Spis treści:

Darmowy kurs: „Szybki start w Pythonie”
Dowiedz się więcej
CTO i współzałożyciel francuskiej firmy Dfns, a także inwestor i konsultant w sektorze bankowym. Posiada ośmioletnie doświadczenie w rozwijaniu rozwiązań fintech, m.in. w Deutsche Bank.
Moim doświadczeniem zawodowym mogę pochwalić się w takich dużych miastach jak San Francisco, Sztokholm, Londyn, Frankfurt i Kuala Lumpur. Obecnie mieszkam w Paryżu. W trakcie mojej kariery założyłem cztery firmy, z których jedną sprzedałem Ubisoftowi. Moje doświadczenie obejmuje różne aspekty biznesu i przedsiębiorczości w środowisku międzynarodowym.
W swoim wywiadzie David podzielił się ciekawymi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Omówił kluczowe momenty w swojej karierze i wyzwania, z którymi się zmierzył. David podkreślił wagę wytrwałości i determinacji w osiąganiu sukcesu. Poruszył również temat inspiracji i motywacji, zauważając, że wsparcie bliskich odgrywa znaczącą rolę w realizacji ambicji. Wywiad był doskonałym przykładem tego, jak osobiste cechy i wysiłek mogą prowadzić do znaczących osiągnięć w życiu i karierze.
- jak przeszedł drogę od projektanta stron internetowych do dyrektora ds. technologii;
- jak w 2010 roku prawie wydobył tonę bitcoinów;
- co to jest blockchain (w prostych słowach);
- dlaczego nie wszystkie organy regulacyjne są złe.

CTO i współzałożyciel francuskiej firmy Dfns, a także inwestor i doradca banków. Posiada ośmioletnie doświadczenie w rozwoju w obszarze technologii finansowych, m.in. w Deutsche Bank. Specjalizuje się w innowacyjnych rozwiązaniach dla sektora finansowego i aktywnie angażuje się w rozwój startupów.
Pracowałem w takich miastach jak San Francisco, Sztokholm, Londyn, Frankfurt i Kuala Lumpur, a obecnie mieszkam w Paryżu. W trakcie mojej kariery założyłem cztery firmy, z których jedną z sukcesem sprzedałem Ubisoftowi. Moje doświadczenie obejmuje zarządzanie startupami i rozwijanie innowacyjnych projektów na arenie międzynarodowej.
W wywiadzie David podzielił się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Omówił kluczowe momenty w swojej karierze, a także wpływ różnych czynników na jego rozwój zawodowy. David podkreślił znaczenie wytrwałości i chęci samodoskonalenia, które jego zdaniem są podstawą sukcesu w każdej dziedzinie. Podkreślił również potrzebę ciągłego uczenia się i adaptacji do zmian w branży. Podsumowując, David podkreślił, że każdy jest w stanie osiągnąć swoje cele, jeśli ciężko pracuje nad samodoskonaleniem i nie boi się nowych wyzwań.
- jak przeszedł drogę od projektanta stron internetowych do dyrektora technicznego (CTO);
- jak prawie wydobył tonę bitcoinów w 2010 roku;
- co to jest blockchain (w prostych słowach);
- dlaczego nie wszystkie organy regulacyjne są złe?
Jak zostać projektantem stron internetowych w wieku 15 lat i zrobić sobie wroga ze Steve'a Jobsa
Moją przygodę z IT rozpocząłem od nauki podstaw programowania na uniwersytecie. Początkowo pracowałem jako programista, zgłębiając różne technologie i języki programowania. Stopniowo zostałem głównym programistą, gdzie zdobyłem doświadczenie w zarządzaniu projektami i zespołem. Następnie dostałem możliwość kierowania małym projektem, co dało mi doświadczenie w planowaniu strategicznym i zarządzaniu zasobami. Moja droga do stanowiska CTO była napędzana ciągłym dążeniem do nauki i rozwoju, a także chęcią innowacji i optymalizacji procesów w firmie. To doprowadziło mnie do stanowiska kierowniczego, gdzie obecnie odpowiadam za strategię techniczną i rozwój zespołu.
W 1999 roku rozpocząłem karierę w projektowaniu stron internetowych. Tworzyłem różne strony internetowe, a nawet przez kilka miesięcy pracowałem w moskiewskiej agencji projektowej, dopóki nie dowiedzieli się, że mam zaledwie 15 lat. Następnie zacząłem pracować na podstawie umowy o pracę jako freelancer. To doświadczenie było interesujące i korzystne dla mojego rozwoju zawodowego.
Moją karierę zawodową rozpocząłem w 2006 roku. Początkowo tworzyłem usługi w Javie i pisałem aplikacje w Flexie. Jednak wkrótce przeszedłem do bankowości, co doprowadziło mnie do pracy w biurze Societe Generale w Sofii. W tym czasie przeprowadziłem się już do Bułgarii, co otworzyło nowe możliwości rozwoju w branży technologii finansowych.
Z czasem znudziła mi się praca w bankowości i postanowiłem przenieść się do Seeqpod Inc., firmy z San Jose specjalizującej się w usługach muzycznych. Punktem kulminacyjnym mojej kariery w show-biznesie był pozew wniesiony na polecenie Steve'a Jobsa. W tym czasie Apple pozwało Samsunga, a część ich korespondencji wyciekła. Odkryliśmy list Steve'a do prezesów Universal Music i Sony BMG, w którym namawiał ich do pozwu o naruszenie praw autorskich. Ta sprawa stała się przełomowym momentem w branży i miała znaczący wpływ na rozwój technologii muzycznej i prawa autorskiego.
Po pracy w Ubisoft doszedłem do wniosku, że bankowość pociąga mnie bardziej niż branża gier. Może się to wydawać dziwne, ale powód jest dość prosty: w branży gier panuje ścisła hierarchia, w której projektanci zajmują dominującą pozycję. O ile nie jesteś niezależnym twórcą gier, często znajdujesz się w roli wykonawczej, wykonując instrukcje projektanta. Natomiast w sektorze finansowym jestem traktowany jak wykwalifikowany specjalista, co pozwala mi aktywniej uczestniczyć w procesach i podejmować decyzje.
Jak zostałem dyrektorem technicznym? To był szczęśliwy zbieg okoliczności. Po odejściu z Ubisoftu nadal utrzymywałem kontakt z projektantami, którzy dzielili się swoimi problemami z narzędziami do analizy zachowań. W tamtym czasie prowadziłem małą firmę outsourcingową w Sofii. Stworzyłem usługę, która rozwiązywała ich problemy i sprzedałem ją za rozsądną kwotę. Chociaż nie pozwoliło mi to całkowicie zrezygnować z pracy zarobkowej, dochód wystarczał na dalszy rozwój.
Z czasem znudziło mi się łączenie dwóch prac i postanowiłem zamknąć firmę. Po powiadomieniu znajomych z Ubisoftu otrzymałem nieoczekiwaną odpowiedź: „Po co zamykać? Możemy to kupić”. To dało mi doświadczenie w sprzedaży firm. Zostałem również doradcą kilku startupów. Ta ścieżka stała się ważnym krokiem w mojej karierze, otwierając nowe możliwości i perspektywy. Droga do stanowiska CTO nie była łatwa i początkowo starałem się unikać tej roli. W wielu startupach CTO często pełni funkcję głównego inżyniera, ale po kilku latach spędzonych w Ameryce zdałem sobie sprawę, że jego głównym zadaniem jest pozyskiwanie finansowania. Jeśli nie posiadasz umiejętności w tym obszarze, Twoja firma ma małe szanse na długoterminowy sukces. Po pięciu latach pracy w londyńskim oddziale Deutsche Bank zacząłem aktywnie interesować się kryptowalutami. To doświadczenie w sektorze finansowym pomogło mi lepiej zrozumieć rynek i panujące na nim trendy. Teraz skupiam się na inwestowaniu w aktywa kryptograficzne i analizowaniu technologii blockchain, co otwiera nowe możliwości wzrostu i rozwoju w tej dynamicznie zmieniającej się branży.
"Dlaczego nie zbudować koparki kryptowalut?"
Moja przygoda z kryptowalutami zaczęła się od studiowania technologii blockchain i jej potencjału w świecie finansów. Dowiedziałem się o pierwszej kryptowalucie, Bitcoinie, i jego roli w decentralizacji transakcji finansowych. Z każdym kolejnym badaniem zdawałem sobie sprawę, jak kryptowaluty mogą zmienić tradycyjne systemy finansowe. Zainteresowanie tą dziedziną rosło, a ja zacząłem śledzić nowe projekty i trendy na rynku. Ta znajomość otworzyła przede mną nowe możliwości i perspektywy, których teraz nie mogę zignorować.
W 2008 roku marzyłem o założeniu startupu w branży inteligentnego domu. Będąc młodym i naiwnym, wierzyłem, że mogę konkurować z chińskimi producentami. Jednak moje plany się nie spełniły i ostatecznie zostałem z ogromną liczbą komputerów. W 2010 roku, siedząc przy kuchennym stole, zacząłem myśleć o stworzeniu farmy wydobywczej. Niestety, z powodu napiętego grafiku, nie miałem czasu na realizację tego pomysłu.
Od tamtej pory sporadycznie spotykałem się z blockchainem, ale przez długi czas wydawał mi się on jedynie hobby. W 2015 roku, wraz z uruchomieniem Ethereum, pojawiła się możliwość realizacji naprawdę interesujących projektów, takich jak Notion Global Computer Planning. Po sprzedaży firmy postanowiłem wziąć sześciomiesięczny urlop i zagłębić się w technologię blockchain. Jednak po powrocie do Londynu, przez prawie rok, znów byłem rozproszony przez inne, bardziej ekscytujące rzeczy.
Język Solidity nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia, ponieważ wydawał się zbyt podobny do JavaScriptu. W tamtym czasie nie potrafiłem dokładnie sformułować swoich myśli, ale prawdopodobnie szukałem bardziej „ludzkiego” języka programowania.
Java to obiektowy język programowania wysokiego poziomu, szeroko wykorzystywany do tworzenia różnorodnych aplikacji. Został zaprojektowany z naciskiem na prostotę, niezawodność i obsługę wielu platform. Java pozwala programistom napisać kod raz i uruchomić go na dowolnej platformie obsługującej maszynę wirtualną Java (JVM). Dzięki temu jest idealnym wyborem do tworzenia aplikacji internetowych, mobilnych i systemów korporacyjnych. Dzięki aktywnej społeczności i dużej liczbie bibliotek Java zapewnia elastyczność i moc dla szerokiego zakresu zadań programistycznych.
Moimi ulubionymi językami programowania są Scala, Kotlin i Swift. Cenię sobie możliwość pisania kodu w stylu kontraktowym bez zbędnego kodu. Ważne jest dla mnie zrozumienie, jak program wpływa na użytkownika, jak możemy poprawić jego doświadczenia i uczynić je bardziej wydajnym. Naszym celem jest pomaganie ludziom w byciu szczęśliwszymi lub, w zależności od ich potrzeb, w realizacji ich pragnień.
Długo szukałem swojego miejsca, aż otrzymałem zaproszenie do Laboratorium Innowacji Deutsche Bank. Tam rozwijaliśmy blockchainy i tworzyliśmy prototypy w oparciu o istniejące technologie. Prowadziliśmy również kursy poświęcone blockchainowi, poświęcone różnorodności płci, na których wyjaśnialiśmy ludziom istotę tej technologii, ponieważ wielu wciąż nie rozumie jej znaczenia i możliwości. Pierwsza umowa obowiązywała przez sześć miesięcy, ale ostatecznie zostałem w laboratorium na dwa i pół roku.

