Zawartość:

Dowiedz się: Zawód: Projektant Graficzny PRO
Dowiedz się więcej
Projektantka i artystka z doświadczeniem w kierownictwie artystycznym i copywritingu. Jestem felietonistką i wykładowczynią w HSE School of Design. Moja kariera zawodowa została uhonorowana ponad 30 nagrodami za wzornictwo, w tym renomowanymi nagrodami Good Design i Red Dot. Jestem również jurorem na prestiżowych festiwalach, takich jak Cannes Lions, Eurobest i AD Stars. Moja praca koncentruje się na tworzeniu unikalnych rozwiązań wizualnych i rozwijaniu kreatywnego myślenia u studentów.
Jest współautorem książki „Parable Therapy, or the Book of Meanings about Marketing” (wraz z Siergiejem Kuzhavskim). Regularnie publikuje w magazynie Snob i w takich czasopismach jak [kAk], Creative Director i Vedomosti. W swojej pracy eksploruje połączenie marketingu i kreatywności, co czyni ją istotną dla profesjonalistów z branży biznesowej i projektowej.
Interakcja ze światem wokół nas odbywa się nie tylko za pośrednictwem obrazów wektorowych, rastrowych czy trójwymiarowych, ale także słów. Nasze słownictwo i umiejętność posługiwania się językiem decydują o jakości komunikacji, zarówno ustnej, jak i pisemnej. To z kolei wpływa na to, jak dokładnie i kompleksowo informacja zostanie odebrana – zarówno pod względem faktycznym, jak i emocjonalnym czy estetycznym. Im bardziej skupiamy się na rozwijaniu słownictwa, tym skuteczniejsza staje się nasza komunikacja.
Kiedy słyszę frazę „Słyszę cię”, mam ochotę zdystansować się od drugiej osoby. W tym momencie tracę zainteresowanie jej opinią, ponieważ używanie takich banałów zamiast oryginalnych myśli świadczy o braku szczerości i indywidualności. Ważne jest, aby komunikować się nie tylko werbalnie, ale także poprzez idee i emocje, co sprawia, że dialog jest żywszy i bogatszy. Banały dewaluują komunikację i tworzą bariery dla głębokiego zrozumienia.
Na pierwszy rzut oka w tym zwrocie nie ma nic niestosownego. Kiedy został użyty po raz pierwszy, był metaforyczny i zgodny z normami językowymi. Jednak z czasem stracił na znaczeniu i stał się powszechny. Jak zauważył A.S. Puszkin, wulgarność pojawia się, gdy coś staje się powszechne. Starając się zaimponować i wyrazić się w oryginalny sposób, mówiący zaczyna używać niestosownych sformułowań, co zdradza go jako osobę o niewystarczającym poziomie kultury i wykształcenia.
Rozdział „Ełoczka kanibal” z powieści Ilfa i Pietrowa „Dwanaście krzeseł” pozostawia żywe wrażenie. Zaleca się jego ponowne przeczytanie w celach samokształceniowych. Dzieło zawiera precyzyjną definicję: „stworzenie z wyobraźnią dzięcioła”. Dzięcioł nie jest w stanie zrozumieć, że „wzbogacanie” mowy fałszywymi wyrażeniami nie czyni jej piękną, a jedynie nadaje absurdalny, sztuczny filisterski charakter. Analizując słownictwo Elłoczki, zauważysz, że zawiera ono ekspresywne zwroty: „Sławny”, „Nie mów mi, jak mam żyć”, „Gruby i przystojny”, „Twoje plecy są całe białe”. Jednak ponieważ Elłoczka powtarza te zwroty wielokrotnie, ich pierwotna wymowa zostaje utracona. Ten przykład ilustruje, jak powtórzenie może zdewaluować nawet najbardziej barwne i barwne wypowiedzi, zamieniając je w banały.
Wyrażenie „zupełnie nie na miejscu” straciło swoją ekspresję i stało się niesmaczne. Ponadto przyimek „about” stał się hipsterskim kliszą, używanym w zwrotach takich jak „w tej restauracji nie chodzi o dobre desery” lub „tego wieczoru nie chodziło o zabawę”. Słowo „озвучить”, dawniej oznaczające „mówić” lub „wypowiadać”, stało się przedmiotem kpin wśród purystów leksykalnych. Te zmiany w języku uwypuklają tendencję do uproszczeń i zapożyczeń, co negatywnie wpływa na jego bogactwo i różnorodność.
Podam kilka przykładów ilustrujących, jak coś początkowo dobrego (lub przynajmniej nieszkodliwego) może stać się wulgarne. Kiedyś David Carson, twórca typografii grunge, zyskał ogromną popularność. Styl ten charakteryzuje się połączeniem niekompatybilnych czcionek, czasem nawet w obrębie jednej litery, oraz nadmiarem wizualnego bałaganu. Wielu zaczęło go naśladować, ale opanowanie tego podejścia wymaga pewnych umiejętności. W przeciwnym razie szybko staje się on nużący dla odbiorców, którzy postrzegają takie „zabawy” jako niestosowne. „Jesteś niegrzeczny, dzieciaku” – tak Ellochka mogłaby skomentować ówczesną modę, podkreślając, że bezduszna twórczość może wywołać negatywną reakcję.

Figury wielokątne zyskują na popularności w ostatnich latach. Te przypominające origami ozdoby są wykonane z kolorowego papieru i mają niepowtarzalny styl. Początkowo postrzegano je jako ciekawe zjawisko, ale wkrótce pojawiło się wiele podobnych modeli, takich jak „szanghajskie lamparty” i „meksykańskie skoczki”. W rzeczywistości przypominały one raczej „rosyjskie zające”, wyhodowane w obwodzie tulskim, i praktycznie nie dało się ich od siebie odróżnić. Ta sytuacja podkreśla znaczenie oryginalności i niepowtarzalności w projektowaniu figur wielokątnych.

Jeśli projekt wymaga elementów rosyjskiego stylu ludowego lub prawosławnego stylu religijnego, Często używane są czcionki pseudo-starocerkiewnosłowiańskie, które z reguły są niskiej jakości. Ogranicza to kreatywność i umiejętności zawodowe projektantów. Rezultatem jest coś na kształt „mojego życia”, jak zauważył kiedyś reżyser Jakin, wierząc, że jego półanalfabetyzm staroruski będzie bardziej zrozumiały dla Iwana Wasiljewicza. Takie podejście nie tylko obniża ogólną wartość estetyczną projektu, ale także komplikuje odbiór jego treści. Ważne jest, aby używać bardziej nowoczesnych i wysokiej jakości czcionek, które zachowują cechy kulturowe, a jednocześnie są łatwe w odczycie i adekwatne do kontekstu współczesnego designu.
Zalecam dokładne zapoznanie się z dziełami Ilfa i Pietrowa, aby poprawić swoje umiejętności komunikacyjne. Lektura tych klasycznych książek nie tylko wzbogaci Twoje słownictwo, ale także pomoże rozwinąć umiejętności dialogowe. Ucz się na przykładzie Ostapa Bendera – nie tylko utalentowanego kombinatora, ale także wybitnego komunikatora. Jego unikalne podejście do języka i oryginalne wyrażenia mogą zainspirować Cię do tworzenia własnych kreatywnych fraz i obrazów. To może znacznie poprawić jakość Twojej komunikacji. Ostatecznie, niekonwencjonalne myślenie, jeśli jest prawidłowo rozwijane, przejawia się w różnych dziedzinach życia. Czytanie literatury to ważny krok na tej drodze.
Przejmiemy inicjatywę, a wszystko, czego potrzebujemy, zostanie nam dostarczone w wygodnej formie.
Tego radosnego wieczoru, gdy Ellochka przymierzała uroczą bluzkę z krepy chińskiej, jej uroda była niezaprzeczalna. Strój ten podkreślał jej wdzięk, a ona sama wyglądała niemal jak bogini. Jednak nieoczekiwane nieszczęście zakłóciło atmosferę radości, stając się kontrastem dla jej wspaniałego wizerunku.
— Ho-ho! — wykrzyknęła, wyrażając jednocześnie mnóstwo złożonych emocji, które ją w tamtej chwili przytłoczyły.
Te uczucia można wyrazić następująco: „Widząc mnie w takim stanie, mężczyźni będą podekscytowani. Będą drżeć i podążać za mną na krańce świata, jąkając się z miłości. Ale ja pozostanę zimna. Czy są mnie godni? Jestem najpiękniejsza. Nikt na świecie nie ma tak eleganckiej bluzki”.
Słów było zaledwie trzydzieści, a Ellochka wybrała najbardziej wyraziste – „ho-ho”. Ten wybór podkreśla jej unikalne podejście do komunikacji, w którym prostota i zwięzłość są głównymi środkami przekazu emocji. Użycie krótkich fraz, takich jak „ho-ho”, pomaga skupić uwagę na istocie i dodać rozmowie ekspresji.
„Dwanaście krzeseł” to słynna powieść I. Ilfa i E. Pietrowa, która stała się klasyką literatury radzieckiej. Fabuła koncentruje się na ironicznych przygodach Ostapa Bendera i jego towarzysza Hipolita Matwiejewicza, którzy wyruszają na poszukiwanie skarbu ukrytego w jednym z dwunastu krzeseł. Powieść jest pełna dowcipnych dialogów, satyrycznych obserwacji i barwnych postaci, co czyni ją zarówno wciągającą, jak i pouczającą.
Jednym z kluczowych tematów utworu jest krytyka norm społecznych i fundamentów epoki. Autorzy mistrzowsko posługują się humorem i ironią, aby ukazać absurdalność ludzkich przywar i żądzę zysku. „Dwanaście krzeseł” nie tylko bawi, ale także skłania do refleksji nad wartościami moralnymi, relacjami międzyludzkimi i dążeniem do bogactwa.
Powieść pozostaje aktualna dzięki uniwersalnym tematom i żywym obrazom, które wywołują empatię i uśmiech.
Lektura „Dwunastu krzeseł” – to okazja, by zanurzyć się w atmosferze epoki sowieckiej i rozkoszować się lśniącym stylem Ilfa i Pietrowa.
CZYTAJ W POPRZEDNICH NUMERACH:
- Biurko projektanta, czyli O rasie kretów: o przeciętnych logotypach
- Czy tyłek jest ważniejszy niż oko, czy odwrotnie: o równowadze między praktycznością a pięknem w projektowaniu?
- Pojedynek koncepcji, czyli Pierwsza odpowiedź na pytanie studenta: o różnicy między sztuką a designem
- Walka z otwartymi drzwiami, czyli Jak nie pomylić Iwanowicza z Iwanem: o „bycie pod dobrą obserwacją”
- Jeśli nie masz logo, czyli Praca z tym, kim jesteś: o najnowszych trendach w brandingu
- Które są tu tymczasowe, czyli Dziesięć powodów, dla których wyszedłeś z mody
- Co nam zawdzięcza logo, czyli O pięknie paznokcie: o logotypach fajnych marek
- BRADnames, czyli Born out of the blue: o nazwach marek i o tym, czy zawsze mają znaczenie
Zawód Projektant Graficzny PRO
Nauczysz się, jak tworzyć elementy identyfikacji wizualnej i grafiki dla firm. Stwórz portfolio, które odzwierciedli Twój styl i pokaże Twoje umiejętności projektowe. Możesz rozpocząć karierę w studiu lub jako freelancer.
Dowiedz się więcej
