Projekt

Selfie, romantyzm i symbolika: co musisz wiedzieć o filmie Briułłowa „Ostatni dzień Pompejów”

Selfie, romantyzm i symbolika: co musisz wiedzieć o filmie Briułłowa „Ostatni dzień Pompejów”

Naucz się: Zawód projektant graficzny PRO

Dowiedz się więcej

W 1821 roku Karl Bryulło ukończył z sukcesem studia w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, otrzymując za swoje osiągnięcia duży złoty medal. W następnym roku on i jego brat, architekt Aleksander Bryulło, otrzymali możliwość zostania stypendystami Towarzystwa Zachęty Artystów na okres czterech lat, co we współczesnym rozumieniu nazywa się stypendium. Okres ten stał się ważnym etapem w ich karierze, otwierając nowe horyzonty dla kreatywności i rozwoju zawodowego.

Cesarz Mikołaj I nadał rodzinie tytuł „w”, dzięki któremu stali się znani jako Bryułłowowie. Po przyjęciu tego zaszczytu rodzina wyruszyła w podróż zagraniczną. Najpierw bracia odwiedzili Niemcy, a w 1823 roku ostatecznie osiedlili się w Rzymie. Ta decyzja przyczyniła się do ich twórczego rozwoju i odkrycia nowych horyzontów w sztuce.

Agenda czasu

W tym czasie intensywnie dyskutowano o wykopaliskach starożytnych miast, takich jak Pompeje i Herkulanum. Miasta te zostały pogrzebane pod warstwą popiołu wulkanicznego w wyniku wybuchu Wezuwiusza w 79 roku n.e. Katastrofa ta stała się jedną z najbardziej niszczycielskich w historii, pochłaniając życie około dwóch tysięcy osób. Wykopaliska w tych unikalnych stanowiskach archeologicznych dostarczają cennych informacji o życiu i kulturze starożytnego społeczeństwa rzymskiego, przyciągając uwagę uczonych i turystów z całego świata.

Współcześni Bryułłowowi, zainspirowani tymi tragicznymi wydarzeniami, stworzyli znaczące dzieła sztuki. W 1822 roku angielski artysta John Martin odsłonił wielkoformatowy obraz „Zniszczenie Pompejów i Herkulanum”, który przyciągał uwagę dramaturgią i historyczną dokładnością. W 1824 roku włoski kompozytor Giovanni Pacini napisał operę „Ostatni dzień Pompejów”, a utalentowany scenograf Alessandro Sanquirico zaprojektował do niej spektakularną scenografię. Dzieła te stały się ważną częścią dziedzictwa kulturowego, odzwierciedlając zainteresowanie katastrofami historycznymi i ich wpływem na sztukę.

Aleksander Briułłow był pierwszym, który odwiedził teren wykopalisk i był pod głębokim wrażeniem tego, co zobaczył. Jego listy do brata prawdopodobnie zainspirowały Karla Briułłowa, co ostatecznie doprowadziło do powstania jego słynnego wielkoformatowego płótna.

W 1827 roku, wraz z hrabinami Marią Razumowską i Julią Samojłową, a także Anatolijem Demidowem, który później zlecił namalowanie obrazu, odwiedził Neapol i okolice, aby skontrolować wykopaliska. W tym samym roku rozpoczęto pracę nad wielkoformatowym obrazem, którego powstanie zajęło sześć lat.

Praca nad obrazem

Karl Briułłow podszedł do tego zadania ze szczególną starannością. Zdał sobie sprawę, że sama inspekcja wizualna nie wystarczy do głębokiego zrozumienia sytuacji, dlatego sięgnął po źródła pisane. W szczególności studiował relacje Pliniusza Młodszego, starożytnego rzymskiego pisarza, który w swoich pamiętnikach podzielił się doświadczeniem porzucenia matki w podobnych okolicznościach. To podejście pozwoliło Briułłowowi nie tylko poszerzyć swoją wiedzę, ale także głębiej wniknąć w kontekst historyczny, co znacznie wzbogaciło jego artystyczną percepcję.

Przygotowania do stworzenia wielkoformatowego dzieła sztuki obejmowały pracę nad kopią fresku Rafaela „Szkoła Ateńska”, znajdującego się w Pałacu Watykańskim. Dzieło to wyróżniało się złożoną kompozycją wielopostaciową, która według historyków sztuki miała znaczący wpływ na rozmieszczenie postaci w obrazie „Ostatni dzień Pompejów”.

Karl Bryullov, Rafael Santi, „Szkoła Ateńska”, 1823–1828. Zdjęcie: Muzeum Akademii Sztuk Pięknych

Podczas gdy Briułłow przygotowywał się do pracy, Wezuwiusz zaczął wykazywać oznaki aktywności. Artysta miał okazję wykonać szkic z natury. Niestety, zanim dotarł z Rzymu, aktywność wulkaniczna już osłabła i nie mógł nawet dostrzec dymu unoszącego się z krateru.

W 1830 roku termin realizacji zamówienia dla Anatolija Demidowa dobiegał końca, co powodowało coraz większe niezadowolenie zleceniodawcy. Sytuacja pogorszyła się do tego stopnia, że ​​Karl Briułłow został poinformowany o zamiarze Demidowa zerwania umowy, jeśli prace nad obrazem nie rozpoczną się wkrótce. To zagrożenie zmusiło artystę do przyspieszenia działań i skupienia się na dokończeniu projektu.

W tym czasie Karl Briullov wykonał mniej więcej połowę swojego dzieła, ale groźba rozwiązania umowy zmusiła go do jeszcze bardziej intensywnej pracy. Współcześni zauważyli, że w procesie tworzenia płótna Briułłow osiągnął krańcowe granice swoich sił i często wynoszono go z warsztatu w stanie całkowitego wyczerpania.

SzkicObraz: Muzeum Malarstwa Ikonowego i Muzeum Malarstwa Ikonowego i Malarstwa w Ostrouchowie / Galeria Tretiakowska
Szkic: Muzeum Malarstwa Ikonowego i Malarstwa w Ostrouchowie / Galeria Tretiakowska

Artysta stworzył kilka wstępnych szkiców, zarówno graficznych, jak i obrazowych, które obecnie znajdują się w różnych muzeach. Wielokrotnie zmieniał również kompozycję postaci na płótnie.

Nawet po ukończeniu pracy artysta Michaił Żeleznow pozostawał niezadowolony z efektu końcowego. Zauważył, że obrazy nie miały niezbędnego reliefu. Zgodnie z jego pomysłem postacie miały zdawać się wychodzić z płótna, tworząc efekt objętości i głębi.

Przez dwa tygodnie Karl Briułłow regularnie odwiedzał jego pracownię, próbując znaleźć rozwiązanie powstałego problemu. W rezultacie jego wytrwałych wysiłków zdecydował się dodać światło, co znacznie poprawiło efekt końcowy dzieła.

W swoich wspomnieniach Michaił Żeleznow przekazał słowa Karla Briułłowa: „Wydawało mi się, że światło pioruna na chodniku było zbyt słabe. Oświetliłem kamienie u stóp wojownika, a wojownik wyskoczył z obrazu. Potem oświetliłem cały chodnik i zobaczyłem, że mój obraz jest ukończony”. Ten moment podkreśla proces twórczy artysty i jego zdolność do tchnięcia życia w swoje dzieła.

Furor

Obraz został ukończony w 1833 roku, a Anatolij Demidow był zadowolony z rezultatu. Później podarował go cesarzowi Mikołajowi I. Artysta wystawił dzieło w swojej pracowni, co wywołało prawdziwą sensację. Dzieło porównywano do dzieł takich mistrzów jak Rafael, Michał Anioł i Tycjan.

Po wystawieniu w Rzymie obraz przewieziono do Mediolanu, gdzie zaprezentowano go na wystawie sztuki w Pałacu Brera. Karl Briułłow otrzymał dyplom honorowego członka mediolańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Później otrzymał tytuł honorowego członka akademii w Bolonii, Parmie i Florencji, co potwierdziło jego wybitne osiągnięcia w dziedzinie sztuki i umocniło jego reputację wśród europejskich mistrzów malarstwa.

Obraz zaprezentowano francuskiej publiczności, ale spotkał się z mniej entuzjastycznymi recenzjami w prasie. Mimo to Karl Briułłow otrzymał wysokie odznaczenie – duży złoty medal.

Po podróży po Europie obraz powrócił do Rosji, gdzie wywołał szeroki odzew. Aleksander Puszkin poświęcił mu jeden ze swoich wierszy, a Mikołaj Gogol napisał obszerny artykuł analizujący jego znaczenie. Akademia Sztuk Pięknych uznała „Ostatni dzień Pompejów” za wybitny obraz XIX wieku. To arcydzieło nadal inspiruje artystów i historyków sztuki, pozostając ważnym obiektem kultury zarówno w Rosji, jak i za granicą.

Obecnie znajduje się w Muzeum Rosyjskim w Petersburgu.

Kompozycja obrazu

„Ostatni dzień Pompejów” to wybitne dzieło sztuki o wymiarach 4,5 na 6,5 ​​metra. Główna akcja rozgrywa się na ulicy Grobowców (Strada dei Sepolcri, czyli Via dei Sepolcri), którą Karl Briułłow przedstawił z natury po swojej podróży do jej ruin w 1827 roku. Kompozycja obrazu jest zbudowana w duchu klasycyzmu, przedstawiając cykl pojedynczych epizodów, harmonijnie ujętych w trójkątny kształt. Praca ta nie tylko dowodzi kunsztu Briułłowa, ale stanowi również ważny dokument historyczny, ukazujący tragiczne wydarzenia związane z wybuchem Wezuwiusza i zniszczeniem Pompejów.

Obraz: Państwowe Muzeum Rosyjskie

Centralny fragment kompozycji przedstawia kobietę, która wypadła z rydwanu, a którą niemowlę próbuje objąć. Historycy sztuki interpretują te postacie jako symbole nieuchronnego upadku starożytnego świata i narodzin nowego, nierozerwalnie związanego z poprzednim. W ramach klasycyzmu takie umiejscowienie alegorii w centrum obrazu byłoby niemożliwe.

Zdjęcie: Państwowe Muzeum Rosyjskie

Obok matki i dziecka siedzą synowie, którzy podtrzymują swego słabego ojca. Za nimi, starożytny rzymski pisarz Pliniusz Młodszy przedstawiony jest z matką, która, owładnięta strachem i słabością, namawia syna, by opuścił ją dla bezpieczeństwa, by nie spowodowała jego śmierci. Ta chwila dobitnie ilustruje temat więzi rodzinnych i poświęcenia w trudnych czasach.

Odwracam się i widzę gęstą, czarną mgłę bezlitośnie spowijającą ziemię. Zapadła noc, w przeciwieństwie do zwykłej bezksiężycowej lub pochmurnej ciemności: taka ciemność istnieje tylko w zamkniętym pokoju, gdzie zgasły światła. Wszędzie słychać zawodzenie kobiet, płacz dzieci i krzyki mężczyzn wołających rodziców, dzieci lub żony, próbując rozpoznać ich po głosie. Niektórzy opłakują swój los, inni stratę bliskich, a jeszcze inni, pokonani strachem przed śmiercią, modlą się o ostateczne wybawienie. Wielu wznosi ręce ku niebu, podczas gdy większość zdaje sobie sprawę, że ani bogowie, ani nadzieja nie istnieją, a dla świata ta noc będzie wieczna. Pliniusz Młodszy napisał te słowa w swoim liście do Tacyta, oddając atmosferę beznadziei i strachu, która ogarniała ludzi w chwilach kryzysu.

W prawym dolnym rogu przedstawiona jest para nowożeńców: panna młoda, nosząca wianek, mdleje, podczas gdy pan młody próbuje ją podtrzymać. Jego oczy odzwierciedlają grozę utraty ukochanej, a on sam nie zdaje sobie sprawy z katastrofy, jaka rozgrywa się wokół nich. Ta chwila uwypukla nie tylko tragedię ich miłości, ale także chaos, który ogarnia wszystko w okolicy, tworząc kontrast między osobistą stratą a globalną katastrofą.

Zdjęcie: State Russian Muzeum

Szkice do obrazu wyraźnie oddają witalność dziewczyny. Jednak Briułłow, dążąc do wprowadzenia elementu dramatyzmu, postanowił „zabić” postać, nadając dziełu głębi emocjonalnej.

Po lewej stronie centralnych postaci znajduje się rodzina, gdzie mąż osłania żonę i dwójkę dzieci płaszczem. Postać mężczyzny wzorowana jest na włoskim rzucie ciężarami, Domenico Marinim, którego portret namalował Karl Bryullov w 1829 roku. Na obrazie „Ostatni dzień Pompejów” przedstawiono go, jak przechodzi nad martwą kobietą z dzieckiem.

Pogański kapłan przedstawiony jest za rodziną. Chwycił ołtarz i próbuje uciec. Historycy sztuki zestawiają go z postacią chrześcijańskiego kapłana, umieszczoną w lewym dolnym rogu. Jest on jedynym, który patrzy bezpośrednio na wybuch Wezuwiusza. Według kulturoznawców, postacie te symbolizują również upadek świata pogańskiego i nadejście nowego, chrześcijańskiego. Zdjęcie: Państwowe Muzeum Rosyjskie

Największa grupa ludzi zebrała się na schodach grobowca Skaurusa. Wśród nich widać samego artystę, Karla Briułłowa, który umieścił na swoim płótnie autoportret. Pomimo otaczającej go katastrofy, zachował on swoje najcenniejsze rzeczy – pudełko z pędzlami i farbami. Obok niego stoi mężczyzna próbujący zabrać leżącą biżuterię, podkreślając panującą wokół atmosferę chaosu i straty.

Postacie kobiece w tym dziele przyciągają szczególną uwagę. Jedna z nich spogląda w górę, jakby szukała nadziei lub zbawienia, podczas gdy druga, jedyna wśród nich, kieruje wzrok prosto na widza. Jej oczy wyrażają głębokie przerażenie i świadomość, że to nie tylko jej ostatni dzień, ale koniec całego miasta. Ten kontrast poglądów podkreśla emocjonalny ładunek sytuacji i wzmacnia oddziaływanie na odbiorców.

Zdjęcie: Państwowe Muzeum Rosyjskie

Wielu ekspertów zauważa, że ​​postacie kobiece na obrazie noszą ślady hrabiny Julii Samojłowej, muzy i mecenaski artysty. Fakt ten jest intrygujący i podkreśla związek między życiem osobistym artysty a jego twórczością. Obrazy, inspirowane prawdziwymi postaciami, wzbogacają dzieło, wywołując głębokie skojarzenia i emocjonalną więź z widzem.

Obraz: Państwowe Muzeum Rosyjskie

Innowacja w malarstwie

Chociaż Płótno powstało w W duchu klasycyzmu Karl Briullov nie skupił się na bohaterskim czynie pojedynczego bohatera, jak to było typowe dla tamtych czasów. Zamiast tego przedstawił tragedię, która dotknęła losów wielu ludzi. Dzieło to nie tylko dowodzi kunsztu artysty, ale także zanurza widza w głębokich przeżyciach emocjonalnych, podkreślając uniwersalność ludzkiego cierpienia i doświadczeń. Historycy sztuki podkreślają, że wydarzenie to znacznie przyspieszyło ewolucję malarstwa. Artysta potrzebował odwagi, aby odejść od ścisłych kanonów klasycyzmu podczas tworzenia tego obrazu. Uwaga poświęcona losom ludzi, charakterystyczna dla romantyzmu, stała się kluczowym elementem jego twórczości. To pragnienie indywidualnej ekspresji i głębi emocjonalnej z góry wyznaczyło nowe kierunki w malarstwie, otwierając drogę dalszym eksperymentom artystycznym. Nowatorskim rozwiązaniem jak na tamte czasy było przedstawienie w obrazie podwójnego oświetlenia: płomienia wulkanu i błysku pioruna. Przed Karlem Briułłowem artyści w swoich pracach wykorzystywali głównie neutralne, rozproszone światło dzienne, co czyniło jego podejście wyjątkowym i zwracało uwagę na uderzające kontrasty światła i cienia.

Artysta wykorzystywał dwa kontrastujące źródła światła: chłodne odcienie błękitu dominują na pierwszym planie, a ciepłe czerwienie w tle. Karl Briułłow mistrzowsko odbijał odbicia tych źródeł światła w postaciach ludzkich, tworząc wrażenie objętości i żywotności obrazu. Takie podejście do koloru i światła pozwala widzowi głębiej zanurzyć się w atmosferze dzieła, doświadczając dynamiki i emocjonalnego bogactwa sceny.

Losy obrazu i artysty

Krytyk sztuki Aleksiej Sawinow zauważył, że Karl Briułłow miał wyjątkowe przeznaczenie jako innowator, którego doceniono natychmiast po ukazaniu się jego prac publiczności. Ten moment stał się punktem zwrotnym w historii sztuki, ponieważ Briułłowowi udało się przyciągnąć uwagę i wzbudzić podziw widzów od samego początku swojej kariery.

Nikołaj Gogol poświęcił temu obrazowi cały esej, poetycko zauważając, że Rafael zazwyczaj przedstawiał tylko twarze, koncentrując się na wyrażaniu niebiańskich namiętności i myśli, pozostawiając swoim uczniom dopracowanie szczegółów, takich jak ubiór. Briułłow natomiast przywiązuje równą wagę do wszystkich obiektów, od majestatycznych po najmniejsze. Dąży do uchwycenia natury z głębokim uczuciem, jakby próbował objąć ją swoimi gigantycznymi dłońmi, oddając całą pasję i piękno swojej percepcji. To podejście pozwala Briułłowowi tworzyć obrazy, które nie tylko imponują detalami, ale także wywołują silne emocje u widzów.

Aleksander Hercen zinterpretował w dziele Briułłowa tę polityczną metaforę, w której ludzie na płótnie padają ofiarą dzikiej, brutalnej siły, której nie sposób się oprzeć. Inspiracja atmosferą Petersburga skłoniła Hercena do szybkiego połączenia tego przekazu społecznego z caratem i realiami swoich czasów. Dostrzegł w antycznym obrazie odbicie ucisku, jakiego doświadczał lud, i głęboko zrozumiał wpływ sytuacji politycznej na losy ludzi.

Obraz spotkał się z powszechnym uznaniem, a Briułłow stał się klasykiem jeszcze za życia. Jego prace przyciągały uwagę i wzbudzały zainteresowanie widzów, zapewniając mu miejsce w historii sztuki.

Artysta zmarł w ukochanych Włoszech, skąd czerpał inspirację do swoich prac. Jego słynne dzieło znajduje się obecnie w Państwowym Muzeum Rosyjskim w Petersburgu, gdzie jest cenione jako wybitny przykład sztuki.

Dowiedz się więcej o designie, subskrybując nasz kanał na Telegramie. Dzielimy się aktualnymi wiadomościami, trendami i przydatnymi wskazówkami w tej dziedzinie. Nie przegap okazji, aby być na bieżąco z najciekawszymi wydarzeniami i pomysłami w świecie designu. Subskrybuj teraz!

Przeczytaj także:

  • 10 obrazów Wiktora Wasniecowa, którym warto się bliżej przyjrzeć
  • 10 obrazów Riepina, które każdy zna
  • 10 obrazów Arkhipa Kuindżiego, które warto znać
  • 10 obrazów Walentina Sierowa, które warto znać

Profesjonalny grafik komputerowy

Nauczysz się tworzyć elementy identyfikacji wizualnej i grafiki dla firm. Stworzysz portfolio, które odzwierciedli Twój styl i potwierdzi Twoje umiejętności projektowe. Możesz rozpocząć karierę w studiu lub jako freelancer.

Dowiedz się więcej