Spis treści:

Wypróbuj 4 najlepsze zawody projektowe. Za darmo ➞ W ciągu 5 dni zapoznasz się z ilustracją, UX/UI, projektowaniem internetowym i graficznym. Dodaj 4 ciekawe studia przypadków do swojego portfolio i zdecyduj, w jakim kierunku pójść dalej.
Dowiedz się więcejW sekcji „Design That Never Was” znajduje się tłumaczenie Michaiła Woronina poświęcone niezrealizowanym pomysłom słynnego entuzjasty projektowania graficznego. W tym artykule zgłębiamy unikalne koncepcje i kreatywne pomysły, które pomimo swojej oryginalności nigdy nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ten materiał zainteresuje tych, którzy cenią innowacyjność w projektowaniu i chcą zrozumieć, jakie idee mogłyby zmienić kulturę wizualną.
Dwiggins kontra Gothic
Projektant William Addison Dwiggins był innowatorem w świecie typografii i miał wyjątkowe poczucie humoru. Jednak w połowie lat dwudziestych XX wieku nadszedł okres, w którym nie mógł spokojnie czytać gazet, irytując się na widok czcionki używanej do druku. To niezadowolenie wynikało nie tylko z treści wiadomości, choć było jej dużo, ale także z jakości typografii, która nie spełniała jego wysokich standardów. Dwiggins dążył do perfekcji w projektowaniu krojów pisma, co uczyniło jego prace kultowymi w branży typograficznej.
Czcionka gazetowa Gothic i jej różne warianty mają niewiele pozytywnych cech. Autor wspomniał o tym w swoim traktacie „Advertising Layout”, opublikowanym w 1928 roku. Zauważył, że taka czcionka nie wyróżniała się wysoką czytelnością i brakowało jej elegancji. Pomimo obowiązkowego stosowania wielkich liter w gotyku, brakowało przykładów o naprawdę wysokiej jakości.
Stwierdzenia te były prowokacyjne, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że krytykowane litery nie mogły odpowiedzieć na tę krytykę.
Kilka miesięcy później Dwiggins otrzymał list od Harry'ego Gage'a, zastępcy dyrektora ds. typografii w Mergenthaler Linotype, z prośbą o „odpowiedź piórem na jego słowa”. Gage planował poszerzyć gamę nowych czcionek oferowanych klientom przez swoją firmę. Po przeczytaniu krytyki stylu gotyckiego autorstwa Dwigginsa, całkowicie się z nią zgodził.

Czy Dwiggins mógł zaprojektować krój pisma Linotype, który mógłby przewyższyć gotyk? Pytanie, czy projektant jest w stanie stworzyć unikalny krój pisma, który mógłby przewyższyć klasyczny gotyk, wymaga dogłębnej analizy. Gotyk stał się ikoną w świecie typografii ze względu na swój ekspresyjny styl i wszechstronność. Jednak biorąc pod uwagę doświadczenie i kreatywność Dwigginsa, można sobie wyobrazić, że mógł on opracować innowacyjne rozwiązania i ulepszenia.
Stworzenie nowego kroju pisma wymaga nie tylko artystycznej wizji, ale także zrozumienia współczesnych trendów w projektowaniu. Gdyby Dwiggins potrafił zaadaptować elementy gotyku, dodając nowoczesne akcenty i funkcjonalność dla mediów cyfrowych, efekt mógłby być imponujący. Należy pamiętać, że każdy krój pisma ma swoją własną, unikalną estetykę i historię, a stworzenie nowego kroju to nie tylko kwestia rywalizacji, ale szansa na poszerzenie horyzontów sztuki typograficznej.
Mógł to zrobić. „Powiedz mi, jaki jest czas realizacji?” – odpowiedział Dwiggins. „Będę zajęty jak pszczoła przez całe lato, ale projektowanie czcionek to coś, o czym można pomarzyć”.
Czcionka marzeń
Przez kolejne 28 lat, aż do śmierci w 1956 roku, Dwiggins aktywnie zajmował się projektowaniem czcionek. Nie tylko marzył o krojach, ale także tworzył je dla różnych mediów, w tym książek, czasopism i artykułów prasowych. Jego prace obejmowały również nagłówki i kroje do maszyn do pisania, w tym jedną dla wczesnego modelu IBM. Wkład Dwigginsa w typografię wywarł znaczący wpływ na projektowanie druków i rozwój sztuki pisma.
Formy liter wyłaniały się z jego palców bez wysiłku, jak zauważył jego kolega Rudolf Ruzicka. Ten proces podkreśla jego talent i umiejętności w tworzeniu unikalnych krojów pisma i typografii. Jego zdolność do intuicyjnego postrzegania i przekazywania kształtów liter stała się podstawą jego sukcesu zawodowego.

Większość z nich zniknęła bez śladu, zapomniana Z powodu niesprzyjających okoliczności lub niefortunnego zbiegu okoliczności. Tylko nieliczni z nich przetrwali w świecie projektowania.
Pomimo znaczącego dorobku Dwigginsa w różnych dziedzinach, jego wpływ na projektowanie graficzne jest trudny do przecenienia. Zanim ten postępowy projektant książek, kaligraf i ilustrator zaczął projektować kroje pisma, pozostawił już wyraźny ślad na amerykańskim krajobrazie wizualnym. Dwiggins mógł być pierwszym, który w 1922 roku ukuł termin „projektant graficzny”, podkreślając swoje innowacyjne podejście. To właśnie jego metody pracy w projektowaniu graficznym i pokrewnych dyscyplinach zadecydowały o rozwoju tej dziedziny na wiele kolejnych lat.

Czytaj także:
Właściciel teatru lalek i twórca unikalnego kroju pisma Nivea: historia pierwszego grafika. Projektowanie graficzne jako sztuka i zawód zaczęło się kształtować na początku XX wieku. Za jednego z pierwszych projektantów graficznych uważa się człowieka, który nie tylko opracował wizualne rozwiązania reklamowe, ale także stworzył krój pisma, który stał się symbolem znanej marki. Znaczenie jego prac leży nie tylko w ich walorach estetycznych, ale także w zdolności przekazywania idei i emocji za pomocą środków wizualnych. Teatr lalkowy z kolei jest również uderzającym przykładem zastosowania projektowania graficznego, gdzie elementy wizualne odgrywają kluczową rolę w tworzeniu niepowtarzalnej atmosfery. Wkład tego pionierskiego projektanta graficznego w rozwój sztuki i designu pozostaje zatem znaczący i inspirujący dla współczesnych profesjonalistów.
W. A. Dwiggins wykazał się wyjątkową i inspirującą jasnością wizji w każdym projekcie, zauważa Bruce Kennett, projektant książek i autor swojej biografii „W. A. Dwiggins: A Life in Design”. Dwiggins zawsze miał na uwadze użytkownika końcowego, dzięki czemu jego podejście do projektowania było szczególnie cenne i istotne.

Dziś użytkownicy końcowi mają możliwość Odkryj zaginione kroje pisma Dwigginsa, rozważając je w kontekście jego twórczości. Pozwala nam to nie tylko docenić jego artystyczne dziedzictwo, ale także wyciągnąć ważne wnioski na temat kreatywności i projektowania.
„Gotyk” nieprzeniesiony w przyszłość
Po otrzymaniu listu od Gage’a, Dwiggins całkowicie poświęcił się udoskonalaniu kroju gotyckiego. Stworzył egzemplarze o dziesięciokrotnie większym rozmiarze niż oryginalny, 12-punktowy, i wyciął szablony, aby ocenić, jak litery będą wyglądać w składzie. Ten żmudny proces pozwolił mu szczegółowo przeanalizować proporcje i harmonię kroju, co odegrało kluczową rolę w jego dalszym rozwoju.
Pod koniec 1929 roku powstał Metroblack – poważna czcionka bezszeryfowa, która harmonijnie łączyła prostotę gotyku z humanistycznym ciepłem i wdziękiem. Czcionka ta charakteryzuje się zakrzywionymi pętelkami na literze g i dynamicznymi ogonkami na literze Q. Firma Linotype opracowała kilka wariantów tej czcionki o różnych grubościach, takich jak Metrolite, Metrothin i Metromedium, i zaczęła je sprzedawać komercyjnie. Czcionka Metroblack stała się popularnym wyborem wśród projektantów ze względu na swoją wszechstronność i estetykę, dzięki czemu jest poszukiwana w różnych dziedzinach projektowania graficznego i typografii.

Niestety, istnieją czynniki, które mogą negatywnie wpłynąć na postrzeganie czcionki. Jednym z nich jest opinia publiczna. Może ona znacząco zmienić nastawienie do danego stylu czcionki, co z kolei wpływa na jego popularność i wykorzystanie w projektowaniu. Opinia publiczna kształtuje się pod wpływem różnych trendów, a także osobistych preferencji użytkowników. Dlatego ważne jest, aby uwzględnić te aspekty przy wyborze czcionki do projektu, tak aby spełniała ona oczekiwania grupy docelowej i wpisywała się w ogólną koncepcję projektu.
Firma Linotype aktywnie promowała rodzinę czcionek Metro, twierdząc, że jej projekt został zainspirowany inskrypcjami na starożytnych monetach greckich i rzymskich. Jednak pomimo tych zapewnień, odbiorcy pozostali sceptyczni.
Kennett zauważa, że społeczeństwo poszukiwało nowoczesnych rozwiązań w projektowaniu. Ludzie chcieli, aby elementy projektu odzwierciedlały postęp i postęp, a nie powrót do przeszłości. W tym okresie popularność zyskały smukłe i racjonalne kroje pisma, takie jak Futura, symbolizujące nowy kierunek w typografii.
Klienci wyrażali niezadowolenie z niektórych „niespójnych” małych liter w czcionce Metro, co doprowadziło do przeprojektowania jej przez Dwigginsa i Linotype. W rezultacie powstał Metro 2. Chociaż prace nad tym krojem były kontynuowane, w latach 40. XX wieku praktycznie wyszedł on z użycia, ustępując miejsca bardziej eleganckim i racjonalnym krojom, takim jak Futura i jego odpowiednik Spartan, opracowany w Linotype.
Inne projekty Dwigginsa spotkał podobny los, a niektóre z nich nie zdążyły nawet zyskać należnego im uznania. Na przykład eksperymentalny krój pisma nr 63, stworzony przez Dwigginsa, charakteryzuje się grubą warstwą i asymetrycznymi elementami. Pomimo wieloletnich prac nad nim, firma Linotype odrzuciła go, nazywając „czcionką trikową”, i został zarchiwizowany.
"...kiedy zatrzymamy rzeź i powrócimy do racjonalnej ludzkiej aktywności"
Niewłaściwy moment może negatywnie wpłynąć na odbiór czcionki. Należy pamiętać, że wybór czcionki i jej użycie w danej sytuacji może znacząco wpłynąć na ogólną skuteczność tekstu. Właściwy czas i kontekst użycia czcionki odgrywają kluczową rolę w tworzeniu harmonijnego odbioru wizualnego. Niewłaściwie dobrana czcionka w nieodpowiednim otoczeniu może rozpraszać czytelnika i zmniejszać skuteczność przekazu informacji. Dlatego ważne jest, aby dokładnie przeanalizować kontekst i wybrać czcionki odpowiednie do danej sytuacji.
Na początku lat 30. XX wieku Dwiggins współpracował z producentem maszyn do pisania Underwood, aby opracować unikalny, „brzuchaty” krój kursywy, który jego zdaniem idealnie nadawał się do korespondencji domowej, listów „małej ligi” i podobnych celów. Jednakże, jak zauważa Kennett, czcionka ta nigdy nie została wydana z powodu niekorzystnej sytuacji gospodarczej spowodowanej Wielkim Kryzysem.

W tym czasie Dwiggins wysłał swojemu szefowi z Linotype list, w którym szczegółowo opisał swoje pomysły na modyfikację pisma Scotch Roman. List zakończył, dodając, że ma to być przeznaczone na przyszłe lata, ale później zdał sobie sprawę ze swojego błędu. Skreślił słowo „wojna” i zastąpił je słowem „depresja”.
Mógł napisać podobny list dziesięć lat później bez żadnych zmian. „Metal był rzadkością podczas II wojny światowej” – podkreśla Kennett. Wiele firm, w tym drukarnie, częściowo lub całkowicie przestawiło swoje moce produkcyjne na potrzeby wojska: Linotype zajmował się produkcją celowników bombowych i innego sprzętu wojskowego. Ograniczało to zakres eksperymentów i innowacji w produkcji.

Wojna zbiegła się z najbardziej produktywnym okresem Dwigginsa. W tym czasie stworzył liczne szkice, które, jak twierdził, miały na celu uzupełnienie biblioteki krojów pisma Linotype na czasy, gdy przemoc się skończy, a ludzkość powróci do racjonalnego działania. Jego prace w tym trudnym okresie stały się ważnym wkładem w rozwój typografii i designu, podkreślając pragnienie odbudowy i harmonii po konflikcie.
Brakujące kroje pisma
Dwiggins pracował dla Linotype na akord, co dawało mu znaczną swobodę twórczą, ale jednocześnie wiązało się z brakiem jakichkolwiek gwarancji. Jak zauważa Kennett: „Mógł wyobrażać sobie bez ograniczeń, a następnie firma decydowała, które z jego pomysłów przelać na metal”. Niektóre kroje pisma Dwigginsa były tak zaawansowane, że wykorzystywano je do składu całych książek. Jednak nigdy nie zostały w pełni skomercjalizowane przez Linotype.
Niektóre czcionki zostały stworzone przez projektantów z myślą o konkretnych celach. Na przykład czcionka Charter została zaprojektowana jako całkowicie pionowa. Jak zauważa Kennett, Dwiggins był przekonany, że Charter znajdzie stałe miejsce w dokumentach prawnych. Mimo ambitnych pomysłów, krój pisma nigdy nie został rozwinięty i pozostał jedynie w fazie prototypu.

Z głębokiej twórczości Dwigginsa zrodziły się inne projekty i wszechstronną wiedzę o historii projektowania. Kennett zauważa, że często stykał się z historycznym składem pisma i dążył do jego udoskonalenia. Na przykład, widząc krój pisma stworzony w Hiszpanii na początku XVII wieku, mógł z entuzjazmem stwierdzić: „Och! To można by ulepszyć”. To podejście odzwierciedla jego pragnienie nie tylko zachowania dziedzictwa, ale także jego adaptacji i rozwoju do współczesnego kontekstu.
W ten sposób narodziło się Eldorado, które Dwiggins opisał jako „żywe i kolorowe dzieło, idealne do osadzenia w baśni takiej jak Wyspa Skarbów”. Eldorado ostatecznie odlano z metalu i zaczęto wykorzystywać w produkcji książek, ale zniknęło na innym niebezpiecznym rozdrożu: nie było wystarczająco popularne, aby przenieść je do fotoskładu.

Dzieło z 1942 roku, zatytułowane „Tippecanoe”, jest hołdem dla XIX-wiecznego włoskiego projektanta Giambattisty Bodoniego. Ten wybitny mistrz typografii wywarł ogromny wpływ na współczesne wzornictwo, a wielu współczesnych projektantów dąży do naśladowania jego stylu. Jednak, jak zauważa Dwiggins, próby imitacji bywają odbierane jako nieudolne i pozbawione wdzięku. „Tippecanoe” służy nie tylko jako przypomnienie spuścizny Bodoniego, ale także jako demonstracja tego, jak jego prace nadal inspirują projektantów.
Firma Linotype rozwinęła Tippecanoe do etapu prototypu, ale nie doczekał się on dalszej promocji. Projektant czerpał inspirację do kroju Stuyvesant z prac Fransa Halsa, znanego holenderskiego portrecisty z XVII wieku. Dwiggins nadał temu krojowi pisma „pewną dobrze odżywioną solidność”, ale podobnie jak Tippecanoe, Stuyvesant również nie został wydany.

Arkadia została opisana przez Dwigginsa jako „okrągła i chrupiąca, jak księżyc w nowiu pierwszego dnia – jak obcięty paznokieć Diany”. Z kolei Winchester został zaprojektowany z naciskiem na łatwość czytania. Jednak żaden z projektów nie przeszedł etapu testów pilotażowych.
Pod koniec wojny stan zdrowia Dwigginsa znacznie się pogorszył. Wiele z jego pomysłów pozostało niezrealizowanych, ponieważ nie mógł do nich powrócić.
Projekt, który jest
W kilku wyjątkowych przypadkach kroje pisma Dwigginsa dowiodły swojej odporności, skutecznie pokonując przejście od składu metalowego do fotoskładu, a następnie do technologii cyfrowych. Czcionki te zachowały swoją aktualność i popularność, co świadczy o ich wysokiej jakości i wszechstronności.
Caledonia to krój pisma, który powstał w wyniku wieloletnich prac nad transformacją pisma Scotch Roman. Jej rozwój rozpoczął się między Wielkim Kryzysem a II wojną światową i od tego czasu zyskała popularność, szczególnie w projektowaniu książek. Czcionka Caledonia jest nadal wykorzystywana przez projektantów ze względu na czytelność i elegancki styl, co czyni ją idealnym wyborem do druku i różnorodnych projektów typograficznych.

Czcionka Electra została wprowadzona w 1935 roku i została zaprojektowana tak, aby łączyć precyzję z „ciepłym, ludzkim charakterem pełnym witalnej energii”. Dwiggins chciał stworzyć typografię łączącą przejrzystość linii i emocje, dzięki czemu Electra jest idealnym wyborem do materiałów drukowanych i książek.

Jednym z najbardziej fascynujących elementów, które przetrwały do dziś, są elementy graficzne, które Kenneth nazywa „modułowymi jednostkami dekoracyjnymi” – Caravan Ornaments. Elementy te nie służą do tworzenia słów; pełnią wyłącznie funkcję dekoracyjną i mogą być używane pojedynczo lub łączone, tworząc złożone wzory. Choć są nieczytelne, kojarzą się z literami, niczym kuzyni, którzy dzielą pasję do teatru i tańca. Kennett opisuje je jako magiczne rozszerzenie alfabetu, co podkreśla ich wyjątkowość i wartość artystyczną.



Czytaj również:
Wzorzec to uniwersalne i powtarzalne podejście do rozwiązywania konkretnych problemów lub zagadnień. W projektowaniu i programowaniu wzorce pomagają organizować procesy, zapewniając ustrukturyzowany i efektywny sposób osiągania celów. Wzorce są szeroko stosowane w różnych dziedzinach, takich jak tworzenie stron internetowych, architektura, projektowanie graficzne, a nawet psychologia. Korzystanie ze wzorców może skrócić czas programowania i zminimalizować błędy, ponieważ opierają się one na sprawdzonych rozwiązaniach, które już udowodniły swoją skuteczność. Zrozumienie i zastosowanie wzorców pomaga tworzyć produkty o wyższej jakości i większej funkcjonalności, a także usprawnia współpracę specjalistów w zespole.
Lost and Reborn
Czcionki Electra, Caledonia i Caravan Ornaments są teraz dostępne dla wszystkich zecerów, podobnie jak czcionka Metro. To dobry wynik, pokazujący, że każdy projektant ma zarówno udane, jak i nieudane projekty. Jednak biorąc pod uwagę długość i intensywność pracy Dwigginsa w dziedzinie typografii, jego dorobek może być znacznie bardziej imponujący. Kennett twierdzi, że istnieje ponad 30 koncepcji krojów pisma zaprojektowanych przez Dwigginsa, z których tylko sześć zostało wydanych komercyjnie. Pozostałe kroje pozostają nieznane i niedostępne dla szerokiego grona odbiorców.
Jednak, jak twierdzi Kennett, strata jest w rzeczywistości niemożliwa do dokładnego oszacowania.
Prawdopodobnie był gotowy do tworzenia krojów pisma dwadzieścia lat przed tym, zanim nadarzyła się ku temu okazja. Jestem pewien, że jego pragnienie, by zacząć, było silne i z niecierpliwością czekał na ten moment.
Strata Dwigginsa jest odczuwalna przez dziesięciolecia po jego śmierci, ponieważ jego wpływ nadal się manifestuje, niekiedy w subtelnych formach. W 1952 roku Hermann Zapf, znany projektant krojów pisma, zaprezentował swoje arcydzieło, Optimę. Ponad dekadę później, przeglądając archiwa, Zapf ze zdumieniem uświadomił sobie, że w istocie na nowo wynalazł Eksperymentalny Czcionek nr 63 Dwigginsa – ten sam „czcionka-sztuczka”. Podkreśla to znaczenie spuścizny Dwigginsa w świecie typografii i jego wpływ na kolejne pokolenia projektantów.
Inne projekty Dwigginsa, takie jak Eldorado i Winchester, zostały już odtworzone przez współczesnych projektantów czcionek na potrzeby ery cyfrowej. Istnieje nadzieja na dalsze wskrzeszenia, ponieważ chociaż Dwiggins nie jest już ważną postacią, „wiele osób nadal darzy jego twórczość dużym szacunkiem”, zauważa Kennett. Ma nadzieję, że jego książka zwiększy zainteresowanie twórczością Dwigginsa.

480-stronicowa książka Stanowi ona znaczące dziedzictwo Dwigginsa. Każdy, kto ją przekartkuje, doceni unikalne kroje pisma, które stworzył. Fragmenty prac Dwigginsa zostały złożone w krojach Metro, Eldorado, Caledonia i innych. Tekst główny został złożony w nowej wersji Electry, specjalnie opracowanej przez Kennetta z projektantem Jimem Parkinsonem. To wydanie nie tylko ukazuje kunszt Dwigginsa, ale także podkreśla znaczenie krojów pisma we współczesnym projektowaniu i typografii. Kennett zauważa, że wszystkie cyfrowe wersje Electry były cienkie, wychudzone i trudne do odczytania. Nowa wersja zachowuje jednak cechy, które czynią ją wyjątkową: ciepło i witalność charakterystyczne dla metalowych czcionek. Ta nieprzemijająca popularność wynika prawdopodobnie z faktu, że Electra jest jednym z ostatnich zachowanych krojów pisma, który ucieleśnia marzenia, dziedzictwo i „ciepłą, zwierzęcą krew” tego człowieka, widoczną w jego precyzyjnych liniach.
Projektant W.A. Dwiggins pozostawił po sobie znaczący dorobek w świecie typografii, ale wiele z jego krojów pozostaje niezasłużenie zapomnianych. Te utracone kroje stanowią cenny skarb, który może wzbogacić współczesne projektowanie graficzne i typografię. Znany ze swojej innowacyjności i oryginalnego podejścia, Dwiggins stworzył wiele unikalnych krojów, które nie tylko odzwierciedlały jego artystyczną wizję, ale także zmieniły postrzeganie typografii.
Chociaż wiele krojów pisma Dwigginsa było popularnych w swoim czasie, z czasem zostały zapomniane i zastąpione nowoczesnymi rozwiązaniami typograficznymi. Odrestaurowanie i ponowne zaprojektowanie tych krojów może przywrócić je do użytku i zainspirować nowe pokolenie projektantów. Badanie zaginionych krojów pisma Dwigginsa nie tylko pomaga nam zrozumieć jego wkład w historię typografii, ale także otwiera nowe horyzonty dla twórczej ekspresji we współczesnym designie.
Odwoływanie się do twórczości Dwigginsa może być źródłem inspiracji dla projektantów poszukujących unikalnych elementów w swoich projektach. Zrozumienie i włączenie zaginionych rozwiązań typograficznych może nie tylko urozmaicić język wizualny, ale także nadać pracom indywidualności. Ważne jest, aby pamiętać o znaczeniu spuścizny mistrzów takich jak W.A. Dwiggins i nadal zgłębiać ich twórczość, aby wzbogacać współczesny design.
Tłumaczenie Michaiła Woronina jest wysokiej jakości i profesjonalnym przykładem przekładu. Autor wykazuje wysoki poziom biegłości językowej i umiejętność precyzyjnego oddania znaczenia oryginału. Michaił Woronin specjalizuje się w tłumaczeniu tekstów z różnych gatunków, co pozwala mu uwzględniać specyfikę grupy docelowej. Jego praca obejmuje nie tylko tłumaczenie leksykalne, ale także adaptację aspektów kulturowych, czyniąc tekst bardziej przystępnym dla czytelników. Doświadczenie Michaiła Woronina w tłumaczeniach pozwala mu tworzyć wysokiej jakości treści, które spełniają potrzeby klientów i czytelników.

Projektant czcionek i założyciel studia NT Type, specjalizującego się w tworzeniu i liternictwie. Pasjonuję się wszystkim, co związane z liternictwem i typografią. Aktywnie dzielę się swoją wiedzą na festiwalach Yo-fest i Design Weekend. Czcionki opracowane w NT Type zdobyły brąz w konkursie Sreda-2023 i znalazły się na krótkiej liście HSE Creative Open 2024. Tworzenie unikalnych czcionek i napisów to nie tylko praca, ale także moja pasja i sposób na wyrażenie kreatywności.
- Kanał NT Type na Telegramie
- Czat NT Type na Telegramie
Dowiedz się więcej o projektowaniu na naszym kanale na Telegramie. Subskrybuj i bądź na bieżąco z aktualnymi trendami i inspiracjami w świecie designu.
Przerobiony tekst:
Przeczytaj także:
- Design, którego nigdy nie było: miasta Kisho Kurokawa
- Jeśli nie ma miłości, nie zmuszaj się do niej." Wywiad z Dmitrijem Golubem
- Styl barokowy w grafice i typografii
- Jak stworzyć idealne logo: poszukiwanie pomysłów, wybór koncepcji, przykłady
Zawód: Projektant Grafiki PRO
Nauczysz się tworzyć elementy identyfikacji wizualnej i grafiki dla firm. Stwórz portfolio, które odzwierciedli Twój styl i pokaże Twoje umiejętności projektowe. Możesz rozpocząć karierę w studiu lub jako freelancer.
Dowiedz się więcej
