Projekt

Wydostanie się z zapomnienia: historia miasta, które wydawało się skazane na zagładę

Wydostanie się z zapomnienia: historia miasta, które wydawało się skazane na zagładę

Historyk i krytyk sztuki, wykładowca w Szkole Wzornictwa Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Rosji. Zastępca wydawcy magazynu o sztuce współczesnej „Russian Art Focus”. Autor książki „Design Today”, która analizuje aktualne trendy we współczesnym wzornictwie, jego wpływ na społeczeństwo i kulturę. Specjalizuje się w analizie ruchów artystycznych i ich znaczeniu we współczesnym kontekście.

W 2013 roku Detroit, symbol przemysłowej Ameryki, ogłosiło bankructwo, stając się największym bankructwem miejskim w historii USA. Ten krok był wynikiem wieloletniego kryzysu gospodarczego. W tamtym czasie miasto przyciągało uwagę fotografów z całego świata swoją niepowtarzalną atmosferą, gdzie podupadające budynki sąsiadowały z opuszczonymi historycznymi teatrami, w których niegdyś odbywały się masowe imprezy. Detroit stało się swego rodzaju żywym obrazem, odzwierciedlającym zarówno wielkość, jak i upadek amerykańskiego przemysłu.

Dziś Detroit stanowi interesujący przykład dla urbanistów, specjalistów w dziedzinie projektowania społecznego, transportu publicznego, fundraisingu, deweloperów, a także dla architektów, projektantów i rzemieślników. Historia tego miasta pokazuje, jak obszar, który doświadczył degradacji, może powrócić do życia i rozpocząć proces odnowy. Badanie doświadczeń Detroit pozwala nam zrozumieć mechanizmy i strategie, które przyczyniają się do rewitalizacji, a także znaczenie udziału społeczności w tych transformacjach.

Jak miasto wygląda teraz

Maria Koshenkova jest artystką i absolwentką Państwowej Akademii Sztuki i Przemysłu im. Stieglitza w Sankt Petersburgu. Od 2010 roku mieszka w Kopenhadze, a od 15 lutego 2022 roku będzie uczestniczyć w sześciotygodniowej rezydencji w Detroit. W swoich wywiadach Maria dzieli się swoimi wrażeniami z miasta, jego kultury i atmosfery. Opisuje różnorodność stylów architektonicznych, wyjątkową atmosferę i kreatywne życie, które charakteryzują Detroit. To miasto, znane ze swojej historii i sceny muzycznej, inspiruje ją do nowych eksperymentów artystycznych i projektów.

Detroit odgrywa kluczową rolę w logistyce USA, będąc znaczącym miastem portowym. Jednak jego wygląd wciąż świadczy o skali zniszczeń, jakich doświadczyło w przeszłości. Dziesięć lat temu miasto wyglądało jak wypełnione meblami budynki biurowe i szkoły, a czas w nim stanął w miejscu. To porzucenie przypomina o jego dawnej świetności i podkreśla potrzebę odbudowy infrastruktury oraz przyciągnięcia nowych inwestycji w celu odrodzenia miasta.

Zdjęcie: Wikimedia Commons
Zdjęcie: Wikimedia Commons

Proces przekształcania miasta trwa i za 5-10 lat powstanie tu rozwinięte przeciętne amerykańskie miasto. W różnych dzielnicach można już zobaczyć wiele starych rezydencji, które nie przeszły jeszcze renowacji, ale mają już nowych właścicieli. Budynki te pozostają puste lub zabite deskami, ale widać, że cieszą się zainteresowaniem. Wiele domów zostało zburzonych, ponieważ opuszczone budynki w mieście szybko stały się siedliskami przestępczości. Co więcej, warto zauważyć, że Detroit to kolebka takich gatunków muzycznych jak techno i hip-hop; scena klubowa kwitnie, co czyni miasto atrakcyjnym dla młodych ludzi i osób kreatywnych.

Mieszkania w tej okolicy są drogie. Czynsz za studio-warsztat waha się od 200 do 600 dolarów miesięcznie, a średnia cena wynosi około 300 dolarów. Jedną z dobrze znanych nieruchomości jest budynek Russell Industrial Center, w którym znajdują się warsztaty. Warto jednak wziąć pod uwagę, że ten kompleks może mieć betonowe ściany, wybite okna i możliwe problemy z ogrzewaniem. Mieszkańcy zauważają nierównomierny rozwój infrastruktury, co może mieć wpływ na wybór najemców.

Dla biegaczy Detroit to niegościnne środowisko: nasypy są w większości betonowe, a zieleni praktycznie nie ma. Miasto jest zorientowane na transport samochodowy, co utrudnia poruszanie się pieszym i rowerzystom. Rowerzyści są narażeni na niebezpieczeństwo na dziurawych drogach. Poruszanie się po mieście bez samochodu jest niezwykle trudne ze względu na słabą infrastrukturę: czasami dotarcie do najbliższej kawiarni zajmuje 15 minut. Transport publiczny w Detroit pozostawia wiele do życzenia. Na przykład, kiedyś jechałem autobusem główną ulicą Woodward Avenue i zauważyłem, że autobusy kursowały tylko co 25 minut. Pasażerowie to zazwyczaj osoby, których nie stać nawet na stary samochód lub które nie mogą prowadzić z powodów zdrowotnych.

Rozkład tego miasta ma swoją własną, unikalną naturę. To nie tylko bagna czy powolna degradacja. Mieszkańcy są pełni energii i czują urazę. Są zdeterminowani, by chronić swoje miasto i dążyć do jego odbudowy. Miejscowi odrzucają pogląd, że Detroit kojarzy się z estetyką rozkładu i degradacji. Podziw dla opuszczonych budynków, często spotykany w fotografii artystycznej, nazywany jest tu pornografią ruin i budzi negatywne emocje. Chcą pokazać, że miasto stać na więcej i ma potencjał do odrodzenia.

Uczestniczyłem w wyprzedaży pośmiertnej i kupiłem kilka interesujących przedmiotów, w tym krzesło z lat 30. XX wieku i różne przedmioty gospodarstwa domowego pełne witalnej energii. Te odkrycia stały się częścią mojej pracy, w której staram się przekazać unikalne połączenie technologii i ludzkiej energii. Wielu mieszkańców Detroit to prawdziwe kłębki nerwów i to dzięki nim miasto wydaje się miejscem siły. W Instytucie Sztuki w Detroit można zobaczyć słynne murale Diego Rivery, stworzone w czasie Wielkiego Kryzysu. Jego murale poświęcone są przemysłowemu miastu, gdzie potężni robotnicy harują w fabrykach Forda, produkując samochody. Współcześni mieszkańcy Detroit mają w sobie coś z nadludzi, co sprawia, że ​​ich styl życia i pracy nabierają niesamowitego znaczenia.

Praca Marii KoshenkovejZdjęcie: dzięki uprzejmości Marii Koshenkovej

Historyk sztuki i krytyk, wykładowca w Szkole Projektowania RANEPA. Jest zastępcą wydawcy „Russian Art Focus”, magazynu o sztuce współczesnej. Jest autorem książki „Design Today”, która analizuje aktualne trendy i innowacje w dziedzinie designu.

Zniszczone nie znaczy zniszczone

Nieruchomości w Detroit to gorący temat, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że około jedna trzecia mieszkańców miasta żyje poniżej granicy ubóstwa. Jednak w ostatnich latach Detroit odnotowuje pozytywne zmiany. Miasto nie tylko się odradza, ale także aktywnie rozwija swoją gospodarkę dzięki inicjatywom lokalnych mieszkańców. Działania te przyczyniają się do lepszej jakości życia i silniejszej społeczności, co z kolei wpływa na rynek nieruchomości i sam rynek nieruchomości.

Rewitalizacja opuszczonych przestrzeni odbywa się na dwóch frontach. Z jednej strony przedsiębiorczy przedsiębiorcy znajdują niedrogie nieruchomości, przeprowadzają wysokiej jakości renowacje i oferują na rynku przekształcone nieruchomości. Z drugiej strony, Detroit przyciąga zainteresowanie renomowanych na całym świecie biur architektonicznych. Niezwykła prezentacja Grega Lynna na Biennale Architektury w Wenecji w 2016 roku odegrała kluczową rolę w tym procesie, zwracając uwagę na potencjał architektoniczny miasta i inspirując do nowych projektów.

Lynn ogłosił początek „nowej ery rzeczywistości mieszanej”. W ramach swojej prezentacji zademonstrował możliwości Microsoft HoloLens, proponując koncepcję przeprojektowania i renowacji fabryki Packard, opuszczonego zakładu produkcji samochodów. Pomysł Lynna pozwolił architektom natychmiast dostrzec skalę, formę i przestrzeń, znacznie upraszczając wizualizację pomysłów i przyspieszając proces decyzyjny. Wykorzystanie technologii mieszanej rzeczywistości otwiera nowe horyzonty w architekturze, umożliwiając tworzenie bardziej efektywnych i innowacyjnych rozwiązań w zakresie rewitalizacji i rozwoju opuszczonych terenów.

Odwiedzający pawilon USA pragnęli natychmiastowej transformacji problematycznych obszarów miejskich, modernizacji węzłów komunikacyjnych, parków przemysłowych, fabryk i uniwersytetów. Marzyli o przekształceniu fabryki Packard w zrobotyzowany zakład produkcyjny, wprowadzeniu pojazdów autonomicznych i rozwoju handlu internetowego. Prezentacja była tak imponująca, że ​​Detroit, ze swoimi obecnymi wyzwaniami urbanistycznymi, szybko stało się przedmiotem badań, obserwacji i projektowania.

Zdjęcie: dzięki uprzejmości Marii Koshenkovej

Kto teraz pracuje nad wizerunkiem miasta?Oprócz Detroit, innymi ważnymi ośrodkami designu w Stanach Zjednoczonych są Nowy Jork, Los Angeles i Chicago. Jednak Detroit wyróżnia się jako najatrakcyjniejsza lokalizacja dla startupów i małych firm z branży projektowej. Design w tym mieście charakteryzuje się dużą mobilnością i kreatywnym podejściem. Ponadto Detroit jest interesujące dla projektantów-ekspatów, co przyczynia się do jego rozwoju. Aby wesprzeć społeczność projektantów, urzędnicy miejscy zorganizowali coroczny Miesiąc Designu. Wydarzenie to obejmuje obecnie ponad 65 wirtualnych i plenerowych wydarzeń koordynowanych przez Design Core Detroit, w których uczestniczy ponad 175 uczestników.

Detroit Design 139 to ważna inicjatywa zrzeszająca zwolenników designu, takich jak Bedrock, miasto Detroit i Design Core. Powstała w 2017 roku, a jej celem jest wyznaczanie wysokich standardów dla nowych projektów w mieście. Flagowym wydarzeniem Detroit Design 139 jest odbywająca się co dwa lata wystawa prezentująca projekty kształtujące wizję przyszłości Detroit. Wystawa ta zwraca uwagę na innowacyjność i inspiruje do rozwoju przestrzeni miejskiej, podkreślając znaczenie designu w przekształcaniu środowiska miejskiego.

Zdjęcie: Detroit Design 139

Duże firmy również aktywnie angażują się w projektowanie nowoczesnych budynków. Na przykład holenderska firma MVRDV stworzyła budynek biurowo-handlowy z unikalną fasadą ozdobioną szklanym muralem, który przyciąga uwagę równie mocno, jak podobne dzieło na targu w Rotterdamie. W tym projekcie mural został stworzony przez lokalnych artystów DENIAL i Sheefy McFly, podkreślając znaczenie lokalnej kultury i sztuki w architekturze.

Obraz: MVRDV

Biuro architektoniczne ODA New York przeprowadza przebudowę wieżowca Book Tower. David Adjaye, znany projektant architektoniczny i ulubiony architekt Baracka Obamy, współpracuje z nowojorską firmą zajmującą się kształtowaniem krajobrazu Michael Van Valkenburgh, aby przekształcić park na Zachodnim Brzegu. Celem projektu jest stworzenie zielonej przestrzeni, która połączy elementy dzikiej przyrody, poprawiając ekosystem i zapewniając mieszkańcom komfortową przestrzeń do rekreacji i wypoczynku.

Zdjęcie: Adjaye Associates

Norweska firma Snohetta rozpoczęła dwa znaczące projekty. Pierwszy dotyczy przekształcenia dworca Michigan Central Station w nowoczesne centrum badawcze Forda. Projekt obejmuje gruntowną renowację zabytkowego budynku, który od 30 lat pozostawał w ruinie, a także budowę nowych obiektów. Odnowiony dworzec Michigan Central Station stanie się nową siedzibą Forda i biur partnerskich, a także stworzy komfortowe przestrzenie publiczne. Na parterze dworca znajdzie się restauracja i lokale handlowe, a wyższe piętra zostaną przeznaczone na przestrzeń mieszkalną. Projekt ten nie tylko zachowa historyczną wartość budynku, ale także ożywi krajobraz ulicy, wprowadzając nowoczesne funkcje i udogodnienia dla mieszkańców i turystów.

Projekt Snohetta, zakrzywionego szklanego budynku Central Campus Building dla Forda, stanowi logiczną kontynuację istniejącego centrum badawczo-inżynieryjnego firmy. Budynek ten nie tylko dodaje nowy akcent wizualny do okolicy, ale także spełnia nowoczesne wymogi ekologiczne i zrównoważonego budownictwa. Zastosowanie zakrzywionego szkła nie tylko zapewnia wyjątkowy efekt estetyczny, ale także poprawia efektywność energetyczną, co jest kluczowym aspektem we współczesnym projektowaniu architektonicznym. Budynek Central Campus będzie kluczowym krokiem w rozwoju infrastruktury Forda, wspierając innowacyjność i współpracę w dziedzinie badań i technologii. Projektanci z Detroit, nawet ci, którzy odnieśli sukces na rynku galerii z wyższej półki, zachowują w swojej pracy unikalny, lokalny charakter. Doskonałym przykładem jest Chris Shank, którego prace można zobaczyć w renomowanych amerykańskich galeriach, w tym w nowojorskiej Friedman Benda. Shank mistrzowsko łączy indywidualne podejście z podejściem opartym na współpracy, a także styl industrialny i rzemieślniczy. Jego funkcjonalne obiekty wyglądają jak dzieła sztuki stworzone z odzyskanych materiałów. Przekształca niedrogie materiały i odpady budowlane w przedmioty luksusowe. W jego słynnej serii Alufoil kawałki prętów zbrojeniowych, betonu i innych odpadów są owijane folią i zalewane żywicą, tworząc charakterystyczny styl Detroit.

Zdjęcie: Chris Shank / alminerech.com

Zobacz też:

  • Wywiad z Marią Savostyanovą o przyszłości designu, kolektywach kobiecych i NFT
  • Felieton Marii Savostyanovej o ważnych dziełach z 2021 roku
  • Oryginalne i pochodne. Fragment książki „Design Today”