Kod

Przegląd IT za lipiec 2025 r.: najważniejsze wiadomości i wydarzenia

Przegląd IT za lipiec 2025 r.: najważniejsze wiadomości i wydarzenia / Skillbox Media

Szkolenie: „Specjalista ds. cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji”

Dowiedz się więcej

Dzisiaj przygotowaliśmy dla Ciebie bardzo ciekawy wybór tematów. Omówimy sieci neuronowe, które mogą zarówno stawiać diagnozy medyczne, jak i prowadzić seanse spirytystyczne. Dowiesz się również o nowym formacie PNG, wirusie screamer, nostalgii związanej z produktami Apple, technologii szybkiego tworzenia stron internetowych firmy Figma oraz uroczym kotku piszącym na maszynie. Wszystkie najciekawsze rzeczy zebrane w jednym numerze.

Spis treści

  • Format PNG otrzymał pierwszą aktualizację od dwóch dekad, teraz obsługuje takie nowoczesne funkcje, jak HDR i animacja, a także szereg innych nowych możliwości.
  • Microsoft ogłosił utworzenie rady AI, której celem jest wspieranie lekarzy w skomplikowanych przypadkach diagnostycznych.
  • Twórca Twittera zaprezentował komunikator, który działa bez dostępu do Internetu i serwerów — to rozwiązanie jest zaprojektowane na wypadek braku połączenia.
  • Figma opanowała technologię tworzenia stron internetowych w oparciu o opisy tekstowe — wygląda na to, że ktoś zamierza obniżyć koszty usług projektantów layoutów.
  • Twórcy zaprezentowali Apple Lisa — słynny system operacyjny z graficznym interfejsem, który jest teraz dostępny do użytku bezpośrednio w przeglądarce.
  • Uwaga: w Internecie pojawił się nowy trojan, który straszy użytkowników głośnymi krzykami i przerażającymi obrazami.
  • Dziennikarze zdołali ominąć mechanizmy bezpieczeństwa ChatGPT i uzyskał dostęp do tworzenia dokumentów PDF opisujących rytuały satanistyczne.
  • Polecane zasoby online, które mogą być przydatne.

PNG: Pierwsza aktualizacja od 22 lat — nowy HDR, animacja i nowoczesne funkcje

24 czerwca 2025 r. World Wide Web Consortium (W3C) oficjalnie przyjęło trzecią wersję specyfikacji PNG jako rekomendację. Ta aktualizacja oznacza pierwszą znaczącą zmianę formatu od 22 lat.

Format PNG przeszedł znaczące udoskonalenia techniczne i oferuje teraz następujące funkcje:

  • Obsługa HDR sprawia, że ​​zdjęcia zachodów słońca wyglądają bardziej naturalnie, zapewniając płynne przejścia między jasnymi i ciemnymi obszarami.
  • Teraz dostępna jest obsługa naturalnej animacji, otwierająca nowe możliwości tworzenia animowanych ikon i kompaktowych interaktywnych elementów interfejsu bez konieczności korzystania z formatu GIF lub innych formatów.
  • Optymalna obsługa kanału alfa zapobiega pojawianiu się nieatrakcyjnych aureoli wokół półprzezroczystego logo na tle gradientu, nawet w przypadku zmiany rozmiaru obrazu.
  • Dołączenie metadanych i profili kolorów umożliwia dodawanie różnych informacji, takich jak prawa autorskie, dane geolokalizacyjne lub ustawienia kolorów dostosowane do różnych urządzeń. Na przykład fotograf mógłby osadzić dane kontaktowe, informacje o licencji i profil kolorów gotowy do druku w obrazie PNG, a obraz nadal wyświetlałby się poprawnie w przeglądarce internetowej.

Poprzednia aktualizacja specyfikacji W3C została przyjęta 10 listopada 2003 roku. Od tego czasu projektowanie i tworzenie stron internetowych uległo znacznym zmianom, ale format pozostał niezmieniony ze względu na trudności związane z ujednoliceniem nowych funkcji w różnych przeglądarkach, programach graficznych i systemach operacyjnych.

Biorąc pod uwagę dużą popularność formatu PNG, możliwe, że aktualizacja przywróci mu dawną świetność. Alternatywnie, można go po prostu płynnie zintegrować z ugruntowanymi procesami. Jak mówią, teraz przezroczyste tło naprawdę „wyszło na światło dzienne”.

Przeczytaj także:

Standardy sieciowe: dlaczego ważne jest ich opanowanie i jak to zrobić

W nowoczesnym Świat, w którym Internet zajmuje centralne miejsce. Wraz ze wzrostem popularności standardów internetowych, ich znajomość staje się niezbędna. Normy i wymagania te określają sposób tworzenia i utrzymywania zasobów internetowych, zapewniając ich prawidłowe funkcjonowanie na różnych urządzeniach i platformach.

Znajomość standardów internetowych jest ważna z kilku powodów. Po pierwsze, przyczyniają się one do tworzenia bardziej dostępnych i przyjaznych dla użytkownika stron internetowych, co z kolei poprawia komfort użytkowania. Po drugie, przestrzeganie tych standardów pomaga programistom uniknąć licznych problemów związanych ze zgodnością przeglądarek i różnych urządzeń. Po trzecie, pomaga zapewnić bezpieczeństwo danych i ochronę użytkownika.

Aby skutecznie nauczyć się standardów internetowych, należy zacząć od podstaw. Zaleca się zapoznanie się ze standardami takimi jak HTML, CSS i JavaScript, ponieważ stanowią one fundament tworzenia stron internetowych. Ważne jest nie tylko opanowanie tych technologii teoretycznie, ale także ich praktyczne zastosowanie poprzez tworzenie prostych projektów.

Przydatne jest również bycie na bieżąco z aktualizacjami i innowacjami w tworzeniu stron internetowych. Można to robić za pośrednictwem specjalistycznych blogów, forów i kursów. Udział w społeczności programistów pomoże Ci również dzielić się doświadczeniami i uzyskać porady od bardziej doświadczonych kolegów.

W ten sposób studiowanie standardów internetowych otwiera drzwi do udanej kariery w tworzeniu stron internetowych i pozwala tworzyć wysokiej jakości i funkcjonalne aplikacje internetowe.

Microsoft ogłasza platformę AI dla specjalistów medycznych – wsparcie w złożonych zadaniach diagnostycznych

Zespół badaczy Microsoft AI stworzył rewolucyjną platformę przeznaczoną do diagnozowania złożonych przypadków medycznych. Ten eksperymentalny prototyp nosi nazwę Microsoft AI Diagnostic Orchestrator (MAI-DxO) i symuluje przepływ pracy w radzie lekarskiej.

Wyobraźmy sobie spotkanie specjalistów medycznych w nowoczesnej placówce medycznej. Aby ustalić diagnozę, lekarz zbiera informacje o objawach i historii choroby pacjenta. W międzyczasie kardiolog ocenia układ sercowo-naczyniowy, a neurolog stan neurologiczny. Ordynator oddziału zapewnia płynną interakcję między wszystkimi uczestnikami.

W systemie MAI-DxO różne role lekarzy pełni kilka systemów sztucznej inteligencji, z których każdy realizuje jedną z pięciu kluczowych funkcji:

  • Pierwsza odpowiada za prowadzenie i aktualizację listy potencjalnych diagnoz.
  • Drugi etap obejmuje identyfikację niezbędnych badań i formułowanie pytań dla pacjenta. Na przykład specjalista może zasugerować rezonans magnetyczny zamiast prześwietlenia rentgenowskiego, aby dokładniej zdiagnozować zaburzenie neurologiczne.
  • Trzeci aspekt polega na krytycznej analizie istniejących hipotez i zachęcaniu do poszukiwania nowych alternatyw. Jeśli system koncentruje się na czynnikach sercowo-naczyniowych, może zasugerować zbadanie innych przyczyn o podobnych objawach.
  • Czwarty aspekt pomaga zredukować niepotrzebne koszty i procesy. Na przykład, jeśli badanie krwi potwierdziło już brak choroby zakaźnej, ten agent sztucznej inteligencji nie zasugeruje powtórzenia testu, lecz zamiast tego skieruje uwagę na alternatywne metody diagnostyczne.
  • Piąty czynnik monitoruje przestrzeganie protokołów medycznych i standardów etycznych na każdym etapie. Oznacza to, że sztuczna inteligencja musi zapewnić bezpieczeństwo pacjenta i nie udzielać ryzykownych porad.

Specjaliści od sztucznej inteligencji z Microsoftu ocenili wydajność systemu MAI-DxO, wykorzystując historie przypadków opublikowane w „New England Journal of Medicine” (NEJM) – jednym z najbardziej szanowanych recenzowanych czasopism medycznych na świecie. W testach klinicznych system MAI-DxO wykazał dokładność diagnostyczną sięgającą 85% w złożonych scenariuszach klinicznych, podczas gdy zespoły 21 doświadczonych lekarzy były w stanie prawidłowo zdiagnozować średnio tylko 20% podobnych przypadków.

Microsoft informuje, że system MAI-DxO nie jest obecnie zatwierdzony do użytku. Firma podkreśla również, że sztuczna inteligencja może pomóc w procesie diagnostycznym, ale nie może zastąpić interakcji z pacjentami i pracy w warunkach niepewności.

Jak działa medyczna superinteligencja Microsoftu: system MAI-DxO przekształca model językowy w wirtualną komisję medyczną, która przeprowadza diagnozę krok po kroku, zleca niezbędne badania, omawia opcje i weryfikuje decyzję przed jej podjęciem. Zdjęcie: Microsoft

Założyciel Twittera zaprezentował komunikator, który działa bez internetu i serwerów — w przypadku awarii połączenia.

Jack Dorsey zapowiedział nowy komunikator o nazwie Bitchat, który działa bez połączenia z internetem. Ta aplikacja do przesyłania wiadomości wykorzystuje technologię Bluetooth, eliminując potrzebę korzystania z Wi-Fi, komunikacji mobilnej ani stacji bazowych. Aby działała, wystarczy, aby telefony znajdowały się blisko siebie, opierając się na zasadach sieci mesh.

Każde urządzenie podłączone do sieci działa jako węzeł przekazujący wiadomości. Jego zasięg wynosi 300 metrów, ale komunikator może przechowywać wiadomość do momentu jej dostarczenia. Na przykład, jeśli wyślesz wiadomość do znajomego z drugiego końca miasta, może ona przejść przez innych użytkowników Bitchata, aż dotrze do adresata, nawet jeśli zajmie to kilka godzin.

Jack Dorsey gwarantuje całkowitą anonimowość w Bitchacie: użytkownicy nie muszą się rejestrować ani łączyć swoich kont z numerem telefonu, adresem e-mail ani nazwą użytkownika. Wystarczy wybrać pseudonim i wysłać wiadomość. Aplikacja oferuje możliwość tworzenia prywatnych pokoi, zapewnia kompleksowe szyfrowanie i zawiera tryb awaryjnego usuwania, który pozwala usunąć całą rozmowę jednym trzykrotnym dotknięciem.

Projekt wygląda obiecująco — wersja beta szybko przyciągnęła 10 000 użytkowników do testów, choć wciąż jest to tylko eksperyment. Niemniej jednak, cieszy fakt, że komunikator, działający w trybie offline, ma już działający kod. Być może w przyszłości takie technologie staną się standardem, jeśli zwykła komunikacja będzie niedostępna w krytycznym momencie.

Interfejs Bitchat: menu główne z podstawowymi funkcjami i ustawieniami prywatności Zrzut ekranu: siatka Bitchat / Jack Dorsey

Figma doskonali się w tworzeniu stron internetowych na podstawie opisów tekstowych – wygląda na to, że projektanci layoutów będą mieli trudności ze znalezieniem pracy.

Podczas majowej konferencji zespół Figmy ogłosił nowe narzędzie o nazwie Make, które wykorzystuje sztuczną inteligencję. Narzędzie to pozwala tworzyć w pełni gotowe strony na podstawie opisu tekstowego lub przesłanego layoutu, w tym przycisków, formularzy, bloków i unikalnego stylu. Na przykład, jeśli wpiszesz zapytanie: „Stwórz jednostronicową witrynę z nagłówkiem, recenzjami i przyciskiem „Kup”, Make wygeneruje layout z tymczasową treścią i responsywnym designem.

Po tym możesz od razu opublikować wynik lub wprowadzić ręczne poprawki. Chociaż wersja finalna nie zawsze jest idealna, w pełni spełnia wymagania szybkiego prototypowania. Na przykład, marketer może szybko stworzyć stronę reklamową nowego produktu bez pomocy programistów, a zespół startupu może przetestować kilka opcji landing page w ciągu jednego dnia.

Rozważmy, jak można stworzyć układ pierwszego ekranu dla studia jogi:

Zrzut ekranu: Figma / Skillbox Media

Kliknij przycisk „Wypróbuj Figmę Make” i przejdź do odpowiedniej sekcji poświęconej sztucznej inteligencji. Prześlij zrzut ekranu naszej strony internetowej na czat i wpisz polecenie „Utwórz stronę internetową”. Po około minucie otrzymasz gotowy wynik. Ogólnie rzecz biorąc, wynik wygląda dość podobnie:

Zrzut ekranu: Figma / Skillbox Media

Następnie mamy możliwość wprowadzenia zmian za pośrednictwem czatu, korzystając z konkretnych zapytań, lub skorzystania z gotowych sugestii. Na przykład sztuczna inteligencja może zasugerować dodanie sekcji poświęconej cenom i usługom. Jeśli chcesz samodzielnie dopracować układ, pamiętaj, że kod jest podzielony na komponenty i zaimplementowany za pomocą React i TypeScript, a do stylizacji wykorzystano framework CSS Tailwind.

Zrzut ekranu: Figma / Skillbox Media

Apple Lisa ujawnia: kultowy system operacyjny z graficznym interfejsem użytkownika jest teraz dostępny w przeglądarce

Zespół programistów zaprezentował Apple Lisa, system operacyjny, który zadebiutował w 1983 roku i zapoczątkował nową erę interfejsów graficznych. Teraz użytkownicy mogą uzyskać do niego dostęp za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Projekt o nazwie LisaGUI to nie tylko emulacja, ale szczegółowa rekonstrukcja interfejsu, zbudowana od podstaw z wykorzystaniem JavaScript.

Uruchom edytor tekstu LisaType, poznaj menedżera plików i przypomnij sobie, jak wyglądała „intuicyjność”, zanim stała się standardem. Twórcy programu skrupulatnie odtworzyli każdy szczegół: architekturę okien, listy rozwijane, oryginalne ikony pikselowe, a nawet wyjątkowe wrażenie interakcji z wirtualnym pulpitem, który przypomina papierowy pulpit. Kluczem jest brak dyskietek, licencji i sprzętu wartego 10 000 dolarów. Wystarczy kliknąć link, a przeniesiesz się do 1983 roku. Czy to wygląda staromodnie? Zdecydowanie. Czy jest wygodne? Prawdopodobnie nie. Ale dlaczego jest to konieczne? Aby zrozumieć, jak inżynierowie Apple wyobrażali sobie idealne doświadczenie użytkownika na długo przed pojawieniem się iPhone'a, iMaca i M4. Ileż nowoczesnych interfejsów zapożycza i na nowo interpretuje pomysły, które były istotne w tamtych czasach.

Zrzut ekranu: LisaGUI / Skillbox Media

Ostrzeżenie: W sieci pojawiło się nowe złośliwe oprogramowanie, które straszy użytkowników dźwiękami i przerażającymi obrazami.

Eksperci zidentyfikowali nowego, przerażającego trojana, który razi swoje ofiary głośnymi krzykami i przerażającymi obrazami. To nie jest żart. Wyobraź sobie: siedzisz przy komputerze, czytasz pocztę e-mail lub edytujesz arkusze kalkulacyjne, słuchasz spokojnej muzyki w słuchawkach i nagle słyszysz przenikliwy pisk. Głośny, dziki, jakby na maksymalnej głośności. Zamiast znanego pulpitu na ekranie pojawia się przerażający obraz, przypominający scenę z zapomnianego horroru z początku XXI wieku. To zaktualizowana wersja trojana NonEuclid RAT, uzupełniona o nowy moduł o nazwie Screamer.

W lipcu 2025 roku specjaliści ESET zidentyfikowali nowego trojana. Wcześniej znany jako NonEuclid RAT, ten trojan koncentrował się na zdalnym dostępie, szyfrowaniu danych i kradzieży haseł. Nowa funkcja o nazwie Screamer działa jednak inaczej: na polecenie operatora odtwarza głośny plik audio (na przykład krzyki kobiet lub dźwięki z horrorów), jednocześnie wyświetlając jeden z serii wstępnie zaprogramowanych, przerażających obrazów, zazwyczaj przedstawiających zniekształcone twarze lub sceny przemocy. Prosimy, pod żadnym pozorem nie próbować kupować ani uruchamiać tego trojana w celu zrobienia komukolwiek psikusa. Pamiętaj, że to nie jest niewinny żart – jego kod zawiera poważne możliwości szpiegostwa i hakowania.

Nie wiemy jak Ty, ale my po otrzymaniu takich wiadomości chcemy natychmiast zaktualizować nasze oprogramowanie antywirusowe, przeprowadzić pełne skanowanie systemu i pozbyć się wszystkiego, co budzi wątpliwości.

Czytaj również:

Trojan to rodzaj złośliwego oprogramowania, które podszywa się pod użyteczne aplikacje lub pliki, aby nakłonić użytkowników do uzyskania dostępu do ich systemów. W przeciwieństwie do wirusów i robaków, trojany nie mogą rozprzestrzeniać się samodzielnie; wymagają pobrania i zainstalowania przez użytkownika.

Głównym zagrożeniem ze strony trojanów jest ich zdolność do otwierania drzwi dla innego złośliwego oprogramowania, kradzieży poufnych danych, takich jak hasła i informacje finansowe, a nawet przejmowania kontroli nad urządzeniem. Mogą być one wykorzystywane do tworzenia botów uczestniczących w rozproszonych atakach typu „odmowa usługi” (DDoS) lub do szyfrowania plików w celu wyłudzenia okupu.

Trojan może przeniknąć do systemu na wiele sposobów. Może to nastąpić poprzez pobieranie zainfekowanych programów, otwieranie złośliwych załączników e-mail lub klikanie podejrzanych linków. Dlatego ważne jest, aby zachować czujność i korzystać z rozwiązań antywirusowych w celu ochrony urządzeń.

Dziennikarze pokonali ograniczenia ChatGPT, zamawiając satanistyczne rytuały w formacie PDF

Dziennikarze z The Atlantic postanowili przeprowadzić ciekawy eksperyment, rozpoczynając dyskusję z ChatGPT na temat starożytnej mitologii. Jednak rozmowa wkrótce przybrała absurdalny obrót: sieć neuronowa zaczęła udzielać rekomendacji dotyczących rytuałów pogańskich i satanistycznych, w tym porad dotyczących samookaleczenia. Wyjaśniała, jak i gdzie zadawać krzywdę, jakie symbole rysować itd.

Co więcej, podczas rozmowy dziennikarze z łatwością zdobywali tzw. rytualne „modlitwy”, takie jak „Chwała Szatanowi”, a także tworzyli dokumenty PDF ze szczegółowymi instrukcjami wykonywania rytuałów, po czym rozmowa toczyła się dalej, jakby nic się nie wydarzyło.

Ten eksperyment ilustruje, jak łatwo oszukać filtry modeli językowych, zmieniając jedynie kontekst. Cieszy fakt, że OpenAI dostrzegło istniejący problem i zobowiązało się do ulepszenia środków bezpieczeństwa. Czas pokaże, czy GPT-5 będzie w stanie skuteczniej opierać się takim manipulacjom.

Na chwilę obecną wydaje się, że poważne zmiany mogą nastąpić tylko wtedy, gdy sieci neuronowe rozwiną własną świadomość. Eksperyment myślowy o nazwie „Chiński pokój” sugeruje jednak, że taki rozwój sytuacji nie nastąpi w najbliższej przyszłości — a być może nigdy.

Przeczytaj także:

„Chiński pokój” — to słynny eksperyment myślowy zaproponowany przez filozofa Johna Searle'a. Przedstawia on scenariusz, który podważa koncepcję sztucznej inteligencji i jej zdolności do rozumienia języka. Eksperyment opisuje pokój, w którym znajduje się osoba niemówiąca po chińsku. Osoba ta otrzymuje notatki zawierające chińskie znaki i, postępując zgodnie z ustalonymi zasadami, korzysta z materiałów źródłowych, aby wygenerować odpowiedzi na te notatki, które wydają się sensownymi odpowiedziami po chińsku. Chociaż zewnętrzny obserwator mógłby sądzić, że ta osoba rzeczywiście rozumie chiński, w rzeczywistości po prostu manipuluje symbolami bez ich prawdziwego zrozumienia. Searle używa tej ilustracji, aby argumentować, że komputery, nawet jeśli potrafią naśladować ludzką mowę lub zachowanie, nie posiadają prawdziwego zrozumienia ani świadomości. Ten eksperyment stał się ważnym kamieniem milowym w dyskusji na temat filozoficznych zagadnień umysłu, świadomości i granic sztucznej inteligencji.

Polecane zasoby online dla produktywnego spędzania czasu

Jeśli Twój projekt przygotowuje się do jutrzejszego startu i chcesz uniknąć jakichkolwiek niedopatrzeń, ten zasób stanie się niezastąpionym pomocnikiem. To kompleksowa lista kontrolna obejmująca kluczowe aspekty programowania front-end, w tym tak ważne tematy, jak SEO, bezpieczeństwo, wydajność i dostępność. Możesz na przykład upewnić się, że meta tagi są poprawne, a strona jest zoptymalizowana pod kątem urządzeń mobilnych.

Go Cookbook to zbiór „przepisów” na język programowania Golang, obejmujący szeroki zakres tematów – od prostych technik po tworzenie interfejsów API i interfejsów poleceń. W tym zasobie znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, w tym przykłady i wyjaśnienia. Na przykład, gotowe szablony do pracy z JSON są dostępne tutaj, a także wskazówki dotyczące konfiguracji uwierzytelniania i optymalizacji wydajności aplikacji.

Learn Web to zasób opracowany przez Google. Zespół Google Chrome zapożyczył koncepcję naszego bezpłatnego podręcznika front-end i zaprezentował własną wersję. Cieszymy się z tego, ponieważ te same treści można prezentować w różnych formatach. Przygotowali bezpłatny przewodnik po nowoczesnych metodach tworzenia stron internetowych. Obejmuje on wszystkie główne tematy: HTML, CSS, JS — informacje są istotne i bez zbędnych dodatków. Ten przewodnik będzie przydatny zarówno dla początkujących programistów, jak i tych, którzy chcą odświeżyć swoją wiedzę.

Short Trip to ręcznie rysowana gra dostępna w przeglądarce, stworzona przez utalentowanego programistę i ilustratora Alexandra Perrina. W tej grze wcielisz się w kota, który jest kierowcą małego tramwaju, przewożącego pasażerów przez malownicze górskie krajobrazy, lasy, zbocza i mosty. Nie ma celów, poziomów ani limitów czasowych.

Każda scena w grze przypomina zdjęcie z albumu: płynne linie, tekstury wykonane ołówkiem, cichy szum kabiny i spokojne koty stojące spokojnie na postojach, bez śladu pośpiechu. Do poruszania się do przodu i do tyłu używa się klawiszy strzałek, a do włączenia klaksonu spacji. Reszta jest wciągająca. Gra jest dostępna za darmo, działa przez przeglądarkę i nie wymaga żadnych danych, nawet adresu e-mail.

Zrzut ekranu: Gra Short Trip / Alexander Perrin / 2pt Interaktywny

Aby dowiedzieć się więcej o kodzie, dołącz do naszego kanału na Telegramie. Z przyjemnością zobaczymy Cię wśród naszych subskrybentów!

Przeczytaj również:

  • GigaChat od Sber: funkcjonalność sieci neuronowej i rekomendacje dotyczące interakcji z nią.
  • Yandex Neuro: możliwości wyszukiwania AI i instrukcje dotyczące jego wykorzystania.
  • Dziesięć najlepszych sieci neuronowych do syntezy mowy z tekstu.