Kod

Od sportowca do programisty: historia naukowca i analityka danych

Od sportowca do programisty: historia naukowca i analityka danych

Dowiedz się: Analityk danych od zera do juniora

Dowiedz się więcej

Praca badawcza na katedrze, aktywny udział w innowacyjnej społeczności studenckiej Ventum Nova, a także doświadczenie w siatkówce czynią mnie osobą wszechstronną. Moje umiejętności sieciowe pozwalają mi nawiązywać cenne kontakty i rozwijać kontakty zawodowe.

Jest studentem studiów magisterskich na MPEI, ze specjalizacją w inżynierii radiowej. W wolnym czasie interesuje się uczeniem maszynowym i programowaniem front-end. Jego pasją jest uczestnictwo w konferencjach IT, gdzie spotyka profesjonalistów z branży i dzieli się doświadczeniami. Wydarzenia te pomagają mu poszerzać horyzonty i pogłębiać wiedzę na temat technologii i innowacji.

Linki odgrywają ważną rolę w strukturze i nawigacji stron internetowych. Umożliwiają one przejścia między różnymi stronami i zasobami, ułatwiając użytkownikom dostęp do informacji. W optymalizacji pod kątem wyszukiwarek (SEO) wysokiej jakości linki pomagają poprawić widoczność witryny w wyszukiwarkach. Linki wewnętrzne pomagają rozłożyć ciężar strony i poprawić indeksowanie treści, a linki zewnętrzne mogą zwiększyć autorytet witryny, jeśli cytują wiarygodne źródła. Efektywne wykorzystanie linków zwiększa ruch i poprawia doświadczenia użytkowników. Dlatego ważne jest, aby dokładnie przemyśleć strategię linkowania swojej witryny.

Jestem studentem studiów magisterskich w Moskiewskim Instytucie Energetyki, gdzie koncentruję się na programowaniu w językach C++ i Python. Moje zainteresowania obejmują również sieci neuronowe i uczenie maszynowe. Publikuję artykuły w czasopismach naukowych i aktywnie uczestniczę w studenckich startupach. Obecnie rozważam możliwości kariery zarówno jako naukowiec, jak i analityk danych. Jednak moja droga do tego nie zawsze była prosta.

Jak to się wszystko zaczęło: szkoła rezerw olimpijskich i umowa z fizykiem

Nie wyobrażałem sobie, że zostanę technikiem. W szkole podstawowej rodzice zapisali mnie do szkoły rezerw olimpijskich, żebym grał w siatkówkę. W piątej klasie przeniosłem się do szkoły sportowej, gdzie w dni powszednie trenowałem po szkole, a weekendy poświęcałem na gry i zawody. Cały mój czas poświęcałem siatkówce, a trener zabraniał nam nawet spotykania się i kontaktów towarzyskich z chłopakami. Jednak z czasem zaczęło się we mnie pojawiać zainteresowanie technologią i zdałem sobie sprawę, że mogę połączyć sport z moimi nowymi hobby.

Dziewczyny z mojej drużyny sportowej były dobrymi uczennicami, ale w jedenastej klasie wiele z nich nie miało jasnego wyobrażenia o przyszłości. Wiele z nich marzyło o karierze w sporcie zawodowym. W tym czasie w budynku naszej szkoły postanowiono zorganizować konkurs z główną oceną i podnieść wyniki w nauce najlepszych uczniów do poziomu złotego medalu. Byłem wśród tych dobrych uczniów.

Mój certyfikat powinien zawierać wyłącznie oceny A, więc zwróciłem się do nauczycieli z prośbą: „Dzień dobry, mam tylko jedną ocenę B z pana przedmiotu. Czy można ją poprawić?”. To podejście okazało się skuteczne. Jednak sytuacja z moim nauczycielem fizyki była inna – w dzienniku było kilka ocen D. Zaproponował mi układ: jeśli uzyskam 60 punktów lub więcej na Jednolitym Egzaminie Państwowym z fizyki, wystawi mi ocenę A. Było to nietypowe, ale wzbudziło moje zainteresowanie przedmiotem i zgodziłem się, pomimo mojej niechęci do fizyki.

Kursy online stały się dla mnie świetnym sposobem na zrozumienie fizyki. Zapłaciłem tysiąc rubli i zacząłem zajęcia z nauczycielem z Kazania, który z entuzjazmem wyjaśniał mi zagadnienia z Jednolitego Egzaminu Państwowego. Jego podejście i pasja do przedmiotu rozbudziły moje zainteresowanie fizyką. Dzięki temu zdałem egzamin państwowy, uzyskując ponad 60 punktów, i zdecydowałem się na studia na uczelni technicznej.

Po zdaniu egzaminu państwowego miałem wątpliwości co do przyjęcia na studia, ponieważ jestem sportowcem i nie byłem pewien swojej wiedzy z fizyki. W rezultacie, po konsultacji z rodzicami, zdecydowałem się na staż w ramach programu stypendialnego w firmie. Wybrałem PAO Tupolev, która oferowała pomoc w przyjęciu na studia w ramach limitu miejsc, bez konieczności podpisywania umowy po ukończeniu studiów.

Skontaktowałem się z Tupolevem, przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną i wyraziłem chęć udziału w stażu, chociaż nie zdecydowałem się jeszcze na uniwersytet ani specjalizację. Podpisaliśmy umowę i wkrótce odebrałem telefon. Byłem w metrze, gdy usłyszałem: „Tu Tupolev. Proszę o pilne podanie nazwy uniwersytetu i specjalizacji, którą Pan/Pani wybiera”. W panice szybko wymieniłem pierwszą rzecz, która przyszła mi do głowy z broszury z listą specjalności i uniwersytetów: „MPEI, Radiotechnika”.

W ten sposób zrobiłem krok w kierunku mojej przyszłości w inżynierii radiowej, wybierając jeden z wiodących uniwersytetów. Ta decyzja stała się ważnym kamieniem milowym w mojej karierze i edukacji, ponieważ ukierunkowane szkolenia zapewniają wyjątkowe możliwości rozwoju i awansu zawodowego.

Po rozmowie pojechałem do Tupolewa po dokumenty, odebrałem oryginały i tego samego dnia dostarczyłem je do MPEI. Podpisałem wniosek w instytucie, a wychodząc z budynku, zdałem sobie sprawę, że zapomniałem zrobić kserokopie oryginałów, żeby złożyć je na innych uniwersytetach. „Nic wielkiego” – pomyślałem – „skoro MPEI, to MPEI”.

Wciąż jestem zaskoczony, dlaczego tak szybko podjąłem decyzję o swojej przyszłości. Być może dlatego, że po ukończeniu szkoły sportowej nie miałem jasnego pojęcia o swoich celach i kolejnych krokach. Na szczęście los potoczył się po mojej myśli i dostałem się na wydział radiotechniki, co otworzyło przede mną nowe możliwości i horyzonty.

Jak uczy się inżynierów radiowych programowania

W pierwszym semestrze zajęcia z programowania prowadził starszy nauczyciel. Wyjaśniła podstawy języka C++ grupie dwustu studentów. Podczas wykładów szczegółowo omawiała tablice i pętle, ale czasami jej uwaga błądziła, a podczas ćwiczeń praktycznych zasypiała. W razie pytań zalecała zapoznanie się z podręcznikiem uniwersyteckim, który nie zawsze pozwalał studentom uzyskać niezbędne wyjaśnienia. Studiowanie przedmiotu okazało się trudne z powodu braku podstaw informatyki w szkole. Wykłady nie wzbudziły zainteresowania ani chęci zgłębienia tematu. Kiedy zadałem profesorowi pytanie, otrzymałem nieoczekiwaną odpowiedź: „Po co pan przychodzi? Wszyscy inni wszystko rozumieją, więc idźcie i przeczytajcie podręcznik”. Zrozumiałem jednak, że inni studenci również nie rozumieją materiału; po prostu nie chcą zadawać pytań. Nauka programowania często nie jest motywująca. Wielu studentów nie zdaje sobie sprawy, że już na czwartym roku, używając języka programowania C++, potrafią tworzyć imponujące projekty i automatyzować rutynowe zadania. Profesorowie rzadko tłumaczą, jak poprawnie pisać kod i pracować ze zintegrowanymi środowiskami programistycznymi (IDE). Wzmianki o kompilatorach często pozostają niezauważone, a studenci nie rozumieją ich znaczenia w procesie rozwoju. Aby zwiększyć zainteresowanie programowaniem, ważne jest podawanie bardziej zrozumiałych przykładów jego użycia i wyjaśnianie, jak nowoczesne narzędzia mogą uprościć przepływy pracy.

W drugim semestrze rozpoczęliśmy naukę języka programowania C++, co stało się ważnym krokiem w naszym procesie edukacyjnym. W ramach kursu mieliśmy za zadanie stworzyć program zliczający punkty po obu stronach danej linii. Wówczas, nieświadomie, korzystaliśmy z kodu dostarczonego przez starszych studentów, co pomogło nam szybciej wykonać zadanie. Jednak to doświadczenie stało się dla nas cenną lekcją na temat znaczenia rozumienia i samodzielnego pisania kodu.

Ogólnie rzecz biorąc, udało mi się uczyć, mimo że moje dni powszednie i weekendy wypełnione były grami i dwugodzinnymi treningami siatkówki. Codziennie wychodziłem z domu o siódmej rano i wracałem o dziewiątej wieczorem. Programowanie było dla mnie trudne i niestety nie miałem możliwości zadawania pytań, co doprowadziło do stagnacji w tej dziedzinie. Później, oczywiście, opanowaliśmy standardowe obliczenia w Mathcadzie, ale nie jest to uważane za pełne zrozumienie tematu.

Zdaję sobie sprawę, że wybrałem interesującą i istotną specjalizację w dziedzinie informatyki. Otrzymaliśmy solidne podstawy w takich dyscyplinach jak analiza matematyczna, statystyka, algebra liniowa, transformaty Fouriera, falki i współczynniki mel-cepstralne, które są ważnymi koncepcjami w uczeniu maszynowym. Ponadto, otrzymaliśmy wiedzę niezbędną do programowania niskiego poziomu, w tym projektowania obwodów, układów scalonych, urządzeń cyfrowych i programowalnych macierzy bramek (FPGA). Umiejętności te pomogą mi efektywnie pracować w IT i rozwijać się w dziedzinie nowoczesnych technologii.

Inżynieria radiowa ma wiele fascynujących aspektów, w tym odbiór, przetwarzanie, konwersję i kodowanie sygnału. Dziedzina ta obejmuje szeroki zakres technologii i zastosowań. Absolwenci naszej uczelni są bardzo poszukiwani na rynku pracy, a wielu z nich z powodzeniem znajduje zatrudnienie w różnych firmach z branży inżynierii radiowej. Różnorodność możliwości kariery w inżynierii radiowej sprawia, że ​​ta specjalizacja jest szczególnie atrakcyjna dla studentów.

Dlaczego musiałem nauczyć się Pythona i pisać sieci neuronowe

Na czwartym roku nadszedł czas na wybór promotora mojej pracy magisterskiej. Proces ten okazał się interesujący, a swoimi wrażeniami podzieliłem się w podcaście „We Are Doomed”.

W ramach moich badań powierzono mi opisanie i obliczenie błędów troposferycznych, a także stworzenie programu z interfejsem graficznym w C++. Po przygotowaniu części teoretycznej ze wzorami, głównym krokiem było stworzenie kalkulatora, który może obliczyć niezbędne wartości i wykreślić wykresy. To rozwiązanie pozwoli na wizualizację danych i uprości analizę błędów troposferycznych, co jest ważnym aspektem w dziedzinie geodezji i meteorologii.

Nie chciałem szukać starych podręczników programowania, więc postanowiłem samodzielnie nauczyć się C++. Szukałem informacji o tym, czym jest C++, jak tworzyć pętle i co oznacza „alokacja pamięci”. Skupiałem się wyłącznie na aspektach niezbędnych do rozwiązania konkretnego problemu. W końcu zdałem sobie sprawę, że kilka zmiennych, parę pętli i funkcji wystarczy do stworzenia kalkulatora. Stworzyłem interfejs z wykorzystaniem biblioteki Qt.

W lutym 2020 roku otrzymałem temat pracy magisterskiej: „Wizja ultradźwiękowa w nawigacji robotów wśród przeszkód”. Było to moje pierwsze zetknięcie z koncepcją „sieci neuronowej”, co może wydawać się zaskakujące po czterech latach studiów na Wydziale Radiotechnicznym. Nie miałem wyboru: musiałem opanować technologie tworzenia sieci neuronowych i ukończyć pracę magisterską w ciągu czterech miesięcy.

W ciągu pierwszych półtora miesiąca zgłębiałem teorię sieci neuronowych, studiując książkę Simona Haykina. Na pierwszych trzydziestu stronach szczegółowo opisałem, czym są sieci neuronowe, jak się je trenuje, a także zbadałem funkcje aktywacji neuronów. Pozwoliło mi to lepiej zrozumieć podstawowe zasady działania sieci neuronowych i ich zastosowanie w różnych dziedzinach.

W kolejnym etapie stażu udostępniono mi zestaw składający się z mikrofonów z czujnikami ultradźwiękowymi oraz układu optycznego. Zadaniem sieci neuronowej było przekształcenie odebranego sygnału w mapę głębi otaczającej przestrzeni. Ten staż pozwolił mi na głębsze zrozumienie sieci neuronowych w przetwarzaniu sygnałów i modelowaniu 3D.

Ta sama instalacja – podsystem do symulacji widzenia ultradźwiękowego. Zdjęcie: archiwum osobiste Natalii Masalkowej

Aby rozwinąć neuronową W sieci zacząłem zgłębiać algorytmy w Pythonie. Na początku czytałem rozproszone informacje, ale wkrótce poczułem się przytłoczony i zdecydowałem się na zakup płatnych kursów z sieci neuronowych. Chociaż ich nie ukończyłem, znacząco pomogły mi zrozumieć temat i z powodzeniem napisać i obronić pracę magisterską.

Jak studenci zakładają startupy IT

Wydział Systemów Radiotechnicznych ma społeczność o nazwie Ventum Nova, w której studenci aktywnie pomagają sobie nawzajem w pisaniu prac dyplomowych, tworzeniu artykułów naukowych, projektowaniu różnych systemów i programowaniu. Ta przestrzeń pozwala studentom stosować wiedzę teoretyczną w praktyce, co przyczynia się do rozwoju umiejętności i głębszego zrozumienia tematu. W Ventum Nova studenci mogą wymieniać się pomysłami, znajdować podobnie myślących ludzi i czerpać inspirację do swoich projektów.

Kilka miesięcy temu, w ramach hackathonu, opracowaliśmy autopilota do samochodu-zabawki. Stworzyliśmy algorytmy i zaprogramowaliśmy urządzenie tak, aby mogło ono z powodzeniem poruszać się po labiryncie kartonowych pudeł. Studenci pierwszego roku również uczestniczyli w tym procesie, co pozwoliło im lepiej zrozumieć istotę naszej pracy i zapoznać się z podstawami programowania i algorytmów. To nie tylko ułatwiło im naukę, ale także pomogło rozwinąć umiejętności pracy zespołowej i myślenia technicznego.

W naszej społeczności obowiązuje ważna zasada: każdego ranka o 9:01 odbywa się zebranie wydziałowe. Na tym spotkaniu krótko informujemy o zadaniach zrealizowanych poprzedniego dnia i omawiamy plany na bieżący dzień. Takie podejście nie tylko zapewnia aktualność informacji o wspólnych projektach, ale także rozwija dyscyplinę wśród uczestników. Ponadto regularne spotkania pomagają uniknąć spóźnień na uczelnię i utrzymać wysoki poziom organizacji.

Każda praca dyplomowa staje się podstawą startupu, umożliwiając studentom rozwijanie umiejętności generowania i sprzedaży pomysłów, komunikacji z klientami i skutecznej promocji na wydarzeniach. Głównym celem projektu nie zawsze jest generowanie zysku; najważniejsze jest zdobycie praktycznego doświadczenia. Takie podejście pomaga studentom przygotować się do przyszłej kariery poprzez rozwijanie przedsiębiorczego nastawienia i pewności siebie.

Projekt SKM Tracking to innowacyjny system śledzenia ruchu gracza, zaprojektowany z myślą o w pełni immersyjnych środowiskach VR. Zespół programistów aktywnie prezentował swój projekt podczas prezentacji na targach Skoltech i uczestniczył w międzynarodowych konferencjach w Europie, co przyczyniło się do otrzymania grantów na dalszy rozwój technologii. System śledzenia SKM zapewnia niezwykle dokładne i płynne śledzenie ruchu, co znacznie poprawia wrażenia użytkownika z gry.

Oto przykład, w jaki sposób system śledzenia SKM przekazuje ruchy człowieka do awatarów. Zrzut ekranu: Natalia Masalkova dla Skillbox Media

Startup PEERS to obiecujący system monitorowania personelu w pomieszczeniach, opracowywany przez studentów studiów podyplomowych. Projekt ten opiera się na zaawansowanej technologii ultraszerokopasmowej (UWB), która umożliwia bardzo dokładne pozycjonowanie obiektów. PEERS otrzymuje wsparcie od Fundacji Wspierania Małych Innowacyjnych Przedsiębiorstw w Nauce i Technice. Stworzyłem wizualizację działania tego systemu, która pozwala lepiej zrozumieć jego funkcjonalność i zalety.

Tak wygląda panel administracyjny systemu monitorowania ruchu personelu. Zrzut ekranu: Natalia Masalkova dla Skillbox Media

Aktualnie aktywnie promujemy projekt PEERS na rynku. Uczestniczyliśmy już w projekcie startup hub, gdzie jednym z kluczowych zadań było nawiązywanie użytecznych kontaktów i przedstawianie potencjalnych partnerów, którzy mogliby wesprzeć nasz projekt. Obecnie dysponujemy wersją pilotażową produktu i poszukujemy platform do jego wdrożenia i testowania. Naszym celem jest zwrócenie uwagi na PEERS i stworzenie zrównoważonego ekosystemu dla jego rozwoju.

Pomimo pozytywnych aspektów, społeczność boryka się z problemem braku uczestników. W związku z tym aktywnie rekrutujemy studentów i dzielimy się informacjami o naszych działaniach. Chociaż dołączają do nas nowi uczestnicy, nie wszyscy zostają na długo.

Czy naukowcowi trudno jest pracować w dziale?

Znalezienie pierwszej pracy stało się moim marzeniem, które wyraziłem 31 grudnia 2020 roku. Zaledwie pięć dni później mój przełożony zadzwonił do mnie z ofertą: firma zleciła projekt badawczy i była gotowa go sfinansować. Zapytał, czy chcę wziąć udział w projekcie, na co z radością się zgodziłem.

W trakcie pracy zajmowałem się pomiarami radioelektronicznymi, w tym takimi zagadnieniami jak aproksymacja, przetwarzanie trajektorii i jej konstruowanie. Skupiałem się na klasteryzacji sygnałów radiowych, w której wykorzystałem zdobyte wcześniej umiejętności w zakresie algorytmów uczenia maszynowego. To zadanie pozwoliło mi pogłębić wiedzę na temat metod analizy danych i ich praktycznego zastosowania w radioelektronice.

Po ukończeniu projektu dołączyłem do wydziału jako inżynier na pół etatu. To świetna okazja, aby pracować nad ciekawymi projektami, otrzymywać wynagrodzenie i zdobywać doświadczenie. Praca w katedrze pozwala mi nie tylko rozwijać umiejętności, ale także uczestniczyć w innowacyjnych badaniach, co czyni moją codzienną pracę bardziej ekscytującą i sensowną.

Aktywnie łączę studia z badaniami, ponieważ instytut stworzył ku temu wszystkie warunki: sprzyjającą atmosferę, bogate życie studenckie, możliwość otrzymywania grantów i udziału w ciekawych projektach. Staram się jak najlepiej wykorzystać możliwości, jakie oferuje ten etap mojego życia.

Dlaczego chcę zostać analitykiem danych

Zająłem się naukami ścisłymi i informatyką po poważnej kontuzji kolana, która ograniczyła moje możliwości fizyczne. Mam trudności nie tylko z uprawianiem sportu, ale czasami nawet z chodzeniem. Powstrzymują mnie również wątpliwości i obawy przed powrotem do siatkówki i porzuceniem kariery w IT. Dlatego aktywnie poszukuję sposobów na znalezienie wsparcia emocjonalnego i motywacji, nowych źródeł inspiracji i satysfakcji, które sport przyniósł mi przez ostatnie 15 lat.

Nie planuję jeszcze powrotu do siatkówki, więc stoję przed wyborem: iść na studia podyplomowe i kontynuować karierę naukową, czy znaleźć pracę w IT. Rozumiem, że jeśli wybiorę to drugie, mogę zawieść kolegów z wydziału, ale bardzo mnie pociąga możliwość poznania, jak działają firmy IT.

Czasami ogarniają mnie wątpliwości: „Dokąd mam teraz pójść? Czy jestem na dobrej drodze?”. W takich momentach zaczynam zapisywać swoje emocje w notatkach, a następnie je odczytywać – to przydatna praktyka. Pomaga mi to nabrać pewności siebie i ugruntować się. Zapisywanie myśli pozwala mi lepiej zrozumieć moje doświadczenia i podejmować bardziej świadome decyzje.

Mam ambicje zostać analitykiem danych, ponieważ interesuję się analizą i interpretacją danych. Mam już doświadczenie w uczeniu maszynowym i solidne podstawy matematyczne. Aktywnie pracuję nad swoim rozwojem zawodowym: szukam odpowiednich staży, zgłębiam niezbędne umiejętności i identyfikuję swoje słabe strony. Komunikuję się również z analitykami, zadaję im pytania i otrzymuję przydatne porady. Osobiste doświadczenie w tej dziedzinie jest dla mnie kluczowe, ponieważ podtrzymuje moją motywację i pomaga mi pokonywać trudności na drodze do osiągnięcia celu.

Przed wakacjami planuję ukończyć pracę magisterską. Temat został już wybrany, a niezbędne materiały zebrane. Wierzę, że do tego czasu wszystko pójdzie zgodnie z planem, a moje cele zostaną osiągnięte.

Wniosek – po co iść naprzód?

Los czasami rzuca nieoczekiwane niespodzianki. Obok mojej daczy stoją ceglane budynki wzniesione w latach 80. przez Związek Zespołów Studenckich (UST). Kiedy rozpocząłem studia, odkryłem, że napisy na tych budynkach nie są po prostu przypadkowym zbiorem liter, lecz oznaczają mój uniwersytet i wydział: „MPEI RTF”. Ten ciekawy zbieg okoliczności skłonił mnie do refleksji nad związkiem przeszłości z teraźniejszością.

Budynek w pobliżu mojej daczy, na który nie zwróciłem uwagi przed wejściem do MPEI. Zdjęcie: archiwum osobiste Natalii Masalkova

Cieszę się, że wybrałam studia w MPEI. Przez pięć lat grałam w żeńskiej reprezentacji siatkówki i razem z nią zajęłyśmy pierwsze miejsce wśród moskiewskich uniwersytetów. Aby uczcić to zwycięstwo, zrobiłyśmy sobie takie same tatuaże. Brałyśmy też udział w dwóch Wszechrosyjskich Uniwersjadach, co dostarczyło nam niezapomnianych wrażeń z gry. Mam wiele miłych wspomnień z tamtego okresu. Mam nadzieję, że u moich kolegów z drużyny wszystko ułoży się pomyślnie.

Zdjęcie drużyny siatkarskiej MPEI: archiwum osobiste Natalii Masalkovej

Żyjemy w wyjątkowej erze, w której nieustanne dążenie do rozwoju i samodoskonalenia staje się koniecznością. Ważne jest, aby znaleźć swój kierunek, taki, który będzie inspirował i podtrzymywał Twoją produktywną energię. Każdy z nas powinien dążyć do wyboru ścieżki, która odpowiada naszym zainteresowaniom i hobby, co pomoże osiągnąć harmonię i sukces w życiu.

Przeczytaj także:

  • „Data Science to synteza wszystkich moich zainteresowań”
  • Dlaczego firmy kochają kodowanie na żywo i jak sobie z tym radzić
  • Notacja Big O: co to jest i jak ją obliczyć

Analityk danych od zera do juniora

Nauczysz się rozwiązywać problemy biznesowe za pomocą danych. Najpierw zdobądź niezbędne szkolenie – odśwież swoją wiedzę z matematyki i statystyki, a następnie ucz się SQL, Pythona i Power BI, a w ciągu roku zostaniesz analitykiem danych.

Dowiedz się więcej