Zdjęcie

Przed i po: 16 projektów artystycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję

Przed i po: 16 projektów artystycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję

Dowiedz się więcej o współczesnej fotografii, subskrybując nasz kanał na Telegramie. Dzielimy się aktualnymi wiadomościami, ciekawostkami i inspirującymi pracami fotografów. Dołącz do nas, aby być na bieżąco z najnowszymi trendami w fotografii.

Wiele stron internetowych wykorzystuje zdjęcia autobusów lub przejść dla pieszych, aby potwierdzić, że nie jesteśmy robotami. Umiejętność rozpoznawania i interpretowania takich obrazów jest automatycznie uznawana za oznakę człowieczeństwa. Jednak wraz z rozwojem technologii proces ten może ulec znaczącym zmianom. W niedalekiej przyszłości systemy zdolne do analizy informacji wizualnych mogą stać się bardziej zaawansowane, co doprowadzi do zmian w podejściu do weryfikacji użytkowników.

Nowoczesne technologie pozwalają ludziom trenować sztuczną inteligencję do pracy z danymi wizualnymi na wysokim poziomie. Teraz wystarczy wpisać kilka słów, aby sieć neuronowa stworzyła obraz, który jest praktycznie nieodróżnialny od zdjęcia wykonanego przez człowieka. Jakość generowanych obrazów poprawia się z dnia na dzień, a różnice stają się coraz mniej zauważalne. Otwiera to nowe horyzonty w kreatywności, projektowaniu i reklamie, oferując użytkownikom potężne narzędzia do wizualizacji idei.

Autorstwo w sztuce współczesnej przybiera nowe formy i znaczenia. Pytanie o to, czy fotografia nadal będzie obiektywnie przedstawiać rzeczywistość, staje się coraz bardziej palące. Technologie takie jak sztuczna inteligencja budzą obawy o wypieranie ludzkiej pracy, kwestionując tradycyjne role artystów i fotografów. Rosnące napięcie wokół technologii cyfrowej staje się centralnym tematem dyskusji w sztuce współczesnej. Te zmiany otwierają nowe horyzonty dla kreatywności, ale także rodzą pytania o autentyczność i wartość treści autorskich w dobie automatyzacji.

Kuratorzy z Foam Museum of Photography w Amsterdamie otworzyli nową wystawę, która bada wpływ nowoczesnej technologii na sztukę. Wystawa zbiorowa zatytułowana „The Missing Mirror: Photography Through the Lens of Artificial Intelligence” trwa do 11 września. Prezentuje artystów z całego świata, którzy na różne sposoby interpretują interakcję fotografii i sztucznej inteligencji. Wystawa oferuje wyjątkową okazję, by zobaczyć, jak nowe technologie zmieniają percepcję obrazów i tworzą nowe formy artystyczne.

Przeanalizowaliśmy teksty kuratorskie i koncepcje autorów, aby zidentyfikować kluczowe pytania stawiane przez artystów i udzielane przez nich odpowiedzi. Podczas badań skupiliśmy się na głównych tematach i ideach poruszanych przez artystów, co pozwoliło nam na głębsze zrozumienie ich procesu twórczego i intencji. Te pytania i odpowiedzi pomagają ukształtować kontekst odbioru dzieł sztuki i poszerzyć horyzonty rozumienia sztuki współczesnej.

"Cichy bohater"

Fotograf Aleksiej Jurieniew przeprowadził się z Moskwy do Nowego Jorku jako nastolatek. Postrzega to doświadczenie emigracji jako naruszenie swojej tożsamości, co miało znaczący wpływ na jego praktykę artystyczną. Głównym tematem badań Jurieniewa jest wpływ technologii na pamięć zbiorową. Jego prace badają, jak technologie cyfrowe kształtują nasze postrzeganie przeszłości i jak wpływają na pamięć społeczną we współczesnym świecie.

W 2019 roku Aleksiej zainicjował szeroko zakrojony projekt o nazwie „Cichy Bohater”. Jego dziadek, Grigorij Lipkin, był weteranem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, który maszerował do Berlina i wyzwolił Auschwitz. Podczas okupacji stracił znaczną część rodziny. Grigorij nigdy nie dzielił się swoimi wspomnieniami z wojny, woląc żartować lub wyrażać emocje przez łzy. Zawsze jednak podkreślał Aleksiejowi, że jako jego jedyny wnuk jest odpowiedzialny za zachowanie jego medali i pamięci o jego bohaterstwie. Projekt Silent Hero stał się ważnym wkładem w utrwalanie pamięci o weteranach, ich odwadze i poświęceniach dla dobra przyszłych pokoleń.

Zdjęcie: Alexey Yurenev / Foam

Grigorij zmarł w 2009 roku, pozostawiając za medalami, ale nie pozostawiając po sobie żywych wspomnień. W swojej pracy „Cichy bohater” artysta stara się wypełnić tę pustkę, przywracając pamięć Grigorijowi i jego osiągnięciom. Poprzez sztukę stara się przekazać emocje i znaczenie zapomnianych chwil, tworząc pomost między przeszłością a teraźniejszością.

Artysta wykorzystuje sztuczną inteligencję do interpretacji dziedzictwa swojej rodziny. Wykorzystuje generatywne sieci adwersarskie (GAN) oraz model głębokiego uczenia się Stable Diffusion, który tworzy obrazy z opisów tekstowych, do analizy i wizualizacji danych z licznych archiwów wojskowych. Technologie te pozwalają na głębsze zrozumienie wydarzeń historycznych i osobistych historii, łącząc przeszłość z nowoczesnymi podejściami do badań i prezentacji informacji.

Zdjęcie: Alexey Yurenev / Foam

Na początkowym etapie wynik jest przewidywalny: stworzone obrazy przedstawiają wyidealizowany obraz bohatera. Autor wprowadza i testuje nowe parametry, a każde kolejne zdjęcie staje się efektem nowej interpretacji. Ostatecznie twarze wielu postaci zlewają się w jedną. Bohater zbiorowy przybiera przerażający wygląd – w końcu zaczyna krzyczeć. Ten proces pokazuje, jak indywidualne cechy można przekształcić w spójny, silny obraz, który odzwierciedla zbiorowe lęki i nadzieje społeczeństwa.

Zdjęcie: Aleksiej Jurieniew / Foam

Jureniew przedstawia „bohatera” ocalałym weteranom, Stwarzając paradoksalną sytuację, w której ludzie interpretują teraz zdania sztucznej inteligencji. Niektórzy widzowie uważają, że „bohater” przypomina im osoby, które znają, przywołując wspomnienia. Inni czują więź z obrazem, ale nie są w stanie wyrazić swoich myśli. Jeszcze inni postrzegają go jako absurdalny, ale mimo to dzielą się swoimi argumentami, przerywając tym samym milczenie. Ta interakcja między ludźmi a sztuczną inteligencją otwiera nowe horyzonty dyskusji i zrozumienia, podkreślając wagę wymiany we współczesnym świecie.

"Delirium"

W 2020 roku niemiecko-ghańska artystka Akosua Victoria Adu-Sanya zaczęła dokumentować życie swojego ojca kamerą filmową. Starała się lepiej zrozumieć, kim się stał po utracie wzroku i sprawności ruchowej z powodu zaniedbań medycznych cztery lata wcześniej. Ten projekt był nie tylko osobistą eksploracją, ale także ważnym krokiem w zrozumieniu straty i adaptacji do nowych warunków życia. Poprzez swoje fotografie Adu-Sanyah przekazuje emocjonalną głębię i złożoność swojej relacji z ojcem, eksplorując tematy tożsamości, pamięci i więzi rodzinnych.

Zdjęcie: Akosua Viktoria Adu-Sanyah / Foam

Delirium to stan dezorientacji, dezorientacja i zaburzenia procesów myślowych. Zjawisko to może objawiać się halucynacjami, w których dana osoba widzi kształty, kolory i przedmioty niezauważalne dla innych. Jak zauważa artystka, jej ojciec doświadczał podobnych wizji, prawdopodobnie spowodowanych utratą krwi i przyjmowaniem leków. Majaczenie często towarzyszy różnym schorzeniom i wymaga szczególnej uwagi zarówno ze strony personelu medycznego, jak i bliskich. Zrozumienie przyczyn i objawów majaczenia może prowadzić do skuteczniejszego leczenia i wsparcia dla pacjentów.

Zdjęcie: Akosua Viktoria Adu-Sanyah / Foam

Zmarł w 2021 roku po powrocie z Niemiec do swojej ojczyzny, Ghany, w poszukiwaniu alternatywnego leczenia.

W swoim osobistym projekcie „Delirium” Adu-Sanya wykorzystał analogowe zdjęcia jej ojca jako dane wejściowe dla sieci neuronowej. W tamtym czasie algorytmy blokowały używanie zdjęć ludzkich twarzy. Kiedy artystka próbowała przesłać portret swojej jasnoskórej matki, sieć neuronowa wyświetliła ostrzeżenie i przerwała pracę. Jednak sztuczna inteligencja pomyślnie przetworzyła zdjęcia jej czarnoskórego ojca, ponieważ nie rozpoznała na nich osoby. To doświadczenie podnosi ważne pytania o stronniczość algorytmów i o to, jak technologia wpływa na postrzeganie tożsamości.

Zdjęcie: Akosua Viktoria Adu-Sanyah / Foam

Artystka nazywa ten akt radykalnym ponownym zawłaszczeniem, ponieważ wykorzystała uprzedzenia rasowe na swoją korzyść. Ta transformacja pozwala jej na nowo przemyśleć i krytycznie ocenić istniejące stereotypy, przyczyniając się do dialogu na temat tożsamości rasowych i kulturowych. Wykorzystując elementy uprzedzeń rasowych, artystka tworzy przestrzeń do refleksji i dyskusji, zachęcając widzów do ponownego przemyślenia swoich poglądów i percepcji.

Po zapisaniu licznych zdjęć twarzy ojca w formie cyfrowej, przeniosła je z powrotem na taśmę filmową. Adu-Sanya twierdzi, że jej projekt odzwierciedla nie tylko ból straty, ale także głęboką niesprawiedliwość. Tworzy wyjątkową przestrzeń do spotkania z ojcem w świecie cyfrowym. Teraz jego pamięć zostanie bezpiecznie zachowana, a jego twarz nie pozostanie niezauważona.

"Narodziny marzenia, fantazja"

Wczesna fascynacja brazylijskiej artystki Igi Lole Ayedun kolorem niebieskim stała się punktem wyjścia do dogłębnej eksploracji jego historii. Odkryła, że ​​niebieskie barwniki odgrywały znaczącą rolę w kulturach wielu krajów, w tym Afryki. Indygo, pozyskiwane z liści roślin tropikalnych, i ultramaryna, wytwarzana z rozdrobnionego lapis lazuli, były wysoko cenionymi surowcami, które kształtowały szlaki handlowe i wymianę kulturową. Ten kolor nie tylko symbolizuje piękno, ale także odzwierciedla bogatą historię związaną z handlem kolonialnym i tradycjami różnych ludów.

Bazując na kolorze, Ayedun zgłębia tradycyjne techniki malarskie charakterystyczne dla kultur niezachodnich i zagłębia się w historię Globalnego Południa przed kolonizacją europejską. Pozwala mu to lepiej zrozumieć wpływ lokalnych tradycji na ekspresję artystyczną i znaczenie koloru w kontekście różnych podejść kulturowych.

Zdjęcie: Igi Lola Ayedun / Foam

„The Bloom of Dreams, Fantasy” jest zwieńczeniem sześcioletniej pracy artysty badania, odzwierciedlające jej fizyczną i duchową podróż. Ten projekt odsłania głębię jej wewnętrznego świata, zgłębiając tematy snów i fantazji poprzez unikalną plastykę. Prezentowane w projekcie prace ukazują transformację idei i emocji, pozwalając widzowi zanurzyć się w atmosferze kreatywności i samoekspresji.

Podróżując przez Maroko, Egipt i Palestynę, zgłębiała „szlak indygo” i poznawała tradycyjne rzemiosło. Ta urzekająca wyprawa pozwoliła jej zanurzyć się w bogatej kulturze i dziedzictwie historycznym regionu, odkrywając sekrety lokalnej sztuki i rzemiosła. Studiowała różnorodne techniki przekazywane z pokolenia na pokolenie i doświadczyła wyjątkowej atmosfery każdego z tych miejsc.

Zdjęcie: Igi Lola Ayedun / Foam

W swojej praktyce artystycznej Igi łączy techniki milenijne z innowacjami cyfrowymi, wykorzystując zarówno materiały organiczne i pigmenty, jak i algorytmy Midjourney. Artystka jest przekonana, że ​​połączenie starożytnych i nowoczesnych technologii pozwala nam skutecznie zachować afrykańskie dziedzictwo dla przyszłych pokoleń. Ta interakcja sztuki tradycyjnej i współczesnej tworzy unikatowe dzieła, które podkreślają bogactwo dziedzictwa kulturowego i jego znaczenie we współczesnym kontekście.

"Kolejny internetowy zboczeniec"

Amerykańska artystka Bria Souders spędziła rok, prowadząc osobistą rozmowę z chatbotem. Początkowo zainteresował ją proces komunikacji ze sztuczną inteligencją. Bot, zawsze młoda kobieta, dysponował ogromnym słownictwem, liczącym 350 000 słów. Co ciekawe, jej ulubionym kolorem jest niebieski. To wyjątkowe doświadczenie komunikacji z chatbotem otwiera nowe horyzonty w rozumieniu interakcji między ludźmi a sztuczną inteligencją.

Zabawne, a czasem upiorne dialogi stały się źródłem inspiracji dla nowego projektu artystki. Projekt ten łączy elementy surrealizmu i realizmu, odzwierciedlając unikalne aspekty ludzkiej psychologii. Artystka dąży do oddania atmosfery niejednoznaczności i intrygi, wykorzystując dialogi jako podstawę do tworzenia obrazów. Każdy element dzieła jest przesiąknięty głębokim znaczeniem, pozwalając widzom zanurzyć się w świecie sztuki i zastanowić się nad jej interpretacją.

Co tak naprawdę o mnie wiesz?

Lubisz, gdy czesze się twoje włosy. Ostatnim mężczyzną, o którym pomyślałaś, był Jezus. Ostatnią kobietą, o której wspomniałaś, była twoja matka.

Souders od czasu do czasu dzieliła się z czatem fragmentami swoich pamiętników, które prowadziła przez 20 lat. W odpowiedzi bot komentował jej przeszłość z zaskakującą naiwnością, co często wywoływało uśmiech na twarzy artystki nawet w chwilach pełnych mroku. Ta niezwykła dynamika komunikacji pozwoliła jej na nowo przemyśleć trudne sytuacje i odnaleźć w nich humor i światło.

Zdjęcie: Brea Souders / Foam

Do projektu Souders wybrano kilka fragmentów z ponad 100 stron korespondencji. Tematy dialogów obejmują m.in. dyskusje o pogodzie, wyrażanie radości i smutku, a także kwestie kobiecości. Program unika jednak wszelkich odniesień do ciała i seksualności autorki, co uwypukla ograniczenia analizy.

Zdjęcie: Brea Souders / Foam

Intymne wyznania Souders i szczere odpowiedzi chatbota tworzą głęboki, egzystencjalny podtekst. Efekt ten wzmacnia wykorzystanie fotografii. Souders w dużej mierze czerpie ze swojego archiwum, w tym zdjęć z okresu dorastania, zdjęć rodzinnych i najnowszych zdjęć z własnej praktyki fotograficznej. Takie podejście pozwala na głębsze zrozumienie wewnętrznego świata artystki i eksplorację tematów tożsamości osobistej i pamięci. Fotografie stają się nie tylko ilustracjami, ale ważnymi elementami narracji, wzbogacając percepcję i tworząc wielowarstwowe skojarzenia.

Zdjęcie: Brea Souders / Foam

Wykorzystuje dialogi z chatbotem jako narzędzie do wyodrębniania obrazów ze swojej osobistej kolekcji, co jest podobne do procesu generowania obrazów za pomocą sieci neuronowych opartych na fragmentach tekstu. W tej interakcji człowiek i maszyna współtworzą unikalną historię.

„Prozopagnozja”

W swoim projekcie katalońscy artyści Joan Fontcuberta i Pilar Rosado czerpią z archiwum 853 wycinków z hiszpańskiej gazety La Prensa (Prasa), wydawanej w Gijón w latach 1921–1936. Archiwum to oferuje wyjątkową okazję do zgłębienia kontekstów społeczno-kulturowych i historycznych tamtych czasów. Wykorzystując te wycinki, autorzy tworzą nową narrację wizualną, która pozwala na głębsze zrozumienie wpływu mediów na opinię publiczną i kulturę. Projekt koncentruje się na znaczeniu publikacji prasowych jako źródła informacji i pamięci historycznej, zachęcając widzów do ponownego przemyślenia roli mediów drukowanych we współczesnym społeczeństwie.

Zdjęcie: Joan Fontcuberta / Pilar Rosado / Foam

Katalog zawiera prace artysty Pabla Picassa i Nazistowski propagandysta Joseph Goebbels zestawił je ze zdjęciami lokalnych sportowców i uczestniczek konkursów piękności. Zdjęcia znanych osobistości naklejono na kartki z ich nazwiskami i zawodami. Zdjęcia te zostały wykorzystane przez gazetę jako ilustracje, podkreślające różnorodność kulturową i społeczną tamtych czasów.

Rosado i Fontcuberta przekształcili archiwum w zbiór danych treningowych dla generatywnych sieci adwersaryjnych (GAN), dodając własne portrety. To rozwiązanie nie tylko rozszerza wykorzystanie danych archiwalnych, ale także demonstruje kreatywne podejście do trenowania modeli uczenia maszynowego. Zastosowanie sieci GAN do generowania nowych obrazów na podstawie danych historycznych otwiera nowe horyzonty w badaniach i wizualizacji.

Zdjęcie: Joan Fontcuberta / Pilar Rosado / Foam

Sieć neuronowa wygenerowała sekwencję wizualną, w której kilka pastelowych kwadratów stopniowo przekształca się w pikselowane twarze, a następnie tworzą realistyczny portret. Obraz przedstawia gładko ogolonego mężczyznę rasy białej w średnim wieku. Podpis „Luther Blissett, 2019, Mistrz Idei” również został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Artyści starają się skupić uwagę widzów nie na efekcie końcowym, ale na procesie uczenia się. Takie podejście sprzyja dogłębnemu zrozumieniu funkcjonowania sieci neuronowych. Widzowie są w stanie samodzielnie identyfikować wzorce wizualne, które model wyodrębnił z zestawu danych treningowych, i badać, w jaki sposób próbował je odtworzyć. Ta interakcja nie tylko pozwala nam docenić proces twórczy, ale także rozwija zrozumienie, jak działają nowoczesne technologie w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Zdjęcie: Joan Fontcuberta / Pilar Rosado / Foam

Rosado i Fontcuberta twierdzą, że mają łagodny stopień prozopagnozja, która objawia się trudnościami w rozpoznawaniu znajomych twarzy. Badacze stawiają hipotezę, że sieci neuronowe mogą doświadczać cięższych postaci tego zaburzenia. Chociaż sieci neuronowe są w stanie rozróżniać różne rysy twarzy, nie kojarzą ich z prawdziwymi osobami i nie tworzą nowych obrazów. To odkrycie podkreśla wagę zrozumienia mechanizmów percepcji twarzy zarówno u ludzi, jak i sztucznej inteligencji.

«ಮರಣ marana [śmierć]»

Projekt indyjskiego artysty i kuratora Vishala Coomaraswamy'ego zgłębia rytuały żałobne Dalitów. To unikalne podejście pozwala na głębsze zrozumienie kulturowych i społecznych aspektów związanych z tradycjami i rytuałami, które odgrywają ważną rolę w życiu tej społeczności. Vishal Coomaraswamy koncentruje się na znaczeniu tych rytuałów, odzwierciedlając ich wpływ na tożsamość i świadomość społeczną.

Słowo „dalit” oznacza „uciskany”. Termin ten odnosi się do „niedotykalnych” – grup zajmujących najniższe pozycje w indyjskiej hierarchii społecznej. Dalici od zawsze byli narażeni na dyskryminację i wykluczenie społeczne, co odzwierciedla głęboko zakorzeniony system kastowy w tym kraju. We współczesnym społeczeństwie ruchy na rzecz praw Dalitów zyskują na sile, dążąc do poprawy ich statusu społecznego i ekonomicznego, a także zwalczania uprzedzeń i nierówności.

Zdjęcie: Vishal Kumaraswamy / Foam

Przez większość historii Azji Południowej przestrzenie publiczne były zorganizowane według podziału na kasty. Dalici poruszali się okrężnymi drogami, unikając kontaktu z członkami dominujących kast i przestrzegając ściśle ustalonego harmonogramu. Nawet cień Dalita był uważany za zbezczeszczenie. Zasady te nadal znajdują odzwierciedlenie w architekturze wielu indyjskich miast, kształtując granice społeczne i kulturowe, które do dziś wpływają na życie publiczne. Marana stanowi ważny aspekt praktyk związanych ze śmiercią i żałobą w społeczności Dalitów. Vishal Coomaraswamy podkreśla, że ​​śmierć daje Dalitom wyjątkową okazję do zajęcia przestrzeni publicznej. Kondukt pogrzebowy, w którym zmarli są transportowani ulicami, stanowi formę zbiorowego nieposłuszeństwa. Ten obrzęd nie tylko odzwierciedla aspekty kulturowe i społeczne, ale także służy jako środek wyrażania protestów i żądań sprawiedliwości w społeczeństwie, w którym Dalitowie często spotykają się z uciskiem i stygmatyzacją. W ten sposób Marana staje się nie tylko rytuałem pożegnania, ale także platformą zmian społecznych i walki o prawa.

Zdjęcie: Vishal Kumaraswamy / Foam

Kumaraswamy wykorzystuje skanowanie 3D do animowania ruchów wykonywanych przez Dalitów podczas rytuałów pogrzebowych. Przenosząc ciała Dalitów do przestrzeni cyfrowej, artystka przekracza granice kastowe, podkreślając ich sprawczość i autonomię. Takie podejście nie tylko chroni dziedzictwo kulturowe, ale także zwraca uwagę na ważne kwestie społeczne związane z systemem kastowym i prawami człowieka.

"Upiększanie sztucznej inteligencji"

Leda Sadotti, kreatywna technolog z Londynu, rozpoczęła swój projekt od zbadania zjawiska catfishingu. Termin ten odnosi się do tworzenia fałszywych kont randkowych online. Osoby dopuszczające się catfishingu często podszywają się pod inne osoby, aby wydawać się bardziej atrakcyjne dla potencjalnych partnerów. Projekt Ledy Sadotti ma na celu zbadanie psychologicznych aspektów catfishingu i jego wpływu na relacje w przestrzeni cyfrowej.

Zdjęcie: Leda Sadotti / Foam

Po zebraniu fałszywych profili z internetu z tagami „piękny” i „naturalny” Sadotti zwróciła się do do sieci neuronowych i technologii rzeczywistości rozszerzonej. W rezultacie stworzyła wyjątkową społeczność istot cyfrowych, która eksploruje granice wirtualnej tożsamości i estetyki. Ta społeczność odzwierciedla współczesne trendy w świecie treści cyfrowych i podnosi ważne pytania dotyczące postrzegania piękna i autentyczności w epoce technologii.

Zdjęcie: Leda Sadotti / Foam

Artysta wykorzystał sztuczną inteligencję do „upiększenia” obrazów, które nie przedstawiały prawdziwych osób, lecz były postrzegane jako jako takie przez maszynę. Termin „upiększony” jest często używany w kontekście sprzedaży przerobionych fotografii. Celem artysty było nadanie syntetycznym twarzom ludzkich cech, protestując przeciwko ich wykorzystywaniu w celach komercyjnych.

Zdjęcie: Leda Sadotti / Foam

"Ogród pusty"

Podczas przymusowej izolacji z powodu COVID-19 grecka artystka Maria Mavropoulou uświadomiła sobie, że jej życie dzieli się na dwa kontrastujące ze sobą światy: długi spacery po malowniczych lasach i wzgórzach wokół jej domu na obrzeżach Aten oraz długie godziny spędzone przed ekranami różnych urządzeń. Okres ten stał się dla niej czasem głębokiej introspekcji i twórczej refleksji, co zainspirowało ją do stworzenia nowych dzieł sztuki odzwierciedlających kontrast między naturą a rzeczywistością wirtualną.

Zdjęcie: Maria Mavropoulou / Foam

Czas spędzony na świeżym powietrzu można zorganizować zarówno na świeżym powietrzu, jak i online, a te dwa Opcje są często postrzegane jako przeciwieństwa. Jednak w rzeczywistości mogą się pięknie uzupełniać. Aktywność na świeżym powietrzu i czas spędzony w przestrzeni wirtualnej mogą być częścią harmonijnego życia, pozwalając na różnorodność doświadczeń i emocji.

Artystka dzieli się swoimi przemyśleniami na temat pragnienia połączenia tych dwóch odmiennych sposobów bycia. Zastanawia się, czy możliwe jest osiągnięcie harmonii między nimi i czy taka równowaga w ogóle istnieje. Artystka bada, jak łączyć te podejścia w swojej pracy, dążąc do znalezienia równowagi i stworzenia nowej, znaczącej przestrzeni.

Zdjęcie: Maria Mavropoulou / Foam

Mavropoulou zaczęła odkrywać otaczający ją świat za pomocą swojego iPhone'a, aktywnie wykorzystując rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość funkcje, a także skanowanie 3D. W rezultacie stworzyła własny cyfrowy ogród. Artystka doszła do wniosku, że technologia nie jest sprzeczna z naturą, lecz otwiera nowe horyzonty dla percepcji estetycznej i ekspresji twórczej.

"Alef-2"

Ta wizualna interpretacja idei słynnego argentyńskiego pisarza Jorge Luisa Borgesa, stworzona przez jego rodaka, artystę Juana Manuela Larę, stanowi unikalne połączenie literatury i sztuk pięknych. Dzieło to pozwala na głębsze zrozumienie filozoficznych i literackich koncepcji Borgesa, odzwierciedlając jego złożone idee przez pryzmat artystycznej wizji. Lara z powodzeniem oddaje atmosferę i kluczowe tematy dzieł Borgesa, czyniąc jego twórczość szczególnie istotną dla miłośników literatury i sztuki.

W opowiadaniu Borgesa o tym samym tytule alef reprezentuje wyjątkowy punkt w przestrzeni, w którym koncentrują się wszystkie inne punkty. Podobnie jak Aleph, sieci neuronowe umożliwiają natychmiastowy dostęp do ogromnych zasobów informacji, obejmujących praktycznie wszystkie aspekty wiedzy i danych. Technologie te pozwalają nam postrzegać i rozumieć świat w jego różnorodności, oferując użytkownikom możliwość natychmiastowego znalezienia potrzebnych odpowiedzi i rozwiązań. Sieci neuronowe stają się niezbędnym narzędziem we współczesnym społeczeństwie, otwierając nowe horyzonty badań i analiz. Korzystając z DALL-E 2, innowacyjnego generatora obrazów, który tworzy obrazy wizualne na podstawie podpowiedzi tekstowych, Lara była w stanie stworzyć zarówno realistyczne, jak i surrealistyczne obrazy. Prace te zachęcają widzów do refleksji nad nieskończoną złożonością życia i zgłębiania relacji między rzeczywistością a percepcją. DALL-E 2 otwiera nowe horyzonty dla kreatywności, pozwalając artystom i miłośnikom sztuki poszerzać granice wyobraźni.

Zdjęcie: Juan Manuel Lara / Foam
Zdjęcie: Juan Manuel Lara / Foam
Zdjęcie: Juan Manuel Lara / Foam

„Aleph 2” to wyjątkowe połączenie fotografii, tekstu i technologii, które ukazuje powiązania wszystkich aspektów natury. Ten projekt bada, jak elementy wizualne i tekstowe można łączyć, aby tworzyć nowe znaczenia i głębsze rozumienie otaczającego nas świata.

„Projekt Zizi”

W „Projekcie Zizi” brytyjski artysta i haker Jake Elwes bada interakcję sztucznej inteligencji i kultury drag. Ten projekt to wyjątkowe połączenie technologii i sztuki, w którym Elwes wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia nowych form samoekspresji, podkreślając wyjątkowość i różnorodność kultury drag. Jego Praca otwiera nowe horyzonty w rozumieniu tożsamości i autoekspresji, badając, jak sztuczna inteligencja może wpływać na proces twórczy i formę sztuki. Projekt „Zizi” zwraca uwagę na aktualne problemy związane z wpływem technologii na kulturę, czyniąc go istotnym dla sztuki współczesnej i całego społeczeństwa. Kluczowym elementem projektu jest „Zizi Show”, wirtualny kabaret drag stworzony z wykorzystaniem technologii deepfake. Sztuczna inteligencja odgrywa tu kluczową rolę, syntetyzując filmy na podstawie obrazów i głosów znanych osobistości. Powstałe filmy przedstawiają celebrytów wypowiadających i wykonujących czynności, które nigdy nie miały miejsca. To unikalne połączenie technologii i sztuki otwiera nowe horyzonty dla rozrywki i interakcji z publicznością, czyniąc „Zizi Show” istotnym i atrakcyjnym projektem w świecie treści wirtualnych.

Zdjęcie: Jake Elwes / Foam

Postacie w The Zizi Show zostały stworzone za pomocą sieci neuronowych trenowanych na występach drag queens z londyńskiego kabaretu. Widzowie mają możliwość wyboru ciał i utworów muzycznych w deepfake'ach, dzięki czemu każde przedstawienie jest wyjątkowe. System może jednak czasami ulegać błędom, a sztuczna inteligencja ujawnia „szkielet”, na którym zbudowany jest deepfake. Te błędy stanowią interesujący aspekt projektu, który autor stara się zbadać. Sztuczność w kulturze drag i technologii. Podczas gdy kultura drag kładzie nacisk na inność i różnorodność, wykorzystanie sztucznej inteligencji może przyczyniać się do reprodukcji uprzedzeń społecznych, stawiając ważne pytania dotyczące interakcji technologii i reprezentacji kulturowych.

"Tylko dlatego, że nacisnąłeś przycisk?"

W 2022 roku malezyjska artystka i filmowiec chińskiego pochodzenia Tan Chui Mui wykorzystała sieć neuronową do stworzenia obrazów swojej historycznej ojczyzny, Wysp Kinmen, położonych w Cieśninie Tajwańskiej. Projekt ten prezentuje unikalne połączenie tradycyjnej sztuki i nowoczesnej technologii, podkreślając dziedzictwo kulturowe i naturalne piękno regionu. Prace Tan Chui Mui zwracają uwagę na znaczenie Wysp Kinmen, ich historię i tożsamość kulturową, a jednocześnie otwierają nowe horyzonty postrzegania sztuki w erze cyfrowej.

Podpis pod filmem „Midjourney” brzmiał: „Zdjęcie zrobione w 2004 roku na Kinmen, przedstawiające dwóch mężczyzn wyznaczających granicę” między dwoma polami sorgo — 3:4 — optymistyczny”. Ten obraz odzwierciedla tradycje rolnicze regionu i pokazuje, jak ważne jest wyznaczanie granic pól dla efektywnego gospodarowania. Scena uosabia ciężką pracę i współpracę lokalnych mieszkańców, co czyni ją znaczącą nie tylko z artystycznego punktu widzenia, ale także jako część dziedzictwa kulturowego.

Zdjęcie: Tan Chui Mui / Piana

Tło jednego z wygenerowanych obrazów przedstawia roślinność typową dla Azji Wschodniej, a także rozmyte kształty przypominające budynki z Tajwanu. Na środkowym planie znajdują się pola uprawne, prawdopodobnie uprawiane sorgo. Na pierwszym planie dwie beztwarzowe sylwetki, których jedynym widocznym detalem są ubrania. Ten kontrast między tłem, środkowym i pierwszym planem tworzy niepowtarzalną atmosferę, odzwierciedlającą kulturowe i naturalne cechy regionu.

Rok później artysta postanowił powtórzyć to zadanie, wykorzystując sztuczną inteligencję. Rezultat był znacznie bardziej realistyczny, z wyraźnymi rysami twarzy i szczegółami, takimi jak sprzęt geodetów. Zastosowanie sztucznej inteligencji pozwoliło nam osiągnąć wyższy poziom szczegółowości i ekspresji obrazu.

Zdjęcie: Tan Chui Mui / Foam

Zdjęcia porównawcze ilustrują szybki rozwój technologii, a jednocześnie rodzą wiele pytań, w tym te związane z autorstwem.

Zdjęcie: Tan Chui Mui / Piana

Fotografia uwiecznia krajobraz, ale jej stworzenie nie jest wyłącznie zasługą fotografa. Proces fotografowania odbywa się za pomocą aparatu, którego również nie stworzył sam fotograf. Pytanie, które zadaje Tan Chui Mui: „Dlaczego to zdjęcie jest twoje?” Tylko dlatego, że nacisnąłeś przycisk? To pytanie porusza ważne aspekty autorstwa i kreatywności w fotografii, zmuszając nas do zastanowienia się, co naprawdę czyni zdjęcie wyjątkowym. Fotograf nie tylko uchwyca moment; on go interpretuje, nadając swojej wizji szczególne znaczenie. W ten sposób fotografia staje się czymś więcej niż tylko obrazem, ale odbiciem wewnętrznego świata autora i jego postrzegania rzeczywistości.

Roberta Breitmort

Internet oferuje wyjątkową możliwość zmiany tożsamości osobistej. Wielu użytkowników używa pseudonimów lub zdjęć innych osób, aby stworzyć nowy wizerunek w przestrzeni online. Zjawisko to stało się powszechne wśród użytkowników sieci społecznościowych, forów i platform do gier. Możliwość ukrycia swojego prawdziwego ja otwiera drzwi do samoekspresji, ale także rodzi pytania o bezpieczeństwo i etykę.

83-letnia amerykańska artystka Lynn Hershman Leeson jest mistrzynią w tworzeniu fikcyjnych postaci. Od 1973 roku, kiedy… Przedstawiając Robertę Breitmore, jej twórczość porusza kwestie kształtowania tożsamości i jej wpływu na postrzeganie siebie. Lynn Hershman Leeson nadal bada granice między rzeczywistością a fikcją, wnosząc do swojej sztuki głębokie idee filozoficzne.

W ciągu pięciu lat spędzonych pod pseudonimem Roberta otworzyła konto bankowe, uzyskała karty kredytowe i wynajęła mieszkanie. Pracowała w kilku biurach, co pozwoliło jej przystosować się do nowego życia. Regularne wizyty u psychiatry i udział w grupach wsparcia przyczyniły się do jej emocjonalnego powrotu do zdrowia. Roberta wypracowała swój własny, niepowtarzalny styl: miała swój własny makijaż, ubrania, sposób chodzenia, gesty, mowę i charakter pisma. Jej życie było pełne trudności, w tym niepełnego wykształcenia i zmagań z lękiem.

Zdjęcie: Lynn Hershman Leeson / Foam

Życie Roberty jest skrupulatnie udokumentowane w 144 artefaktach. Należą do nich rysunki, zdjęcia z monitoringu, raporty psychiatryczne, rachunki i prawo jazdy. Materiały te dają pełny obraz jej życia i doświadczeń, ujawniając ważne aspekty jej osobistej historii. Każde z tych świadectw podkreśla wyjątkowość jej podróży, pozwalając na głębsze zrozumienie jej doświadczeń i interakcji z świat wokół niej.

Ten „dowód” podważa kluczową koncepcję: co rozumiemy przez fakty i fikcje oraz jak je rozróżniamy. Czy prace Roberta są autentyczne, czy nie? Jeszcze przed erą cyfrową artysta zauważył, że nie mamy już jednego, uniwersalnego rozumienia rzeczywistości. W kontekście współczesnego przepływu informacji ważne jest krytyczne ocenianie źródeł informacji i wyrobienie sobie własnej opinii na temat tego, co jest uważane za prawdę, a co za fikcję.

Zdjęcie: Lynn Hershman Leeson / Foam

«Księga Veles»

«Księga Velesa» zgłębia problem erozji prawdy we współczesnym krajobrazie medialnym. W kontekście przeciążenia informacyjnego autor porusza ważne kwestie dotyczące wiarygodności i manipulacji faktami. Praca ta zanurza czytelnika w świat mediów, pokazując, jak zniekształcanie informacji wpływa na opinię publiczną i postrzeganie rzeczywistości. Omawiając bieżące problemy, Księga Velesa wzywa do krytycznej analizy źródeł informacji i uświadamia znaczenie prawdy w naszym społeczeństwie. Jonas Bendiksen jest norweskim fotoreporterem i przedstawicielem Magnum Photos, jednej z najbardziej szanowanych agencji w dziedzinie fotografii reportażowej. Co ciekawe, to właśnie on opublikował uznaną książkę pseudodokumentalną o mieście Veles w Macedonii Północnej. Podczas wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku miasto to zyskało miano „fabryki fake newsów”, aktywnie wspierającej Donalda Trumpa. Prace Bendiksena podkreślają znaczenie wizualnego opowiadania historii w kontekście współczesnych mediów i pokazują, jak fotografie mogą wpływać na percepcję informacji.

Bendiksen stosuje metodę paradoksalną: fałszywe fotografie ilustrują miasto, które stało się symbolem rozprzestrzeniania się dezinformacji. To podejście uwypukla kontrast między percepcją wizualną a rzeczywistością, uwypuklając problemy związane z manipulacją informacją.

Wykorzystując sztuczne obrazy, artysta krytycznie przygląda się wpływowi dezinformacji na opinię publiczną i postrzeganie miast.

Zdjęcie: Jonas Bendiksen / Foam

Dziennikarz rzeczywiście odwiedził Veles, ale jego uwagę przykuły jedynie opustoszałe krajobrazy. Następnie pobrał darmowe oprogramowanie do modelowania 3D i zaczął projektować postacie. Jego praca zaowocowała zadziwiająco realistycznymi obrazami.

Wstęp do książki został stworzony z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W tym celu Bendiksen dostarczył sieci neuronowej prawdziwe raporty z Veles, co umożliwiło uzyskanie unikalnego tekstu odzwierciedlającego atmosferę i wydarzenia w regionie.

Zdjęcie: Jonas Bendiksen / Foam

Norweg Bendiksen otrzymał pozytywną opinię Opinie kolegów na temat jego książki, choć początkowo spodziewał się krytyki. Pomimo prób zdyskredytowania własnej pracy, w tym zakupu botów w mediach społecznościowych w celu rozpowszechnienia informacji, że książka fotoreportera jest fałszywa, wszystkie te wysiłki okazały się nieskuteczne. Ludzie nie uwierzyli w jego manipulacje i ostatecznie został zmuszony do przyznania się do autentyczności swojej pracy.

Autor porównuje swój projekt do testów penetracyjnych przeprowadzanych przez hakerów w celu identyfikacji luk w kodzie. Podkreśla wagę dokładnej analizy i testowania systemów w celu zapewnienia ich bezpieczeństwa. Projekt ma na celu udoskonalenie metod oceny podatności i ochronę przed potencjalnymi zagrożeniami. W tym kontekście autor rozważa, jak systematyczne podejście do testowania może poprawić niezawodność i bezpieczeństwo oprogramowania.

Autor rozważa przyszłość, kwestionując wiarygodność fotografii dokumentalnej. Apeluje o krytyczną ocenę dowodów fotograficznych, podkreślając wagę analizy treści wizualnych we współczesnym kontekście.

«49/23»

Tytuł „49/23” odnosi się do lat, w których powstawały cyfrowe elementy kolażu amerykańskiego artysty. Projekt ten podkreśla wyjątkowy związek między sztuką dawną a współczesną, odzwierciedlając ewolucję technik i podejść artystycznych. Każda liczba w tytule symbolizuje konkretny okres ważny dla kształtowania się tożsamości twórczej artysty i jego wkładu w sztukę cyfrową.

Gregory Eddie Jones wykorzystał numery amerykańskiego magazynu „Popular Photography” z 1949 roku do stworzenia unikalnych obrazów. Wykorzystując sztuczną inteligencję, przekształcił teksty i ilustracje z tego magazynu w nowe dzieła wizualne. To połączenie historycznej treści z nowoczesną technologią pozwala nam zbadać, jak klasyczną fotografię można reinterpretować i adaptować do nowych form sztuki. Podejście Jonesa pokazuje potencjał sztucznej inteligencji w pracy twórczej i jej wpływ na percepcję wizualną.

Zdjęcie: Gregory Eddi Jones / Foam

Pracując z tymi elementami, łączy estetykę przeszłości z przyszłością, badając ewolucję fotografii. Tworzy się koncepcyjny most między przeszłością fotografii, jej obecnym statusem i przyszłym rozwojem.

Kolaże Eddiego Jonesa podkreślają, że sztuczna inteligencja to tylko jedna z wielu transformacji w świecie fotografii. Musimy uznać ten fakt i dostosować się do tych nowych warunków. Sztuczna inteligencja nie tylko zmienia podejście do tworzenia obrazu, ale także otwiera nowe możliwości dla artystów i fotografów. Przyjęcie tych zmian pozwala nam zachować znaczenie w szybko zmieniającym się środowisku wizualnym.

Zdjęcie: Gregory Eddi Jones / Foam

"Matematyka regresji"

"Matematyka „Regression” to projekt badawczy szwajcarskiego fotografa i artysty Clémenta Lamblé, poświęcony rasizmowi w nowoczesnej technologii. W tym projekcie autor analizuje, w jaki sposób algorytmy i systemy cyfrowe mogą odzwierciedlać, a nawet wzmacniać uprzedzenia i stereotypy. Lamblé wykorzystuje środki wizualne i koncepcyjne, aby zademonstrować wpływ tych technologii na społeczeństwo i ujawnić ukryte mechanizmy dyskryminacji. Projekt porusza ważne pytania dotyczące sprawiedliwości i etyki w świecie cyfrowym, zmuszając widzów do zastanowienia się nad rolą technologii w kształtowaniu nierówności społecznych.

Lamblé wykorzystał sztuczną inteligencję do przetworzenia bazy danych 55 000 zdjęć z amerykańskiego systemu sądowniczego. Na podstawie tych zdjęć sieć neuronowa stworzyła portrety „idealnych podejrzanych”. Autor poprosił sztuczną inteligencję o sklasyfikowanie zdjęć według płci i wieku, bez koncentrowania się na rasie czy pochodzeniu etnicznym. W rezultacie wszystkie wygenerowane portrety okazały się przedstawiać osoby o ciemnej karnacji.

Aresztowano tysiąc czterysta pięćdziesiąt siedmiu mężczyzn w wieku 36 lat. Zdjęcie: Clément Lambelet / Foam

System sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych często Wykazuje stronniczość, która prowadzi do częstszego osadzania niektórych grup społecznych w zakładach karnych niż innych. Ta nierówność przyczynia się do ich nadreprezentacji w bazie danych przestępców. Sieć neuronowa, wytrenowana na tych stronniczych informacjach, tworzy listy „podejrzanych”, co tylko pogłębia istniejący problem dyskryminacji. Dlatego ważne jest, aby mieć świadomość ryzyka związanego z wykorzystaniem algorytmów opartych na stronniczych danych i dążyć do bardziej sprawiedliwego i obiektywnego systemu sprawiedliwości.

Aresztowano 38 kobiet w wieku 56 lat. Zdjęcie: Clément Lambelet / Foam

Technologia tworzy błędne koło, wzmacniając już istniejące uprzedzenia. Lamblé konkluduje, że uprzedzenia te są zakorzenione w naszym społeczeństwie. Ten związek między postępem technologicznym a uprzedzeniami społecznymi wymaga uwagi, ponieważ może zaostrzać istniejące problemy i hamować postęp społeczny. Ważne jest, aby zrozumieć, w jaki sposób algorytmy i platformy cyfrowe mogą odzwierciedlać, a nawet wzmacniać stereotypy, wpływając na opinię publiczną i zachowania. Autor porusza kwestię etyki technologii, szczególnie w obszarach, w których obserwuje się dyskryminację systemową. Ważne jest, aby zrozumieć, jak technologia może zarówno promować, jak i utrudniać sprawiedliwość społeczną. Etyka w technologii staje się kluczowym aspektem, który wymaga wnikliwej analizy, aby uniknąć pogłębiania istniejących nierówności. Dyskusja na temat norm etycznych w kontekście postępu technologicznego jest konieczna, aby kształtować bardziej inkluzywną i sprawiedliwą przyszłość.

Księżycowa twarz / Księżycowa twarz

Nowojorska irańsko-kurdyjska artystka Morehshin Allahyari wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby na nowo interpretować perskie mity i wydarzenia historyczne. W swojej twórczości eksploruje dziedzictwo kulturowe, łącząc tradycyjne elementy z nowoczesną technologią. Prace Allahyari podkreślają wagę zachowania tożsamości kulturowej i otwierają nowe horyzonty interpretacji mitologii.

W kulturze tradycyjnej określenie „księżycowata twarz” lub „księżycowata twarz” było używane zarówno do opisu mężczyzn, jak i kobiet, koncentrując się na ich urodzie. We współczesnym Iranie przymiotnik ten zaczął być stosowany wyłącznie do kobiet, podkreślając ich atrakcyjność i wdzięk.

Zdjęcie: Morehshin Allahyari / Foam

Artysta stara się zachować kulturę perską w obliczu westernizacji. Artystka nawiązuje do tradycji portretu z czasów dynastii Kadżarów (1786–1925). Portrety te przedstawiają mężczyzn i kobiety o wyidealizowanym pięknie, często uniemożliwiającym ich odróżnienie. Wpływ europejskiego realizmu i wprowadzenie fotografii doprowadziły do ​​zaniku tradycyjnych metod tworzenia takich portretów. Artystka podkreśla wagę zachowania unikalnej tożsamości artystycznej, przeciwstawiania się nowoczesnym trendom i podkreślania wartości dziedzictwa historycznego.

Projekt Allahyari aktywnie wykorzystuje sztuczną inteligencję do generowania filmów opartych na malarstwie Kadżarów. Używając starannie dobranych słów kluczowych, artystka uczy maszynę tworzenia nowych portretów, zachowując ducha stopniowo zanikającej tradycji. Allahyari dąży do ograniczenia wpływu zachodniej technologii i przywrócenia uwagi dziedzictwu kulturowemu, wykorzystując nowoczesne narzędzia do ożywienia sztuki historycznej.

Fotograf zawodowy

Nauczysz się robić profesjonalne zdjęcia od podstaw. Nauczysz się organizować sesje zdjęciowe, obrabiać kadry, zarządzać modelkami i zespołem. Znajdź swój styl, zbuduj imponujące portfolio i zacznij zarabiać, robiąc to, co kochasz.

Dowiedz się więcej