Zdjęcie

„Chcę pokazać ludziom, jak smutny i piękny jest świat”

„Chcę pokazać ludziom, jak smutny i piękny jest świat”

Historie kobiet, które dźwigają wszystko same

Daria, opowiedz nam o projektach, które zgłosiłaś do konkursu. Ciekawie byłoby poznać Twoje podejście do tworzenia i wdrażania tych projektów, a także pomysły i innowacje, które wdrożyłaś. Twoja praca może inspirować innych i dawać wgląd w Twój proces twórczy.

Artykuł o rybaczkach zatytułowany „Kiedy umrę, włóż mi wędkę spinningową i wędkę do trumny” powstał w kilku wioskach w Karelii. Tekst napisała Żenia Wołunkowa, redaktor naczelna Takiego Dela, która również znalazła kobiety do tego artykułu. Szczególnie zaimponowała nam Nadieżda, której tragiczny los i pogodne podejście do życia pozostawiły głęboki ślad w naszym postrzeganiu.

Jej mąż zmarł z powodu uzależnienia od alkoholu, a dwaj dorośli synowie również prowadzą beztroskie życie, często pijąc i niechętnie pracując. Martwi się od rana do wieczora, że ​​pewnego dnia jej niesforni synowie mogą nie wrócić do domu. Łowienie ryb stało się nie tylko pożytecznym zajęciem w domu, ale także sposobem na oderwanie się od trudnych myśli. Chociaż życie nie obeszło się z nią łaskawie, pozostaje bardzo atrakcyjną kobietą. Zazwyczaj łowi ryby z psem, co czyni to doświadczenie jeszcze przyjemniejszym i bardziej uspokajającym.

Valentina jest silną i troskliwą kobietą wychowującą dwójkę wnucząt. Chociaż ich ojciec, jej syn, mieszka z nimi, cierpi na uzależnienie od alkoholu. Valentina z godnością podchodzi do wszystkich swoich obowiązków: opiekuje się wnukami, zajmuje się ogrodem, zajmuje się domem, a nawet znajduje czas na wędkowanie. To przykład niesamowitej siły i odporności kobiet, które pokonują trudności dla dobra swoich rodzin.

Zdjęcia z artykułu „Kiedy umrę, włóż mi do trumny wędkę spinningową i wędkę”. Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”.
Zdjęcia z artykułu „Kiedy umrę, włóżcie mi do trumny wędkę spinningową i wędkę”. Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”
Zdjęcia z artykułu „Kiedy umrę, włóż wędkę spinningową i wędkę do mojej trumny” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla Takie Dela

„To jest „Żal Ojczyzny” to artykuł o wioskach zalanych w wyniku budowy Kanału Wołga-Bałtyk. Osady te zniknęły z map, pozostawiając po sobie jedynie wspomnienia. Jedną z takich wiosek jest Krokhino, znane od XV wieku jako faktoria handlowa. W latach 50. XX wieku, przed powodzią, mieszkańcy zostali przymusowo wysiedleni z miejsc, w których mieszkali od pokoleń. Niektórzy rozebrali swoje domy, inni je spalili. Szczególnie szokujący jest fakt, że ludzie odkopywali szczątki swoich bliskich z miejscowego cmentarza i transportowali trumny w nowe miejsca. W Krokhinie znajdowało się kilka kościołów, ale przetrwał tylko jeden – jego ruiny stoją na środku rzeki Szeksny. Moskal Anor Tukajewa ratuje go od ponad dziesięciu lat, starając się zachować go jako pomnik wszystkich zalanych miast i wsi. Ten projekt nie tylko pielęgnuje pamięć historyczną, ale także porusza ważne kwestie dotyczące dziedzictwa kulturowego i konsekwencji wielkich projektów budowlanych.

Trzeci odcinek przedstawia inspirujące historie o kobietach. Dzhavgar Magomedkadiyeva, kowal z dagestańskiej wioski Charbuk, od najmłodszych lat wykuwa broń białą. Jest uosobieniem niezwykłej siły i odporności, potrafiącej pokonywać wszelkie trudności. Mąż Dzhavgar, jak żartobliwie mówi, „pilnuje telewizora” i często sięga po alkohol. Uderzyło mnie jej naturalne piękno, którego ona sama nie dostrzega ani nie docenia, co sprawia, że ​​jej wizerunek jest jeszcze bardziej poruszający. Ta historia jest jedyną z trzech, która nie została jeszcze opublikowana.

Wybraliśmy te historie do portfolio konkursowego, ponieważ najlepiej odzwierciedlają naszą koncepcję i styl. Każda z nich ukazuje wyjątkowość i głębię postaci, a także porusza ważne tematy istotne dla współczesnego społeczeństwa. Historie te zostały wybrane ze względu na ich bogactwo emocjonalne i zdolność do poruszania czytelnika. Jesteśmy przekonani, że to właśnie one przyciągną uwagę jury i pokażą nasz potencjał twórczy.

Uważam je za najbardziej stabilne i ugruntowane. Właściwie, jako fotograf, nie robię tego zbyt często. Moim głównym zadaniem w Takie Dela jest edycja zdjęć. Dlatego podczas podróży służbowych muszę łączyć kilka zadań: szybko rozłożyć materiał i mieć czas na komunikację z fotografowanymi. Chciałbym poświęcić więcej czasu tematom, zgłębić je i dłużej nad nimi pracować.

W zeszłym roku zdobyłeś nagrodę na POY International i dotarłeś do finału na POY Asia.

W 2024 roku czułem się niepewnie, ponieważ nie miałem czasu na ukończenie wielu prac. Mimo to udało mi się uporać z wewnętrznymi wątpliwościami. W przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy byłem pewien jakości swoich projektów, tym razem miałem pewne wahania. Niemniej jednak otrzymanie tej nagrody było dla mnie miłym zaskoczeniem i potwierdzeniem, że nawet w trudnych czasach warto tworzyć i wierzyć w siebie.

Kanał na Telegramie dedykowany pasjonatom fotografii. Znajdziesz tu inspirację, wskazówki dotyczące fotografowania, rekomendacje dotyczące obróbki zdjęć i dyskusje o aktualnych trendach w świecie fotografii. Dołącz do nas, aby dzielić się swoimi doświadczeniami i uczyć się od innych fotografów. Nasz kanał pomoże Ci rozwinąć umiejętności i znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach. Bądź z nami na bieżąco z nowościami i wydarzeniami ze świata fotografii.

Jeśli chcesz poznać różnorodność literatury, zasubskrybuj nasz serwis. Publikujemy prace utalentowanych rosyjskich autorów, śledzimy globalne konkursy i dzielimy się kreatywnymi poradami od praktyków. Odkryj nowe horyzonty w literaturze i poszerz swoją wiedzę o współczesnych trendach w pisarstwie.

"Wygląda na to, że czas na podróż służbową"

Podróżując po Rosji, prawdopodobnie dostrzegasz uderzające kontrasty w życiu w różnych regionach. Te podróże ukazują unikalne aspekty kultury, tradycji i stylu życia ludzi. Piękno takich podróży polega na możliwości zobaczenia różnorodności naszego kraju, poczucia atmosfery każdego regionu i poznania jego historii. To nie tylko wzbogaca Twoje osobiste doświadczenia, ale także pozwala lepiej zrozumieć, jak różne czynniki wpływają na życie ludzi w różnych częściach Rosji. Każda podróż staje się cenną lekcją, poszerza horyzonty i ułatwia wymianę kulturową.

Nie podróżuję tak często, jak bym chciała. Łączenie kariery z macierzyństwem może być trudne: czuję się jak żonglerka, godząc tak wiele zadań. Jeśli chodzi o kontrasty, mieszkam w Samarze, w dzielnicy mieszkalnej na obrzeżach miasta. Dla mnie nie ma zauważalnej różnicy między Rosją, którą widzę na co dzień, a tą, którą odkrywam podczas podróży.

Podczas podróży służbowych zawsze zadziwia mnie ciepło, z jakim jesteśmy witani. Podczas podróży do Dagestanu z Żenią, jechałam wynajętym samochodem do Dżawgaru. Zapadła noc, a mgła stworzyła niebezpieczne warunki na górskich serpentynach. Widoczność była praktycznie zerowa, a nasz cel był wciąż daleko. Odczuwałam silny strach przed serpentynami, który ostatecznie doprowadził do paniki. Zatrzymałem samochód na poboczu, zdając sobie sprawę, że nie mogę jechać dalej.

Przejeżdżający obok mężczyzna początkowo jechał w przeciwnym kierunku, ale zatrzymał się, żeby dowiedzieć się, co się dzieje i zaproponował, że odprowadzi nas do najbliższej wioski. W wiosce spotkał nas inny mężczyzna, który zabrał nas do swojej matki. Tej nocy trafiliśmy do nieznajomej kobiety z Dagestanu, która hojnie poczęstowała nas chudą i przygotowała nam łóżko. To było cudowne i radosne doświadczenie znaleźć się w tak przyjaznej atmosferze i otrzymać pomoc od nieznajomych.

Jako dokumentalista nieuchronnie spotykasz ludzi, których życie jest pełne prób i trudnych wydarzeń. Te historie pozostawiają głęboki ślad w twojej świadomości i kształtują twoje postrzeganie świata. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, jak różnorodne są ludzkie losy i jak różne okoliczności mogą wpływać na osobiste wybory. Każde spotkanie z kimś, kto miał trudne życie, zanurza cię w jego świecie, zmuszając do refleksji nad ludzką naturą, nadzieją i odpornością. Te interakcje nie tylko poszerzają horyzonty, ale także pogłębiają zrozumienie problemów społecznych, z którymi boryka się wiele osób. Dzięki temu każda historia staje się czymś więcej niż tylko materiałem dokumentalnym, ale ważną lekcją o życiu i godności człowieka. Fotografia dokumentalna nadaje sens naszemu życiu, odzwierciedlając zasadę Dostojewskiego: cierpienie czyni nas lepszymi. Dotykanie czyjegoś życia wzbogaca nas duchowo, niezależnie od tego, czy wydarzenie jest radosne, czy smutne. Nasze horyzonty moralne poszerzają się, gdy obserwujemy, jak ludzie, nawet w najtrudniejszych sytuacjach, znajdują siłę, by żyć dalej, radować się i nie poddawać. Ludzie inspirują i dlatego fotografia dokumentalna zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Pozwala nam uchwycić chwile, które uczą nas doceniać życie i rozumieć, że każdy ma swoją własną historię.

Zdjęcia z materiału „Żal Ojczyzny” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”
Zdjęcia z artykułu „Szkoda dla Ojczyzny” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”
Zdjęcia z artykułu „Współczucie dla Ojczyzny” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”

Czy zaczynałeś karierę jako fotograf komercyjny?

Przez długi czas cierpiałem i zmagałem się z trudnościami osobistymi. Od urodzenia do 35. roku życia czułem się psychicznie „złamany”. Znalazłem jednak siłę, by zmienić sytuację i uporać się z wewnętrznymi problemami. Ten proces samodoskonalenia zbiegł się z możliwością przejścia od fotografii komercyjnej do dokumentalnej. To stało się prawdziwym zamknięciem trudnego rozdziału w moim życiu.

Przejście do fotografii dokumentalnej nastąpiło naturalnie, gdy zacząłem dostrzegać wagę prawdziwych historii i wydarzeń. Zawsze interesowały mnie ludzkie losy i to, jak splatają się one z historią. Filmy dokumentalne i projekty pozwalają nam głębiej zrozumieć otaczający nas świat, zgłębiając złożone tematy przez pryzmat osobistych historii. Ta zmiana była dla mnie nie tylko wyborem zawodowym, ale także okazją do wniesienia wkładu w świadomość społeczną poprzez naświetlanie bieżących problemów i wydarzeń. Staram się tworzyć treści, które nie tylko informują, ale także inspirują widzów do myślenia i działania.

W 2016 roku, po urodzeniu trzeciego dziecka, dowiedziałam się o możliwości skorzystania z bezpłatnego szkolenia w szkole DocDocDoc. Początkowo fotografia komercyjna wydawała mi się mało istotna i czułam, że w sztuce fotografii kryje się coś głębszego i bardziej znaczącego. Zdeterminowana, by nie przegapić tej szansy, zgłosiłam się i wygrałam. To szkolenie otworzyło przede mną niesamowity świat fotografii i uświadomiło mi, w jakim kierunku chcę podążać.

Praca jako fotograf dokumentalny daje wyjątkową możliwość uchwycenia prawdziwych wydarzeń i historii, odzwierciedlając życie takim, jakie jest naprawdę. Ten rodzaj fotografii pozwala nie tylko rozwijać umiejętności twórcze, ale także zagłębiać się w problemy społeczne, odkrywając różnorodność ludzkich doświadczeń. Fotografia dokumentalna pomaga przekazać emocje, atmosferę i kontekst, a także uświadamia wagę wydarzeń, które mogą pozostać niezauważone. Ponadto praca w tej dziedzinie rozwija analityczne myślenie i dbałość o szczegóły, które są niezbędnymi aspektami tworzenia wysokiej jakości treści wizualnych. W ten sposób zawód fotografii dokumentalnej nie tylko wzbogaca osobiste doświadczenia, ale także przyczynia się do upowszechniania wiedzy o kulturze i społeczeństwie.

Kiedy fotografuję, doświadczam prawdziwego szczęścia. Ta aktywność stała się integralną częścią mojego życia i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Mój mąż początkowo był przeciwny mojemu hobby i nie wspierał mnie, ale z czasem zrozumiał, jak ważne jest ono dla mojego stanu emocjonalnego. Teraz, gdy się irytuję, sam mi przypomina: „Czas na podróż służbową”. Fotografowanie nie tylko przynosi mi radość, ale także pomaga odnaleźć harmonię w życiu, dzięki czemu nasze wspólne życie staje się wygodniejsze.

Ta potrzeba tworzenia filmów lub zdjęć odzwierciedla pragnienie uchwycenia ważnych chwil w życiu, zachowania wspomnień i dzielenia się nimi z innymi. Fotografia pozwala wyrazić emocje, oddać atmosferę wydarzeń i stworzyć niepowtarzalne obrazy. Staje się środkiem samoekspresji i komunikacji, a także narzędziem dokumentowania ważnych wydarzeń. W dzisiejszym świecie, w którym treści wizualne odgrywają kluczową rolę, umiejętność fotografowania i tworzenia wysokiej jakości materiałów staje się nie tylko hobby, ale także niezbędną umiejętnością.

Fotografia dokumentalna to potężny środek wyrazu, pozwalający ludziom ukazać zarówno piękno, jak i smutek naszego świata. Czuję potrzebę podzielenia się tym doświadczeniem. Chcę pokazać wszystkim: „Spójrzcie, jakie cudowne są babcie i jaki niesamowity most stanowią”. Każde zdjęcie zawiera historię, która podkreśla wyjątkowość i znaczenie codziennego życia.

Nie wszystkie historie są zawsze pozytywne; czasami zdarzają się trudne materiały. Mam ich niewiele, ponieważ praca z takimi tematami nie jest dla mnie komfortowa. Takie sytuacje wywołują we mnie silne emocje i obawiam się, że mogę kogoś skrzywdzić.

Oczywiście możemy udostępnić przykłady zrealizowanych prac. Pozwoli to Państwu ocenić jakość i poziom naszych usług. Chętnie pokażemy, jak rozwiązaliśmy problemy związane z Państwa zleceniem i jakie metody zastosowaliśmy, aby osiągnąć najlepszy rezultat. Proszę określić konkretny rodzaj pracy, który Państwa interesuje, abyśmy mogli podać najbardziej trafny przykład.

Fotografowałem dzieci w obozie patriotyczno-wojskowym i po opublikowaniu materiału spotkałem się z groźbami podjęcia kroków prawnych ze strony osób, które go uwieczniły, oraz dyrektora obozu. Bardzo się martwiłem, ale nie z obawy przed pozwem – nie miałem powodu do obaw, ponieważ materiał był całkowicie obiektywny. Obawiałem się, że sprawię ludziom kłopoty. Redaktorzy przydzielili mi nawet psychologa, ponieważ czułam się przygnębiona i nie mogłam się ruszyć.

Kadr z artykułu „Kto uwiedzie jednego z tych małych…” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”
Kadr z artykułu „Ktokolwiek uwiedzie jedną z tych małych…” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”
Kadr z artykułu „Kto by zgorszył jednego z tych małych…” Zdjęcie: Daria Aslanyan dla publikacji „Takie Dela”

Podzieliłam się swoją sytuacją ze znajomym księdzem, którego opinia jest dla mnie cenna, a on powiedział: „Obrażało ich ich własne odbicie w lustrze. Nie zawsze jest ono przyjemne dla oka”. Te słowa przyniosły mi ulgę. To znaczy, że wszystko potoczyło się tak, jak miało. Ten materiał wywołał znaczący odzew, również ze strony moich kolegów.

Twórcy filmów dokumentalnych nieuchronnie borykają się z wewnętrznymi problemami etycznymi, ponieważ pracują z prawdziwymi wydarzeniami i żywymi ludźmi. Ich zadaniem jest nie tylko przekazywanie faktów, ale także traktowanie bohaterów swoich filmów z szacunkiem. Aspekty etyczne obejmują uczciwość w prezentowaniu informacji, poszanowanie praw jednostki i świadomość wpływu, jaki ich praca może mieć na uczestników projektów dokumentalnych. Ważne jest, aby zastanowić się, jak dokumentalista może odzwierciedlać rzeczywistość bez jej zniekształcania i jak jego wybory wpływają na percepcję widzów. W ten sposób kwestie etyczne stają się integralną częścią pracy dokumentalisty, kształtując jego podejście do tworzenia treści.

Jestem wdzięczny moim kolegom i redakcji, którzy pomagają mi radzić sobie z trudnościami. Nasze przyjazne i wspierające rozmowy o pracy stały się dla mnie prawdziwym źródłem inspiracji i radości. Wcześniej nie wyobrażałem sobie, że będę mógł pracować w Takie Dela, a teraz to miejsce stało się dla mnie drugim domem.

Rozpoczęłam karierę w wydawnictwie od odbycia stażu, co pozwoliło mi zdobyć cenne doświadczenie i wiedzę w dziedzinie dziennikarstwa. Jednocześnie rozwinęłam swoje umiejętności pisarskie i redakcyjne. W rezultacie moja praca przyciągnęła uwagę redaktorów i wkrótce zaproponowano mi stałe stanowisko. Nadal rozwijam się w tej dziedzinie, starając się tworzyć wysokiej jakości i pouczające treści dla czytelników.

Żenia Wołunkowa, wcześniej redaktor naczelna wydawnictwa Samara, została redaktor naczelną projektu Takie Dela. W tym czasie redaktor zdjęć Andriej Polikanow opuścił redakcję. Rozmawialiśmy o zbliżającej się podróży służbowej, która miała polegać na stworzeniu materiału o księdzu, dla którego Żenia zbierał fundusze na samochód terenowy. Zapytałam, kto będzie redaktorem zdjęć i niespodziewanie usłyszałam, jak Żenia mówi: „Chcesz go?”. Początkowo wahałam się, ponieważ nie miałam doświadczenia na tym stanowisku. Ale kiedy pojawia się okazja, ważne jest, aby ją wykorzystać.

"Konkursy to po prostu fajna zabawa"

Udział w konkursach i ich wygrywanie oferuje wiele korzyści. Po pierwsze, to okazja do zaprezentowania swoich umiejętności i kreatywności. Konkursy pozwalają wyróżnić się na tle innych uczestników i zwrócić uwagę na własny talent. Po drugie, wygrywanie konkursów pomaga wzmocnić reputację i podnieść status w środowisku zawodowym. Może to prowadzić do nowych możliwości kariery i poszerzenia sieci kontaktów. Ponadto udział w konkursach często wiąże się z cennymi nagrodami lub wyróżnieniami, które mogą być przydatne w przyszłych przedsięwzięciach. Ostatecznie udział w konkursach nie tylko wzbogaca doświadczenie, ale także otwiera drzwi do nowych osiągnięć.

Samuraj nie ma celu, tylko drogę. Dla mnie zawody nie są celem samym w sobie. Nawet jeśli nie wygram, nie wpłynie to na moją pasję do fotografii. Niemniej jednak zwycięstwa inspirują mnie do nowych, twórczych poszukiwań i potwierdzają, że podążam we właściwym kierunku. W rzeczywistości zgłaszam się tylko do prestiżowych konkursów, takich jak „Picture of the Year” i „World Press Photo”, a o innych po prostu zapominam.

Młodzi fotografowie powinni pamiętać, że udział w konkursach to ważny krok w kierunku rozwoju i uznania. Aby pokonać strach przed publikacją swoich prac, zacznij od zrozumienia, że ​​konkursy to okazja do otrzymania informacji zwrotnej i doskonalenia umiejętności. Poznaj zasady i wymagania dotyczące udziału, aby mieć pewność swoich szans. Nie bój się dzielić swoją pracą: każde doświadczenie, nawet porażka, wzbogaca Cię jako artystę. Publikuj swoje zdjęcia w mediach społecznościowych i zbieraj opinie od widzów. To pomoże Ci przyzwyczaić się do krytyki i zwiększyć pewność siebie. Pamiętaj, że każdy odnoszący sukcesy fotograf zaczynał kiedyś w ten sam sposób. Udział w konkursach może otworzyć nowe horyzonty i prowadzić do interesujących możliwości. Nie pozwól, aby strach Cię powstrzymał – idź naprzód ku nowym osiągnięciom.

Porzucenie oczekiwania na zwycięstwo to ważny krok. Zamiast skupiać się na rezultacie, warto zwrócić uwagę na sam proces uczestnictwa w konkursie. Może to być cenne i angażujące doświadczenie, które wzbogaci Twoje umiejętności i poszerzy horyzonty. Udział w konkursie daje nie tylko możliwość zaprezentowania swoich umiejętności, ale także dzielenia się doświadczeniami z innymi uczestnikami, co może prowadzić do nowych kontaktów i pomysłów.

Porażki są naturalną częścią życia i ważne jest, aby wiedzieć, jak sobie z nimi radzić. Przede wszystkim należy pamiętać, że porażki to okazje do rozwoju i nauki. Zamiast się denerwować, spróbuj przeanalizować sytuację i dowiedzieć się, co poszło nie tak. To pomoże Ci uniknąć podobnych błędów w przyszłości. Pomocne jest również wyznaczanie realistycznych celów i oczekiwań, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo rozczarowania. Pamiętaj, aby utrzymywać kontakt z przyjaciółmi i rodziną, którzy mogą zapewnić Ci wsparcie moralne w trudnych chwilach. Ważne jest, aby pamiętać, że każda osoba odnosząca sukcesy doświadczyła porażki, a to nasza umiejętność radzenia sobie z nią determinuje naszą drogę do sukcesu.

Nie potrafię powiedzieć, że mam jakieś inspirujące słowa. Czasami, jako fotoedytor, zwracam się do fotografów, których prace podziwiam, z prośbą o sesję zdjęciową i często słyszę, że skończyli z fotografią. Trudno mi zrozumieć, jak ktokolwiek mógłby przestać. Dla mnie przerwanie fotografowania jest jak przerwanie oddychania. Niestety, porażka może zatrzymać ludzi i jest nieunikniona. Jednak jeśli masz prawdziwą pasję do fotografii, nic cię nie powstrzyma. Dlatego głównym wnioskiem jest to, że aby pokonywać trudności i nadal tworzyć, trzeba naprawdę kochać swoją pracę.

Czytaj również:

Wszystko jest ze sobą powiązane. Artystka Lilia Luganskaya opowiada o tym, jak codzienne przedmioty wokół nas przekształcają się w sztukę. Jej prace eksplorują interakcję przedmiotów i przestrzeni, podkreślając, jak to, co zwyczajne, może nabierać nowych znaczeń i kontekstów. Lilia Luganskaya zwraca uwagę na szczegóły, które często pomijamy i pokazuje, jak te elementy mogą stać się źródłem inspiracji i twórczej siły. Dla niej sztuka to nie tylko kreatywność, ale także sposób na przemyślenie otaczającego nas świata, w którym każdy przedmiot może opowiedzieć swoją historię.

Fotograf zawodowy

Nauczysz się robić profesjonalne zdjęcia od podstaw. Nauczysz się organizować sesje zdjęciowe, obrabiać zdjęcia, zarządzać modelkami i zespołem. Znajdź swój styl, zbuduj imponujące portfolio i zacznij zarabiać, robiąc to, co kochasz.

Dowiedz się więcej