Projekt

„Nauchrok”: historia „Biuletynu Typograficznego”

„Nauchrok”: historia „Biuletynu Typograficznego” / Skillbox Media

Odkryj cztery wiodące specjalizacje projektowe dzięki bezpłatnemu kursowi. Rozwiń swoje portfolio, korzystając z czterech imponujących case'ów i określ swoją przyszłą ścieżkę rozwoju.

Dowiedz się więcej

Pierwszy i jak dotąd jedyny numer ukazał się w lutym 2025 roku. „Biuletyn Typograficzny” to publikacja drukowana poświęcona typografii i różnym aspektom pisania. Biuletyn jest dostępny w dwóch językach: rosyjskim i francuskim, ponieważ odzwierciedla wydarzenia Festiwalu Francotypographie 2023.

Twórcy biuletynu reprezentują różnorodne zawody, w tym typografów, kaligrafów, historyków sztuki i filozofów. Redaktor naczelny Maks Iljinow podkreśla jednak, że publikacja ta jest przeznaczona nie tylko dla wąskiego kręgu specjalistów od typografii, ale przede wszystkim dla „osób zainteresowanych otaczającym je światem”.

„Biuletyn Typograficzny” stanowi ważne wydarzenie w dziedzinie designu, ponieważ w Rosji praktycznie nie ma czasopism poświęconych typografii. W tym artykule redaktor naczelny Maks Iljinow wraz z projektantami Jewgienijem Grigoriewem i Anią Iwanową dzielą się swoimi wrażeniami i doświadczeniami z pracy nad tym numerem.

O pomyśle i realizacji

Maks Iljinow opisuje biuletyn typograficzny jako odwróconą rosyjską marionetkę. Mamy nawet swój własny, unikalny mit: „większe w mniejszym”, który zrodził się z podstawowych instrukcji doboru arkuszy. Koncepcja ta zrodziła się po tym, jak Jewgienij Jukeczew zaproponował stworzenie małej broszury inspirowanej Festiwalem Francotypografii.

Zdjęcie: @typobulletin / Telegram
Zdjęcie: @typobulletin / Telegram

Zasadniczo materiały do ​​tego wydania nie zostały wybrane, lecz stworzone. Każde wydanie zaczynało się od krótkiego komentarza w „Planie Bastylii” – to był pierwszy szkic redakcyjny, który zanotowałem w moim notatniku.

Można argumentować, że zasadą jest uwzględnienie jak największej ilości czasu i różnorodnych praktyk, aby uchwycić istotę naszej kluczowej ludzkiej technologii – pisma. Francja, z jej bogatym dziedzictwem typograficznym i głęboką tradycją pisarską, została wybrana jako główny kontekst, czyli „matrioszka” dla tego studium.

Mając już zadanie w ręku, udałem się do autorów, aby omówić szczegóły. Podczas naszej współpracy czasami pracowaliśmy razem, a innym razem autor po prostu wręczał mi gotowy tekst. Zdarzały się też przypadki, gdy słyszałem, że „próbowaliśmy uczciwie coś wymyślić przez miesiąc, ale nie udało nam się”. W takich sytuacjach szukałem świeżego podejścia do tematu i nowych ludzi, nigdy nie tracąc z oczu pierwotnej koncepcji. Wyjątkiem były dwa teksty, które miały już gotowy wygląd i zostały „odkryte” w trakcie pracy.

„Typographic Bulletin” Zdjęcie: @typobulletin / Telegram

Biuletyn okazał się bliższy gatunkowi popularnonaukowemu, ale wciąż nie pozbawiony zainteresowania. Głównym problemem popularnonaukowym nie jest jego naukowy charakter, lecz popkultura. W tym kontekście nasz biuletyn można postrzegać jako połączenie naukowej literatury rockowej z elementami naukowych wyjaśnień i oper naukowych.

O formacie i czcionkach

Jewgienij Grigoriew zauważył, że format, podobnie jak wiele innych aspektów, powinien łączyć w sobie efektywność i oszczędność. Jest pod wrażeniem pomysłu użycia in folio – zadrukowanej kartki złożonej na pół, która ostatecznie tworzy dwa 16-stronicowe zeszyty. Liczba 16 ma szczególne znaczenie dla typografów i symbolizuje pewien blok, przypominający strony z fikcyjnego folio.

Czcionki nagłówkowe pełnią zasadniczo funkcję swoistej „wyselekcjonowanej” treści dla newslettera, reprezentując rodzaj bieżącego egzemplarza, jak definiuje to Max Ilyinov. Przede wszystkim dałem pierwszeństwo czcionkom tych projektantów, których prace lubię i których dobrze rozumiem.

W rzeczywistości próbka zaczyna się od nagłówka gazety – nie jest to czcionka odręczna, ale typograficzne pismo Ti(gh)tle, stworzone przez Warię Gonczarową. Inne czcionki mogą czasami nakładać się na „własną” treść, a czasami ich wybór nie ma bezpośredniego związku z materiałem i jest determinowany wyłącznie przez rozwiązanie projektowe stron lub rozkładówki.

„Typographic Bulletin” Zdjęcie: @typobulletin / Telegram
"Biuletyn Typograficzny" Zdjęcie: @typobulletin / Telegram
"Typographic Bulletin" Zdjęcie: @typobulletin / Telegram

Anya Ivanova: Jewgienij Grigoriew brał udział w wyborze czcionek. Wydaje mi się, że jego podejście opierało się na elemencie przypadku z humorem. Wniosłam swój wkład, przerywając losowanie w dwóch przypadkach, co pozwoliło nam wybrać dwie czcionki ściśle związane z tematyką naszego materiału.

W części poświęconej dziecięcym warsztatom o Rogerze wybrano czcionkę Retros, stworzoną przez Rustama Gabbasova. Ta czcionka doskonale oddaje lekkość i swobodę pisma kaligraficznego.

W pracy Anny Uppit poświęconej Civilit wykorzystano jej własną czcionkę Snark. Doskonale oddaje ona główną ideę i harmonijnie komponuje się z obszernym nagłówkiem.

O ważnych i wartościowych materiałach

Anya Ivanova: Uważam to za przykład. Myślę, że wynika to w dużej mierze z wysiłku włożonego w przygotowanie strony. Stworzenie nowego układu na podstawie istniejącej kartki, unikając przy tym powtarzania pierwotnej struktury, było wyzwaniem i ekscytującym doświadczeniem.

Uderzyła mnie wciągająca historia związana z tym materiałem. Kiedy dowiedziałem się o procesie badawczym, od razu wyobraziłem sobie malowniczy obraz naukowców badających inkunabuły w mrocznych lochach biblioteki. Niesamowite, jak format biuletynu, wywodzący się z egzemplarza – największego formatu dostępnego do druku offsetowego w formacie in folio – zgrabnie łączy tę wielowiekową narrację typograficzną.

„Biuletyn typograficzny” Zdjęcie: @typobulletin / Telegram
"Biuletyn Typograficzny" Zdjęcie: @typobulletin / Telegram

Jewgienij Grigoriew: Podoba mi się, jak wyszły rozkładówki o graffiti Filadelfia, zwłaszcza zdjęcia notesu i rąk w rzeczywistych rozmiarach na stronie 11.

«Typographic Bulletin» Zdjęcie: @typobulletin / Telegram

Max Ilyinov: Moim zdaniem w tym przypadku o wiele ważniejsza jest nie tyle konkretna Treść, ale użycie formatu listy. Na przykład esej-lista Andrei Bowena, który analizuje zasady pracy Pierre'a Faucheux, lub studium kroju pisma Conrada Bernera, są warte uwagi. Ten krój pisma jest wyświetlany w naturalnej wielkości i jest w zasadzie katalogiem krojów pisma sięgającym 1592 roku – a także listą. Studium, które koryguje nieścisłość w atrybucji tego kroju i opisuje wszystkie kroje, jest w istocie katalogiem katalogu – to znaczy, jest to ewidentna lista dotycząca listy.

Ten weekend zawiera notatkę na temat krojów pisma numeru, która nie jest oczywista, a raczej stanowi ukrytą listę w innej liście. Głównym bohaterem w tym kontekście jest belgijski typograf Fernand Bodin. Zajmował się katalogowaniem, opisywaniem i wykorzystywaniem czegoś, co można by nazwać „odmianami liternictwa”. Bodin zbadał je pod kątem czcionki, układu i edycji, co pozwala nam traktować tę listę jako sposób myślenia o pisaniu.

Fernand Bodin na spotkaniach w Lure, 1962 r. Zdjęcie: des Rencontres internationales de Wabik

Pierre Hamon, o którym wspomina Anna Uppit, opracowywał katalogi różnych rodzajów pisma, które odkrył w rękopisach piętnastowiecznych francuskich klasztorów. Równolegle z badaniami Anna bada i analizuje również pismo odręczne znalezione w rosyjskich klasztorach i bibliotekach.

Biuletyn jest w zasadzie listą zawierającą różne aspekty, z których można analizować pismo. Obecnie nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć tego zjawiska, dlatego wymienianie „zauważalnych części słonia” staje się naszym jedynym sposobem jego opisania.

O trudnościach

Anya Ivanova: Moim zdaniem główną trudnością było znalezienie harmonii między prostotą narracji wizualnej a głęboką powagą percepcji tekstów.

Większość materiałów w tym numerze ma wyraźnie akademicki styl i koncentruje się na wąsko zakrojonych tematach. To poważne badania, które mieszczą się na jednej rozkładówce. Biorąc pod uwagę specyfikę wydania — pismo i czcionkę, do których wielu projektantów podchodzi ostrożnie — chcieliśmy nadać materiałowi więcej życia, żeby nie powiedzieć przyjaznego, ale tak ludzkiego, energetycznego, a czasem ironicznego, jak to tylko możliwe, przy jednoczesnym zachowaniu przejrzystości przekazu.

Zdjęcie „Typographic Bulletin”: @typobulletin / Telegram

Max Ilyinov: Przyznaję, że początkowo nie przewidywałem tak dużej części prac, więc wszystkie przygotowania stały się dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Liczyłem na to, że po prostu zbiorę niezbędne materiały, a potem wszystko wydrukuję. W rzeczywistości jednak potrzebowaliśmy dodatkowych 3-4 miesięcy ciężkiej pracy całego zespołu!

Sytuacja ta okazała się zarówno interesująca, jak i intensywna, a także dość stresująca. W rezultacie potrzebowałem czasu, aby dojść do siebie od samego początku. Niemniej jednak wszystkie te wysiłki nie poszły na marne. Teraz, gdy mam doświadczenie z pierwszym numerem, mam nadzieję, że powtórzenie tego procesu będzie dla nas wszystkich łatwiejsze.

O planach

Max Ilyinov: Planujemy wydanie drugiego numeru. Początkowo planowaliśmy wydawać jeden lub dwa numery rocznie, albo jeden numer co rok lub dwa, ale wszystko będzie zależało od okoliczności. Chciałbym wyrazić szczególną wdzięczność Instytutowi Francuskiemu i drukarni Contrast Foundry za pomoc w przygotowaniu numeru pilotażowego. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli liczyć na równie wspaniałe wsparcie.

Wydawnictwo „periodyczne” nie jest zdefiniowane konkretnym przedziałem czasowym, jak się często błędnie uważa. Najważniejsze jest to, że istnieje nieprzerwanie pod tą samą nazwą. Częstotliwość publikacji i ich regularność nie mają w tym przypadku znaczenia.

Przeczytaj również:

Postawa wobec cyrylicy ulega znaczącym zmianom i ważne jest, aby zrozumieć, że nie należy bać się wyróżniać ani wydawać się nietypowym. W ostatnich latach obserwuje się rosnące zainteresowanie cyrylicą jako ważnym dziedzictwem kulturowym i historycznym. Coraz więcej osób docenia jej wartość, co przyczynia się do budowania pozytywnego wizerunku tego alfabetu.

Strach przed byciem obcym często ma swoje korzenie w społecznych stereotypach i oczekiwaniach. Jednak to właśnie nasza wyjątkowość i niezwykłość czynią nas interesującymi i niepowtarzalnymi. Akceptacja swojej indywidualności może być wyzwalającym doświadczeniem, pozwalającym uwolnić kreatywność i poszerzyć horyzonty.

Cyrylica, jako symbol określonej tożsamości kulturowej, może stać się źródłem dumy i samoekspresji. Ważne jest, aby zrozumieć, że różnorodność opinii i podejść czyni nasze społeczeństwo bogatszym i bardziej wielowymiarowym. Wspierając i rozwijając naszą wyjątkowość, przyczyniamy się do różnorodności kulturowej, wzbogacając tym samym otaczający nas świat.

O znaczeniu

Max Ilyinov: Większość materiałów na temat typografii publikowanych w różnych źródłach znajduje się na pograniczu wiedzy praktycznej lub w wąskim kręgu zawodowym.

Stało się to poważnym błędem i wadą. Ludzie fascynują się biologią i matematyką, ale niewielu ma jakąkolwiek wiedzę o piśmie! Chodzi o ważne aspekty, z którymi spotykają się każdego dnia – o rozległe pole, które stanowi połączenie tradycji historycznych i społecznych, osobliwości percepcji i złożonej inżynierii.

Pomyślcie o tym: kiedy gdzieś zmienia się władza, nowi przywódcy często starają się wprowadzić własne, unikalne metody komunikacji pisemnej. Z kolei pojawienie się nowych form pisma może znacząco zmienić świat!

Rozwieszanie plakatów na potrzeby pokazu filmu dokumentalnego Adriana Faucheaux pt. PRR FCHX, który odbył się w ramach kampanii z okazji premiery wydawnictwa i wydania pierwszego numeru newslettera. Projekt: Anya Ivanova / Evgeny Grigoriev
Rozwieszanie plakatów na potrzeby pokazu filmu dokumentalnego Adriana Faucheaux PRR FCHX, który odbył się w ramach kampanii promującej wydawnictwo i wydanie pierwszego numeru newslettera. Projekt: Anya Ivanova / Evgeny Grigoriev

„Od najmłodszych lat musimy rozumieć, że pismo otacza nas tak samo nieuchronnie jak architektura. Należy jednak zauważyć, że tylko nieliczni są w stanie wpływać na formy architektoniczne” – zauważył Fernand Bodin 42 lata temu. Dziś pismo pozostaje wszechobecne. Zaadaptowało się do nowych mediów i przeniosło do świata cyfrowego, zachowując jednocześnie wszystkie ślady historyczne i ścieżki swojego ewolucyjnego rozwoju.

Co więcej, pismo stale ewoluuje. Współczesne pismo można uznać za doskonały obiekt techniczny, według Simondona, który twierdził, że „przejmuje ono funkcje modelowania cywilizacji”. Staramy się zgłębiać jego badania i dzielić się wynikami naszych badań. Jesteśmy otwarci na współpracę z osobami zainteresowanymi tą tematyką.

Na naszym kanale Telegram znajduje się wiele fascynujących informacji na temat projektowania. Dołącz do nas!

Przeczytaj także:

  • „O czcionce”: podstawowe zasady wysokiej jakości typografii
  • Przewodnik po podstawowych zasadach typografii dla początkujących i osób niezwiązanych z projektowaniem.
  • „Typografia”: jak kształt i kolor wpływają na litery
  • 24 nowe czcionki obsługujące cyrylicę.

Ekspert ds. projektowania graficznego: Droga do mistrzostwa

Opanujesz sztukę tworzenia elementów identyfikacji wizualnej i projektowania graficznego dla firm. Stwórz portfolio, które podkreśli Twoją indywidualność i potwierdzi Twoje umiejętności projektowe. Otworzy to przed Tobą możliwość rozpoczęcia kariery zarówno w studiu, jak i jako freelancer.

Dowiedz się więcej