Spis treści:
«Księga Veles»
Norweski fotoreporter Jonas Bendiksen, członek renomowanej agencji Magnum Photos, zastanawiał się nad przyszłością fotografii dokumentalnej. Zastanawiał się, ile czasu upłynie, zanim sama wyobraźnia i nowoczesna technologia wystarczą do stworzenia „fotografii dokumentalnych”. Bendiksen martwił się, czy zawodowi fotografowie będą w stanie odróżnić fikcję od rzeczywistości. Ta niepokojąca perspektywa skłoniła go do zastosowania starej maksymy: jeśli nie możesz wygrać, przejmij inicjatywę. Ta refleksja podkreśla wagę palących pytań o prawdomówność i zaufanie w dobie cyfrowej manipulacji.
Inspiracją fotoreportera do tworzenia fałszywych materiałów była historia o miasteczku Veles w Macedonii Północnej, które zyskało reputację centrum fake newsów wspierających Donalda Trumpa podczas wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku. Badacz Bendiksen odkrył również istnienie „Księgi Velesa” – rzekomo starożytnego słowiańskiego manuskryptu, który naukowcy uznali za falsyfikat. Zainspirowany tym tematem, fotograf postanowił pobawić się kontekstami i stworzyć własną wersję „Księgi Welesa”, badając granice między prawdą a fałszem we współczesnej przestrzeni informacyjnej. Przed pandemią w 2020 roku fotograf udał się do Macedonii Północnej, gdzie wykonał serię zdjęć życia miejskiego w Welesie. Zdjęcia te nie przedstawiały jednak ludzi. Aby stworzyć postacie, fotograf wykorzystał technologię komputerową. Za pomocą oprogramowania do modelowania 3D stworzył awatary, które następnie zintegrował z rzeczywistymi ujęciami miast, dodając realistyczne oświetlenie. W tekście wprowadzającym do albumu fotograficznego Norweg wykorzystał sieć neuronową GPT-2, która przetworzyła autentyczne teksty o Welesie z różnych mediów. Sieć neuronowa wygenerowała również „cytaty” postaci z książki, dodając projektowi wyjątkowości i głębi.



Bendiksen zaczął publikować fragmenty swojej książki i spodziewał się natychmiastowego rozgłosu. Dziś jego awatary wydają się dość prymitywne, ale w 2021 roku nikt nie podejrzewał fotografa Magnum o nieczystą grę. Nawet trójwymiarowe niedźwiedzie, rzekomo wędrujące po obrzeżach Veles, nie budziły wątpliwości. Koledzy aktywnie chwalili jego prace w mediach społecznościowych, a niektórzy szczególnie podkreślali bogaty w informacje tekst towarzyszący zdjęciom. Bendiksen postanowił pójść o krok dalej i zgłosił swoją pracę na festiwal fotoreportażu Visa pour l'Image, gdzie otrzymał zaproszenie do zajęcia eksponowanego miejsca. Straciwszy nadzieję na przyciągnięcie uwagi kuratorów, fotograf postanowił się ujawnić. Stworzył fałszywy profil na Facebooku, podszywając się pod fikcyjnego „właściciela” – portret, co dziwne, również został stworzony za pomocą sieci neuronowych. „Chloe Miskin” nawiązała kontakt z sześcioma setkami profesjonalnych fotografów i zaczęła demaskować Bendiksena. Reakcja była jednak chłodna. Chloe zwróciła się następnie do bardziej krytycznej publiczności na Twitterze, która udzieliła jej wsparcia i przyłapała Bendiksena na kłamstwie. Norweg odetchnął z ulgą i zaczął otwarcie dzielić się prawdą w wywiadach. W ten sposób „Księga Velesa” stała się częścią sztuki współczesnej.
Portret dwóch kobiet
W 2023 roku nadeszła przyszłość, o którą Bendiksen martwił się od dawna. Niemiecki fotograf Boris Eldagsen zdobył prestiżową nagrodę Sony Award for Photography w kategorii Open Creative, a następnie ujawnił, że jego „fotografia” powstała z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Ten przypadek stawia ważne pytania dotyczące roli sztucznej inteligencji w sztuce i fotografii, a także tego, jak technologia zmienia nasze pojmowanie autorstwa i kreatywności.
Eldagsen zgłosił swoją pracę do konkursu, nie precyzując, że w procesie tworzenia obrazu wykorzystana zostanie sztuczna inteligencja, ponieważ regulamin dopuszczał użycie „dowolnego urządzenia”. Czarno-biały portret dwóch kobiet z różnych pokoleń nosi tytuł „Pseudomnesia: Electric”, gdzie pierwsza część terminu odnosi się do „fałszywej pamięci”.
Artysta zakwalifikowany do finału opowiedział organizatorom o swoich doświadczeniach w pracy ze sztuczną inteligencją, udostępniając linki do swojej strony internetowej i mediów społecznościowych. Jego ostatnie projekty koncentrowały się na eksperymentach z AI, ale organizatorzy nie zadawali żadnych pytań. Jego praca zdobyła pierwsze miejsce. Następnego dnia fotograf zwrócił się do organizatorów z propozycją omówienia wpływu sieci neuronowych na branżę fotograficzną, podkreślając zarówno ich potencjalne korzyści, jak i potencjalne zagrożenia. Eldagsen otrzymał jedynie krótką odpowiedź informującą go, że może zatrzymać nagrodę.

Po oficjalnym ogłoszeniu zwycięstwa Eldagsena wybuchł skandal. Dziennikarze zaczęli wypytywać organizatorów konkursu o charakter jego prac. Okazało się, że kluczowe postacie konkursu prawdopodobnie nie zdawały sobie sprawy z tego, co się dzieje. Fotograf twierdzi jednak, że trzykrotnie proponował organizatorom rozpoczęcie otwartej dyskusji na temat roli sieci neuronowych w fotografii, ale jego propozycje spotkały się z obojętnością. Eldagsen odmówił przyjęcia nagrody, ponieważ uważa, że fotografia i obrazy tworzone za pomocą sztucznej inteligencji nie powinny się mieszać. W oświadczeniu nazwał ten moment historycznym – po raz pierwszy w dużym konkursie przyznano nagrodę „syntetycznej” pracy. Eldagsen nazwał siebie „bezczelną małpką”, która postanowiła sprawdzić, czy konkursy fotograficzne są gotowe na erę sieci neuronowych. Wyniki okazały się rozczarowujące: jego praca została wycofana z konkursu, usunięta ze strony internetowej i stoiska wystawowego, gdzie prezentowano „na żywo” zdjęcie. Ten incydent rodzi ważne pytania dotyczące przyszłości konkursów fotograficznych i miejsca sztucznej inteligencji w kreatywności.
Eldagsen nadal bada potencjał sztucznej inteligencji. Podkreśla, że obrazów tworzonych za pomocą sztucznej inteligencji nie należy nazywać fotografią AI, aby uniknąć nieporozumień. Zamiast tego sugeruje użycie terminu „promptografia”, który pochodzi od angielskiego słowa „prompt”. Sieć neuronowa generuje obrazy w oparciu o wskazówki dostarczane przez człowieka. To podejście podkreśla znaczenie interakcji między użytkownikiem a technologią, otwierając nowe horyzonty w dziedzinie sztuki cyfrowej.

Czytaj również:
W 2023 roku sztuczna inteligencja stała się katalizatorem powstawania nowych zawodów, które otwierają unikalne możliwości na rynku pracy. Specjaliści od sztucznej inteligencji są obecnie poszukiwani w różnych branżach, co prowadzi do powstawania nowych ról i funkcji. Jedną z takich ról jest etyk AI, odpowiedzialny za zapewnienie przestrzegania norm i standardów etycznych podczas rozwoju systemów AI. Rośnie również zapotrzebowanie na analityków danych, którzy potrafią interpretować wyniki AI i wyciągać trafne wnioski.
Ponadto pojawiły się role związane ze szkoleniem i adaptacją technologii AI w biznesie. Specjaliści ds. wdrażania AI pomagają firmom integrować najnowsze technologie z ich procesami. Istotną nową rolą jest również programista sieci neuronowych, który tworzy i optymalizuje modele głębokiego uczenia. Wreszcie, zawód konsultanta ds. strategii AI zyskuje na znaczeniu, ponieważ firmy muszą zrozumieć, jak skutecznie wykorzystywać innowacje, aby uzyskać przewagę konkurencyjną.
Zawody te odzwierciedlają rosnący trend w kierunku sztucznej inteligencji i podkreślają znaczenie adaptacji do nowych warunków technologicznych.
Zdjęcie z manekinami Gucci
W 2023 roku podczas australijskiego konkursu fotograficznego doszło do interesującego incydentu. Organizatorzy, nadmiernie ostrożni, podejrzewali, że jedno z nadesłanych zdjęć zostało stworzone za pomocą sieci neuronowej. W rezultacie postanowili odrzucić zgłoszenie, co wywołało dyskusję na temat treści generowanych przez sztuczną inteligencję i ich miejsca w świecie fotografii. Sytuacja ta uwydatnia rosnące znaczenie rozróżniania sztuki tradycyjnej od dzieł tworzonych przez nowe technologie.
Nietypowe zdjęcie przedstawia młodego mężczyznę pozującego między dwoma manekinami w Powerhouse Museum w Sydney. Wystawa była poświęcona rekwizytom z kampanii reklamowych słynnego domu mody Gucci. Australijka Susie Doherty zauważyła, jak kardigan jej 18-letniego syna Caspara harmonijnie wtapia się w atmosferę otoczenia i postanowiła zrobić zdjęcie swojej babci, która jest fanką marki Gucci.

Zdjęcie, zrobione iPhonem, okazało się tak jasne i kolorowe, że kobieta postanowiła wziąć udział w lokalnym konkursie fotograficznym Charing Cross. O dyskwalifikacji swojego zdjęcia dowiedziała się z Instagrama. Dougherty potraktował wątpliwości jurorów jako komplement, żartobliwie zauważając: „Nie wiem nawet, jak robić zdjęcia z wykorzystaniem sztucznej inteligencji”.
Ian Anderson, jeden z jurorów konkursu, poinformował, że analiza metadanych obrazów nie pozwoliła na ustalenie, czy dzieło zostało stworzone przez człowieka, czy przez sieć neuronową. To pytanie porusza ważne kwestie w dziedzinie sztucznej inteligencji i autorstwa w sztuce cyfrowej, ponieważ eksperci wciąż poszukują sposobów na odróżnienie dzieł stworzonych przez ludzi od dzieł algorytmów.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy to zdjęcie, natychmiast przykuło ono naszą uwagę. Zauważyłem jednak, że ma ono pewne cechy charakterystyczne dla sztucznej inteligencji. To wywołało dyskusję i ostatecznie doszliśmy do wniosku, że nie możemy z całą pewnością stwierdzić, czy to zdjęcie jest efektem działania sztucznej inteligencji. Biorąc jednak pod uwagę nasze obawy, postanowiliśmy ostrożnie podchodzić do jego wykorzystania.
Anderson podkreślił, że w przyszłych konkursach może być potrzebna osobna kategoria dla obrazów stworzonych przez sztuczną inteligencję. Będzie to ważny krok w kierunku rozpoznania i uwzględnienia unikalnych cech treści generowanych przez sztuczną inteligencję.
Różowy flaming
Konkursy i kategorie dla zdjęć generowanych przez sztuczną inteligencję stają się coraz powszechniejsze. Takie wydarzenia często przynoszą również interesujące i nieoczekiwane rezultaty.
Latem 2024 roku fotograf Miles Astray zdobył trzecie miejsce w prestiżowym konkursie 1839 Color Photography Awards w kategorii zdjęć generowanych przez sztuczną inteligencję. Jury było zaskoczone, gdy odkryło, że zdjęcia Astraya nie zostały wygenerowane maszynowo, co podkreśla rosnący wpływ technologii na świat fotografii i sztuk kreatywnych.
Zgłoszenie autentycznego zdjęcia różowego flaminga z głową przyciśniętą do skrzydła do konkursu na zdjęcia generowane przez sztuczną inteligencję było możliwe dzięki wcześniejszym skandalom fotograficznym. Do 2024 roku wiele konkursów oficjalnie zakazało używania sieci neuronowych, co zwiększyło czujność i krytycyzm jurorów. Ale co się stanie, jeśli postąpimy inaczej? Czy możemy wprowadzić w błąd tych, którzy uważają, że zdjęcie jest sztuczne? To rodzi ważne pytania dotyczące autentyczności i etyki w świecie fotografii cyfrowej.

Zamierzony trik okazał się skuteczny. Zdjęcie flaminga zajęło trzecie miejsce według jury złożonego z przedstawicieli tak prestiżowych organizacji, jak „The New York Times”, Getty Images i Christie’s. Praca zdobyła również nagrodę publiczności, co świadczy o jej popularności wśród szerokiej publiczności. Astray twierdzi, że jego celem było udowodnienie, że natura wciąż może triumfować nad technologią, a sieci neuronowe nie są w stanie całkowicie zastąpić prawdziwych artystów. Podkreśla wyjątkowość ludzkiej kreatywności i jej zdolność do przekazywania emocji i uczuć, których maszyny nie są w stanie odtworzyć. Znaczenie sztuki i jej związek z naturą pozostają niezachwiane pomimo rozwoju sztucznej inteligencji. Trwa ważna debata publiczna na temat zalet i wad tej rewolucyjnej technologii, a ja chcę podzielić się swoimi przemyśleniami. Cieszę się, że eksperyment potwierdził moją hipotezę: nic nie może się równać z wyobraźnią i kreatywnością Matki Natury, zauważył Astray w komentarzu dla strony internetowej PetaPixel. Ten temat staje się coraz bardziej aktualny w miarę szybkiego rozwoju technologii, która wpływa na różne aspekty naszego życia.
Astray, podobnie jak Bendiksen i Eldagsen, przyznał się do naruszenia zasad konkursu. Po przyznaniu się do winy uczestnik został zdyskwalifikowany, a jego praca usunięta ze strony internetowej wydarzenia. Organizatorzy podkreślili, że doceniają „mocny przekaz” fotografa, ale podkreślili, że przestrzeganie zasad jest ważne dla zapewnienia sprawiedliwości wszystkim uczestnikom.
W połowie podróży na Targach Rolnych w Kolorado
Podczas gdy trzej poprzedni bohaterowie starali się wywołać publiczną dyskusję na temat sieci neuronowych w sztuce, uczestnik tej historii nie miał takich intencji. Niemniej jednak jego działania sprawiły, że dyskusja stała się nieunikniona.
W 2022 roku Jason Allen, prezes firmy produkującej gry planszowe, wygrał w kategorii Sztuka cyfrowa/Fotografia w konkursie artystycznym zorganizowanym na Targach Rolnych w Kolorado. Na pierwszy rzut oka jego sukces wydawał się zasłużony i niezaprzeczalny. Jednak za tym zwycięstwem kryją się pytania i problemy, które mogą wpłynąć na reputację zarówno Allena, jak i konkursu.
Jason Allen, autor „Space Opera House”, otwarcie przyznał, że wykorzystał sieć neuronową Midjourney do stworzenia swojej pracy. Jednak sędziwi jurorzy w jury konkursu nie wiedzieli, że Midjourney to narzędzie sztucznej inteligencji, a nie tradycyjny edytor zdjęć, taki jak Photoshop. Regulamin konkursu nie określał dopuszczalnych metod tworzenia sztuki cyfrowej, a Allen chciał udowodnić, że sieci neuronowe mogą być skutecznym narzędziem dla artystów. Wydarzenie stawia pytania o przyszłość sztuki cyfrowej i rolę technologii w procesie twórczym.

Po ogłoszeniu wygranej Allena, W mediach społecznościowych wybuchł skandal. Użytkownicy zaczęli oskarżać go o spowodowanie upadku zawodów kreatywnych. To poruszenie wywołało ożywioną debatę w prasie głównego nurtu, poruszającą kwestie etyki i przyszłości sztuki. Kwestie wpływu technologii na kreatywność i roli człowieka w procesie artystycznym stały się centralnym punktem dyskusji.
Allen zaprzeczył oskarżeniom, jakoby nie był autorem swoich prac. Wyjaśnił, że spędził kilka tygodni przy komputerze, modyfikując sieć neuronową, aby uzyskać pożądany efekt i przetwarzając obraz.
A co, jeśli spojrzymy na sytuację z drugiej strony: załóżmy, że artysta celowo naraził się na trudne warunki, aby stworzyć swoje dzieło? Na przykład, malował w niewygodnej pozycji lub doświadczał bólu fizycznego podczas pracy. Czy jego prace powinny być oceniane inaczej niż prace tworzone w tradycyjnych warunkach? Być może w przyszłości zostanie utworzona osobna kategoria dla takich dzieł, na przykład „Sztuka stworzona za pomocą sztucznej inteligencji”. Rodzi to pytania o to, jak postrzegamy sztukę i jak kontekst wpływa na jej ocenę. Należy pamiętać, że warunki, w jakich powstaje dane dzieło, mogą znacząco wpłynąć na jego postrzeganie i wartość.
Okazało się, że miał rację.

Zoptymalizuj swoje treści pod kątem wyszukiwarek, aby zwiększyć ich widoczność i przyciągnąć uwagę odbiorców docelowych. Używaj słów kluczowych w naturalny sposób, aby zachować czytelność tekstu. Zwróć uwagę na strukturę i formatowanie, aby poprawić komfort użytkowania. Pamiętaj, że wysokiej jakości treści powinny dostarczać cennych informacji i odpowiadać na pytania czytelników. Regularnie aktualizuj te treści, aby były istotne i aktualne.
Czytaj także:
Sztuczna inteligencja w sztuce współczesnej: 16 projektów demonstrujących transformację kreatywności. Ta kolekcja prezentuje prace artystów wykorzystujących sztuczną inteligencję do tworzenia unikalnych dzieł sztuki. Projekty te ilustrują, jak technologia może zmieniać percepcję i proces twórczy, otwierając nowe horyzonty dla kreatywności. Od sztuki generatywnej po instalacje interaktywne, każdy projekt pokazuje, jak sztuczna inteligencja staje się integralną częścią procesu artystycznego. Odkryj, jak sztuczna inteligencja wpływa na sztukę i jak artyści dostosowują swoje metody pracy do nowych technologii.
Sąd orzekł zakaz działalności w Rosji dla Meta Platforms Inc., operatora sieci społecznościowych Facebook i Instagram. Decyzja została oparta na oskarżeniach o działalność ekstremistyczną. Zakaz korzystania z tych platform w Federacji Rosyjskiej podkreśla powagę podejścia do monitorowania zasobów internetowych i ich wpływu na społeczeństwo.
Fotograf zawodowy
Nauczysz się robić profesjonalne zdjęcia od podstaw. Nauczysz się organizować sesje zdjęciowe, obrabiać zdjęcia, zarządzać modelkami i zespołem. Znajdź swój styl, zbuduj imponujące portfolio i zacznij zarabiać, robiąc to, co kochasz.
Dowiedz się więcej
