Zdjęcie

Dlaczego filmuję siebie?

Dlaczego filmuję siebie?

Techniczne

Po raz pierwszy zacząłem tworzyć autoportrety w 2016 roku, a powodem tego kroku były aspekty techniczne. Moja żona i ja mieliśmy własne studio i w pewnym momencie postanowiłem ćwiczyć swoje umiejętności z oświetleniem na sobie. W trakcie tworzenia autoportretów opanowałem fotografię studyjną i stopniowo zanurzyłem się w tej sztuce.

Perfekcjonizm

Kiedy zaczynałem karierę, dążyłem do perfekcji w każdym szczególe. Wielokrotnie powtarzałem zdjęcia scen, aż osiągnąłem satysfakcjonujący efekt. Stworzenie jednej klatki może zająć nawet cztery dni. Mało prawdopodobne, aby jakikolwiek model mógł sobie pozwolić na takie poświęcenie czasu.

Zawsze możesz negocjować sam ze sobą

Praca ze sobą jako modelką jest o wiele łatwiejsza niż z innymi. W wolnym czasie pracuję nad osobistymi projektami. Autoportrety pozwalają mi uniknąć konieczności negocjacji z kimkolwiek lub dostosowywania swojego harmonogramu do potrzeb innych. Daje Ci to możliwość pełnego skupienia się na procesie twórczym i wyrażania swoich pomysłów bez ograniczeń.

Autoportret. Z projektu Prozac. Zdjęcie: Arseniusz Neskhodimov

W całej historii bohatera

Wyjaśnianie rzeczy nieznajomym podczas zdjęć może być trudne. Znacznie łatwiej jest wstać, wykonać zadanie, przejrzeć efekt i, jeśli to konieczne, powtórzyć zdjęcia. Takie podejście pozwala zachować spójny charakter projektu, co sprawia, że ​​narracja jest bardziej spójna i kompletna.

Kanał Telegram dla entuzjastów fotografii. Znajdziesz tu przydatne wskazówki, inspiracje i ciekawe pomysły na tworzenie wyjątkowych zdjęć. Dyskutuj o swojej pracy i otrzymuj konstruktywną krytykę od osób o podobnych poglądach. Dołącz do społeczności, która ceni fotografię i dzieli się doświadczeniami. Odkryj nowe techniki i style, aby udoskonalić swoje umiejętności i rozwinąć kreatywność.

Jeśli interesują Cię różne aspekty literatury, dołącz do nas. Publikujemy dzieła utalentowanych rosyjskich autorów, a także śledzimy międzynarodowe konkursy literackie. Dzielimy się kreatywnymi poradami od profesjonalistów, które pomogą Ci rozwinąć umiejętności pisarskie i zainspirują Cię nowymi pomysłami.

Osobisty dialog

Eksperymentując z autoportretami, zanurzyłem się w świecie sztuki współczesnej. Inspirację znalazłem w książce „Sztuka od 1900 roku” Rosalind Krauss, Hala Fostera i innych autorów. Studiując różne nurty artystyczne, zacząłem tworzyć autoportrety, interpretując wizerunki znanych artystów. Bawiłem się kolorem, fakturami i kształtami, kształtując swoją własną, niepowtarzalną rzeczywistość. Tak narodził się projekt „Gdybym był”, w którym zadałem sobie pytania: co by się stało, gdybym został Yvesem Kleinem? A gdybym był Jacksonem Pollockiem? W mojej pracy starałem się nawiązać dialog z tymi artystami, reinterpretując ich obrazy i koncepcje.

"Gdybym miał twarz jak jabłko. Inspirowane René Magritte'em." Z projektu „Gdybym był” Zdjęcie: Arseniy Neskhodimov

Poszukiwanie odpowiedzi na wewnętrzne pytania

Autor zawsze reaguje na bieżące wydarzenia, w tym na tematy takie jak pandemia i izolacja, co wyraźnie pokazują jego projekty „Karty bezpieczeństwa” i „Kwarantanna-facet”. Świat wokół nas zawsze stawia palące pytania, na które warto zwrócić uwagę, aby zrozumieć nasze wewnętrzne doświadczenia. Na przykład wydarzenia na Ukrainie skłaniają do refleksji nad rosyjską tożsamością i koncepcją „rosyjskiego świata”. Mój najnowszy cykl zdjęć poświęcony jest rosyjskiej książce kucharskiej. Są to autoportrety z różnymi potrawami, które zazwyczaj kojarzą się z kuchnią rosyjską, ale w rzeczywistości obejmują tatarską, ukraińską, uzbecką i inne narodowe tradycje kulinarne. W tym projekcie zadałam sobie pytanie: co tak naprawdę stanowi rosyjską tożsamość?

Autoironia

Zrobienie autoportretu zawsze daje przestrzeń na ironię. Nie wiadomo, dlaczego ktoś miałby przedstawiać siebie jako ideał, skoro nie odzwierciedla to jego prawdziwej istoty. Narcyzm jest dla mnie nie do przyjęcia. Na moich fotografiach pokazuję siebie taką, jaka jestem. W ramach projektu „Body Care” zaczęłam od niezadowolenia z szerokiego nosa, który od 12. roku życia był dla mnie kompleksem. Dopiero w wieku 23 lat nauczyłam się akceptować siebie i porzuciłam myśl o chirurgii plastycznej. W tej serii zdjęć eksperymentuję z różnymi produktami i zabiegami kosmetycznymi, które mogą poprawić mój wygląd i pomóc mi jeszcze bardziej pokochać siebie.

"Autoportret ze słuchawkami dla zabicia czasu i klipsem do wymodelowania nosa." Z projektu „Body Care” Zdjęcie: Arseniy Neskhodimov

Terapia czy coś w tym stylu

Projekt Prozac, nazwany na cześć znanego leku przeciwdepresyjnego, wizualnie odzwierciedla wewnętrzne doświadczenia wielu osób cierpiących na depresję. Chociaż podczas pracy nad projektem nie cierpiałem na depresję kliniczną, znajdowałem się w stanie, który można by określić jako „zły nastrój”. W tym okresie byłem bezrobotny i dręczyły mnie wątpliwości oraz poczucie niepewności, które tworzyły mroczne obrazy w mojej głowie. Chociaż nie przywiązuję dużej wagi do arteterapii, można powiedzieć, że ten projekt stał się dla mnie rodzajem terapii. Tworząc, idę naprzód, a to pomaga mi wyjść ze stanu stagnacji. Prozac nie tylko zgłębia temat depresji, ale także służy jako sposób na przezwyciężenie osobistych trudności.

Zaprzeczanie tożsamości autora

Nie podzielam opinii, że poszukiwanie tożsamości i samoakceptacji jest możliwe poprzez fotografię, a zwłaszcza autoportrety. Stwierdzenia takie jak „Zobacz, jaki jestem brzydki” lub „Ważę 200 kilogramów i akceptuję siebie” to ślepa uliczka. Takie podejście czyni człowieka zakładnikiem jednej idei. Moim zdaniem autor nie ma prawdziwej tożsamości, a to właśnie jest jej istotą – odrzucenie samego siebie. Autor ma wiele masek, które może przymierzać, a praca nad sobą daje mu możliwość eksploracji różnych rzeczywistości. Autor działa jak czysta karta, na którą projektuje swoje własne idee. Choć nie uważam się za artystę konceptualnego, bliska jest mi ich główna idea – wyrzeczenie się autorstwa. Sztuka konceptualna powinna być aktualna i nie koncentrować się na kwestiach osobistych, takich jak relacje z rodzicami. Sztuka powinna odzwierciedlać świat jako całość, a ja nie traktuję osobistych historii w sztuce zbyt poważnie.

«Autoportret jako cel» Zdjęcie: Arseny Neskhodimov

Fotografia komercyjna może być interesująca

W fotografii komercyjnej często używam znanych narzędzi artystycznych, choć nie pracuję z własnymi pomysłami. Klienci przychodzą do mnie z jasnym zrozumieniem mojego stylu i oczekują produktu, który spełni ich oczekiwania. To sprawia, że ​​proces jest bardziej angażujący w porównaniu z tradycyjną fotografią komercyjną, gdzie wszystko jest ściśle regulowane przez brief techniczny. Na przykład, wykonałem sesję promocyjną dla firmy Dyson, tworząc autoportret inspirowany wierszem Josifa Brodskiego „Nie wychodź z domu, nie popełnij błędu…”. W ramach projektu transplantacji szpiku kostnego wykorzystałem autoportret do stworzenia historii charytatywnej o transplantacji szpiku kostnego. Takie podejście pozwala nie tylko wyrazić twórczą indywidualność, ale także zwrócić uwagę na ważne kwestie społeczne.

Czytaj również:

Autoportret jako forma autoekspresji i fotograficzny pamiętnik odzwierciedla wewnętrzny świat autora. Daje niepowtarzalną okazję do uchwycenia własnych emocji i doświadczeń, nawiązania wizualnego dialogu z otaczającą rzeczywistością. W fotografii autoportret staje się nie tylko obrazem, ale narzędziem do eksploracji tożsamości i samopostrzegania. Każde zdjęcie opowiada historię, pozwalając widzowi zajrzeć w duszę fotografa. W ten sposób autoportrety i zdjęcia z osobistego pamiętnika stają się ważnymi elementami sztuki współczesnej, podkreślając indywidualność i kreatywne podejście do życia.

Fotograf zawodowy

Nauczysz się robić profesjonalne zdjęcia od podstaw. Dowiedz się, jak organizować sesje zdjęciowe, przetwarzać materiał filmowy oraz zarządzać modelkami i zespołem. Znajdź swój styl, zbuduj imponujące portfolio i zacznij zarabiać, robiąc to, co kochasz.

Dowiedz się więcej