Dla specjalistów z branży technologicznej i biznesowej jest to ważny temat, który może zmienić ich podejście do pracy i finansów osobistych.

Opublikowano z zastrzeżeniem.

Zrzut ekranu: udostępniony przez Antona Nazarova

W komentarzach na moim koncie na Twitterze możesz znaleźć osoby, które piszą: Jestem biznesmenem i ludzie tacy jak ty powinni zostać ukarani. Jednak to był pierwszy raz, kiedy spotkałem się z czymś takim na konferencji – nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałem. Czasami prelegent jest nieprzygotowany lub popełnia błąd podczas swojej prezentacji, na przykład opowiadając niestosowny lub obraźliwy żart, który nie został zatwierdzony przez komitet programowy. W takich przypadkach może zostać wykluczony z konferencji. Jednak poinformowanie prelegenta, że ​​nie otrzyma nagrania swojej prezentacji, jest całkowicie niedopuszczalne.

Jesteśmy zjednoczoną społecznością i w tej społeczności obowiązują pewne zasady, które regulują nasze interakcje: szacunek dla innych, brak wulgarnego języka, a także równość płci i odrzucenie stereotypów dotyczących roli kobiet i mężczyzn. Konferencje opracowują własne dokumenty oparte na tych zasadach – Kodeks Postępowania. Dokumenty te jasno określają zasady dla prelegentów i uczestników, a każde ich naruszenie może skutkować zakazem, który wyklucza możliwość dalszego udziału w konferencji. Przestrzeganie Kodeksu Postępowania pomaga stworzyć bezpieczną i komfortową atmosferę. Dla wszystkich uczestników i prelegentów.

Komentarz do wpisu Antona autorstwa Barukha Sadogurskiego. Zrzut ekranu: dzięki uprzejmości Antona Nazarova

Korzystanie z Kodeksu Postępowania jest nadal niezwykle rzadkie w Rosji i nie było go na konferencji DUMP. To prosta konferencja: uczestnicy przybywają, prezentują i wychodzą. Dlatego mój referat nie naruszał obowiązujących norm, zwłaszcza że komitet programowy zaakceptował mnie do udziału i nie pojawiły się żadne istotne problemy z treścią mojej prezentacji.

Przyczyny konfliktu

Jestem przekonany, że problem nie tkwił w temacie mojego referatu, ale w podejściu organizatorów konferencji. Nawet gdybym przedstawił materiał na kontrowersyjny temat, taki jak faszyzm, i zostałby on zatwierdzony przez komitet programowy, organizatorzy nie mieliby prawa odrzucić go z mocą wsteczną. O ile przyznanie się do błędu jest w porządku, o tyle niedopuszczalne jest obrażanie prelegenta, twierdząc, że jego temat jest niewłaściwy i że nie powinien on wygłaszać referatu. Takie podejście jest sprzeczne z zasadami otwartej dyskusji i szacunku dla opinii innych. innych.

Szczere i transparentne wypełnianie zobowiązań wobec innych jest normą. Jednak tworzenie reguł i zasad na poczekaniu, kierowanie się osobistymi opiniami, wygłaszanie obraźliwych komentarzy na temat prezentacji lub poleganie na opiniach sponsorów to niewłaściwe podejście. Ważne jest przestrzeganie norm etycznych i szanowanie opinii innych, aby utrzymać zaufanie i konstruktywny dialog.

W wymianie e-maili organizator konferencji posłużył się metaforą, porównując czytanie prezentacji o tym, jak żonglować dwoma pracami, do uczenia małżeństwa, jak zdradzać się bez przyłapania. To porównanie jest naprawdę intrygujące, ponieważ podkreśla złożoność i etyczne aspekty podwójnego zatrudnienia. Pracodawcę można porównać do małżonka, a obowiązki służbowe do intymnej relacji. W ten sposób temat łączenia pracy nabiera dodatkowych niuansów, zmuszając nas do zastanowienia się nad równowagą między życiem zawodowym a prywatnym.