Projekt

Dyrektor artystyczny Stas Zhitsky wyjaśnia, dlaczego przy wyborze projektanta nie należy opierać się wyłącznie na jego portfolio.

Dyrektor artystyczny Stas Zhitsky wyjaśnia, dlaczego przy wyborze projektanta nie należy opierać się wyłącznie na jego portfolio.

Zawartość:

    Wypróbuj 4 najlepsze zawody projektanta. Za darmo ➞ W ciągu 5 dni zapoznasz się z ilustracją, UX/UI, projektowaniem stron internetowych i grafiką. Dodaj 4 świetne case'y do swojego portfolio i zdecyduj, w jakim kierunku chcesz się rozwijać.

    Dowiedz się więcej

    Jestem projektantką, artystką, dyrektorką artystyczną i copywriterką, a także felietonistką i wykładowczynią w HSE School of Design. W trakcie swojej kariery otrzymałam ponad 30 nagród i wyróżnień za wzornictwo, w tym prestiżowe Good Design i Red Dot. Jestem również członkiem jury renomowanych festiwali, takich jak Cannes Lions, Eurobest i AD Stars. Moje doświadczenie w projektowaniu i sztuce pozwala mi łączyć kreatywne pomysły z praktycznymi umiejętnościami, co przyczynia się do udanej realizacji projektów w różnych dziedzinach.

    Jestem autorem książki „Parable Therapy, czyli Księga Znaczeń o Marketingu”, napisanej wspólnie z Siergiejem Kużawskim. Jest stałym współpracownikiem magazynu Snob i publikował w specjalistycznych wydawnictwach, takich jak magazyn o projektowaniu graficznym [kAk], a także w „Creative Director” i „Wiedomosti”. Jego prace obejmują różne aspekty marketingu i projektowania graficznego, co czyni go ekspertem w tej dziedzinie.

    Kiedy moja sława na targach osiągnęła apogeum i stałem się znany z umiejętności prześwietlania konia na wylot, podszedł do mnie pewien mechanik, książę. Zaoferował mi sto rubli i powiedział: „Zdradź mi swój sekret zrozumienia, bracie. To dla mnie bardzo ważne”.

    Odpowiadam: „Nie mam żadnego sekretu, to tylko naturalny talent”.

    Nalega: „Powiedz mi, jak to rozumiesz? Żebyś nie myślał, że mam ukryte intencje, oto sto rubli dla ciebie”.

    Co tu można zrobić? Wzruszyłem ramionami, zawinąłem pieniądze w szmatkę i powiedziałem: „Powiem ci, co wiem, a ty, proszę, ucz się i słuchaj. Jeśli nie potrafisz przyswoić informacji i nie odniesiesz z nich żadnej korzyści, nie będę za to odpowiedzialny”.

    Był zadowolony z postępów i powiedział: „Nie twoja sprawa, ile mogę się nauczyć, po prostu rób swoje”.

    Jeśli ktoś chce poznać konia i jego cechy, powinien podejść do jego badania ostrożnie i nie tracić z oczu szczegółów. Najpierw zwróć uwagę na głowę zwierzęcia, a następnie dokładnie zbadaj całego konia, łącznie z ogonem. Nie polegaj na pobieżnych oględzinach, jak robią to niektórzy inspektorzy. Ważne jest, aby zbadać takie elementy, jak potylica, grzywa, drogi oddechowe i klatka piersiowa, ponieważ każdy szczegół może mieć znaczenie. Właściwe podejście do oceny konia pomoże Ci uniknąć błędów i podjąć świadomy wybór.

    W swoim dziele „Zaczarowany wędrowiec” N. S. Leskow tworzy porywającą fabułę, łączącą elementy folkloru i realizmu. Bohater, obdarzony niezwykłą zdolnością dostrzegania ukrytych prawd, podróżuje po Rosji, spotykając różnych ludzi i ich losy. Leskow mistrzowsko oddaje atmosferę swoich czasów, odsłaniając społeczne i kulturowe aspekty życia narodu rosyjskiego.

    W „Zaczarowanym wędrowcu” autor koncentruje się na duchowych poszukiwaniach, wewnętrznym świecie bohaterów oraz ich pragnieniu zrozumienia siebie i otaczającego ich świata. Dzieło to nie tylko odzwierciedla cechy XIX-wiecznej literatury rosyjskiej, ale pozostaje aktualne dla współczesnych czytelników dzięki uniwersalnym tematom poszukiwania sensu życia i relacji międzyludzkich.

    Leskow posługuje się również bogatym językiem i sugestywnymi obrazami, co sprawia, że ​​tekst jest żywy i pełen ekspresji. Czytając „Zaczarowanego wędrowca”, zanurzamy się w świecie, w którym każde słowo jest pełne znaczenia, a każde spotkanie zmienia losy bohaterów. Ta książka jest kamieniem milowym w literaturze rosyjskiej i wciąż inspiruje pokolenia czytelników swoją głęboką treścią filozoficzną.

    Przydarzyła mi się kiedyś ciekawa historia.

    Klient zwrócił się do mnie z zleceniem stworzenia logo. Proces selekcji był długi i złożony: starannie ocenił, odrzucił lub odłożył wiele proponowanych opcji, za co byłem wdzięczny, ponieważ praca była dobrze płatna. Ponieważ klient miał ambitne cele, podszedł do ostatecznego rozwiązania ze szczególną ostrożnością, przekonany, że perfekcja nie ma granic i że zawsze można osiągnąć lepszy rezultat.

    Widząc, że w pewnym momencie zaczynam czuć się zmęczony, klient zasugerował zorganizowanie międzynarodowego konkursu. Miał nadzieję, że niestrudzeni współpracownicy będą w stanie stworzyć idealne rozwiązania graficzne i semantyczne. To rozwiązanie mogłoby wnieść do projektu świeże pomysły i różnorodność, a także zwrócić uwagę na naszą pracę na arenie międzynarodowej. Konkurs byłby doskonałą okazją dla utalentowanych profesjonalistów do zaprezentowania swoich umiejętności i wniesienia wkładu w tworzenie unikalnych treści.

    Przygotowałem brief i zacząłem szukać projektantów online. Proces selekcji projektantów zazwyczaj opiera się na ich portfolio. Przejrzałem liczne prace na platformach takich jak Behance i wybrałem około trzydziestu profesjonalistów, których projekty wydawały się wysokiej jakości. Wysłałem zapytania do wszystkich wybranych projektantów.

    Ilustracja: Katya Pavlovskaya dla Skillbox Media

    Konkurs nie był darmowy, a uczestnicy nie musieli walczyć o nagrodę pieniężną. Każdy autor mógł ustalić własną cenę i otrzymać prowizję za stworzenie logo. Projektanci nie przejmowali się tym, czy logo zostanie wykorzystane. Byłem zaskoczony, że nie wszyscy odpowiedzieli na ofertę; niektórzy, dumni, odmówili udziału, uważając, że praca nad krótkoterminowymi projektami nie spełnia ich standardów zawodowych. Jednak około dwudziestu osób, zaskoczonych formatem, zgodziło się, otrzymało zaliczki i rozpoczęło pracę nad zamówieniami.

    Po jakimś czasie zaczęły napływać rezultaty i mnie zadziwiły. Nie była to rozkosz, której można by się spodziewać. Nie było żadnych twórczych wzlotów, głębokich refleksji, wyrafinowanej plastyczności ani filozoficznych znaczeń. Ani jedna porządna propozycja nie pochodziła z Peru ani Nowej Zelandii, mimo że współpracowali z nami projektanci z tak odległych zakątków świata.

    „Jak to możliwe?” – pytałem z rozpaczą, gubiąc ostatnie włoski na brodzie. „Wszyscy ci ludzie mają tak imponujące portfolio. Gdzie się podziały ich umiejętności?” Gdzie ukryły się ich talenty? ”

    Ilustracja: Katya Pavlovskaya dla Skillbox Media

    Po dogłębnej analizie postanowiłem zbadać zjawisko rozbieżności między jakością zleconych prac a próbkami prezentowanymi na wystawach i w materiałach reklamowych. Jako W rezultacie doszedłem do następujących wniosków.

    Wybierając projektanta, ważne jest, aby wziąć pod uwagę jego portfolio. Portfolio daje wyobrażenie o umiejętnościach i stylu pracy specjalisty, któremu powierzasz stworzenie swojego wizerunku graficznego. Świadczy ono o doświadczeniu i kreatywności, co pozwala ocenić przydatność projektanta do realizacji Twoich pomysłów i zadań. Wybór odpowiedniego projektanta na podstawie jego portfolio może znacząco wpłynąć na sukces Twojego projektu.

    Nie możemy zagwarantować, że nasze wrażenie będzie trafne. Wynika to z faktu, że:

    • Projektant umieszcza w swoim portfolio tylko to, co zrobił dobrze. I nie wiemy, ile śmieci i koszmarów postanowił przed nami ukryć.
    • Portfolio może zawierać prace festiwalowe i konkursowe, wykonane nie dla konkretnego klienta, ale w celu zademonstrowania swojego śmiałego geniuszu. Jednak w rzeczywistości rozwiązanie konkretnego problemu zgodne z briefem może nie zostać znalezione.
    • Przeglądając portfolio, nie zagłębiamy się w kontekst istnienia logo, a jedynie pobieżnie oceniamy jego plastyczność i kompozycję. Logo „Bez niczego”, leżące nago na gablocie, to jedno, a logo w realnym życiu to zupełnie co innego. Nic nie wiemy o stopniu jego adekwatności informacyjnej i emocjonalnej, nie wiemy, gdzie i jak jest używane, ani jak organiczne jest w tych warunkach.
    • I wreszcie, kto powiedział, że prace w portfolio są pracami właściciela portfolio?..

    Nauczyciel szkoły wojskowej i urzędnik stanu cywilnego Lew Pustyakow mieszkał niedaleko swojego przyjaciela, porucznika Ledentsowa. W noworoczny poranek postanowił go odwiedzić, kierując się w stronę domu przyjaciela.

    Griszo, pozwól, że poproszę cię o przysługę" – powiedział porucznik po tradycyjnych noworocznych życzeniach. „Nie przeszkadzałbym ci, chyba że byłoby to absolutnie konieczne. Czy mógłbyś pożyczyć mi swojego Stanisława na dziś? Idę na obiad do kupca Spiczkina, a wiesz, jakim potrafi być łajdakiem. Rozkazy są dla Spiczkina bardzo ważne, a tych, którzy ich nie mają, uważa za praktycznie łajdaków. Poza tym ma dwie córki, Nastię i Zinę. Mówię to jako przyjaciel i liczę na twoje zrozumienie. Proszę o tę przysługę."

    W swoim dziele „Order” A.P. Czechow porusza ważne tematy ludzkiego życia, sprawiedliwości społecznej i wartości moralnych. Opowieść zgłębia wewnętrzne konflikty bohaterów, ich pragnienie uznania i szacunku w społeczeństwie. Z charakterystyczną dla siebie wnikliwością Czechow pokazuje, jak pogoń za nagrodami i statusem społecznym może wypaczać relacje międzyludzkie i wartości moralne.

    W „Orderze” autor mistrzowsko oddaje atmosferę czasów, w których żył, i pokazuje, jak osobiste ambicje wpływają na losy ludzi. Czechow stawia pytania o cenę sukcesu i prawdziwe wartości, zmuszając czytelnika do zastanowienia się nad swoimi priorytetami. Dzieło to nie tylko odzwierciedla realia końca XIX wieku, ale pozostaje również aktualne we współczesnym życiu, co czyni je ważnym dla badań i analiz.

    Styl Czechowa, wyróżniający się lakonizmem i głęboką psychologiczną wnikliwością, pomaga tworzyć żywe obrazy i zapadające w pamięć sytuacje. „Order” to nie tylko opowieść o nagrodach, to głęboka refleksja nad ludzką naturą, pragnienie bycia zrozumianym i rozpoznanym.

    Przeczytaj w naszych poprzednich wydaniach.

    • Prawo do zielonej trawy: Czy warto zarejestrować kolor marki i co sprawia, że ​​logo jest naprawdę zauważalne?
    • Klopsiki uciekające przez płot: Jak akceptowalne jest chuligaństwo w brandingu?
    • Uważnie manipuluj: Logo, których prostota ratuje życie?
    • Ręcznie robione znaki: Jak kontekst kulturowy wpływa na postrzeganie znaku?
    • Specyfika „Pacyfiku”: Jak logo staje się znaczące dla wielu ludzi?
    • NIECH ŻYJE LOGO! Dlaczego biznes jest niemożliwy bez logo

    Zawód: Projektant Grafiki PRO

    Nauczysz się tworzyć elementy identyfikacji wizualnej i grafiki dla firm. Stworzysz portfolio, które odzwierciedli Twój styl i potwierdzi Twoje umiejętności projektowe. Możesz rozpocząć karierę w studiu lub jako freelancer.

    Dowiedz się więcej