
Kurs z zatrudnieniem: „Zawód metodyka od podstaw do PRO”
Dowiedz się więcej więcejCo się stało
Pod koniec lipca 2023 r. Rada Państwa Chin ogłosiła szeroko zakrojoną reorganizację sektora technologii edukacyjnych (EdTech). Głównym celem tego środka jest ochrona prawa uczniów do wypoczynku, poprawa jakości edukacji szkolnej i zmniejszenie obciążeń rodziców. Prywatne firmy oferujące zajęcia uzupełniające z przedmiotów podstawowych zostaną objęte zakazem osiągania zysków. Ponadto nie będą mogły notować się na giełdzie, pozyskiwać inwestycji ani oferować korepetycji w weekendy i święta. Celem tej reformy jest stworzenie bardziej zrównoważonego środowiska edukacyjnego i zmniejszenie obciążeń finansowych rodzin.
Chińskie władze nadal aktywnie regulują rynek edukacji uzupełniającej, o czym świadczą ostatnie działania. W kwietniu władze miejskie Pekinu nałożyły grzywny na cztery duże firmy z branży technologii edukacyjnych – GSX Techedu, New Oriental Education, TAL Education i Gaosi Education – za „oszustwa cenowe” i wprowadzające w błąd praktyki marketingowe. Działania te nastąpiły po wydaniu nakazu tymczasowego zawieszenia nauczania offline w lokalnych szkołach korepetycji. Miesiąc później, na spotkaniu poświęconym opiece zdrowotnej i edukacji, prezydent Chin Xi Jinping skrytykował „nieuporządkowany rozwój” sektora i zobowiązał się do naprawy sytuacji. W czerwcu regulator nałożył grzywny na kolejne 15 firm, w tym Yuanfudao, Zuoyebang i New Oriental Education & Technology Group. Kroki te świadczą o dążeniu chińskich władz do ściślejszego nadzoru nad sektorem edukacji i większej przejrzystości rynku. Wielu ekspertów łączy zaostrzenie regulacji w Chinach z rządowymi inicjatywami mającymi na celu zwiększenie wskaźnika urodzeń. W maju 2021 roku chińskie władze zezwoliły parom małżeńskim na posiadanie trzeciego dziecka. Jednak wysokie koszty prywatnych korepetycji stanowią znaczne obciążenie finansowe dla młodych rodzin, co z kolei zmniejsza ich chęć posiadania dzieci i hamuje wzrost demograficzny. Pod koniec kwietnia 2021 roku „Financial Times” poinformował, że populacja Chin zmniejszyła się w 2020 roku i wynosi obecnie mniej niż 1,4 miliarda. Następnego dnia chiński rząd zdementował te informacje. Sytuacja demograficzna w kraju pozostaje krytyczna, a władze nadal poszukują sposobów na stymulację przyrostu naturalnego.

W interesie Pekinu nie leży, aby duża liczba obywateli do zdobywania wyższego wykształcenia, zauważył współzałożyciel i dyrektor zarządzający Jewgienij Timko, partner w firmie inwestycyjnej Xploration Capital, w rozmowie z Skillbox Media. Chińska gospodarka potrzebuje pracowników zdolnych do pracy w fabrykach, co napędza aktywny rozwój krajowego systemu szkolnictwa zawodowego na poziomie średnim. W obecnej sytuacji gospodarczej chińskie władze koncentrują się na kształceniu specjalistów, którzy będą mogli efektywnie pracować w sektorze produkcyjnym, który zaspokaja potrzeby rynku i przyczynia się do zrównoważonego rozwoju gospodarczego.
EdTech jest uważany za jeden z najbardziej dochodowych sektorów gospodarki, ale jego rozwój może być niekorzystny dla rządów dążących do stworzenia bardziej zrównoważonej struktury gospodarczej. Według Timko, okoliczność ta wpływa na tempo rozwoju technologii edukacyjnych i ich wdrażanie w systemie edukacji. Biorąc pod uwagę szybki postęp w tej dziedzinie, ważne jest uwzględnienie interesów różnych interesariuszy, aby zapewnić harmonijny rozwój zarówno EdTech, jak i całej gospodarki.
Wybitny inwestor i założyciel funduszu hedgingowego Bridgewater, Ray Dalio, twierdzi, że Zachód myli się, sądząc, że to, co dzieje się w Chinach, jest spowodowane presją Partii Komunistycznej na kapitalizm i rynki finansowe. W szczególności w sektorze edukacji chińskie władze dążą do zmniejszenia nierówności i zwiększenia dostępności usług edukacyjnych dla szerszego grona odbiorców, nawet jeśli nie odpowiada to akcjonariuszom. Dalio podkreśla, że takie działania mają na celu poprawę sprawiedliwości społecznej i wspieranie wzrostu gospodarczego w kraju.
Niniejsze źródło zawiera niezbędne informacje i wsparcie w różnych kwestiach. Może zawierać instrukcje, przewodniki i często zadawane pytania (FAQ), pomagając użytkownikom szybko znaleźć potrzebne informacje. Pomoc jest przydatna zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych użytkowników, zapewniając dostęp do aktualnych informacji. Właściwe korzystanie z pomocy ułatwia skuteczniejsze rozwiązywanie problemów i poprawia ogólną satysfakcję użytkowników. Aktualizowanie treści pomocy jest ważne, aby była aktualna i zgodna z nowymi wymaganiami i technologiami.
Przed pandemią COVID-19 sektor edukacji pozaszkolnej w Chinach odnotowywał stały wzrost o 10% rocznie. Według raportu Deloitte, w 2017 roku całkowita wartość rynku osiągnęła 393 miliardy juanów (61,4 miliarda dolarów). Pandemia doprowadziła do zamknięcia placówek edukacyjnych w całym kraju, co przyczyniło się do wzrostu popularności korepetycji wśród rodziców niezadowolonych z jakości edukacji zdalnej w tradycyjnych szkołach. Macquarie Research prognozuje, że chiński sektor korepetycji prywatnych może się podwoić, rosnąc z 619,1 miliarda juanów (96,8 miliarda dolarów) w 2019 roku do 1,17 biliona juanów (183 miliardy dolarów) do 2023 roku. Chiński rynek edukacji podstawowej przyciągnął ponad 10 miliardów dolarów w 2020 roku, co stanowi wzrost o 150% w porównaniu z rokiem poprzednim. Według EdTechReview, sektor ten odpowiadał za 63% globalnego finansowania venture capital w tej dziedzinie.
Reakcja rynku
Decyzja chińskiego rządu spowodowała gwałtowny spadek akcji największych firm edtech w kraju. Akcje New Oriental Education spadły o 60% na nowojorskiej giełdzie od piątku 23 lipca, kiedy pojawiły się pierwsze plotki o zaostrzeniu przepisów. Na otwarciu sesji 26 lipca akcje ponownie spadły o 14%. Wartość rynkowa TAL Education spadła z 59 miliardów dolarów w lutym 2021 roku do niecałych 4 miliardów dolarów w sierpniu. Kapitalizacja rynkowa Gaotu Techedu znacznie spadła, z 38 miliardów dolarów w styczniu do 850 milionów dolarów. Sytuacja ta uwypukla wpływ regulacji rządowych na rynek technologii edukacyjnych w Chinach i ich konsekwencje dla inwestorów.

Analitycy Goldman Sachs przewidują, że chiński rynek korepetycji skurczy się o 76%, osiągając wartość 24 miliardów dolarów. Bloomberg wcześniej szacował jego wielkość na 100 miliardów dolarów, a Reuters na 120 miliardów dolarów. Przyjęte środki regulacyjne będą miały znaczący wpływ na całą chińską gospodarkę. Setki tysięcy nauczycieli i specjalistów pracuje w komercyjnej branży korepetycji. Inwestycje w edukację online znacznie wzrosły podczas pandemii koronawirusa, a branża ta jest znaczącym reklamodawcą dla dużych firm internetowych, takich jak Baidu i Tencent. Na przykład, TAL Education wydała 421 milionów dolarów na marketing w 2020 roku, co podkreśla skalę i znaczenie sektora korepetycji w Chinach. Biorąc pod uwagę obecne trendy, dalsze zmiany regulacyjne na tym rynku mogą mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje dla gospodarki kraju i jego systemu edukacji.
Ekspert z dużej firmy private equity z siedzibą w Hongkongu, działającej w chińskiej branży technologii edukacyjnych, określił obecną sytuację jako wyjątkowo niekorzystną. Według niego sektor będzie musiał dostosować się w ciągu trzech do sześciu miesięcy. Po tym czasie każda firma inwestycyjna będzie musiała dokonać ponownej oceny swoich projektów, aby określić, które z nich należy odpisać od podatku. Ten proces będzie ważnym krokiem dla wszystkich uczestników rynku, biorąc pod uwagę obecne wyzwania i niepewność.
Konsekwencje dla inwestorów międzynarodowych
Ostatnie zmiany wskazują na rosnącą gotowość Chin do ograniczania inwestycji zagranicznych w swoje firmy. W szczególności fundusze zagraniczne utraciły możliwość inwestowania w chińskie projekty skoncentrowane na edukacji uzupełniającej dla uczniów. Mogą jednak zachować swoje udziały, jeśli firmy zmienią swoją strategię i zajmą się inną grupą docelową. Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim pozaszkolnej edukacji uzupełniającej i nie mają wpływu na edukację dorosłych ani kształcenie zawodowe. Stwarza to nowe wyzwania i możliwości dla inwestorów w chińskim sektorze edukacji.
Chiński sektor technologii edukacyjnych odnotowuje znaczny napływ inwestycji zagranicznych. W listopadzie 2020 r. 5% akcji New Oriental należało do amerykańskiego funduszu inwestycyjnego BlackRock, który jest również trzecim co do wielkości udziałowcem w TAL Education. Jednak fundusze, które zainwestowały w prywatne chińskie firmy EdTech, mogą być narażone na ryzyko utraty środków, jeśli te startupy nie wejdą na giełdę. Ta sytuacja podkreśla znaczenie IPO dla pozyskania dodatkowego kapitału i zapewnienia zwrotu z inwestycji.
Brak jasnych terminów i procedur dla zagranicznych inwestorów w zakresie wycofywania się z projektów negatywnie wpływa na zdolność funduszy private equity i venture capital do pozyskiwania środków na inwestycje w chińskie firmy technologiczne, jak podaje Financial Times. Powoduje to niepewność na rynku i komplikuje planowanie inwestycji, co może zmniejszyć atrakcyjność Chin jako miejsca docelowego dla zagranicznych inwestorów. Biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w sektorze technologicznym, ważne jest ustanowienie przejrzystych przepisów, aby zapewnić stabilność i zaufanie inwestorów.
Chińskie władze podjęły kroki, aby uspokoić zaniepokojonych inwestorów. Wkrótce po wprowadzeniu nowych przepisów, regulator rynku papierów wartościowych odbył telekonferencję z wiodącymi bankami inwestycyjnymi. Podczas dyskusji urzędnicy podkreślili, że represje wobec prywatnej edukacji mają na celu rozwiązanie problematycznych praktyk w konkretnym sektorze, a nie są ogólnym środkiem mającym wpływ na inne sektory gospodarki. To oświadczenie, potwierdzone przez źródła Bloomberga, ma na celu przywrócenie zaufania do klimatu inwestycyjnego w kraju.
3 sierpnia chiński państwowy dziennik „Economic Information Daily” opublikował artykuł omawiający uzależnienie dzieci od gier online. W artykule gry wideo zostały nazwane „duchowym opium”. Ogłoszenie to spowodowało spadek akcji dużych firm z branży gier, takich jak Tencent i NetEase, o ponad 10%. Wydarzenie to uwypukla rosnące obawy społeczne dotyczące wpływu gier wideo na młodych ludzi i może mieć poważne konsekwencje dla branży gier.

Kto wygra?Wyzwania stojące przed chińską branżą EdTech nieuchronnie sprawią, że inwestorzy zaczną szukać bardziej stabilnych, choć mniej dochodowych rynków. Poinformował o tym Artem Inyutin, współzałożyciel funduszu venture capital TMT Investments. W takich krytycznych momentach inwestorzy często zwracają się ku bardziej stabilnym i zabezpieczonym aktywom, takim jak amerykański rynek akcji. Ekspert zauważył, że to właśnie amerykańskie firmy najczęściej czerpią korzyści z kryzysu.
Amerykańska firma Udacity, o przychodach porównywalnych z Udemy i Coursera, jest nieobecna na rynku chińskim, co sprawia, że jej akcje cieszą się popytem podczas zbliżającego się IPO. Jednocześnie, jak zauważył w wywiadzie dla Skillbox Media Michaił Kryłow, szef projektów w dziale inwestycyjnym Sistema Capital Management Company, zainteresowanie inną firmą powiązaną z Chinami – Udemy, w którą inwestuje chiński Tencent – znacząco spadło w ostatnim czasie.
W obliczu strat w Chinach, fundusze venture capital będą zmuszone do przekierowania swoich inwestycji do krajów, w których edukacja online rozwija się, a ryzyko związane z surowymi regulacjami jest minimalne. W tym kontekście szczególna uwaga zostanie zwrócona na Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Inwestorzy zaczną również brać pod uwagę Indie, gdzie projekty edukacyjne tradycyjnie konkurują o finansowanie z chińskimi startupami. Inyutin podkreśla znaczenie tych zmian dla globalnego rynku venture capital.
Rosyjskie projekty skorzystają na obecnych zmianach, aktywnie rozwijając swoją działalność w Europie i Azji, zauważył Alexander Chachava, partner zarządzający funduszu venture capital LETA Capital. Regiony te zyskują na znaczeniu dla rosyjskich firm, co otwiera nowe możliwości rozwoju i współpracy na arenie międzynarodowej. Dynamika rozwoju rynków zagranicznych przyczynia się nie tylko do wzmocnienia pozycji rosyjskich startupów, ale także do zwiększenia ich wpływów w światowej gospodarce.
To szansa na ekspansję międzynarodową. Jestem przekonany, że wiele rosyjskich projektów, takich jak Skyeng i Skillbox, ma potencjał, aby z powodzeniem wejść na rynki globalne i powtórzyć osiągnięcia rosyjskich firm gamingowych.
Inyutin podkreśla, że udział rosyjskich projektów w globalnej branży EdTech wynosi mniej niż 1%, co jest znaczące. Rosyjski rynek w tym sektorze charakteryzuje się również wysokim poziomem ryzyka ze względu na obecne i potencjalne sankcje. Istnieją jednak również pozytywne przykłady. Novakid, internetowa szkoła języka angielskiego, która niedawno pozyskała 35 milionów dolarów inwestycji, otrzymała wsparcie zarówno od rosyjskich, jak i międzynarodowych fundacji. Świadczy to o potencjale i zainteresowaniu rosyjskimi technologiami edukacyjnymi, pomimo istniejących wyzwań.

