Zdjęcie

„Recykling”: projekt fotograficzny o zbieraczach odpadów ulicznych w Kolumbii

„Recykling”: projekt fotograficzny o zbieraczach odpadów ulicznych w Kolumbii

Keiner, 24 lata

Keiner zarabia od 50 000 do 80 000 pesos dziennie, co odpowiada 15-20 dolarom. Ten dochód pozwala mu utrzymać się. Ten poziom zarobków jest akceptowalny, jeśli chodzi o przetrwanie w obecnych warunkach.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Od siedmiu lat zajmuję się recyklingiem śmieci i uważam, że jest to dość łatwe zajęcie. Główne zagrożenia to możliwość ukłucia zanieczyszczoną igłą, a także fakt, że niektórzy złodzieje mogą podszywać się pod recyklerów, co stwarza dodatkowe trudności. Jednak ogólnie rzecz biorąc, nasz zawód nie stwarza poważnych zagrożeń. Jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia i nie łamiesz prawa, nie będziesz mieć problemów z organami ścigania.

Najcenniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek znalazłem w śmietniku, są złote łańcuchy. Te przedmioty są niezwykle cenne i mogą być prawdziwym znaleziskiem dla poszukiwaczy skarbów. Złote łańcuchy mają nie tylko wartość finansową, ale są również unikatowymi przedmiotami, które opowiadają historię ich właściciela. Znalezienie ich w śmietniku to rzadki zbieg okoliczności, który może znacząco wpłynąć na Twoją sytuację finansową.

Jednym z najtrudniejszych zadań w tym zawodzie jest sortowanie materiałów. Skuteczne uporządkowanie informacji wymaga dużej dbałości o szczegóły i analizy, co jest kluczem do sukcesu w pracy. Prawidłowe sortowanie pozwala zidentyfikować ważne dane i skupić się na kluczowych aspektach, co przyczynia się do lepszego wykonania zadań.

Junio, 32 lata

Junio ​​pasjonuje się zbieraniem śmieci i zarabia od 30 000 do 100 000 pesos dziennie, co odpowiada kwocie od 7 do 22 dolarów. Z tej kwoty przeznacza 15 000 pesos na czynsz. Dla niego zbieranie śmieci to nie tylko sposób na zarabianie pieniędzy, ale także okazja do przyczynienia się do ochrony środowiska.

Junio ​​przyjechał do Kolumbii z Wenezueli, gdzie zajmował się handlem złotem i srebrem. W nowym kraju zamierza kontynuować działalność gospodarczą w sektorze metali szlachetnych, eksplorując lokalne rynki i możliwości rozwoju biznesu. Kolumbia, z jej bogatymi zasobami naturalnymi, to obiecujący kierunek dla handlu.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Po śmierci matki podjęłam decyzję o opuszczeniu rodzinnego miasta, co miało na mnie ogromny wpływ. Od tamtej pory nie miałam okazji zobaczyć się z rodziną. Dopiero rok temu w końcu poznałam moją córkę, która obecnie mieszka w Ekwadorze. To wydarzenie było ważnym krokiem w odbudowie naszej relacji i pozwoliło mi na nowo nawiązać kontakt z bliskimi.

Największym wyzwaniem w mojej pracy są długie spacery. Spędzam na nogach około 10 godzin dziennie bez przerwy. Do najcenniejszych przedmiotów, które znalazłam w śmieciach, należą materace, smartfony, aparaty fotograficzne i laptopy. W Bogocie wiele osób żyje w warunkach odmiennych od przeciętnych i często wyrzuca drogie przedmioty po zaledwie roku użytkowania. To stwarza wyjątkową okazję do znalezienia wysokiej jakości produktów, z których ktoś inny może nadal korzystać.

Gdybym nie zajmowała się recyklingiem, chętnie wybrałabym pracę w budownictwie, malując ściany.

Sofia Cuervo, około 42 lat

Sofia Cuervo zbiera odpady od ponad 30 lat, zaczynając od wczesnego dzieciństwa. Jej wieloletnie doświadczenie na tym polu stało się podstawą jej aktywnej pracy na rzecz poprawy stanu środowiska i redukcji zanieczyszczeń. Sofia nie tylko zbiera śmieci, ale także aktywnie promuje znaczenie selektywnej zbiórki odpadów i recyklingu, inspirując ludzi do odpowiedzialnego podejścia do ekologii.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Żyję tylko tym życiem i jestem wdzięczna Bogu, że daję sobie radę. Moja praca przynosi wystarczająco dużo pieniędzy, aby opłacić czynsz i wyżywić moją rodzinę. Mam czworo wnucząt, które nadają mojemu życiu jeszcze większy sens.

Pchanie wózka, który może ważyć nawet 130 kilogramów, to najtrudniejsza część mojej pracy. W dni robocze, czyli w poniedziałki, wtorki i środy, pokonuję około 12 kilometrów. Czwartki poświęcam opiece nad wnukami i niepełnosprawną matką, co wymaga dużo czasu i uwagi.

Najbardziej ryzykownym aspektem naszej pracy jest interakcja z policją, która niszczy lub konfiskuje wózki, zmuszając nas do zakupu nowych i zaczynania od nowa. To stwarza ciągłe trudności i zwiększa koszty, co negatywnie wpływa na naszą działalność. Szukamy optymalnych rozwiązań, aby zminimalizować straty i zapewnić stabilność.

Około rok temu znalazłem na ulicy dwie dziewczynki. Jedna z nich była bardzo mała i brakowało jej części ręki, a druga, około dziewięcioletnia, opowiadała o przemocy, jakiej doznała z rąk ojczyma. Postanowiłem im pomóc i wydałem ich policji, co stało się punktem zwrotnym w moim życiu i przyciągnęło uwagę opinii publicznej.

Leiner, 34 lata

Leiner mieszka z żoną i dwójką dzieci w wieku ośmiu i siedmiu lat. Przeprowadził się do stolicy Kolumbii z małego miasteczka El Bordo na południu kraju w poszukiwaniu nowych możliwości zatrudnienia. Niestety, w branży budowlanej, w której pracował przez ostatnie dziesięć lat, nie było odpowiednich ofert pracy. W rezultacie Leiner znalazł pracę jako recykler odpadów. Jego dzień pracy zaczyna się o ósmej rano i kończy o ósmej wieczorem.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Oczywiście chętnie pomogę Ci w edycji tekstu. Proszę podać tekst, który chcesz poddać recyklingowi.

Tęsknię za spokojem mojej poprzedniej pracy, ale jako recykler czuję, że robię coś dobrego dla środowiska. Muszę codziennie dużo podróżować do różnych lokalizacji, ponieważ konkurencja często zamyka dostęp do niektórych obszarów. Kiedyś mogliśmy liczyć na wzajemną pomoc, ale teraz liczba pracowników wzrosła i to wsparcie staje się coraz mniej dostępne.

Ludzie często wyrzucają do śmieci rzeczy, które mogą się jeszcze przydać. Dzieje się tak z powodu braku informacji o tym, jak używać lub poddawać recyklingowi te przedmioty. Niektórzy moi znajomi znaleźli telefony komórkowe w dobrym stanie, które mogły być używane przez kogoś innego. Problem nie polega na tym, że rzeczy straciły na wartości, ale na tym, że ich potencjał nie jest doceniany. Istnieje wiele sposobów na ponowne wykorzystanie lub oddanie niepotrzebnych przedmiotów, co pomaga zmniejszyć ilość odpadów i pomaga innym ludziom.

Osvaldo Marijuana, 54 lata

Osvaldo, mieszkaniec Bogoty, dzieli się swoimi doświadczeniami z pracy jako recykler odpadów: „Nie było innych opcji”. Pomimo trudnych warunków, czerpie satysfakcję ze swojej pracy. Gdyby wybrał inny zawód, zostałby nauczycielem. Osvaldo ma również własne pojemniki na śmieci, których inni pracownicy zajmujący się recyklingiem nie ruszają, co podkreśla jego odpowiedzialność i szacunek do swojej pracy.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Moja najbardziej niezwykła historia wiąże się z odkryciem złotych protez zębowych. Kiedyś natknąłem się na to rzadkie znalezisko, za które otrzymałem około 700 000 pesos. Ta sytuacja nie tylko mnie zaskoczyła, ale stała się również nieoczekiwanym źródłem dochodu. Złote protezy, jako unikatowe przedmioty, mają swoją wartość rynkową, co czyni tę historię jeszcze bardziej ekscytującą.

Policja często jest źródłem stresu i niepokoju. Gdy jest bezrobotna, może stać się agresywna wobec obywateli. Wielu z nas spotyka się z przemocą i próbami wydalenia z miejsc publicznych. Ten zawód jest obarczony ryzykiem. Sam padłem ofiarą ataków, w tym skaleczeń i oparzeń. Jeden funkcjonariusz nawet oblał mnie benzyną i woskiem, prawdopodobnie z zazdrości. Jesteśmy zmuszeni znosić wiele upokorzeń i trudności. Moje dzieci w wieku 12 i 16 lat nie mają kontaktu z tym środowiskiem. Celowo nie zabieram ich ze sobą, aby chronić je przed możliwymi negatywnymi wpływami, takimi jak uzależnienie.

David, 28 lat, i Luis, 18 lat

Kuzyni David i Luis opuścili Wenezuelę w poszukiwaniu lepszego życia. Ich decyzja była podyktowana potrzebą przetrwania w warunkach niestabilności gospodarczej i napięć społecznych charakterystycznych dla ich ojczyzny.

Zdjęcie: Irina Kowalczuk

Dawid to imię, które ma głębokie korzenie w historii i kulturze różnych narodów. Pochodzi od hebrajskiego słowa „dod”, oznaczającego „ukochany” lub „przyjaciel”. Dawid jest znaczącą postacią w tekstach biblijnych, gdzie przedstawiany jest jako król Izraela, poeta i dowódca wojskowy. Jego życie i czyny zainspirowały wiele dzieł sztuki, literatury i muzyki. Imię Dawid jest również powszechne we współczesnym świecie i nadal cieszy się popularnością wśród rodziców wybierających imiona dla swoich dzieci. Zbadanie znaczenia i historii imienia Dawid może być interesujące dla osób ceniących dziedzictwo kulturowe i chcących dowiedzieć się więcej o wpływie tego imienia na różne aspekty życia.

W Wenezueli sytuacja była krytyczna – niedobory żywności stały się codziennością. Doradzono mi: „Jedź do Kolumbii, jest tam szansa na znalezienie pracy i zarobienie pieniędzy na utrzymanie rodziny”. Przyjechałem z nadzieją i na szczęście znalazłem pracę w firmie sprzedającej owoce do szkół. Jednak firma wkrótce została zamknięta, a ja teraz znalazłem się w trudnej sytuacji.

Luis to imię wspólne dla wielu ludzi na całym świecie. Ma głębokie korzenie i różnorodne znaczenia w różnych kulturach. W krajach hiszpańskojęzycznych Luis jest często kojarzony z wielkością i siłą ze względu na swoje historyczne znaczenie. Ważne postacie o imieniu Luis wniosły znaczący wkład w historię, kulturę i sztukę. Imię to jest również popularne w literaturze i filmie, często symbolizując odwagę i determinację. Luis to coś więcej niż tylko imię; to symbol dziedzictwa i ducha, który wciąż inspiruje nowe pokolenia.

Znalazłem ubrania, telefony komórkowe i komputery w śmietniku. Niektórzy ludzie świadomie wyrzucają swoje rzeczy, mając nadzieję, że nam pomogą. Jednak dla większości ludzi to nie ma znaczenia. Wielu postrzega tę pracę jako okazję do kradzieży lub uzyskania dostępu do narkotyków i z tego powodu automatycznie zaliczam się do takich osób, chociaż nie chcę. Traktuję recykling jako zwyczajną pracę. Czasami udaje mi się zarobić wystarczająco dużo, aby przeżyć, a czasami nie. Moim marzeniem jest powrót do szkoły w Wenezueli i zostanie policjantem, tak jak większość mojej rodziny, która pracuje w organach ścigania.

Gerardo (25 lat), Angel (24 lata) i Arantxa (5 lat)

W Wenezueli Angel uczył się na policjanta, a Gerardo pracował jako pakowacz w firmie. Z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej byli zmuszeni emigrować w poszukiwaniu środków do życia. Arantxa, ich siostrzenica, dołączyła do nich w Kolumbii. Jednak w nowym kraju mężczyźni napotkali trudności na rynku pracy i zaproponowano im wynajęcie wozu do wywozu śmieci. Praca ta stała się dla nich rozwiązaniem tymczasowym, pozwalającym im zapewnić byt sobie i swoim bliskim w trudnej sytuacji.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Gerardo to imię o hiszpańskich korzeniach, powszechnie używane w krajach hiszpańskojęzycznych. Imię to jest kojarzone z wieloma postaciami historycznymi i kulturowymi. W kulturze hiszpańskiej Gerardo symbolizuje siłę i determinację. Imię to często pojawia się w literaturze i sztuce, co podkreśla jego popularność i znaczenie. Gerardo może być również kojarzone z różnymi zawodami i dziedzinami, w tym ze sztuką, nauką i sportem. Imię to jest nadal popularne, przyciągając uwagę zarówno rodziców, jak i badaczy imion. Wyrzucanie śmieci może być niebezpieczne, ponieważ ostre przedmioty, takie jak stłuczone szkło, mogą spowodować poważne obrażenia. Są miejsca, do których nie możemy wejść z powodu groźby eksmisji ze strony lokalnych mieszkańców. Niemniej jednak, nawet w obliczu takiego ryzyka, odkrycie białego papieru lub aluminium jest postrzegane jako cenne znalezisko, porównywalne ze złotem.

Elizabeth, 31 lat

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Recyklinguję od roku. Szczerze mówiąc, nie pamiętam dokładnie, jak się w to wkręciłem, ale wtedy musiałem znaleźć sposób na zarobienie pieniędzy na jedzenie. Wcześniej żebrałem na ulicy i to doświadczenie nie przynosiło wystarczających dochodów. Recykling stał się dla mnie nie tylko źródłem dochodu, ale także szansą na przyczynienie się do ochrony środowiska i zmniejszenia ilości odpadów. Każdego dnia stawiam czoła nowym wyzwaniom i uczę się, jak efektywnie wykorzystywać zasoby, które inni wyrzucają. Ta aktywność nie tylko pomaga poprawić stan środowiska, ale także otwiera nowe horyzonty rozwoju osobistego.

Jefferson Gabriel, 26 lat

Jefferson Gabriel przeszedł pieszo z Cúcuty, miasta w Wenezueli, położonego niedaleko granicy z Kolumbią, do Bogoty w dziewięć dni. Recyklingiem zajmuje się od dwóch lat. Mieszka na ulicy ze swoją dziewczyną i psem, zmaga się z trudnościami, ale wciąż walczy o lepszą przyszłość.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Oczywiście chętnie pomogę w edycji tekstu. Proszę podać sam tekst, który chcesz poprawić.

Nie zarabiamy wystarczająco, żeby pokryć czynsz, mimo że moja partnerka pracuje niedaleko mnie. Jest lokalna i mieszkamy razem, ale nie jesteśmy w formalnym związku. W moim kraju obowiązuje prawo, które stanowi, że osoba skazana na karę śmierci za więcej niż trzykrotne uwięzienie. To właśnie skłoniło mnie do ucieczki. Trzy razy siedziałem już za kratkami i zamiast czekać na swój los, postanowiłem pojechać do Kolumbii. Powrót do Wenezueli jest dla mnie niemożliwy, ponieważ moja matka i trójka dzieci wciąż tam przebywają.

Harold Alavar Rojas, 64 lata

Harold Alavar Rojas, Kolumbijczyk z Cali, przeprowadził się do stolicy swojego kraju z zamiarem poprawy swojego życia. Początkowo pracował jako ochroniarz, a następnie znalazł pracę w firmie zajmującej się recyklingiem odpadów. Zmiana ta była ważnym krokiem w jego karierze i otworzyła nowe możliwości rozwoju zawodowego w dziedzinie ekologii i zrównoważonego rozwoju.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00-17:30, obsługując biura. Zapraszają mnie po odbiór niechcianych odpadów. To prosta praca, którą kocham i która zapewnia mi utrzymanie. Dopóki przynosi dochód, nie widzę powodu, żeby zmieniać karierę. Mieszkam sam i sam płacę czynsz, ale nie mam wystarczająco dużo pieniędzy, żeby żyć pełnią życia. Od czasu do czasu oddaję się rozrywkom, takim jak gry i piwo, ale to nie wystarcza. Nie mam rodziny w Bogocie; moi rodzice i 11 rodzeństwa mieszkają w Cali, zostawiając mnie samego.

Haider, 24

Haider przeprowadził się do Kolumbii z Wenezueli po dwutygodniowej wędrówce z dwuletnim synem. Obecnie pracuje 24 godziny na dobę, a następnego dnia oddaje wózek znajomemu na odpoczynek. Czasami udaje mu się zarobić nawet 20 000 pesos dziennie, co sprawia mu ogromną radość.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Mój syn ma teraz cztery lata, jego matka wyjechała do Peru i od tamtej pory nie otrzymałam od niego żadnych wiadomości.

Mój syn ma teraz cztery lata, jego matka wyjechała do Peru i od tamtej pory nie otrzymałam od niego żadnych wiadomości.

Mój syn ma teraz cztery lata, jego matka wyjechała do Peru i od tamtej pory nie otrzymałam od niego żadnych wiadomości.

Mój syn ma teraz cztery lata, jego matka wyjechała do Peru i od tamtej pory nie otrzymałam od niego żadnych wieści ... ją.

Wcześniej mieszkałam sama. W Wenezueli miałam małe stoisko, gdzie robiłam smażone banany i ziemniaki. Kiedy sytuacja gospodarcza się pogorszyła, zostałam bez środków do życia. Straciłam wszystko, łącznie z rodziną: niektórzy z moich bliskich nie mogą tu dotrzeć, ponieważ ta podróż mogłaby się dla nich skończyć tragicznie. Najbardziej tęsknię za matką.

Podczas jednego ze spacerów po Bogocie odkryłam wśród śmieci małe złoto. To miasto jest pełne ukrytych skarbów, a wielu jego mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z bogactwa, które ich otacza. Bogota, ze swoją różnorodną kulturą i historią, może zaskoczyć Cię tym, co kryje się pod Twoimi stopami. Ważne jest, aby zwracać uwagę na szczegóły i nie przegapić okazji, które mogą kryć się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach.

Diego Alexander, 37 lat

Diego Alexander, urodzony w Bogocie, rozpoczął karierę zawodową w wieku ośmiu lat, zbierając i wyrzucając śmieci wraz ze swoim kuzynem. Ich celem było zarabianie pieniędzy na szkolne obiady i inne wydatki. Obaj młodzi mężczyźni zmagali się z poważnym problemem – uzależnieniem od narkotyków, które znacznie skomplikowało ich życie i przyszłość. Ta historia podkreśla znaczenie wspierania i pomagania młodym ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, a także konieczność walki z problemem uzależnienia od narkotyków w społeczeństwie.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Praca w branży recyklingu odpadów może wiązać się z pewnymi ryzykami. Ludzie czasami stanowią większe zagrożenie niż same odpady. Na przykład, jeśli pracownik działu recyklingu dopuści się nielegalnej działalności, może ponieść konsekwencje prawne, w tym postępowanie karne. Jednak przeciętna osoba przestrzegająca prawa i przepisów nie powinna mieć problemów z władzami. Ważne jest, aby zrozumieć, że przestrzeganie zasad i etyki w tym obszarze pomaga uniknąć negatywnych konsekwencji i promuje bezpieczny recykling odpadów.

Przeszukując śmieci, znalazłem trzy telefony komórkowe i cztery tablety. To było prawdziwe odkrycie, ponieważ wszystkie urządzenia działały bez zarzutu. Takie znaleziska pokazują, jak często ludzie wyrzucają działające gadżety, co stwarza możliwości recyklingu elektroniki.

Interesuję się mechaniką i technologią i staram się rozwijać w tej dziedzinie. Praca w branży mechanicznej jest moim celem. Mam trzy córki i nie mogę się doczekać, aby znów z nimi spędzić czas.

Wenezuelczycy są znani ze swojej serdeczności i życzliwości. Ci ludzie wykazują się autentyczną życzliwością i otwartością w komunikacji. Nie możemy ignorować więzi, jaka istnieje między nami a naszymi wenezuelskimi braćmi.

Geraldine, 32 lata

Geraldine przyjechała do Bogoty z synem i wylądowała na ulicy, co doprowadziło do interwencji państwowych organów ochrony dzieci. W rezultacie dziecko zostało odebrane, aby zapewnić mu bezpieczeństwo i dobrostan.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Minęło pięć miesięcy, odkąd widziałam go po raz ostatni. Muszę wrócić do Wenezueli, żeby zdobyć dokumenty potwierdzające nasz związek. Chcę rzucić pracę przy segregacji śmieci i znaleźć dla nas stabilną pracę i mieszkanie. W przeciwnym razie nie zwrócą mi syna. Byłam barmanką w Wenezueli i nigdy nie wyobrażałam sobie, że skończę w Kolumbii, gdzie segreguję śmieci. Policja ciągle nam przeszkadza: nie pozwala nam spać, uszkadza koła naszych wózków, nęka nas i bije. Jestem teraz w piątym miesiącu ciąży. Jeśli uda mi się odzyskać syna, mam nadzieję wrócić do domu, do Wenezueli.

Javier Eduardo, 36 lat

Javier Eduardo, Kolumbijczyk z Cartageny, utrzymuje kontakt z rodziną, która mieszka w tym malowniczym miejscu. Cartagena, znana z bogatej historii i dziedzictwa kulturowego, jest rodzinnym miastem Javiera i ważną częścią jego życia.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Zajmuję się recyklingiem odpadów od 15 lat. Moje doświadczenie pokazuje, że praca z ludźmi bywa trudniejsza niż praca ze śmieciami. Ta aktywność wymaga nie tylko wiedzy technicznej, ale także umiejętności interakcji z różnymi ludźmi. Rozumiem, że recykling to nie tylko sposób na oczyszczenie środowiska, ale także ważny problem społeczny, który wymaga uwagi i zrozumienia.

Douglas (26 lat) i Ricardo (23 lata)

Douglas i Ricardo, Wenezuelczycy, postanowili przeprowadzić się do Kolumbii w poszukiwaniu nowych możliwości i przygód. Pomimo trudnych warunków nadal wspierają swoje rodziny, wysyłając im część zarobków z Kolumbii do Wenezueli. Ten krok odzwierciedla nie tylko pragnienie lepszego życia, ale także znaczenie więzi rodzinnych, nawet na odległość.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Douglas twierdzi, że policja jest ich najgorszymi wrogami, ponieważ nęka, bije i używa taserów. Wierzy, że przebywanie wśród śmieci jest lepsze niż w towarzystwie policji. Chociaż ich praca budzi w nich strach i obawy, wyraża wdzięczność Bogu za możliwość pracy. Douglas podkreśla, że ​​nie robią nic złego; ich jedynym celem jest przetrwanie.

Leonardo i Termine, 30 lat

Leonardo i Termine, para z Wenezueli, borykali się z problemami związanymi z wysokimi cenami i niskimi dochodami, które nie pozwalały im na zakup nawet podstawowych produktów spożywczych. W poszukiwaniu lepszej sytuacji finansowej zwrócili się ku recyklingowi, który stał się ich nowym biznesem. Zaledwie dwa tygodnie temu sprzedawali worki na śmieci na ulicy. Teraz mają nadzieję, że recykling pomoże im poprawić swoją sytuację finansową i przyczynić się do ochrony środowiska.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Termin „termin” jest szeroko stosowany w różnych dziedzinach i oznacza określone słowo lub wyrażenie, które ma określone znaczenie w odpowiednim kontekście. W języku i leksykografii terminy służą precyzyjnemu definiowaniu pojęć, unikając w ten sposób niejasności i nieporozumień. W różnych dyscyplinach naukowych, takich jak medycyna, prawo, informatyka i inne, terminy odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu jasnej komunikacji.

Prawidłowe użycie terminów sprzyja głębszemu zrozumieniu tematu i ułatwia wymianę wiedzy między specjalistami. Należy pamiętać, że każdy termin ma swoją własną definicję i kontekst, co czyni go unikalnym w danej dziedzinie. Dlatego nauka i używanie terminologii jest niezbędnym krokiem dla profesjonalistów dążących do efektywnej komunikacji i wysokiego poziomu wiedzy specjalistycznej w swojej dziedzinie.

Mój brat pracuje w branży recyklingu odpadów i niedawno kupił wózek, który nam podarował. Mieszka w Bogocie, gdzie w tej branży zatrudnionych jest wielu Wenezuelczyków. Ja pracowałem jako czyściciel dywanów, ale z powodu pandemii mój szef opuścił miasto i zostałem bez pracy. Czasami musimy spać w wozie przez kilka dni.

Leonardo da Vinci był wybitnym włoskim artystą, naukowcem i wynalazcą renesansu. Urodził się 15 kwietnia 1452 roku w Vinci we Włoszech. Leonardo znany jest ze swoich niezrównanych dzieł sztuki, takich jak Mona Lisa i Ostatnia Wieczerza. Jego prace wyróżniają się głębokim zrozumieniem anatomii człowieka, światła i perspektywy.

Oprócz malarstwa, Leonardo prowadził badania naukowe w różnych dziedzinach, w tym anatomii, inżynierii, architekturze i filozofii przyrody. Pozostawił po sobie liczne pisma opisujące jego idee i wynalazki, wyprzedzając przyszłe technologie.

Leonardo da Vinci był nie tylko mistrzem sztuki, ale także wybitnym myślicielem, który starał się zrozumieć świat, stosując podejście naukowe. Jego spuścizna nadal inspiruje artystów i naukowców na całym świecie. Studiowanie jego dzieł i idei pomaga nam lepiej zrozumieć nie tylko sztukę, ale także postęp naukowy renesansu.

Pracowałem jako kelner i ochroniarz w barze. Spójrz na naszą obecną sytuację. Jesteśmy zmuszeni zarabiać na życie na ulicy. Minęły dwa lata, odkąd widziałem moją matkę. W Wenezueli każdy ma swój dom, podczas gdy tutaj każdego dnia trzeba walczyć o czynsz. Jesteśmy zadłużeni i śpimy na ulicy, bo nie stać nas na akademik. Są obszary, w których pracują Kolumbijczycy i jeśli spróbujemy się tam dostać, możemy zostać wyrzuceni. Jednak kiedy ludzie widzą naszą trudną sytuację, wielu z nich okazuje życzliwość i oferuje pomoc.

Luis Gomez, 29 lat

Luis Gomez, pochodzący z Wenezueli, spędził część życia w Peru, zanim zdecydował się przeprowadzić do Kolumbii, kraju swojego ojca. Do Bogoty podróżował pieszo lub z pomocą kierowców ciężarówek, którzy czasami go podwozili po drodze.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Największą trudnością w moim życiu jest możliwość zarobienia wystarczającej ilości pieniędzy na opłacenie czynszu. Mogę mieszkać kilka dni w akademiku, ale potem zostaję bezdomny. Spanie na zewnątrz jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy temperatura spada. Pracuję po 12 godzin dziennie, ale często zostaje mi tylko tyle pieniędzy, żeby starczyło na jedzenie.

Wybrałem tę pracę, ponieważ jest dla mnie najbardziej dostępna bez papierów. W Wenezueli pracowałem jako cieśla i nie mogę się doczekać powrotu do mojego ulubionego zawodu w Bogocie. Ta praca pozwala mi wykorzystać moje umiejętności i doświadczenie, a także przystosować się do nowych warunków życia w stolicy Kolumbii.

Eglimar Zubli, 28 lat

Eglimar Zubli spędziła osiem dni w podróży, zmierzając do Bogoty z grupą Kolumbijczyków. W swoim rodzinnym kraju służyła w wojsku, a jej rodzina pozostała w Wenezueli. Eglimar zauważa, że ​​praca związana ze zbiórką odpadów jest niezwykle trudna: wymaga częstych podróży, kontaktów z policją i zmagania się z dużą konkurencją. Czasami musi głodować.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Dążę do stabilizacji i marzę o założeniu małego biznesu, na przykład sprzedając drobiazgi albo kawę. To dałoby mi możliwość zarobienia wystarczająco dużo pieniędzy na opłacenie czynszu. Bycie kobietą zajmującą się recyklingiem jest trudne i niebezpieczne. Nigdy nie wiesz, którzy mężczyźni wokół ciebie mogą być narkomanami lub niebezpiecznymi ludźmi. Czasami musisz polegać na dwóch lub trzech znajomych mężczyznach, aby poczuć jakiekolwiek wsparcie.

Jesus Fernando Gutierrez, 42 lata

Jesus Fernando Gutierrez mieszka w Bogocie od ośmiu lat. Zauważa, że ​​praca przy zbieraniu śmieci, którą wykonuje już od prawie półtora roku, przynosi mu więcej satysfakcji niż poprzedni zawód stolarza.

Zdjęcie: Irina Kovalchuk

Teraz moje dochody znacznie wzrosły, ale praca ta wiąże się z pewnym ryzykiem, ponieważ Są to osoby, które mogą próbować okraść lub wyrządzić krzywdę. Każdy pracownik branży recyklingu odpadów ma swoje terytorium i ważne jest, aby szanować cudzą własność, nie dotykając jej. Ponadto istnieje prawo zabraniające takiej działalności w nocy. Zasada ta jest wyrazem szacunku i pozwala nam zachować porządek w pracy.

Przeszukując śmieci, odkryłem złoto. W takich miejscach często można znaleźć metale szlachetne i pieniądze. Eksploracja wysypisk śmieci i opuszczonych miejsc może prowadzić do nieoczekiwanych znalezisk, które mogą okazać się cenne. Ludzie czasami wyrzucają rzeczy zawierające cenne materiały, które można odnowić lub odsprzedać. Zbieranie i recykling takich znalezisk to nie tylko ciekawe zajęcie, ale także sposób na dodatkowy dochód.

Gdybym nie zajmował się recyklingiem odpadów, wróciłbym do teatru ulicznego i dzieł Szekspira, które zawsze mnie inspirowały. Ważną częścią mojej pracy jest renowacja antyków. Kolekcjonuję zabytkowe kandelabry, skórzane kapelusze i przedmioty z lat 60. Nie mam rodziny i spędzam noce śpiąc w wózku w parku. Moja praca i hobby pozwalają mi doceniać piękno przeszłości i odkrywać nowe rzeczy w starych rzeczach.

Czytaj również:

Projekt fotograficzny Mariny Syczewej „Znikający ludzie” porusza temat straty i niewidzialności we współczesnym społeczeństwie. Poprzez unikatowe fotografie artystka porusza ważne kwestie dotyczące tego, jak ludzie gubią się w miejskim krajobrazie i jak wpływa to na ich tożsamość. Projekt koncentruje się na losach osób marginalizowanych przez społeczeństwo, nazywając je „zanikającymi”. Sycheva wykorzystuje wizualne metafory i oryginalne podejście do kompozycji, aby przekazać głębokie emocje i skłonić widzów do refleksji nad problemami współczesnego życia. Ten projekt fotograficzny nie tylko zwraca uwagę na problemy społeczne, ale także zachęca do refleksji nad znaczeniem każdej osoby na świecie.

Fotograf zawodowy

Nauczysz się robić profesjonalne zdjęcia od podstaw. Nauczysz się organizować sesje zdjęciowe, obrabiać kadry, zarządzać modelkami i zespołem. Znajdź swój styl, zbuduj imponujące portfolio i zacznij zarabiać, robiąc to, co kochasz.

Dowiedz się więcej